Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta

Amino13 17 Oct 2020 04:02 3099 40
Bosch
  • #1
    Amino13
    Level 9  
    Wiem, że to może wydawać się głupie, ale mając świadomość faktu, jak bardzo zaawansowana chemicznie pod kątem rozwiązań antykorozyjnych, smarujących itd. jest chemia silnikowa a konkretnie płyny chłodzące, STAWIAM pytanie:

    Czy mógłbym wlać a właściwie dolać do układu C.O., jakiegoś płynu do chłodnic, do chłodzenia silnika o właściwościach antykorozyjnych, usuwających kamień, smarujących itd.?

    Chodzi mi przede wszystkim o tanią alternatywę do usunięcia rdzy i kamienia z układu oraz jego przyszłe zabezpieczenie.

    Rury są stalowe a wodę w instalacji, ogrzewa piec gazowy - lub okresowo w przyszłości inny. Instalacja jest stara i w niezłym stanie. Niestety, kilka rur jest wyłączonych z tego obiegu, nie krąży w nich woda - która była już spuszczana i dolewana kilka razy.


    Pojawia się tutaj kolejne pytanie: czy ktoś eksperymentował już w tej kwestii ... jeśli tak to z jakim środkiem i ile go wlał?


    Cena tutaj, jest priorytetem. Pomyślałem więc, że być może lepiej byłoby dolać np. 10 - 15 litrów, właśnie takiego płynu do chłodnic, do chłodzenia silnika - niekoniecznie zimowego ... aby krążył on z wodą w układzie, niż gdyby nie było tam nic, po za wodą.

    Wiem, że po jakimś czasie, woda w układzie odgazuje się i korozja zachodzi wolniej, ale ...
    Co sądzicie o takim pomyśle?
    Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta
    Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta
  • Bosch
  • Helpful post
    #3
    BANANvanDYK
    Level 41  
    Lepszy koncentrat płynu do solarów i przemysłowych układów chłodniczych. Płyn do samochodów posiada dodatki które nie są potrzebne i będzie nieco droższy.
    Dolewka do starej instalacji i starej wody nie daje gwarancji na trwałość takiego płynu, ponieważ w pierwszej kolejności zadziała inhibitor korozji z tym co już w układzie się znajduje.
    U siebie dolałem ok. 10 litrów używanego płynu do chłodnic. Wszedł w reakcję z magnezytem zawartym w wodzie, tworząc rdzawą zawiesinę. Obecnie zauważam że zaczął podżerać pakuły na połączeniach gwintowanych przy grzejnikach.
  • Bosch
  • #4
    Amino13
    Level 9  
    Rozważałem te płyny do solarów i porównywałem ceny.
    Ich objętość w "solarach", jest dużo mniejsza niż w układzie C.O.

    Przykładowo i poniżej obrazowo, "u mnie" w całym układzie C.O., jest - było ok. 1300 - 1500 litrów wody.
    Chociaż na pewno wyjdzie mniej, bo wyciąłem - usunąłem 1000 litrowy bojler CO, więc pewnie będzie mniej. Zapiszę stan licznika wody przed i po napełnieniu do układu.

    W tym układzie, jedyne zadanie jakie ma spełnić to zabezpieczyć przed rdzą i kamieniem - ew. usunąć ten odłożony . "Funkcja" anty zamarzania płynu nie jest konieczna.
    Różnice w cenie są duże ... np. 20 litrów za 72 zł kontra 120 zł. Za 144 zł, miałbym 40 litrów. Kolejna sprawa to ile musiałbym go wlać, aby miało to sens ... zapewne, jak najwięcej - na "MAKSA" :D

    Może dałoby się jeszcze kupić gdzieś taniej ... gdybym odważył się eksperymentować to spróbowałbym dolać octu, który pięknie odkamienia. Jednak ryzyka takiego podjąć nie mogę.

    Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta
    Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta
  • #5
    alekt77
    Level 38  
    Amino13 wrote:
    spróbowałbym dolać octu, który pięknie odkamienia

    Lepiej za bardzo nie odkamieniaj bo rozszczelnisz układ na złączach, no chyba że cała instalacja jest spawana.
  • #6
    Amino13
    Level 9  
    BANANvanDYK wrote:
    Lepszy koncentrat płynu do solarów i przemysłowych układów chłodniczych. Płyn do samochodów posiada dodatki które nie są potrzebne i będzie nieco droższy.
    Dolewka do starej instalacji i starej wody nie daje gwarancji na trwałość takiego płynu, ponieważ w pierwszej kolejności zadziała inhibitor korozji z tym co już w układzie się znajduje.
    U siebie dolałem ok. 10 litrów używanego płynu do chłodnic. Wszedł w reakcję z magnezytem zawartym w wodzie, tworząc rdzawą zawiesinę. Obecnie zauważam że zaczął podżerać pakuły na połączeniach gwintowanych przy grzejnikach.


