Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Oleo Mac 350c - Piła nie uruchamia się, olej

winmap 09 Oct 2020 17:00 2133 67
  • #31
    wojtek1234321
    Level 35  
    winmap wrote:
    chyba z tej piły to już nic nie będzie...
    Po odpowiednim serwisie i ustaleniu przyczyn takiego "zachowania silnika" no i oczywiście usunięciu pierwotnych przyczyn usterki piła może jeszcze pracować "jak ta lala".
    Kilka postów wyżej też Ci wskazywałem że przyczyną mogą być uszczelniacze...

    Dodano po 3 [minuty]:

    4495redberet wrote:
    Mogą być uszczelniacze czyli lewe powietrze tylko z tego co mówiliśmy to piła tak miala od nowości i ogólnie mało pracowała więc nie czas na nie.
    To tylko kwestia odpowiedniego montażu w zakładzie "macierzystym", jakości części i kontroli technicznej oraz jakości wykonania w tym zakładzie który to robi...
  • #32
    winmap
    Level 33  
    No ma sprawdzić chłop. Ale sam mi mówił że może być nie warto bo nie sprawdzi na sucho bez zamiany na części np. gaźnika. Ma sprawdzić te uszczelniacze jak rozłoży piłę. Widać że chłop się stara a nie te skur... Z oleo maca. Zobaczymy. Nawet mówił że sam nie jest pewien czy te uszczelniacze żeby mnie na koszty nie naciągnąć. Mówiłem mu że może odpowietrznik paliwa, ale na odkręconym lekko korku mówił że też nie odpaliła więc raczej w tym nie widzi problemu. Pompka paliwowa dobra, silnik dobrze pracuje, atmosfery też.
  • #33
    wojtek1234321
    Level 35  
    winmap wrote:
    Ma sprawdzić te uszczelniacze jak rozłoży piłę. Widać że chłop się stara a nie te skur... Z oleo maca.
    W tym wypadku nie trzeba nic "rozkładać", wystarczy sprawdzić szczelność komory korbowej "ciśnieniowo" (prosto mówiąc, uszczelnić gdzie trzeba, tam gdzie "naturalne wyloty", "napompować" i patrzeć gdzie "ucieka"). jeżeli ucieka tam gdzie nie powinno to wystarczy odpowiednio uszczelnić, przez wymianę części, uszczelek, uszczelniaczy lub jakoś "niestandardowo", jeżeli to nietypowa usterka...
    Uszczelniacze prawie w każdej pile i podobnych silnikach spalinowych można wymienić bez rozbierania całego korpusu (karterów silnika), mniej roboty, mniejsze koszty naprawy i mniej czasu...

    Dodano po 10 [minuty]:

    winmap wrote:
    Nawet mówił że sam nie jest pewien czy te uszczelniacze żeby mnie na koszty nie naciągnąć.

    tak jak pisałem wyżej, wymiana uszczelniaczy to koszty prawie "zerowe", to praktycznie tylko koszt części zamiennych (uszczelniaczy) które wynoszą kilka, kilkanaście zł, w granicach 20-30 zł + praktycznie pół godziny roboty (zdjęcie koła magnesowego i sprzęgła oraz pompy oleju smarującego prowadnicę)...
  • #34
    winmap
    Level 33  
    Facet ma rozebrać ogólnie żeby sprawdzić wszystko. Mówił że uszczelniacze oryginalne z robocizną to koszt około 200zl. Plus sprawdzenie wszystkiego. Nikt za darmo piły nie rozbierze. Chłop próbuje wszystko sprawdzić. Napisałeś w prawie każdej.. może w tej zje... Pile akurat trzeba rozebrać całość. Ja się na pilach nie znam.fachowiec po znajomości po rodzinie więc mam nadzieję ze nie sciemnia. Zobaczymy co ustali. Pozatym to serwis Stihl. Oleo mac mnie olał i oszukał... Odrazy bym zaniósł do tego chłopa gdybym wiedział że dziewczyna ma takiego znajomego.
  • #35
    wojtek1234321
    Level 35  
    winmap wrote:
    Mówił że uszczelniacze oryginalne z robocizną to koszt około 200zl.
    Szefie, za taką cenę to chyba wymiana uszczelniaczy, łożysk i gaźnika...
    Zobacz sobie przykładowo ile kosztują uszczelniacze wału, dla przykładu jakieś modele Stihla i husqvarny
    .
    https://prowadnica.com.pl/uszczelniacze-walu/409-uszczelniacz-walu-stihl-025-ms230.html

