Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Problem z lampą HPS, albo prądem w domu. Proszę o pomoc.

zielonyjamajczyk 08 Oct 2020 10:21 888 11
Ochrona Domu
  • #1
    zielonyjamajczyk
    Level 3  
    Witam.
    Drodzy użytkownicy forum, mam ogromny problem z swoją domową instalacją. Chodzi mi o ukierunkowanie mojego myślenia, co mogę zrobić sam, a jeżeli nie to w jaki sposób porozmawiać z elektrykiem bądź administracją budynku, wspólnotą by rozwiązać problem.

    Mieszkam w bloku, kawalerka. Od około 2 miesięcy wzrosło mi zużycie prądu z rachunków 70 zł miesięcznie na ponad 100, oczywiście nie dołożyłem w instalacji żadnych dodatkowych urządzeń - to mój pierwszy problem. Bo zdziwiło mnie że wcześniej płaciłem dużo mniej a teraz rachunek tak podskoczył, porównując z sąsiadami, rodziną - rachunki są według mnie za wysokie. Taryfa G11.
    W domu, tv, piekarnik elektryczny i płyta indukcyjna, zmywarka, pralka, całe oświetlenie energooszczędne . Używane głównie popołudniami po powrocie do pracy. Ogólnie mało światła palimy w mieszkaniu - tacy po prostu jesteśmy.

    To jeden z problemów. Ale mam poważniejszy.
    Od niedawna około 10 dni, w domu mam lampę HPS 250 wat. Wszystko podłączyłem wydaje mi się że zgodnie z wytycznymi.
    Jedyny mankament to przewód z gniazdka - ma około 9 metrów doprowadzony do listwy. Przed listwą rozdzieliłem przewód na dodatkowe gniazdko. Pod listwę podłączone kilka urządzeń, wentylator kanałowy, wentylator mieszający, zasilacz 12v. Przed listwą podłączyłem pod ów gniazdo, zasilacz cyfrowy (potocznie chyba balast) o zakresie mocy regulowanej 250-600 w , lampa miała problem. Mianowicie po około 30 minutach po włączeniu, lampa stopniowo przygasa dwa razy, tak jakby spadała moc. Świeci jasno, następnie słabiej, słabiej i po chwili tak samo stopniowo wraca do normalnego świecenia. Powtarza się to kilkanaście razy na godzinę. Więc miałem pretensje do sprzedawcy że najprawdopodobniej coś z elementów jest uszkodzone. Podjechałem - sprawdziliśmy żarówkę - i rzeczywiście przygasała ale nie tak samo stopniowo jak u mnie, tylko jednorazowo świeciło słabiej i wracało ponownie do dobrego świecenia. Dostałem nową żarówkę - problem w domu okazał się ten sam. Więc zwaliłem winę, że może ten cyfrowy zasilacz. Dostałem więc nowy, sytuacja znowu ta sama.

