Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy kiedyś zostanie zaprzestana produkcja papieru?

grubas5536 16 Paź 2020 21:19 624 39
  • #1
    grubas5536
    Poziom 3  
    Witam
    Od jakiegoś czasu martwię się patrząc na to co się teraz odbywa. Na pocztach podpisuje się na tablecie. Zajęcia na studiach odbywają się elektronicznie. Ludzie płacą kartą a nie gotówką. Nie piszą do siebie listów tylko mejle(teraz to już nawet nie mejle tylko te "messengery"). Nie czytają gazet, bo wszystko jest w Internecie. Studenci(np. na moim wydziale)nie robią notatek w zeszytach tylko na laptopach. Moje pytanie brzmi: czy za 20,30,40 lat lub więcej papier(nie licząc toaletowego ;)) całkowicie odejdzie do lamusa? Czy na starość będę mógł się wybrać po zwykły brulion i pograć trochę w "okręty" z wnukami?
    Zapraszam do dyskusji.
  • MetalworkMetalwork
  • #2
    buczkog
    Poziom 15  
    A cholera go wie czy za te 40-50lat papier odejdzie do lamusa. Ew w okręty, czołgi, kółko i krzyżyk w Paint-ci się chyba będzie grało.
  • #3
    dance251
    Poziom 27  
    Tak, jak wszystkie drzewa wyginą.
  • #4
    Jogesh
    Poziom 28  
    Papier robi się nie tylko z drzew. Najlepszy jest konopny. Do tego jakoś nie widzę, aby było mniej papieru potrzeba u mnie w kraju. Oprócz tego, że trzeba wszystko zrobić online, to jeszcze trzeba wydrukować i podpisać. No poza zeznaniem skarbowym i biletami lotniczymi i kolejowymi.
  • MetalworkMetalwork
  • #5
    grubas5536
    Poziom 3  
    W paincie to nie to samo. Myślicie, że warto robić już zapasy na ciężkie lata? Obliczyłem, że gdyby papier produkowano jeszcze przez 5 lat, to musiałbym kupować 10 zeszytów miesięcznie, żeby wystarczyło na 50 lat.
  • #6
    bambus94
    Poziom 24  
    Przecież jest coś takiego jak papier czerpany i można zrobić go samemu. Jeśli ktoś mieszka na wsi albo ma działkę RODOS to wszystko jest na miejscu.

    Wg mnie w pewnym momencie zostaną wprowadzone obostrzenia i regulacje co do produkcji papieru gdyż potrzeba tam ogromnych ilości wody (która niby można oczyszczać i wykorzystywać ponownie) i energii oraz również mnóstwo chemikaliów np do wybielenia i zmiękczenia włókien celulozy.

    Materiał na papier to głównie drzewa z tzw przecinki, czyli małe niskie drzewa o małej średnicy które i tak by nie urosły na prawdziwe wartościowe drzewa z których można by pozyskać drewno konstrukcyjne. A np w takiej Portugalii większość papieru pochodzi z plantacji eukaliptusa.
  • #7
    grubas5536
    Poziom 3  
    A na ile lat Pan prognozuje, że jeszcze będzie można dostać wyroby papiernicze? Ja uważam, że góra 5 lat i wszystko będzie w formie elektronicznej. Dzieci będą się uczyć pisać na tabletach, a wszystkie dokumenty będą tylko na dyskach twardych...
  • #9
    bambus94
    Poziom 24  
    A gdzie tam ze mnie Pan, ja zwykły chłop ze wsi.

    5 to za mało, skoro planowali elektrownie opalaną drewnem która by musiała pracować kilkanaście lat by się opłacała jej budowa to nie zakażą papieru w 5 lat. Myślę że wyjdzie niedługo (może w przeciągu 5 lat) jakieś rozporządzenie z Brukseli że do jakiegoś 2035-2040 roku mamy zrezygnować z papieru pochodzącego z plantacji, bo przecinka w polskich lasach i tak będzie wykonywana, czyli surowiec jest (bardziej ekologiczny niż ten z plantacji) tylko kwestia ograniczeń w produkcji. Z takiego materiału najczęściej produkuje się papier słabej jakości jak np tektura czy papier toaletowy, a tego nie zakażą produkcji dopóki wszyscy nie będą mieli bidetów w domu. A o to może być problem bo są miejsca że zwykły sedes nie jest standardem.

    Jak na razie nie ma co sobie zawracać tym głowy.
  • #10
    Madrik
    Moderator Robotyka
    grubas5536 napisał:
    A na ile lat Pan prognozuje, że jeszcze będzie można dostać wyroby papiernicze? Ja uważam, że góra 5 lat i wszystko będzie w formie elektronicznej. Dzieci będą się uczyć pisać na tabletach, a wszystkie dokumenty będą tylko na dyskach twardych...


