Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Citroen C5 III, 1. w LPG - Nierówna praca po czyszczeniu wtrysków

wic1 03 Oct 2020 22:01 1203 11
  • #1
    wic1
    Level 14  
    Witam

    Swego czasu mój mechanik proponował czyszczenie wtrysków ale nie miał czasu na wykonanie zabiegu. Ja ostatnio tak załatany, że poza weekendami nie miałem czasu na mechanika a w weekendy mechanik nie ma czasu na moje auto. Zapalał się check engine i depollutoon system faulty. Niemniej auto jeździło i poza kontrolką nic się nie działo widocznego.

    W internecie widziałem i gazownik podobnie mi zasugerowal. Za filtrem nalać denaturatu do listwy wtryskiwaczy i przepalić silnik.
    Spróbowałem tej metody (nieco przykładów w internecie było). I wszystko było cacy do czasu gdy zgasiłem silnik.


    Jak to wyglądało. Zakręciłem zawór, wlałem denaturatu (białego) do wtrysków za filtrem gazu. Odpaliłem , samochód mi się chwilę pokrztusil, podusilni i było dobrze. Chwilkę jeszcze tak pochodził dla pewności. Zrobiłem tak z 3 x.... No i cacy. Uhahany że dziala zgasiłem auto, zebrałem szpargały, narzędzia itd i postanoeilem przeparkować auto (robiłem pod chmurką w mieście). Odpalam a autko w trakcie przełączenia na gaz gaśnie. No i uj babki strzelił. Próbowałem, męczyłem by wystartował z samego gazu kilka razy. Po dobrych 20 minutach katowania rozrusznika zaczął jakby działać ale tylko na wysokich obrotach. Poniżej 3000 zaczyna dygotać i telepać i ewentualnie gasnąć. Przypomnę że na rozgrzanym silniku problemów nie było i kilka minut po akcji jeszcze sobie chodzil..

    Macie państwo jakieś sugestie?

    Czy może, dla odmiany, zamordowałem sobie wtryskiwacze?
    Rozważam czy nie powtórzyc czyszczenia ale znając moje szczęście to zepsuje coś innego.

    Wtryskiwacze hana srebrne. Instalacja kme.

    Ps2. Na benzynie wszystko gra.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • #3
    wic1
    Level 14  
    Citroen C5 III, 1. w LPG - Nierówna praca po czyszczeniu wtrysków


    Witam,
    Właśnie zauważyłem, że jednak mogłem coś nabroić.
    Na dodanym zdjęciu jest strzałka na przewód. Wcześniej go zwyczajnie nie widziałem i nie zwróciłem uwagi bo mówiono mi "za filtrem" a tu między filtrem a przewodem do gazu jest coś jeszcze. Pytanie co?

    Od lewej tego rozdzielacza idzie filtr i rozdzielacz rozchodzi się na listwę wtryskową i coś jeszcze (przewód rozdzielenia w górę który potem znika gdzieś jakby obok lub pod silnikiem).


    I jest szansa, że tam naleciało owego denaturatu.

    I teraz pytanie, jak bardzo jest źle?
    Pytam już z ciekawości bo chyba bez komputera i mechanika się nie obejdzie.

    Wykręciłem listwę do dogłębnego czyszczenia a tam wtryski hana. Googlam i wychodzi na to, że są nie rozbieralne wiec i w domowych warunkach nie do wyczyszczenia. Chyba, że razem z obudową je utopię w dynksie ale nienwiem czy uszczelek i styków szlag nie trafi.

    Tak więc chwilowo zbieram wszystko do kupy i czekam na baty bo coś czuję że namodziłem grubo.

    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #5
    DriverMSG
    Admin of Computers group
    wic1 wrote:
    Pytanie co?
    Czujnik ciśnienia lub tak zwany mapsensor (wygląda na KME Nevo).
    Przewód powinien być skierowany do dołu (jeśli był inaczej, to popraw), Przedmuchaj czujnik (nie kompresorem), wysusz.
  • #6
    wic1
    Level 14  
    Dokładnie, instalacja kme.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Ps. Co znaczy "skierowany w dół" ? Pozycja jak na zdjęciu jest dla tego czujnika pozycja naturalna. Coś jakby leży na boku. Tzn tak było to założone.

    Dodano po 2 [godziny] 36 [minuty]:

    Dobra, stan na teraz....


    3h temu wyjąłem wtryskiwacze by się przekonać, że gucio zrobię, gdyż bez napięcia zwyczajnie nic się nie przepchnie przez wtryskiwacz.

    Potem modziłem z ponownym założeniem dobrych 2h gdyż bez narzędzi i dziecięcych rączek zwyczajnie nie szło dokręcić dwóch śrubek mocujących listwę i z tego samego powodu zamocowanie węży do wtrysków graniczyło z cudem. Gdybym rozłączył wszystko kolejno pewnie bym to założył w moment ale było tam tyle przewodów, że się bałem tego podjąć. W trakcie owych 2h zasugerowany czujnik ciśnienia zdążył wyschnąć....