    Rozkładam już ręce bo nie mogę znaleźć przyczyny. Sprawdziłem rozdzielnię załączam zdjęcie jak wygląda u mnie. Wpiąłem się w gniazdka na pokój, pod które są podłączone dwa sprzęty : tv, router internetowy i to wszystko. Przekroje przewodów dałem 3x1,5 od gniazdka do zasilacza, i od zasilacza 3x1,5 do lampy. Uziemienie podłączone.
    Zmieniłem gniazdko na obwód kuchennych gniazdek, sytuacja ta sama.
    Zastanawiam się jeszcze nad przewodem, ale on też był kupiony nowy. Sprawdziłem wtyczki, żadnych tam przerw nie ma, połącznia przed listwą gdzie zrobiłem rozdzielacz szczepiłem kostkami skręcanymi śrubkami.
    I problem dalej istnieje. Totalnie nie mogę już zrozumieć co robię źle.
    - Zasilacz to Lucius Balast elektroniczny HPS 600W.
    - Żarówka HPS OSRAM plantastar
    - Kabel zasilający męski ma 3x1,5 i jest 2,5 metrowy
    Zmieniając gniazdka po domu, widzę że problem cały czas jest. Tylko czemu nie występuje od razu ? Tylko dopiero po określonym czasie ?
    Czemu przygasa a nie wyłącza zupełnie ?
    Czy moglibyście mi pomóc ?
    Gdzie mogę szukać przyczyn, problemu ? Jest to tak irytujące a moja uparta postawa doszukania się problemu doprowadza mnie już do szału.
    Zwalałem winę że to jest gniazdko najbardziej oddalone od rozdzielni, ale sprawdziłem na najbliższym i sytuacja dalej się powtarza,
    Czy wzywać elektryka do sprawdzenia poprawnego wykonania instalacji ?
    To nowy blok, ale zaufania przez poprzednie przygody z deweloperem, nie mam.
    Rachunki wiem że teraz podskoczą, ale ostatnio wzrosły też bez jasno wskazującej przyczyny w postaci dodatkowych urządzeń generujących pobranie mocy.
    Cały sprzęt AGD mam nowy, nic starego nie pracuje.
    Z góry bardzo dziękuje za wszelakie odpowiedzi i oczywiście krytykę jeśli widzicie drobny błąd który mogłem popełnić.
    Problem z lampą HPS, albo prądem w domu. Proszę o pomoc.

    Dodano po 28 [minuty]:

    Podjadę i kupię, niestety w starym mieszkaniu zostawiłem swój. Zmierzyć na wyjściu z zasilacza czy są jakieś spadki?
  • Ochrona Domu
  • #2
    stanislaw1954
    Level 43  
    zielonyjamajczyk wrote:
    Od około 2 miesięcy wzrosło mi zużycie prądu z rachunków 70 zł miesięcznie na ponad 100,
    Czy to są odczyty i po ich następuje wystawienie faktury, czy to są wystawione "do przodu" faktury z założoną przez ZE płatnością? Co do lampy, na razie nie mam pomysłu, oprócz takiego, by sprawdzić ją np. w innym mieszkaniu., ale jeśli chodzi o moc tej lampy, to doszukujesz się podwyżki opłat, a instalujesz tak energochłonną lampę. Nie ma nic pobierającego znacznie mniej energii?
  • #3
    zielonyjamajczyk
    Level 3  
    stanislaw1954 wrote:
    zielonyjamajczyk wrote:
    Od około 2 miesięcy wzrosło mi zużycie prądu z rachunków 70 zł miesięcznie na ponad 100,
    Czy to są odczyty i po ich następuje wystawienie faktury, czy to są wystawione "do przodu" faktury z założoną przez ZE płatnością? Co do lampy, na razie nie mam pomysłu, oprócz takiego, by sprawdzić ją np. w innym mieszkaniu., ale jeśli chodzi o moc tej lampy, to doszukujesz się podwyżki opłat, a instalujesz tak energochłonną lampę. Nie ma nic pobierającego znacznie mniej energii?


    Co do rachunków, ostatni spis był w lipcu - od tamtej pory zwiększyli nam rachunki prognozowane. Ale i tak uważam że są za wysokie. Co do lampy jestem przygotowany na większy pobór energii, i większy rachunek, - to dla mnie oczywiste (skok poboru nastąpił przed podłączeniem lampy. Skoro w okresie poprzedniej jesieni i zimy rachunku pokrywały zużycie - 140 zł na dwa miesiące, a teraz w lato czyli w lipcu prognozują że zużyję prawie dwa razy tyle jest dla mnie dziwne) ale nie pytałem o to czy mądrze robię instalując taką lampę. Nie zainstalowałem ledowej z racji że na chwile obecną przerastał mój budżet.

    Przenoszenie wszystkiego już zamontowanego jest dość uciążliwe, a sąsiedzi niezbyt przyjemni do takich prób. Ale jak nie dostanę innej podpowiedzi to tak zrobię.