    https://allegro.pl/oferta/uszczelniacz-uszczelniacze-walu-husqvarna-445-450-6834369225

    Być może nie są to oryginały, ale dają jakiś pogląd na cenę częsci, niechby oryginały kosztowały nawet dwukrotnie drożej...
    Zobacz jak kosztują uszczelniacze do"chińczyków" ( Oleo-Mac to prawie "chińczyk") i porównaj...

    https://archiwum.allegro.pl/oferta/uszczelnia...ily-chinskie-43-52-58cc-duzy-i7258558706.html

    Dodano po 8 [minuty]:

    winmap wrote:
    Napisałeś w prawie każdej.. może w tej zje... Pile akurat trzeba rozebrać całość.
    W to, to wątpię, uszczelniacze są tak montowane aby łatwo wymienić, bo to dość częsta usterka w tego typu silnikach, są tak montowane aby wymiana była prosta. Rozbiórka całego korpusu silnika to prawie tylko w silnikach które mają łożyska wału "zintegrowane" razem z łożyskami, ale to się zdarza tak bardzo rzadko i tylko w piłach drogich "profesjonałkach", w których tego typu usterka występuje przeważnie tylko w przypadku całkowitego zużycia piły. I z tego powodu nieopłacalności naprawy. Wtedy to nawet już nie ma możliwości zakupu części, bo piła przepracowała już tyle lat, że nawet teczęści są trudno dostępne, bo już nie produkowane...
  • #36
    winmap
    Level 33  
    Dowiem się jak zadzwoni chłop. Ja nie wiem ile u nich części kosztują. Oryginalny gaźnik do tej piły np 200zl kosztuje. Skąd jesteś kolego? Dam Ci do sprawdzenia jak nie z daleka. Z tego co tam się dowiedziałem oni oryginały kupują tylko... Nie mam pojęcia naprawdę jak to kosztuje. Zobaczymy czego się dowiem. Zobaczymy co powie jak rozbierze piłę. Może znajdzie inną usterkę.
  • #37
    wojtek1234321
    Level 35  
    winmap wrote:
    Z tego co tam się dowiedziałem oni oryginały kupują tylko... Nie mam pojęcia naprawdę jak to kosztuje. Zobaczymy czego się dowiem.
    Nie wiem co to za serwis Stihla, ale chyba u nich wymiana oryginalnych uszczelniaczy Stihla w pile Stichl tyle nie kosztuje...
    Dam ci taki przykład.
    W serwisie Stihla w moim regionie za wymianę/naprawę szpilek mocowania prowadnicy (zerwane/wyrwane gwinty) zapłaciłem 120 zł. Z tym że to operacja trudniejsza od wymiany uszczelniaczy i dostępność odpowiednich części prawie zerowa, praktycznie nie kupisz "prywatnie" odpowiednich, przystosowanych "pod taką wymianę" szpilek, posiada tylko serwis...
  • #38
    hevet2
    Level 31  
    wojtek1234321 wrote:
    winmap wrote:
    Z tego co tam się dowiedziałem oni oryginały kupują tylko... Nie mam pojęcia naprawdę jak to kosztuje. Zobaczymy czego się dowiem.
    Nie wiem co to za serwis Stihla, ale chyba u nich wymiana oryginalnych uszczelniaczy Stihla w pile Stichl tyle nie kosztuje...
    Dam ci taki przykład.
    W serwisie Stihla w moim regionie za wymianę/naprawę szpilek mocowania prowadnicy (zerwane/wyrwane gwinty) zapłaciłem 120 zł. Z tym że to operacja trudniejsza od wymiany uszczelniaczy i dostępność odpowiednich części prawie zerowa, praktycznie nie kupisz "prywatnie" odpowiednich, przystosowanych "pod taką wymianę" szpilek, posiada tylko serwis...