    Po zrozumieniu (przynajmniej częściowym) swojego poprzedniego błędu, rozłączyłem przewód między czujnikiem a listwą i tam dałem denaturatu. Zrobiłem tak 2x...
    Dla pewności potem przedmuchałem wspomniany czujnik raz jeszcze i.... Działa.

    Dalej wywala check engine ale ... Przynajmniej wróciłem do punktu wyjścia.

    Nawet mam ciut wrażenie, że jakby równo pracuje po tych perypetiach. W końcu w silnik wlałem łącznie prawie litr denaturatu i odrobinę rozpuszczalnika (benzyna ekstrakcyjną). Co miało się rozpuścić to się rozpuściło.

    Sprawdziłem szczelność pianką testerską i niby nie widać jakichś ubytków. Uszczelek bezpośrednio w tym nie maczałem (co przeleciało to chyba wiele nie nabroiło).


    Jak wspomniałem, check engine dalej się pali ale palił się jeszcze wcześniej, przed "czyszczeniem".

    Mam ciche nadzieję że jak się pojeździ to się uspokoi. Ewentualnie gaz może być dj ponownej regulacji (acz nie wiem czy jest co regulować skoro mam mieszankę pobieraną po obd).

    Po rozgrzaniu i "wypaleniu" silnik nawet zdawał się mruczeć równo, ale to jak się rozgrzał. Wcześniej brzmiało to średnio.

    Na dzień dzisiejszy dalej jest check engine więc pewnie pojadę do mechanika po diagnozę komputera i ewentualną weryfikację moich wypocin.


    W przyszłości nigdy więcej się do tego nie dotknę bo jak już wspomniałem, bez sprzętu nawet dobrze tego nie przeczyszczę.

    Tymczasem serdeczne dzięki kibicującym i odopwiadającym.


    Pozdrawiam!
  • #7
    DriverMSG
    Admin of Computers group
    wic1 wrote:
    Dalej wywala check engine
    Bez numeru błędu raczej nie mamy jak pomóc, ale miałem podobne problemy ostatnio w moim świeżo zakupionym samochodzie. Instalacja LPG była zalepiona osadem (parafiną) i też świecił check, po usunięciu usterki i przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów, check zgasł bez ingerencji w ECU silnika.
  • #8
    psooya
    Level 38  
    Ale to jest kreatywna technologia i strojąc ew10a z flagą OL wchodził w obszar pracy korekt z równoczesnym błędem ekologii. Niestety błąd producenta instalacji to powodował który naprawiłem i problemy się skończyły. Można stroić do upadłego i może się nie udać.
  • #9
    wic1
    Level 14  
    Generalnie sytuacja wygląda tak.

    Po samodzielny czyszczeniu działał ale na wysokich obrotach ale musiałem go nieco pomęczyć.
    Rozgzałem auto i przełączyłem na gaz w trakcie jazdy. 4-6 razy zgasł po czym w końcu się jakby nieco przepachał i działał ale tylko na wysokich obrotach.

    Zrobiłem trasę 120km, z prędkością ok 100km/h przełączyłem na gaz i jechałem tak z 90km.... Po dojechaniu do domu jakby problem zniknął. Palił się check ale nie było wypadania z zapłonu czy błędu mieszanki.

    Znajomy mechanik podpią mnie pod koputer to miałem tego sporo:
    P0170 - Adaptacja mieszanki rząd 1.
    p1336 - Wypadaniue zapłonu
    P0300 - wypadanie zapłopnu
    P2133 - czujnik klapy przepustnicy / pedału gazu lub przełącznik F klapy przepustnicy / pedał gazu
    P1607 - ogranicznych prędkości maksymalnej
    P0172 - mieszanka rząd 1
    P1671 Regulacja prędkości
    p1674 - generator
    p0171 - mierzanka rząd 1

    Po skasowaniu i regulacji gazu i wymianie oleju zachował się ten...
    P2133 - czujnik klapy przepustnicy / pedału gazu lub przełącznik F klapy przepustnicy / pedał gazu

    Generalnie z jednym mechanikiem rozmawiałem (typowo od francuzów, bo citroena C5 mam) to zasugerował poszukać pedału gazu do wymiany gdyż najprawdopodobniej wytarły się niektóre ząbki co zwraca zwarcie/błąd przez co nie działa ogranicznik prędkości.
  • #12
    wic1
    Level 14  
    Witam,

    Piszę informacyjnie.
    Skończyło się na czyszczeniu wtryskiwaczy u mechanika i regulacji.

    Generalnie jak pojeździłem (przed wizytą u mechanika) to zwyczajnie czymkolwiek się przypchał to przedmuchał się i jest ok. Dla pewności pojechałem do mechanika na czyszczenie i zwyczajnie potwierdził, że najprawdopodobniej oderwało się cos grubszego i to spowodowało problem.

    Czyszczenie u mechanika wyglądało tak, że potraktował wtryski dwoma rodzajami płynów do czyszczenia (nie pamiętam nazw) w taki sposób by raz przedmuchać w jedną stronę i raz w drugą. Po tym mała regulacja gdzie doszło do rozjazdu po czyszczeniu i jest generalnie cacy.