    Bardzo ciekawe spostrzeżenia ...

    Dziesięć dolanych u Ciebie litrów do układu to nie dużo - tak mi się wydaje i samo stężenie nie powinno być duże.

    Właśnie jestem przed spuszczeniem wody z układu, spawaniem końcówek gwintów na rury itd. Woda będzie więc świeża, dobrze natleniona :)
    Pół roku temu, założyłem duży filtr 10" do wody gorącej przed piecem gazowym, by oczyścić trochę wodę w układzie. W międzyczasie, wymieniłem ok. siedmiu wkładów. Faktycznie, dzień później, po wyjęciu - wymianie, zużyte wkłady pokryły się rdzawym szlamem - który dzień wcześniej, był szaro czarny.

    Trochę mnie zmartwiłeś tymi pakułami, bo instalacja jest w większości spawana. Jednak w wielu miejscach, połączenia są skręcane na pakułach.
    Finalnie, może okazać się, że wystarczy wlać trochę lepszego płynu, ale w mniejszej ilości ... aby uzyskać mniejsze stężenie. Może też okazać się, że najlepiej nie wlewać niczego :D
  • #7
    freebsd
    Level 40  
    Amino13 wrote:
    Woda będzie więc świeża, dobrze natleniona
    Taki nieco szalony pomysł: Gdyby podciśnieniem usunąć z niej gaz?Już w instalacji?
  • #8
    BrodowskiG
    Level 22  
    Spuść starą wodę, przepłucz instalację i nalej demineralizowanej. Chyba, że po drodze dasz odkamieniacz. Ewentualnie możesz dać jakiś inhibitor, ale jak będzie niska przewodność wody i układ zamknięty to będzie ok.
  • #10
    BrodowskiG
    Level 22  
    BANANvanDYK wrote:


    Wymiana wody i zalanie 1 m³ destylatu to nie najlepszy pomysł...



    ponieważ?
  • #11
    78db78
    Level 40  
    Szkoda czasu i pieniędzy tylko wymiana rur. Jakiś powód nie krążenia musi być trzeba wyciąć na probe kawałek.
  • #12
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Amino13 wrote:
    Może też okazać się, że najlepiej nie wlewać niczego

    Tak bym sugerował.
    78db78 wrote:
    Jakiś powód nie krążenia musi być trzeba wyciąć na probe kawałek.

    Amino13 wrote:
    Niestety, kilka rur jest wyłączonych z tego obiegu, nie krąży w nich woda - która była już spuszczana i dolewana kilka razy.

    Ale czy jest problem nie krążącej wody czy celowo ona tam nie krąży?

    Jeśli instalacja jest zalana wodą to nic strasznego się nie dzieje.
    Jeśli jest zbyt niski poziom lub woda jest co chwilę spuszczana i napełniania to problem może się pojawić.
  • #13
    kkknc
    Level 43  
    Miałem nowy dom w miedzi, w którym jeszcze nie mieszkałem i że względów bezpieczeństwa dolałem koncentratu. Wyszło chyba do -20°C. Problemów przez lata nie było. Parę złączek puściło. Ale widać było źle nałożoną pastę i nie dolutowanie. Dzięki płynowi widać było charakterystyczne zacieki. A i tak instalacja super szczelna nie była. Do tych zalanych w posadzce czy ścianach się nie dostałem. Wiadomo. Zastanawiam się nawet nad wlaniem uszczelniacza w płynie. Ale nigdy do tego nie doszło.
  • #14
    Janusz_kk
    Level 35  
    Amino13 wrote:
    Czy mógłbym wlać a właściwie dolać do układu C.O., jakiegoś płynu do chłodnic, do chłodzenia silnika o właściwościach antykorozyjnych, usuwających kamień, smarujących itd.?

