Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] WFM M06 - bardzo słaba iskra

twardy161 06 Oct 2020 09:52 1821 14
e-mierniki
  • #1
    twardy161
    Level 11  
    Witam Was,
    trafiła mi się wfm nie jeżdżona od lat,
    przy sprawdzeniu iskry okaząło sie, że na świecy jej nie ma o po zdjęciu fajki i przyłożeniu przewodu na 1/10mm do głowicy maleńka iskra się pojawia.
    Zmiana kondensatora nie dała żadnych efektów.
    Odłączyłem przewód od gaszenia ze stacyjki- bez zmian,
    przerwę przerywacza ustawiłem na 0,4mm, podkładki fibrowe są załozone, nie ma przejścia z kowadełka na masę.
    Postanowiłem sprawdzić samą cewkę (pomiary rezystancji były już wcześniej-i wg nich jest ok), znalazłem na elektrodzie metodę polecaną przez jednego uzytkownika, przypominającą poniższą:
    https://www.youtube.com/watch?v=QoNKUp3pN10&ab_channel=JerzyTurczak
    jednak na elektrodzie człowiek polecał podłączenie samej cewki bez konsensatora do akumulatora 12V twierdząc, że to bezpeczne dla cewki,
    ja uzyłem uszkodzonego z padniętą celą, dającego ok 9V.
    Masa cewki do masy akumulatora, kabel WN przyblizony do masy cewki a plus dotykany na moment do kabelka cewki-czy to prawidłowy test jak twierdził forumowicz?
    Testy przeprowadzałem tak na samym kablu jak i z fajką i świecą.
    Iskra nadal jest mikroskopijna ale raz na jakiś czas pojawia się duża, mocna.
    Kiedy jest włozona świeca- iskry brak zazwyczaj, pojawia się analogicznie-raz na jakiś czas.
    Pożyczyłem od kolegi koło magnesowe i cewkę, podobno sprawne i pewne.
    Koło okazało się mieć słabsze magnesy od mojego.
    Po podmienieniu cewki uzyskałem kilka razy ładną, mocną iskrę, później -jak na mojej cewce- bardzo małą, minimalnie lepszą od tej na mojej cewce.
    Przy testach "na stole" iskra w cewce kolegi troche lepsza od mojej.
    Uznałem, że skoro jest jakaś poprawa to może wina cewki kolegi, kupiłem nową bułgarską Elprom- ponoć polecaną- no i tragedia- na stole brak iskry lub minimalna-gorzej niż na mojej starej cewce, a w motocyklu podobnie jak na starej.
    Panowie w czym może być rzecz?

    Edit. WFM a nie SHL, nie wiem czemu źle wpisałem.
  • e-mierniki
  • #2
    ^ToM^
    Level 40  
    twardy161 wrote:

    Panowie w czym może być rzecz?


    Rzecz w starości. A tak naprawdę to nie łudź się, że w iskrownikowym rozwiązaniu uzyskasz iskrę o energii zapłonu bateryjnego.