    Dziękuje że odpowiedziałeś.
  • Ochrona Domu
  • #4
    stanislaw1954
    Level 43  
    Jeśli wysokość prognozowanych rachunków wydaje się za duża, to można pójść do BOK-u, lub zadzwonić z prośbą o obniżenie płatności miesięcznej, ale trzeba to dobrze przemyśleć, bo później jak będzie mało płatne co miesiąc, może okazać się, że wyrównanie, które płaci się na początku nowego okresu będzie szokujące i znów lament.
    Jeśli masz miernik i potrafisz się nim posługiwać zmierz napięcie(najlepiej na wejściu do lampy) w chwili włączenia a także później, w trakcie pracy i w trakcie przygasania.
  • #5
    zielonyjamajczyk
    Level 3  
    Ok. zakupie i sprawdzę miernikiem, stary gdzieś przy przeprowadzce zaginął. Ale skoro, miałby być skok napięcia, to czemu następuje po np .godzinie pracy ? A nie od początku ? Nigdy na całym mieszkaniu nie zauważyłem przygasania światła, oczywiście to tylko zwykłe żarówki, jedynie tv ma problem ale uważam że jego praca jest związana z słabym sygnałem UPC.

    Co do rachunku temat mogę i zostawić do następnego wyrównania, ciekawiło mnie to po prostu. Bo teściowie np mają 80 metrowe mieszkanie w kamienicy, są więcej w domu, mają więcej sprzętu, i płacą dużo dużo mniej. w stosunku do mojej 30 metrowej kawalerki.
  • #6
    stanislaw1954
    Level 43  
    zielonyjamajczyk wrote:
    Bo teściowie np mają 80 metrowe mieszkanie w kamienicy, są więcej w domu, mają więcej sprzętu, i płacą dużo dużo mniej
    To posiedź u nich np. cały dzień i zapisuj z czego i ile czasu korzystają, a następnie zrób u siebie to samo. Może zauważysz jakąś różnicę.
  • #7
    zielonyjamajczyk
    Level 3  
    Poczekam na inne podpowiedzi.
  • #8
    stanislaw1954
    Level 43  
    Odpowiem tak - jeden człowiek jest gruby, a mało je, a drugi chudy , a je bardzo dużo.
    Jedyne miarodajne porównanie zużycia energii, to pomiar i to robi licznik. Jeśli masz wątpliwość, co do prawidłowego naliczania pobieranej energii elektrycznej, możesz żądać sprawdzenia licznika, ale to kosztuje dość drogo, jeśli wyjdzie, że licznik jest dobry. Jeśli jest uszkodzony i nieprawidłowo naliczał, to energetyka ponosi koszt i zwraca cześć przepłaconej energii.
    Ale zanim pójdziesz tą drogą, to łatwiej i taniej kupić, stary licznik, albo nowy elektroniczny, za ok. 50 zł podłączyć go w rozdzielnicy tak, by zliczał wszystko co przechodzi przez licznik energetyki i porównać pomiary. wtedy będziesz miał pewność, czy masz prawidłowo naliczane zużycie energii, czy nie. Oczywiście pomiędzy legalizowanym licznikiem a tym dodatkowym. mogą być jakieś różnice, ale na pewno nieznaczne.
    Miłego popołudnia.
  • #9
    zielonyjamajczyk
    Level 3  
    Czy ktoś ma pomysł co do lampy HPS ?

    Pomiary wykonam, czy wina może leżeć po stronie złego zabezpieczenia w rozdzielni przed moim mieszkaniem ? Za słaby, za mocny ?