    Nie, są gotowe płyny do instalacji CO i takich się tylko używa, przykładowe:
    allegro.pl/kategoria/ogrzewanie-akcesoria-do-kotlow-i-piecow-111867?string=inhibitor%20korozji
  • #15
    Jarzabek666
    Level 37  
    U mnie w firmie też od ponad 12lat używa się glikolu przeznaczonych do samochodów do instalacji CO z miedzi ze względów że zimą przy dużych mrozach nikogo na bazie nie ma.. Nigdy żadnych problemów nie było a zacieki pojawiają się tylko na odpowietrznikach...
  • #16
    Janusz_kk
    Level 35  
    Jarząbek a przeczytałeś o co Autor pyta?
    Bo chyba nie, a pyta o płyn który będzie ...
    Amino13 wrote:
    o właściwościach antykorozyjnych, usuwających kamień, smarujących itd.

    czyli nie przeciw za mrożeniowy, więc po co za glikol czy inny alkohol ma przepłacać?
  • Helpful post
    #18
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Jeżeli chcesz wyczyścić instalację to są do tego profesjonalne środki
    Do zabezpieczania antykorozyjnego instalacji są profesjonalne inhibitory korozji.
    Profesjonalne to nie dlatego, że są drogie, lecz dlatego, że działają i w razie kontaktu z wodą pitną czy wyciekiem z instalacji nie otrują ludzi, a nigdy nie masz pewności, że do takiego wycieku nie dojdzie np. na skutek rozszczelnienia się wężownicy w zasobniku ciepłej wody czy też z powodu uszkodzonego grzejnika.
    "Glikolem" nazywa się dwie różne substancje.
    Jedna z nich to glikol propylenowy, którego roztwór z wodą stosuje się do napełniania instalacji solarnych czy też instalacji CO.
    Druga to glikol etylenowy, którego roztwór z wodą z dodatkiem substancji antykorozyjnych zazwyczaj jest stosowany jako płyn do chłodnic samochodowych.
    O ile glikol propylenowy jest nieszkodliwy dla organizmu, o tyle glikol etylenowy jest trujący.
  • #19
    Amino13
    Level 9  
    Od razu nakreślę, bez niedomówień ...

    1. Instalacja działa i woda krąży ... wręcz rewelacyjnie. W zeszłym roku, przeszliśmy na piec gazowy i został wyłączony z użytku kocioł stalowy.

    2. Rury są stalowe, mają ok. trzydziestu - 30 lat i ... mają się naprawdę świetnie. Wszystko jest szczelne. W okresie trzech miesięcy, ciśnienie spada o ok. 0,2 Bar, więc wszystko wydaje się mniej więcej ok.

    3. W okolicy starego pieca, został jeszcze fragment starej instalacji.
    Rury są grube - ok. fi 60 mm zewnętrznie i przy starym piecu, jest ich w sumie kilka metrów. Zostały one odcięte zaworami od nowego obiegu w instalacji gazowej.
    Zamknąłem obieg przez stary piec i część rur. Gdybym otworzył te zawory - w tym, zawory przy piecu, woda krążyłaby przez ten stary, nieużywany piec.
    Ze wzgl. na małe nieszczelności i straty ciepła, postanowiłem zamknąć ten obieg przez stary piec i kilka metrów rur.

    Stąd i w tym właśnie sensie, napisałem o rurach bez obiegu wody ... chodziło mi o to, aby tych kilka metrów rur nie korodowało.

    freebsd wrote:
    Taki nieco szalony pomysł: Gdyby podciśnieniem usunąć z niej gaz?Już w instalacji?


    Faktycznie trochę szalony pomysł ... prawie jak żart. A dobry żart, tynfa wart.
    Bez urazy, ale po prostu nie potrafię sobie tego wyobrazić :)
    ... choć w historii, istnieje ogrom szalonych pomysłów, które zrewolucjonizowały nasz świat :D
    Sama woda odgazuje, już po tygodniu. Nie ma potrzeby odsysania gazów.

    Chodzi mi generalnie o tanie zabezpieczenie instalacji ... być może nie trzeba tam wlewać aż takiej ilości.
    Cokolwiek by się tam wlało, trzeba mieć świadomość faktu, że będzie to oddziaływać w długim lub bardzo długim okresie czasu. Stąd - chemicznie, taka ciecz w układzie nie może być zbyt agresywna dla instalacji oraz urządzeń.

    W samochodach te środki wydają się spełniać swoje zadanie.

    Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta
  • #20
    Janusz_kk
    Level 35  
    Amino13 wrote:
    Chodzi mi generalnie o tanie zabezpieczenie instalacji ..