    Oj z tą trudnością naprawy gwintów (robota na 15 minut, cena nadwymiarowej szpilki 15 zł) a wymiana uszczelniaczy (cena oryginalnego uszczelniacza ok.20 zł. sztuka plus rozbiórka całego silnika) bym nie porównywał (mówię o Sthilu tytułowego Oleo maca nie znam).
  • #39
    4495redberet
    Level 27  
    Człowieku nie mów o stihlu bo montaż uszczelniaczy w pilarkach to temat rzeka.
    Niektóre wymienisz odkręcając sprzęgło i magneto a niektóre trzeba wymieniać przez rozebranie praktycznie całej piły. To raz.
    A dwa konstrukcja uszczelniaczy bywa różna i niektóre kosztują 20zl a niektóre 100zl.
    Nie znam tej piły i nie wiem jak tam jest,ale pewnie tak jak mówi gość to jest ten wariant z rozebraniem silnika.
  • #40
    wojtek1234321
    Level 35  
    4495redberet wrote:
    A dwa konstrukcja uszczelniaczy bywa różna i niektóre kosztują 20zl a niektóre 100zl.
    Akurat do tej do tej piły komplet uszczelniaczy kosztuje 32 zł, 16 zł sztuka (nie licząc wysyłki), czyli 200 stówy za samą wymianę to lekka przesada...

