Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dlaczego wzmacniacz zaczął buczeć i przestał reagować na podgłośnienie?

jozek 156 04 Oct 2020 10:29 495 13
  • #1
    jozek 156
    Level 5  
    witam panowie i panie
    dzisiaj z rana włączyłem muzykę przez wzmacniacz wzmacniacz podpięty był pod laptopa
    problem polega na tym ze grał chwile prawię na full i strasznie zrobił się grill gorący chyba tak to się nazywa
    zaczął strasznie buczeć na każdym kanale i nie reaguje na podglosnienie odpinalem cinch i dalej to samo co to mogło się stać nie było żadnego dymu ani smród spalenizny Dlaczego wzmacniacz zaczął buczeć i przestał reagować na podgłośnienie? Dlaczego wzmacniacz zaczął buczeć i przestał reagować na podgłośnienie? Dlaczego wzmacniacz zaczął buczeć i przestał reagować na podgłośnienie? Dlaczego wzmacniacz zaczął buczeć i przestał reagować na podgłośnienie? Dlaczego wzmacniacz zaczął buczeć i przestał reagować na podgłośnienie? Dlaczego wzmacniacz zaczął buczeć i przestał reagować na podgłośnienie?
  • #2
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    no to go przeforsowales, kto nauczyl cie traktowac sprzet w ten sposob?
    Wracajac do problemu skoro po chwili zrobil sie goracy to albo zastosowales niepoprana impedancje kolumn glosnikowych albo cos juz bylo na "wykonczeniu" w tym wzmacniaczu.
    Stawia z duzym prawdopodobienstwem ze ulegly uszkodzeniu uklady mocy STK4162, nie wiem czy sa latwo dostepne i czy oplaca sie ich wymiana.
    Sprawdz:
    - napiecie stale na wyjsciu wzmacniacza wzgledem masy
    - napiecia zasilajace koncowke mocy zgodnie z datasheet'em/instrukcja serwisowa
    - wizualnie obejzyj duze kondensatory, ten STK, diody prostownicze.
    Pozdrawiam
  • #3
    Rysiek2
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    jozek 156 wrote:
    problem polega na tym ze grał chwile prawię na full i strasznie zrobił się grill gorący chyba tak to się nazywa
    zaczął strasznie buczeć na każdym kanale i nie reaguje na podglosnienie odpinalem cinch i dalej to samo co to mogło się stać nie było żadnego dymu ani smród spalenizny


    "Kączy" żywot a to mu nie pomogło:

    Dlaczego wzmacniacz zaczął buczeć i przestał reagować na podgłośnienie?
  • #5
    jozek 156
    Level 5  
    te bezpieczniki mam juz tak 2 lata jeden głośnik strasznie buczy cały czas drugi gra ale nie czysto i strasznie cicho czas juz zmienić sprzęt
    myślałem ze on jest nie do zniszczenia mam go 4rok i 2 razy był zalany i raz się dymił
    polecił by ktoś wzmacniacz żeby miał 250w na wyjściu i był w miarę debilo odporny
  • #6
    Rysiek2
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    jozek 156 wrote:
    wzmacniacz żeby miał 250w na wyjściu

    Rozumiem, że masz na myśli moc sinusoidalną (RMS).
    Spytam z ciekawości jaka jest kubatura pomieszczenia gdzie to będzie grało?
  • #7
    jarek_lnx
    Level 43  
    jozek 156 wrote:
    te bezpieczniki mam juz tak 2 lata jeden głośnik strasznie buczy cały czas drugi gra ale nie czysto i strasznie cicho czas juz zmienić sprzęt
    Jeśli nie masz miernika to możesz sprawdzić czy membrana w głośniku niskotonowym się wychyla, jeśli na wyjściu rzeczywiście jest napięcie stałe to wiedz że wydziela sie w wtedy duża moc w cewce głośnika i do spalenia może dojść bardzo szybko, także lepiej maksymalnie ograniczać czas trwania takich eksperymentów.
  • #8
    User removed account
    Level 1  
  • #9
    jarek_lnx
    Level 43  
    Awyrdonyt wrote:
    Gdyby kolega skusił się na naprawę, to polecam wyczyszczenie tego wzmacniacza, a właściwie odkurzenie.

    Po czyszczeniu przydało by się dokładnie wszystkiemu przyjrzeć, poszukać śladów korozji i innych uszkodzeń:
    jozek 156 wrote:
    myślałem ze on jest nie do zniszczenia mam go 4rok i 2 razy był zalany i raz się dymił

    Z psuciem sprzętu elektronicznego, jest jak z jedzeniem trujących grzybów, raz będziesz miał szczęście, a innym razem nie :)
  • #10
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    jozek 156 wrote:
    ...mam go 4rok i 2 razy był zalany i raz się dymił...

    i ty sie dziwisz ze:
    jozek 156 wrote:
    ...jeden głośnik strasznie buczy cały czas drugi gra ale nie czysto i strasznie cicho...