    Przecież Ci dałem link, tam masz środki przeznaczone do CO, są nawet za <100zł . Patrzyłeś w ogóle na nie?
  • #21
    Amino13
    Level 9  
    Sprawdzałem te płyny ... dodałem do zakładek.
    Miało być tanio a nie wyjdzie tanio, bo jedno opakowanie dozuje się do 100 litrów wody. Jeśli w układzie jest 300 - 400 l. to już tak tanio nie jest.

    Dużym plusem może być to, że usuwa kamień kotłowy, co wyraźnie jest tam opisane. Tym samym, woda w układzie lepiej odbiera i oddaje ciepło ... i o to mi chodziło.

    Zastanawiam się, ile kamienia musi być na rurach przy piecu, skoro w czajniku na dnie, pojawia się już po tygodniu.
    Oczywiście ... ocet pięknie odkamienia ... i wracając, trzy lub cztery opakowania - najpewniej cztery, każde po 80 - 120 zł, daje czadu po kieszeni.

    Dla pewności, może lepiej kupić pięć?
    Miało być tanio a wyszło jak zawsze :D

    Stąd moje nowe, zbliżone tematycznie pytanie: jaki płyn samochodowy dobrze usuwa kamień? Na Borygo, chyba bym nie postawił - choć mogę sięmylić :)
    Zauważyłem, że część kamienia kotłowego "szlamieje". To znaczy nie przykleja się on do rur, tylko krąży w postaci wolnych cząstek, wiąże się z innymi cząstkami np. stali oraz pewnie jeszcze z czymś i przybierają z czasem konsystencje zawiesiny. Pokażę to na zdjęciach przy zmianie wkładu filtrującego.
  • #22
    Janusz_kk
    Level 35  
    Amino13 wrote:
    Właśnie jestem przed spuszczeniem wody z układu, spawaniem końcówek gwintów na rury itd. Woda będzie więc świeża, dobrze natleniona

    A nie masz jej do czego zebrać? może pożyczyć baniak 1m3 w koszu lub coś podobnego, ja na takie okazje mam beczkę plastikową 140L kiedyś kupioną.

    Amino13 wrote:
    Faktycznie, dzień później, po wyjęciu - wymianie, zużyte wkłady pokryły się rdzawym szlamem - który dzień wcześniej, był szaro czarny.

    To akurat dobrze, znaczy to że nie masz tlenu w wodzie. Trzeba filtrować do skutku. Układ masz otwarty czy zamknięty?

    Amino13 wrote:
    Miało być tanio a nie wyjdzie tanio, bo jedno opakowanie dozuje się do 100 litrów wody. Jeśli w układzie jest 300 - 400 l. to już tak tanio nie jest.

    Mierzyłeś czy na oko oceniasz, jak duży masz ten dom, ile grzejników i jakich?

    Amino13 wrote:
    Oczywiście ... ocet pięknie odkamienia ...

    Octem tylko odkamieniam porcelanę, do metali a szczególnie stali się nie nadaje. Jak chcesz sam odkamieniacz to można kupić proszek do rozcieńczenia w wodzie np: kamix

    Amino13 wrote:
    Dla pewności, może lepiej kupić pięć?
    Miało być tanio a wyszło jak zawsze

    Możesz zacząć o litra i patrzeć na efekty, potem dodać ewentualnie kolejny.

    Moderated By piracik:

    3.1.18. Nie wysyłaj linków, które po pewnym czasie przestaną być aktywne. To spowoduje, że dyskusja straci jakikolwiek sens.
    3.1.10. Nie reklamuj stron internetowych lub usług w jakiejkolwiek formie.

  • #23
    kkknc
    Level 43  
    Amino13 wrote:


    Zastanawiam się, ile kamienia musi być na rurach przy piecu, skoro w czajniku na dnie, pojawia się już po tygodniu.

    W czajniku masz świeżą wodę. W instalacji ciągle ta sama.
  • #24
    Mierzejewski46
    Level 36  
    Jeśli nie ma zagrożenia zamarznięcia układu, to glikol w ukladzie jest tak potrzebny jak azot w oponach. Dochodzi jeszcze ryzyko w starych instalacjach bez wymiennika (sprzęgła hydraulicznego) ryzyko rozszczelnienia co i przedostania się glikolu do cwu.
  • #25
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Glikol również jest słabszym nośnikiem ciepła.