    A czym wykończysz chwilę dla siebie na tronie porannym? Tabletem? ;)
    Pamiętaj, że papier, to nie tylko dokumenty, książki czy pisma.

    Papier jest też surowcem przemysłowym do produkcji niektórych tworzyw.
    Jest używany do produkcji wyrobów i przez niektórych jest uważany za zamiennik tworzyw sztucznych, jako surowiec jako tako odnawialny, naturalny i ekologiczny.

    Z produkcji zniknie, gdy zginie przemysł.

    A wyroby papiernicze? Póki istnieje sztuka malarska czy rzeźbiarska - będzie zapotrzebowanie na papier. Tak... rzeźby z papieru też się robi.
  • #11
    bambus94
    Poziom 24  
    Jak ktoś by chciał zrobić sobie papier w domu to tu całkiem ładna pani azjatka pokazuje jak to wykonać.


    Link
  • #12
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Madrik napisał:
    grubas5536 napisał:
    A na ile lat Pan prognozuje, że jeszcze będzie można dostać wyroby papiernicze? Ja uważam, że góra 5 lat i wszystko będzie w formie elektronicznej. Dzieci będą się uczyć pisać na tabletach, a wszystkie dokumenty będą tylko na dyskach twardych...


    A czym wykończysz chwilę dla siebie na tronie porannym? Tabletem? ;)


    W wielu miejscach na świecie używa się wody do tego celu. Ponoć jak jeszcze w wielkim państwie europejskim robiono to przez okno, pod murami, a w pewnej kulturze już bardzo dobrze znano podmywanie tam wodą po zrobieniu tego.
  • #13
    Madrik
    Moderator Robotyka
    MARCIN.SLASK napisał:
    Madrik napisał:

    A czym wykończysz chwilę dla siebie na tronie porannym? Tabletem? ;)


    W wielu miejscach na świecie używa się wody do tego celu. Ponoć jak jeszcze w wielkim państwie europejskim robiono to przez okno, pod murami, a w pewnej kulturze już bardzo dobrze znano podmywanie tam wodą po zrobieniu tego.


    Tylko, że do tego celu nie użyjesz wody odzyskowej, tylko potrzebujesz wodę czystą. A z wodą czystą robi się problem w wielu miejscach tam, gdzie istnieje kultura używania czegoś innego niż duże liście rosnące obok.
    Już we wspomnianym kraju, do spłukiwania używa się wody z odzysku - brudnej. Ale do w/w czynności - już się tak nie da. Potrzebna jest czysta.

    A papier nie wymaga czystej wody, więc jest nieco bardziej przyszłościowy w nadchodzących podobno, trudnych czasach.

    Poza tym, super toaleta nie działa, jak nie ma prądu... a apokalipsa tuż tuż... ;)
  • #14
    grubas5536
    Poziom 3  
    Czyli reasumując za 50 lat będą jeszcze wyroby papiernicze? Mam teraz 19 lat i chce, żeby nawet przed śmiercią móc jak za starych dobrych lat korzystać z zeszytów papierowych.
    Poza tym papier powinien chyba istnieć jeszcze długo ze względu na więźniów. Oni nie mogą używać internetu, więc jedynym środkiem komunikacji dla nich(oprócz 5 minutowej rozmowy telefonicznej)jest klasyczny papierowy list.
  • #15
    atom1477
    Poziom 43  
    grubas5536 napisał:
    Poza tym papier powinien chyba istnieć jeszcze długo ze względu na więźniów. Oni nie mogą używać internetu, więc jedynym środkiem komunikacji dla nich(oprócz 5 minutowej rozmowy telefonicznej)

    A to tablet nie działa bez internetu?
    Bez problemu mogą pisać na kompie, a potem wysyłał by to ktoś przez internet.
    Papierowego listu przecież też nie niosą samodzielnie, tylko robi to ktoś inny.
    Poza tym idzie nowe. Będzie walka z wykluczeniem. O dostęp więźniów do internetu też ktoś na pewno zawalczy.
  • #16
    bazaz
    Poziom 3  
    Jeżeli nie będzie papieru to być może ludzie nie będą uczyli się pisać? Zamiast tego będą naciskali klawisze?

    Gdy rozpoznawanie mowy będzie jeszcze lepsze to być może nie trzeba będzie już naciskać klawiszy?

    To może dość silnie zmienić sposób komunikacji i działania ludzi,
    być może tylko niewielkie grupy będą potrzebowały umiejętność taką jak pisanie,
    a później być może też czytanie nie będzie potrzebne?
    Hmm tak już kiedyś było :)

    Idąc dalej czy są potrzebne papierowe i metalowe pieniądze? Może w przyszłości całkowicie znikną i zamiast nich będziemy posiadali zawsze i wszędzie możliwość dysponowania elektronicznymi zapisami o stanie posiadanych przez bank naszych środków?