    Co musisz zrobić:
    1. sprawdzić fajkę, czy jej rezystor nie jest uszkodzony albo dać fajkę bez rezystora.
    2. wyjąć całą podstawę magneta, wymyć wszystko odtłuszczaczem do hamulców, abo w ostateczności benzyną ekstrakcyjną. Zapłony iskrownikowe nie lubią brudu. Każde zabrudzone miejsce powoduje upływ prądu i zmniejsza i tak już niewielką ilość energii jaka trafia do świecy. Przerywacz musi być czysty, odtłuszczony i z dobrymi platynkami. Jak są wypalone to wymień albo wyczyść.
    3. Jak nic to nie pomoże i nadal iskra jest b. słaba trzeba sprawdzić koło magnesowe. Magnesy mogły utracić już ze starości znaczną ilość swojego pola magnetycznego. Jeżeli tak się stało to nie będzie dobrej iskry. Trzeba oddać koło do namagnesowania albo poszukać innego, porządnego.
    4. Jak nie chcesz się bawić w naprawę czy poszukiwanie koła to zrób zapłon bateryjny. Weź cewkę z np. Gazeli albo dowolnego innego motocykla na napięcie 6 lub 12 V (nie wiem jaki masz akumulator). Odczep przerywacz i podłącz do tej nowej cewki, która przez stacyjkę będzie zasilana z akumulatora. Tak kiedyś w WFM przerobiłem zapłon, bo miałem taki sam problem. Problem z iskrą zniknął raz na zawsze.
    Powodzenia!
  • #3
    twardy161
    Level 11  
    Dzieki za odpowiedź.
    Wszystkie części, w tym przerywacz są czyściutkie jak niemal nowe,
    niemniej jednak wziałem się za testy samej cewki na stole zeby odhaczyć temat czy to koła czy to upływności itp. i bardzo bym chciał prawidłowośc tego testu potwierdzić.
    Rozmagnesowane goło było moim pierwszym tropem, ale kiedy okaząło się, że to od kolegi ma słabsze magnesy niż moje i ponoć to działało- to zgłupiałem.
    Ja wiem, że iskra nie będzie mega mocna z tego zapłonu ale no jednak powinna być jakakolwiek na świecy- a tu jest za słaba żeby na świecy przeskoczyła.
    No chyba, że konieczne jest na prawde porządne kopnięcię a nie mocne popychanie kopniaka ręką.
    Fajka sprawdzana razem z kablem pod kątem przejścia-miernik pokazuje blisko 0 Omów, ale testy robiłem też bez fajki i świecy-patrząc na przeskok iskry z przewodu na głowicę.
    Ciekawy patent z tą cewką z Gazeli, dzięki,
    niemniej jednak tu cześci są w tak ładnym stanie, że chciałem uruchomić to w oryginale.
    Dlatego najbardziej teraz zalezy mi na zweryfikowaniu mojego testu samej cewki.
  • #4
    twardy161
    Level 11  
    Panowie, na prawdę nikt nie wie jak sprawdzić ta cewkę?
    Kupiłem nową i me wiem czy odsyłać czy nie.
  • #5
    ^ToM^
    Level 40  
    twardy161 wrote:
    Panowie, na prawdę nikt nie wie jak sprawdzić ta cewkę?
    Kupiłem nową i me wiem czy odsyłać czy nie.


    No ale jak nie wiesz jak sprawdzić.

    Metoda 1: zakładasz nową cewkę do swojego motocykla i sprawdzasz czy działa a motocykl odpala - oczywiście całość aparatury zapłonowej, prócz cewki musi być sprawna, gdyż inaczej nic wymiana cewki nie wniesie jak coś innego ma wadę.

    Metoda 2: mierzysz cewkę (jej uzwojenia) na stole. Sprawdzasz rezystancję uzwojenia pierwotnego i uzwojenia wtórnego. Najlepiej jeszcze mostkiem RLC sprawdzić indukcyjność. Jak masz starą cewkę, to warto z nią porównać zmierzone wartości.

    Cewka w takim motocyklu, o ile jeszcze dobrze pamiętam ma między zaciskiem przerywacza a rdzeniem około 20-40 Ω natomiast pomiędzy stykiem (kolcem) kabla wysokiego napięcia a rdzeniem 2,5-3,5 kΩ.
    Jeżeli pomierzysz i uzyskasz zbliżone wartości to należy uznać, że nowa cewka jest dobra.
    Może być jeszcze sytuacja taka, że stara cewka jest uszkodzona a nowa wykonana niestarannie i np. po jej założeniu między magnetem a cewką jest zbyt duża szczelina. Ta szczelina musi być możliwe mała. Im większy odstęp między rdzeniem cewki zapłonowej a magnesami koła zamachowego tym mniejsza będzie energia i tym oczywiście będzie mniejsza iskra.
    Ważna jest też NOWA świeca. Stara świeca może mieć uszkodzony izolator i może następować częściowy upływ prądu. Stad bez świecy masz iskrę a jak wkręcisz świecę to iskra znika. Świeca musi być czysta i sprawna. Zaolejona, czy z mikropęknięciami izolatora nie będzie działać.
    Posprawdzaj to co napisałem i daj znać.
  • e-mierniki
  • #6
    twardy161
    Level 11  
    Dziękuje kolego za odzew.
    Pomiary rezystancji itp juz na samym poczatku wykonałem.
    Motocykl już odpala, iskra taka, że konia by zabiła.
    Niestety sam siebie wpusciłem w maliny...sprawa błacha, aż wstyd pisać.
    Sprawdzałem przerywacz na wypadek upływności ale nie sprawdziłem przejścia przy zwartym przerywaczu.
    Zmyliło mnie to, że wygląda jak nowy, na stykach żadnych śladów wypalenia.....ale najwidoczniej jakiś osad , choćby przez utlenienie -tam był.
    Obie cewki są sprawne, przy czym na starej iskra jest mocniejsza.
    Żałuję, że nie padły w toku dyskusji pewne metody sprawdzenia cewki i kondensatora bo moze inni by skorzystali.
    Dziekuję wszystkim za odzew, problem rozwiązany.
  • Helpful post
    #7
    ^ToM^
    Level 40  
    twardy161 wrote:

    Żałuję, że nie padły w toku dyskusji pewne metody sprawdzenia cewki i kondensatora bo moze inni by skorzystali.
    Dziekuję wszystkim za odzew, problem rozwiązany.