    Kolega nie ma problemów z instalacją i na siłę ich szuka!
  • #26
    Amino13
    Level 9  
    Janusz_kk wrote:
    A nie masz jej (wody) do czego zebrać?
    ... jak duży masz ten dom, ile grzejników i jakich?
    Jak chcesz sam odkamieniacz to można kupić kamix do stali


    Daj spokój Janusz, u mnie to niewykonalne. Napuszczę nowej, świeżej i dobrze natlenionej wody - żeby miało się co odkładać :lol:

    Grzejników jest sporo. Na parterze, są stare, komunistyczne, solidne, żeliwne i dobrze oddają ciepło.
    Ich słuszna waga, problem z demontażem, zakupem nowych i dodatkowymi kosztami, pozwala śmiało stwierdzić, że są ŚWIETNE.

    Grzejniki ... w sumie jest ich ok. siedmiu sztuk o długości od 1,5 metra do 2 metrów. Patrząc na tzw. oko, mogę śmiało oszacować, że mają ok. 5 000 tyś litrów pojemności.
    U mnie na piętrze, są już o wiele nowsze, lepsze, lżejsze i choć były o wiele droższe od starych to na złomie, nie dostałbym za nie tyle, co za stare - taki paradoks.
    Do tego dochodzą grube, stalowe rury - jak węże boa, wywijasy, zakrętasy ... szacuje, że w samych rurach, mieści się ok. 150 - 200 litrów wody.

    Z tym kamix-em mogłoby coś wyjść. Jeśli wymieszam płyn do chłodnic z kamix-em ... :spoko:

    Zakładałem post, aby dowiedzieć się lub wspólnymi siłami wydedukować, czy można tanio kupić lub spreparować jakiś środek ... pisząc TANIO, miałem na myśli kwotę do 60 zł ... ok. 7 dych w porywach. Mam jeszcze sporo innych wydatków w związku kotłownią, domem, "przeddomiem", samochodem, dziećmi, zainteresowaniami etc.

    Potrzebuję w mniejszym stopniu: 1. Inhibitora korozji. Bardziej jednak szukam 2. Czegoś na kamień kotłowy
    O polimerach nie piszę, bo są w każdym płynie chłodniczym.
  • #27
    piracik
    Moderator of Heating systems
    chcesz rozcieńczyć 5 l płynu w 400 l wody i oczekujesz, że przyniesie to coś dobrego?

    Producenci kotłów przestrzegają przed płukaniem instalacji pompami po tego typu środkach.
    Twierdzą, że śladowe ilości bardziej szkodzą niż zalanie całego układu normalnym stężeniem 30 - 50%
  • #28
    Amino13
    Level 9  
    Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta Może to "głupie": TANI PŁYN do chłodnic samoch. antykorozyjny do insta
    piracik wrote:
    chcesz rozcieńczyć 5 l płynu w 400 l wody i oczekujesz, że przyniesie to coś dobrego?

    Producenci kotłów przestrzegają przed płukaniem instalacji z pompami po tego typu środkach.

    Twierdzą, że śladowe ilości bardziej szkodzą niż zalanie całego układu normalnym stężeniem 30 - 50%


    Sugerujesz, żeby zostawić to w takim stanie, jak jest. Niczego i nic nie dolewać, by nie zabrudzić jakimś środkiem instalacji wewnątrz?

    Tutaj, ta stara instalacja ma ok. trzydziestu - 30 lat. Jest dobrze zrobiona, ale zaniedbana i przerabiana przez nieżyjącego już właściciela ... jak prawie wszystko wokół i w domu.

    Nieżyjący właściciel, dopuszczał lub napełniał układ wodą co najmniej setki razy ... nie wiem, czy tysiące, ale setki to na pewno.
    Gdy wycinałem stary bojler to zostawiłem jego tylną część, jako ściankę i oparcie dla nowego bojlera.
    Nawet szlifierką nie byłem w stanie usunąć go do końca - chodzi mi o kamień.

    Przecież nie będę wymieniał w nieswoim domu instalacji. Chciałem ją trochę oczyścić. Największym problemem jest w niej KAMIEŃ.
    Poczytałem sobie o tym kamix-ie. Wielu ludzi go sobie chwali ...