    Papier jest w brew pozorom dość trwałym nośnikiem w porównaniu z nośnikiem magnetycznym, optycznym czy nawet pamięcią flash...
  • #17
    atom1477
    Poziom 43  
    bazaz napisał:
    Jeżeli nie będzie papieru to być może ludzie nie będą uczyli się pisać? Zamiast tego będą naciskali klawisze?

    Bzdura.
    Papier i książki to nie jest jakiś Święty Graal.
    Wcześniej były przecież kamienne tablice, i jakoś nikt nie narzekał jak odchodziły z użycia na rzecz papieru.
    Albo i narzekał:
    "Ludzie teraz nie będą się uczyli ryć! Teraz będą tylko wygodnie pisać po papierze!"
  • #19
    vodiczka
    Poziom 43  
    grubas5536 napisał:
    A na ile lat Pan prognozuje, że jeszcze będzie można dostać wyroby papiernicze? Ja uważam, że góra 5 lat i wszystko będzie w formie elektronicznej.
    Proszę pomnożyć przynajmniej x 6
    atom1477 napisał:
    Albo i narzekał:
    "Ludzie teraz nie będą się uczyli ryć! Teraz będą tylko wygodnie pisać po papierze!"
    Ludzie nadal ryją napisy na granitowych nagrobkach i pomnikach. Kiedyś robili to ręcznie a teraz maszynowo.
  • #20
    grubas5536
    Poziom 3  
    Kupiłem dzisiaj dwie gumki do mazania. Wpadłem na pomysł, że po każdej ukończonej grze zmaże ją i w tym samym miejscu rozpocznę nową. To mnie uchroni od kupowania zapasu zeszytów na ciężkie lata. Pytanie tylko jaki jest limit zmazywania jednej rzeczy, tzn. po ilu zmazywaniach zrobi się dziura w kartce?
  • #21
    Millaka
    Poziom 17  
    vodiczka napisał:
    Ludzie nadal ryją napisy na granitowych nagrobkach i pomnikach. Kiedyś robili to ręcznie a teraz maszynowo.


    Jeśli będą jeszcze istniały drzewa, to zawsze będzie można na nich wyskrobać jakieś serduszko lub wyryć "Byłem tu, Janusz" czy "Rezerwa 1990" lub coś innego :)
  • #22
    vodiczka
    Poziom 43  
    grubas5536 napisał:
    Kupiłem dzisiaj dwie gumki do mazania. Wpadłem na pomysł, że po każdej ukończonej grze zmaże ją i w tym samym miejscu rozpocznę nową.
    Kup tabliczkę i zmywalne mazaki. Łatwiej usunąć zapis.
  • #23
    waniagog
    Poziom 3  
    grubas5536 napisał:
    Czy kiedyś zostanie zaprzestana produkcja papieru?


    Papier będzie zawsze, przynajmniej póki mamy dupę.
    A poza tym to jedyny materiał który wszystko przyjmie.
  • #24
    Tommy82
    Poziom 40  
    Tablice sobie kup tylko musisz gdzieś złoża kredy namierzyć.
    Spróbuj może będzie się dało kartongipsem pisać.
  • #25
    Gelip
    Poziom 30  
    grubas5536 napisał:
    Obliczyłem, że gdyby papier produkowano jeszcze przez 5 lat, to musiałbym kupować 10 zeszytów miesięcznie, żeby wystarczyło na 50 lat.

    Po co się martwić na zapas, jeszcze góra 10-20 lat i będzie zagłada ludzkości. Całkiem możliwe iż ten cały COVID skończy się czymś takim:

    Link
  • #26
    kris8888
    Poziom 32  
    bazaz napisał:
    Jeżeli nie będzie papieru to być może ludzie nie będą uczyli się pisać? Zamiast tego będą naciskali klawisze?

    Już teraz widać, że umiejętność kaligrafii oraz bezbłędnego ręcznego pisania powoli zanika. Że nie wspomnę o rysunku technicznym za pomocą ołówka, cyrkla i linijki...
    Czy to dobrze, nie wiem. Mimo wszystko wyrabiało to cierpliwość, dokładność i staranność w tym żeby nie popełniać błędów.
    Na pewno jeszcze długo nie zniknie produkcja tektury bo to jeden z podstawowych materiałów na opakowania.
  • #27
    darts
    Poziom 15  
    kris8888 napisał:
    bezbłędnego ręcznego pisania powoli zanika


    Nie chwaląc się, w podstawówce i szkole średniej na języku Polskim nigdy nie napisałem dyktanda poniżej 4 (wtedy 6 nie było). Jak widzę jakie byki robią internauci to nie mogę, ale i ja po sobie zauważam, że niepraktykowanie pisania ręcznego prowadzi właśnie do robienia błędów. Kiedyś jak człowiek pisał dużo, to ręka "sama pisała" prawie bezbłędnie.