    No więc gratuluję sukcesu! :)

    Sprawdzanie cewki opisałem. Natomiast sprawdzanie kondensatora najlepiej przeprowadzić także za pomocą mostka RLC, prócz zmierzenia samej rezystancji która nie powinna się różnić od podanej na obudowie o więcej niż 20% należy sprawdzić stratność dielektryka.
    Można sprawdzić upływność jak się ma dostęp do zasilacza 50-100 V. Prąd powinien być praktycznie niemierzalny.
  • #8
    twardy161
    Level 11  
    1.Zabawna rzecz- edukację elektroniczna zakończyłem na technikum i sądziłem, że mostek RLC to układ samodzielnie zbudowany z rezystora, kondensatora i cewki,
    chciałem właśnie sprawdzić schemat i "okazało się", że to rodzaj "gotowego" miernika :)

    2.Czy masz wiedzę na temat metod sprawdzenia cewki jakie ja przytaczalem- z użyciem baterii/akumulatora?
    Na jednym z tematów na elektrodzie ktoś polecął również taką "łopatologiczną " metodę sprawdzenia kondensatra, ale nie każdy się z tym zgadzał.
    Niemniej jednak czy kondensatr naładowany napięciem odpowiadającym jego warunkom pracy potem nie powinien w wyraźny i dostrzegalny sposób się rozladowywać po dotknieciu kabelkiem do masy, czy może przez zarównę albo neonówkę?

    3.Wybacz głupie pytanie ale nie do końca mogę wyobrazić sobie ten pomiar upływności. Jesli zasilacz wepnę szeregowo to kondensator nałapduje sie przez miernik, a jeśli zasilaczem tylko naładuje kondensator to miernikiem (amperomierz) rozładuję kondensator. Jeśli mam tylko kabelek zasilający i obudowę to do czego zmierzyć upływność? :)
  • #9
    ^ToM^
    Level 40  
    twardy161 wrote:

    1.Zabawna rzecz- edukację elektroniczna zakończyłem na technikum i sądziłem, że mostek RLC to układ samodzielnie zbudowany z rezystora, kondensatora i cewki, chciałem właśnie sprawdzić schemat i "okazało się", że to rodzaj "gotowego" miernika :)


    No cóż, myślę, że już zapomniałeś o co tak naprawdę chodzi. Bo nie sądzę abyś tak często chodził na wagary.
    Otóż frazę RLC znasz zapewne z elektrotechniki z tematu o obliczaniach i analizie obwodów RLC. To są właśnie obwody - jak napisałeś - zbudowane z komponentów R, L i C. Mostek RLC albo LCR (po angielsku) jest urządzeniem do pomiaru właściwości każdego z nich osobno, albo nawet razem. Mostkiem takim, który jest właśnie zbudowany z elementów RLC i generatora oraz wskaźnika możesz w jedną jego gałąź wpiąć cewkę zapłonową, kondensator zapłonowy albo nawet rezystor fajki i sprawdzić czy te elementy mają prawidłowe właściwości. Czy cewka reprezentuje indukcyjność, kondensator pojemność a rezystor rezystancję - tak w uproszczony sposób mówiąc. Zatem dzwoni w dobrym kościele, ale tylko jeden z dzwonów - resztę doczytasz. :P

    twardy161 wrote:

    2.Czy masz wiedzę na temat metod sprawdzenia cewki jakie ja przytaczałem- z użyciem baterii/akumulatora?


    Cewki w zasadzie nie sprawdzisz inaczej niż odpowiednim przyrządem. Bo jak ma przebicia międzyzwojowe to działać nie będzie a pomiar może wyjść w miarę prawidłowy. Pomiar rezystancji i porównanie z dobrą cewką także nie jest w 100% miarodajne, ale już daje dużo większe szanse na ustalenie czy cewka ma szanse być sprawną.

    twardy161 wrote:

    Na jednym z tematów na elektrodzie ktoś polecał również taką "łopatologiczną " metodę sprawdzenia kondensatora, ale nie każdy się z tym zgadzał.
    Niemniej jednak czy kondensator naładowany napięciem odpowiadającym jego warunkom pracy potem nie powinien w wyraźny i dostrzegalny sposób się rozładowywać po dotknięciu kabelkiem do masy, czy może przez zarówno albo neonówkę?