    Jak rozumiem sluchasz od paru lat czegos co buczy i gra nieczysto? On zapewne mial juz kilka drobnych uszkodzen a teraz go dobiles, pasjonat zapewne by go odrestaurowal ale ty moze pomysl o czyms innym.
    Pozdrawiam
  • #11
    398216 Usunięty
    Level 43  
    jozek 156 wrote:
    mam go 4rok i 2 razy był zalany i raz się dymił
    jozek 156 wrote:
    te bezpieczniki mam juz tak 2 lata
    Czyli zamordowałeś z premedytacją sprzęt. Dwa r4azy zalany - gratulacje. Jeśli po pierwszym poleciały bezpieczniki to chyba z jakiegoś powodu, prawda? Wstawiłeś druty zamiast nominalnych wartością bezpieczników i katowałeś sprzęt nadal aż w końcu się poddał. To i tak nieźle i naprawdę nie do zdarcia sprzęt, ale jakieś granice obowiązują chyba?
    I teraz co ? Mamy Cię nauczyć kultury technicznej niezbędnej do obchodzenia się z urządzeniami elektronicznymi? Czy poradzić kolejne zdrutowanie bezpieczników i czekać aż się wszystko żywym ogniem zajmie?
    Na to nie licz.
    Na własne życzenie zakatowałeś sprzęt i teraz (dopiero teraz) musisz ponieść konsekwencję. Jednego już się nauczyłeś - elektronika nie lubi wody.
  • #12
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    bez urazy dla kolegi autora ale bezpieczniki zostaly uszkodzone na 99% z premedytacja - przez forsowanie wzmacniacza i zapewne jego przesterowywanie, wtedy sygnal zaczyna byc prostokatny i wiadomo co sie dzieje (sugeruje sie wzmianka o potrzebie wzmacniaczao mocy 250W do pokoju mieszkalnego). I zapewne po wymianie proces sie powtarzal wiec zostaly zastapione czyms co sie nieprzepala.
    Pozdrawiam
  • #13
    User removed account
    Level 1  
  • #14
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Taaa... a zalanie i w dodatku dwukrotne wzmacniacza tylko go wypłukało z brudu? Bezpieczniki nie zostały wymienione przed tym incydentem raczej...
    Ogólnie biorąc - co stwierdzam po wielu podobnych przykładach z forum i praktyki - coraz niższy poziom kultury technicznej w społeczeństwie występuje. Kiedyś sprzęt był co najmniej używany z szacunkiem dla niego - bez grania na przesterach, a każda usterka była zgłaszana do serwisu. Dziś w dobie wszechobecnych jednorazówek szacunku do sprzętu nie ma, a jak ktoś widzi gniazdo nawet się nie zastanowi co zacz i od razu wpycha tam to co ma pod ręką; MP3 czy inny telefon. A jak pokrętło daje się obrócić do końca bez problemu, to znaczy, że tak powinno się robić, a to, że sygnał z telefonu jest kilkakrotnie większy niż założony przez producenta czułością wejścia? A co tam. Moc to moc. Ma być głośno. Jak się spali bezpiecznik to nie dlatego, ze wzmacniacz alarmuje że coś mu dolega, po prostu producent dał za słaby - kawał druta i jaaaazda... Tak, żeby wszyscy na osiedlu wiedzieli kto tu rządzi...
    jozek 156 wrote:
    polecił by ktoś wzmacniacz żeby miał 250w na wyjściu i był w miarę debilo odporny
    250W w domu? Ja w tej chwili mam 2x15 W i nigdy jak na razie nie udało mi się wysterować go więcej niż na -10dB. (jak ktoś bardziej kumaty może obliczyć jaka to MOC), poprzednio (przed zmianą mieszkania) miałem wzmacniacz z kolumnami 2x60W i mimo że większy pokój i młodszy byłem, nie było nigdy potrzeby grania więcej niż wspomniane 2x15 W - stąd też obecny wzmacniacz "szyty na miarę" został.

    A sprzętu idiotoodpornego NIE MA. Zawsze znajdzie się ktoś kto za nic będzie mieć podstawowe umiejętności (czytania instrukcji chociażby) i uwali - albo wzmacniacz, albo kolumny, albo jedno i drugie. Pod tym względem naród bardzo duże umiejętności posiada - Umiejętności nie brania pod uwagę żadnych zaleceń z instrukcji obsługi czy z informacji na forum.
    Zapewne też i dlatego temat o wzmacniaczu stricte domowym założony został w dziale o nagłośnieniu estradowym (dobrze chociaż, że moderator przeniósł).