    A i jeszcze miałem w podstawówce często uwagi w zeszycie, że "brzydko piszesz", a to wyjaśniła nauczycielce moja mama, bo podobno od małego robiłem wszystko lewą ręką, tak więc byłem prawdopodobnie mańkutem. Ale, że w tamtych czasach to było nie za bardzo to mnie "przestawili" na prawą rękę. I wyszedł klops bo ani lewą, ani prawą ładnie nie piszę. A teraz jest jeszcze gorzej, bo właśnie z powodu braku praktyki w pisaniu na papierze to gryzmolę tak, że w banku czasem muszę kilka razy pokazywać wzór podpisu.
  • #28
    atom1477
    Poziom 43  
    darts napisał:
    Jak widzę jakie byki robią internauci to nie mogę, ale i ja po sobie zauważam, że niepraktykowanie pisania ręcznego prowadzi właśnie do robienia błędów. Kiedyś jak człowiek pisał dużo, to ręka "sama pisała" prawie bezbłędnie.

    Tylko że to nie wina pisania w internecie, ale małej ilości pisania (oraz przyzwolenia na pisanie z błędami). Nie jest to też wina zaprzestania pisania ręcznego.
    Nie uwierzysz, ale ją cała szkołę jechałem na 2 z j. polskiego.
    Rok w rok zagrożenie zdania, z powodu tego przedmiotu.
    Poczytaj sobie teraz moje posty na elektrodzie.
    Widzisz tam błędy ortograficzne, stylistyczne (tych pewnie więcej, ale porównaj do klasycznego dzisiejszego małolaty), czy trudności z pisaniem zdań złożonych? Albo w ogóle trudności z wysławianiem się?
    Zapewniam że doszedłem do tego dzięki pisaniu w internecie, a nie dzięki pisaniu klasówek czy pisaniu w zeszycie. I też nie dzięki czytaniu książek (papierowych).
    Więc to wcale nie jest tak że to odejście od ręcznego pisania prowadzi do błędów.

    Ręczne pisanie jest zresztą całkiem wygodne.
    Jakoś odejście od rycia w kamieniach (niewygodnego, i wymagającego wysiłku) na rzecz pisania na papierze nie spowodowało wzrostu ilości błędów.
    To i przejście z pisania ręcznego na pisanie na klawiaturze tego nie spowoduje.
    Tu zresztą nie ma dużej różnicy w trudności, bo pisanie ręczne jest całkiem wygodne.
    Więc to nie to.
    Winę ponosi dzisiejsze przyzwolenie na bylejakość.
  • #29
    kris8888
    Poziom 32  
    darts napisał:
    po sobie zauważam, że niepraktykowanie pisania ręcznego prowadzi właśnie do robienia błędów. Kiedyś jak człowiek pisał dużo, to ręka "sama pisała" prawie bezbłędnie.

    Nie przejmuj się, mam to samo, mimo że kiedyś praktycznie nie robiłem błędów ortograficznych tak teraz czasami muszę zastanowić przez jakie "u" czy "ż" napisać dany wyraz. To chyba przez te automatyczne korektory wbudowane w niemalże każdy edytor tekstu. Wiadomo że w razie czego pokreśli na czerwono i to człowieka trochę rozleniwia🙂
    Na szczęście pozostała u mnie jeszcze tzw. pamięć wzrokowa i źle napisany wyraz po prostu źle też wygląda.

    To że coraz mniej się pisze ręcznie na papierze to fakt i to widzę też po sobie bo po prostu też coraz wolniej piszę ręcznie albo to pismo jest też bardziej "koślawe".
    Ciekawe czy kiedyś w szkołach wprowadzą taki przedmiot jak szybkie pisanie na klawiaturze za pomocą wszystkich palców i bez odrywania wzroku od monitora.
  • #30
    vodiczka
    Poziom 43  
    kris8888 napisał:
    Ciekawe czy kiedyś w szkołach wprowadzą taki przedmiot jak szybkie pisanie na klawiaturze
    Powinni.
    Pamiętam, że gdy skomputeryzowano księgowość to panie przez kilka tygodni posługiwały się klawiaturą mniej sprawnie niż długopisem.
    Dyrekcja nie pomyślała by wcześniej zorganizować kurs szybkiego pisania, przeszkolono je tylko w obsłudze komputera i programu księgowego.