    Kondensator ma za zadanie się ładować i rozładowywać. Zatem jego funkcję częściowo da się sprawdzić bez użycia mostka. Można go naładować z np. akumulatora. Następnie podłączyć woltomierz i sprawdzić czy się naładował oraz jak wygląda jego rozładowanie się. Natomiast pojemności faktycznej w ten sposób łatwo nie ustalisz.

    twardy161 wrote:

    3.Wybacz głupie pytanie ale nie do końca mogę wyobrazić sobie ten pomiar upływności. Jeśli zasilacz wepnę szeregowo to kondensator naładuje się przez miernik, a jeśli zasilaczem tylko naładuje kondensator to miernikiem (amperomierz) rozładuję kondensator. Jeśli mam tylko kabelek zasilający i obudowę to do czego zmierzyć upływność? :)


    Jak kondensator wepniesz w szereg do obwodu prądu stałego to zachowa się jak przerwa (zacisk kabelka do + zasilacza a obudowa do - zasilacza). Owszem naładuje się w pierwszej chwili do napięcia źródła, ale potem już prąd przestanie płynąć. Będzie płynął jedynie prąd upływu (kondensator nie jest idealną przerwą dla prądu stałego, bo jego dielektryk nie jest idealnym izolatorem). Ten prąd upływu da się zmierzyć czułym mikroamperomierzem [µA] przy zapodaniu na kondensator odpowiednio dużego napięcia. Im mniejszy prąd upływu tym lepszy kondensator. W praktyce warsztatowej taki kondensator nie będzie przewodził prądu. Jak przewodzi jakiś mierzalny prąd to najczęściej taki kondensator jest uszkodzony.

    Dziś te wszystkie metody są już nieco archaiczne. Mamy dostęp do niedrogich mostków LCR i możemy sobie badać sprawność faktyczną wszelkich elementów RLC.
  • #10
    twardy161
    Level 11  
    Quote:
    No cóż, myślę, że już zapomniałeś o co tak naprawdę chodzi. Bo nie sądzę abyś tak często chodził na wagary.
    Otóż frazę RLC znasz zapewne z elektrotechniki z tematu o obliczaniach i analizie obwodów RLC. To są właśnie obwody - jak napisałeś - zbudowane z komponentów R, L i C. Mostek RLC albo LCR (po angielsku) jest urządzeniem do pomiaru właściwości każdego z nich osobno, albo nawet razem. Mostkiem takim, który jest właśnie zbudowany z elementów RLC i generatora oraz wskaźnika możesz w jedną jego gałąź wpiąć cewkę zapłonową, kondensator zapłonowy albo nawet rezystor fajki i sprawdzić czy te elementy mają prawidłowe właściwości. Czy cewka reprezentuje indukcyjność, kondensator pojemność a rezystor rezystancję - tak w uproszczony sposób mówiąc. Zatem dzwoni w dobrym kościele, ale tylko jeden z dzwonów - resztę doczytasz. :P


    Kurde, fajny ten mostek :) dobrze wiedzieć,
    a lepszy multimetr nie ma tych funckji?
    Hmm chociaż pewnie multimetr nie ma generatora.

    Quote:
    Cewki w zasadzie nie sprawdzisz inaczej niż odpowiednim przyrządem. Bo jak ma przebicia międzyzwojowe to działać nie będzie a pomiar może wyjść w miarę prawidłowy. Pomiar rezystancji i porównanie z dobrą cewką także nie jest w 100% miarodajne, ale już daje dużo większe szanse na ustalenie czy cewka ma szanse być sprawną.


    Dzieki, przyjmuję do wiadomości, włąśnie kwestia przebicia międzyzwojowego najardziej mnie zastanawiała, rezystancja mieści się we właściwych wartościach a cewka "traci" cześć zwojów i jest lipa.

    Quote:
    Jak kondensator wepniesz w szereg do obwodu prądu stałego to zachowa się jak przerwa (zacisk kabelka do + zasilacza a obudowa do - zasilacza). Owszem naładuje się w pierwszej chwili do napięcia źródła, ale potem już prąd przestanie płynąć. Będzie płynął jedynie prąd upływu (kondensator nie jest idealną przerwą dla prądu stałego, bo jego dielektryk nie jest idealnym izolatorem). Ten prąd upływu da się zmierzyć czułym mikroamperomierzem [µA] przy zapodaniu na kondensator odpowiednio dużego napięcia. Im mniejszy prąd upływu tym lepszy kondensator. W praktyce warsztatowej taki kondensator nie będzie przewodził prądu. Jak przewodzi jakiś mierzalny prąd to najczęściej taki kondensator jest uszkodzony.