    Czy jakaś przerwa w przewodach, przebicie instalacyjne ?
  • Helpful post
    #10
    stanislaw1954
    Level 43  
    zielonyjamajczyk wrote:
    czy wina może leżeć po stronie złego zabezpieczenia w rozdzielni przed moim mieszkaniem ? Za słaby, za mocny ?
    Nie. Za słabe, mogłoby się wyłączać w trakcie dużego poboru energii, a za mocne, też nie ma wpływu na lampę.
    zielonyjamajczyk wrote:

    Czy jakaś przerwa w przewodach, przebicie insta
    Też nie. Ja bym bardziej podejrzewał układ elektroniki lampy, ale tam raczej nie zaglądaj, bo tam jest jeszcze wyższe napięcie, niż w sieci, rzędu kilku tysięcy Volt.
  • #11
    zielonyjamajczyk
    Level 3  
    Najciekawsze że ten zasilacz jest już drugi. Pierwszy ten sam problem, drugi również. Firma ogólnie z dobrymi opiniami. Sklep renomowany. Szkoda że nie mam zasilacza magnetycznego. On rozwiałby moje wątpliwości. Kurczę, jeszcze podmienię może przewód z zasilacza do lampy.

    Nie daje mi to na tyle spokoju że nie dzieję się od początku włączenia, tylko dopiero po pewnym czasie. W zasadzie wczoraj widziałem to po godzinie od włączenia, potem lekko ustało, następnie znowu. Na ranem rzadziej. Na pierwszym zasilaczu problem był cały czas widoczny, na tym jakby mniej.
    Sam już po prostu rozkładam ręce i totalnie nie wiem. Widocznie jak się człowiek nie zna, to nie ma po co się brać. Przewertowałem setki tematów, ale żadnego o takim zachowaniu z lampą HPS. Owszem dużo tematów z magnetycznymi zasilaczami, że źle podłączony, że żarówka uszkodzona bo stara, magnetyczny jest po prostu bardziej łatwy do diagnozy. A ten cyfrowy robi jakieś dziwne akcje. Ale ciężko mi uwierzyć że dwa z rzędu są popsute. Obydwa na pomiar muszę wziąć i może się coś okaże.
    Jeszcze myślałem nad oprawką żarówki, że może ona uszkodzona, albo kostka jakaś słabo zaciśnięta, ale tam sprawdziłem, zmieniłem kostkę na nową i problem jak był tak jest.

    :(
  • #12
    zybex
    Helpful for users
    Odnośnie rachunków za prąd i porównywanie się do innych nie jest miarodajne. Należy samemu zainteresować się zużyciem prądu obserwując licznik. Kiedyś spisywałem codziennie aby ustalić jakie ma zużycie dobowe w dni powszednie a ile w dni wolne od pracy. Poza tym radykalnie zmniejszyłem zużycie włączając i wyłączając codziennie bojler elektryczny. Najpierw pytałem znajomych i niektórzy twierdzili, iż lepiej jak bojler grzeje bez przerwy. Wtedy jest niby najbardziej ekonomicznie. Sam jednak postanowiłem sprawdzić to w praktyce. Odczytałem licznik gdy bojler chodził non stop i potem wyłączyłem go i włączałem tylko pod wieczór. Po kąpielach wyłączałem go. Okazało się, że odzyskałem 1KW dziennie. Do dziś tak robię, mimo iż kupiłem programator, który by to za mnie robił.
    Kolejną oszczędność zyskałem z chwilą wymiany zamrażarki starego typu na nowocześniejszą (niestety tylko z jednym plusem).
    Co do oświetlenia, to nie ma ono większego wpływu na zużycie prądu (tym bardziej przy Led-ach). Istotne są prania, pieczenie, prasowanie itp.
    Mieszkam w domku jednorodzinnym i dodatkowo zużywam energię do koszenia trawy i innych prac. Rachunki mam na tyle małe, że oferenci z fotowoltaiki twierdzą sami, że u mnie jest to nieopłacalne.
    Zainteresuj się więc częstszym odczytywaniem licznika a nie wielkością kwotową rachunków. Być może wychwycisz co ci pożera tyle prądu.