    Oleo Mac 350c - Piła nie uruchamia się, olej
  • #41
    4495redberet
    Level 27  
    Czyli trzeba rozebrać całą pile i silnik.
    Do tego jeszcze uszczelka między misa a cylindrem no chyba że jest na samej paście. 200zl w tym części to dużo ??? Nie wydaje mi się.
  • #42
    winmap
    Level 33  
    Tak mi powiedział mechanik. Kolega 449 bardziej ogarnia temta. Nie z każdą piłą tak łatwo. Dobrze mi ten chłop cenę powiedziała Wrazie jak to będzie to ?
  • #43
    grzeniuw
    Level 25  
    Ty się teraz nas nie pytaj, czy zrobi to drogo, czy tanio. Z tego, co pisałeś wcześniej, postawił sprawę otwarcie a ty to zaakceptowałeś. Uszczelniacze pewnie dobierze Stihla, więc nie po cenie oleo maca tylko ich, robocizna pewnie też wg cennika Stihla (jeśli robi to w serwisie Stihla). Chcesz teraz po robocie się targować?
    Obyś nie stanął przed koniecznością wymiany gaźnika, bo podliczając koszty pewnie wolałbyś kupić nową piłę z gwarancją. Niestety życie to nie je bajka. Oby z jego pracy był skutek, tego ci życzę.
  • #44
    4495redberet
    Level 27  
    Dziwi mnie tylko jedno.
    W serwisie sthila wymieniają na pałę uszczelniacze bo może to one???
    Taki serwis nie ma pompki podciśnieniowej???
    Taka pompka chińczyk to koszt około 100zl. Sam mam taką i daje radę. Wszystkie ewentualne nieszczelności zaraz wyjdą.
    Czy to uszczelniacze czy króciec itp.
  • #45
    winmap
    Level 33  
    On ma to sprawdzić. Chyba na pałę nie wymieni. Zadzwonię po niedzieli, coś dopytam.
  • #46
    winmap
    Level 33  
    I nic 😅😅 nie naprawione. Chłop wziął 30zl po znajomości, sprawdził wszystko i niby sprawne. Widziałem rozkręcona piłę. Zasugerował iskrownik. Ale że on nie ma tych części do oleo mac dzwonił do tych z Brodnicy i im powiedział. Zawiozłem, sprawdzili, powiedzieli że iskrownik sprawny 😅😅 oczywiście niby gaźnik, podmienili na jakiś inny używany 😅😅 ale dzieje się identycznie to samo, czyli nic nie zrobili. Wzięli kaucję 7dych i jak nie będzie działać dalej to oddadzą 😅😅 jutro jadę po te 70zl, mam papierek i piła kaput.. Nie ma już żadnego mechanika w okolicy. Ja się nie znam niestety. Szkoda mi tej piły..
  • #47
    4495redberet
    Level 27  
    Kompresję sparawdzili??
    Szczelność siknika,(podciśnienie) sprawdzili???
    Jeśli to wszystko jest ok to tak naprawdę zostaje ci tylko układ paliwowy. Czyli gaźnik,węże paliwowe itp.
    To nie jest prom kosmiczny.
  • #48
    winmap
    Level 33  
    Silnik ma ponoć dobre ciśnienie, wężyki paliwa ponoć dobre, silnik niby dobry. No ja nie widzialem jak to sprawdzają. Ja się nie znam niestety. Nie mam gdzie tego oddać już nawet. Te z oleo maca nie powiedzą co jest popsuty tylko nic..
  • #49
    4495redberet
    Level 27  
    No to wszystko jest dobre a nie chodzi.
    Kiedyś miałem taki przypadek z pilarką Husqvarny.
    Gość przywiózł na wymianę uszczelniaczy na wale.
    Uszczelniacze wymienione a piła nie chce odpalić a niby paliła. Mówię ok może przy wymianie spadła mi sprężynka z uszczelniacza. Sparwadzam na szczelność, wszystko ok.
    Sprawdzam kompresję,5 barów. Tłok był już tak wyrobiony a raczej rowki na pierścienie i pierścienie,że nie było kompresji.
    Po wymianie tłoka piła odpaliła od strzała,ale chodzi jak stara ku...wa. Objaw jak na lewe powietrze.
    Co się okazało? Gaźnik wyrobiony na oskach ssania i przepustnicy. Wymiana gaźnika i piła tnie jak nowa.
    A też wszystko niby chodziło tylko wymień pan uszczelniacze bo ktoś tak stwierdził.
  • #50
    winmap
    Level 33  
    No ja się nie znam a mechanicy umywają ręce 😅😅😅 jeszcze gdzieś popytam. Ale tracę nadzieję. W tę piłę to się chyba tyle wsadzać nie opłaca.co gaźnik czy reszta. Nie mam pojęcia.
  • #51
    4495redberet
    Level 27  
    No to trzeba sobie już przekalkulować.
    Ile taka nowa piła.
    Ile części do tego robota.
  • #52
    winmap
    Level 33  
    Wychodzi że raczej nie opłaca.
  • #53
    4495redberet
    Level 27  
    No czasem tak jest,że lepiej odpuścić.
  • Helpful post
    #54
    hevet2
    Level 31  
    4495redberet wrote:
    No to wszystko jest dobre a nie chodzi.
    Kiedyś miałem taki przypadek z pilarką Husqvarny.
    Gość przywiózł na wymianę uszczelniaczy na wale.
    Uszczelniacze wymienione a piła nie chce odpalić a niby paliła. Mówię ok może przy wymianie spadła mi sprężynka z uszczelniacza. Sparwadzam na szczelność, wszystko ok.
    Sprawdzam kompresję,5 barów. Tłok był już tak wyrobiony a raczej rowki na pierścienie i pierścienie,że nie było kompresji.
    Po wymianie tłoka piła odpaliła od strzała,ale chodzi jak stara ku...wa. Objaw jak na lewe powietrze.
    Co się okazało? Gaźnik wyrobiony na oskach ssania i przepustnicy. Wymiana gaźnika i piła tnie jak nowa.
    A też wszystko niby chodziło tylko wymień pan uszczelniacze bo ktoś tak stwierdził.

    Rozebrałeś do wymiany uszczelniaczy i nie obejrzałeś tłoka żałosne. Tak się kończą naprawy przez "fachowców" brak słów.