    Dziś te wszystkie metody są już nieco archaiczne. Mamy dostęp do niedrogich mostków LCR i możemy sobie badać sprawność faktyczną wszelkich elementów RLC.


    Dzięki, zapamietam te ciekawostki. masz rację, metody są archaiczne choć jak zauważyłem o tego typu sprzęty często pytaja prości ludzie bez zaawansowanej wiedzy elektronicznej, więc fajnie jak w sieci bedą mogli znaleźć taką wiedzę bo mostek rlc mało kto posiada. Ja podobnie-grzebię się w takich tematach raz na "ruski rok" więc mam niską motywację żeby go kupić :)
  • #12
    satanistik
    Level 27  
    Te testery faktycznie są tanie i praktyczne , jednak z mostkiem nie mają wiele wspólnego. Tu pomiar odbywa się po przez zliczanie np czasu ładowania kondensatora. Zwykle to wystarcza ale potrafi pokazać bzdury. Dobry mostek RLC potrafi określić parametry takie jak straty w dielektryku lub ESR. Warto też pamiętać że naładowany kondensator pośle nasz testerek do elektrośmieci ;-).

    Ze sprawdzeniem cewki jest ten problem że uszkodzenie może objawiać się dopiero przy pracy z wysokim napięciem, np iskra skacze między zwojami lub z uszkodzonego przewodu do masy. Próbując podłączyć cewkę do akumulatora bez obciążenia świecą możemy naszą leciwą cewkę uszkodzić gdyż wysokie napięcie nie mając ujścia może znaleźć nową drogę. Nowoczesne cewki są bardziej odporne - kiedyś wykonałem generator wn z projektu EDW i iskra miał 5cm przy 24V ;-). Cewka z malucha się poddała a współczesna przeżyła.
  • #13
    ^ToM^
    Level 40  
    michal_rybka wrote:
    teraz takie chińskie mostki - testery kosztują grosze - polecam!


    To nie są mostki, jak już kolega wyżej pisał.
    Najtańsze mostki LCR na allegro to:
    DT-9930 CEM - 242 zł
    DT-9935 CEM - 520 zł

    Tymi zmierzysz faktyczne parametry cewki i kondensatora.
  • #14
    popromienny
    Level 17  
    Witam, tak mialem Ci wlasnie napisac, jak czytalem po kolei posty, ale widze - ze doszedles sam do tego : ja zawsze zaczynam od przeczyszczenia stykow przerywacza, w starym 'Poradniku Motocyklisty' z lat 50/60-tych pisza nawet, zeby : 'wyrownac powierzchnie stykow jedwabistym pilniczkiem - jesli sa wybite, bez wypalonych kraterow'. Jak sa 'kratery' - to wymienic przerywacz na nowy.
    Zawsze przeciagam pomiedzy stykami przerywacza waski pasek zlozonego 'na pol' papieru sciernego - '400 - 600', a pozniej - pasek czystego papieru gazetowego, dla oczyszczenia stykow z 'resztek scierniwa', jak pisza w 'Poradniku'...I zawsze skutkuje pozytywnie - z 7-8 lat temu znalazlem na zlomie kompletny silniczek 'Komara - pedalowca', dosc mocno utleniony z wierzchu - 'mocno szary, olowiany' mial kolor.
    Probowalem zakrecic pedalami recznie - ani drgnal, pomyslalem - zardzewialy w srodku cylinder lub zatarty, szkoda...
    No ale w zeszlym roku wykrecilem zardzewiala swiece z niego - wlalem 'WD' do cylindra i udalo sie zakrecic recznie bez problemu, poswiecilem latarka do cylindra - gladz idealna, wkrecilem swiece - nie da sie obrocic recznie pedalami, czyli 'mega - kompresja', to sie ucieszylem - , przeciagnalem paskiem papieru pomiedzy stykami przerywacza, wyczyscilem - iskra 'wali na 7-8mm' na pol obrotu pedalami recznie, normalnie 'szok'. Jak zamontowalem do ramy - pali 'od kopa - zakrecenia' i smiga super, ma wolne obroty, reaguje na 'gaz' momentalnie i biegi idealnie wchodza - silnik 'Komar' za 'flaszke' ze zlomowiska, a wygladal - jak 'zlom' wlasnie... Pozdrawiam.
  • #15
    twardy161
    Level 11  
    Temat prosty a zdradliwy. Na nowej cewce nie było lepiej, okazało się, że po prostu przerywacz nie miał dobrego styku na platynkach mimo, że wyglądały ładnie i czysto.
    Koledzy pisali o tym ale nie wziąłem pod uwagę, że nie każde czysto to wystarczająco czysto :)