    Do autora tematu jak odkręcisz świecę, zatkasz palcem i przy próbie odpalania nie jesteś w stanie palca utrzymać musi ma chodzić (swoją drogą nie naprawić i nie powiedzieć czemu klientowi ludzie są rozbrajający). Trafiają się upierdliwe przypadki i brak części na podmianę utrudnia nieraz diagnozę ale powiedzieli by chłopu naprawa nie opłacalna a nie może to może to (wygląda, że w Polsce trafić dobry serwis to totolotek).
  • #55
    4495redberet
    Level 27  
    Żałosny to jest twój post.
    Co miałem rozbierać jak w tej pilarce wymieniasz uszczelniacze zdejmując Magneto i sprzęgło. Zresztą ktoś daje ci pile,uszczelniacze i mówi proszę zmienić a nie mówi weź pan mi rozkręc cylinder i zobacz tłok. Jak ktoś daje ci samochód na wymianę oleju to też robisz mu pranie tapicerki??
    Zresztą żeby w miarę ogarnąć temat to nie trzeba zdejmować cylindra. Zdejmiesz tłumik i praktycznie wszystko wiesz.
    A palcem to se możesz przytykac,ale ...
    Chyba ta piła odpala to co se ma przytykac palcem??
  • #56
    hevet2
    Level 31  
    4495redberet wrote:
    Żałosny to jest twój post.
    Co miałem rozbierać jak w tej pilarce wymieniasz uszczelniacze zdejmując Magneto i sprzęgło. Zresztą ktoś daje ci pile,uszczelniacze i mówi proszę zmienić a nie mówi weź pan mi rozkręc cylinder i zobacz tłok. Jak ktoś daje ci samochód na wymianę oleju to też robisz mu pranie tapicerki??
    Zresztą żeby w miarę ogarnąć temat to nie trzeba zdejmować cylindra. Zdejmiesz tłumik i praktycznie wszystko wiesz.
    A palcem to se możesz przytykac,ale ...
    Chyba ta piła odpala to co se ma przytykac palcem??

    Skoro model którego nie trzeba rozbierać przepraszam. Tytuł jest, że nie pali. Co do przytkania to tam możesz wsadzić tę chińską pompkę podciśnieniową. Chcieć zarabiać a pomiary robić czymś co co pomiar pokazuje inny wynik to kpina.
  • #57
    4495redberet
    Level 27  
    Człowieku weź już się nie odzywaj.
    Pompka jest chińska, ale masz jakiekolwiek pojęcie o działaniu tego?
    Robisz nią podciśnienie i patrzysz czy piła trzyma czy nie.
    Nie patrzysz na żadne wyniki, tylko na fakt.
    Co do pomiaru kompresji, bo to chyba miałeś na myśli, to nawet taki chińczyk daje radę i jeszcze się nie pomylił a już na pewno jest dokładniejszy i działa lepiej niż twój paluch w dziurze od świecy.
  • #58
    winmap
    Level 33  
    Piła poszła do ostatniego gościa. Też po znajomości. Nie znajdzie przyczyny to muzeum. No chyba że jest tu ktoś z okolic Brodnicy, nowego miasta Lubawskiego i ma chęć znaleźć tę nieszczęsną przyczynę.
  • #59
    winmap
    Level 33  
    Przyczyna została znaleziona przez mechanika z innego stihla. Naprawa 350zl do 400 czyli się nie opłaca. No chyba że znajdę jakiegoś kogoś prywatnie co chciałbym sobie pogrzebać i rozebrać piłę w drobnym mak. Naprawdę szkoda mi tej piły.
    Dostałem odpowiedź taką. Luz na wale po prawie stronie przy sprzęgle i tam gdzieś ciągnie powietrze. Że Trzeba by wszystko rozebrać, silnik itd. Naprawdę mi szkoda.
  • #60
    4495redberet
    Level 27  
    Czyli uszczelniacz.
    Jak by te wcześniejsze serwisy były ogarnięte to już by dawno znaleźli przyczynę. Głupia pompka do podciśnienia za niecałe 100zl i w 15 minut masz przyczynę znalezioną.
    A jak jest luz to i łożysko musi być rozwalone.