    Może nie byłoby głupim pomysłem, użyć samego środka do usunięcia kamienia w instalacji, tak, aby usunąć chociaż jego część?
    Pomijam inne środki.
  • #29
    Plumpi
    Heating systems specialist
    kkknc wrote:
    Miałem nowy dom w miedzi, w którym jeszcze nie mieszkałem i że względów bezpieczeństwa dolałem koncentratu. Wyszło chyba do -20°C. Problemów przez lata nie było. Parę złączek puściło. Ale widać było źle nałożoną pastę i nie dolutowanie. Dzięki płynowi widać było charakterystyczne zacieki. A i tak instalacja super szczelna nie była. Do tych zalanych w posadzce czy ścianach się nie dostałem. Wiadomo. Zastanawiam się nawet nad wlaniem uszczelniacza w płynie. Ale nigdy do tego nie doszło.


    Kilka złączek "puściło" zapewne nie dlatego, że były źle polutowane tylko dlatego, że cyna ma taką właściwość nazywaną "zarazą cynową".
    Jeżeli ktoś się decyduje na instalację miedzianą i nie ma zamiaru grzać domu cały czas to tylko złączki zaprasowywane lub lutowanie twarde.

    Dodano po 29 [minuty]:

    Amino13 wrote:

    Tutaj, ta stara instalacja ma ok. trzydziestu - 30 lat. Jest dobrze zrobiona, ale zaniedbana i przerabiana przez nieżyjącego już właściciela ... jak prawie wszystko wokół i w domu.

    Nieżyjący właściciel, dopuszczał lub napełniał układ wodą co najmniej setki razy ... nie wiem, czy tysiące, ale setki to na pewno.
    Gdy wycinałem stary bojler to zostawiłem jego tylną część, jako ściankę i oparcie dla nowego bojlera.
    Nawet szlifierką nie byłem w stanie usunąć go do końca - chodzi mi o kamień.

    Przecież nie będę wymieniał w nieswoim domu instalacji. Chciałem ją trochę oczyścić. Największym problemem jest w niej KAMIEŃ.
    Poczytałem sobie o tym kamix-ie. Wielu ludzi go sobie chwali ...

    Może nie byłoby głupim pomysłem, użyć samego środka do usunięcia kamienia w instalacji, tak, aby usunąć chociaż jego część?
    Pomijam inne środki.


    Wytłumacz nam jeszcze co ma wspólnego korozja i kamień wewnątrz bojlera z zanieczyszczeniami w obiegu CO?
    W bojlerze masz wodę użytkową, pitną z wodociągu i ona codziennie napływa świeża, kiedy tylko jest używana ciepła woda. Woda w wodociągach w większości kraju jest ozonowana, aby pozbyć się bakterii. Ozon to trójcząsteczkowy tlen, który jest bardziej agresywny od tlenu dwucząsteczkowego, który znajduje się w atmosferze. Poza tym z podgrzewanej wody w bojlerze wytrąca się kamień.
    Natomiast w instalacji CO wody się nie wymienia tylko ewentualnie uzupełnia jej ubytki. Wewnątrz instalacji CO jest o wiele mniej kamienia i zanieczyszczeń niż wewnątrz bojlera.
    Do czyszczenia instalacji CO nie musisz używać żadnych środków, a jeżeli nawet je wlejesz i będziesz liczył na to, że załatwi to zwykła pompka obiegowa CO to grubo się mylisz.
    Ja do tego używam specjalnej pompy o bardzo dużej wydajności (12 m3 na godzinę) i potrafiącej wytworzyć spore ciśnienie 5 barów (ok. 50m podnoszenia). Do tego podawane jest sprężone powietrze i tak naprawdę pompa płucze nie samą wodą ale mieszaniną wody z powietrzem. Powietrze się rozpręża w instalacji powodując duże zaburzenia i odrywając od ścianek rur oraz ścianek grzejników syf.
    Ponadto co chwilę jest zmieniany kierunek przepływu.
    Przy pracy taka pompą nie potrzeba żadnej chemii, aby dość dobrze wypłukać i udrożnić pozapychane instalacje.
    Oczywiście można się wspomóc środkami chemicznymi, ale podstawą jest dobra pompa płucząca.
    Dla porównania pompki obiegowe CO mają parametry przepływ wody 2-3 m3 na godzinę i 4-8 m podnoszenia co daje nam ciśnienie rzędu 0,4-0,8 bara.
    Tylko weź pod uwagę, że charakterystyka tych pomp jest taka, że jak muszą wytworzyć ciśnienie maksymalne to przepływ jest znikomy, a jak maksymalny przepływ uzyskują tylko wtedy, kiedy nie ma żadnych oporów przepływu czyli pompka nie może wytwarzać ciśnienia - wylot pompy nie podłączony do żadnej instalacji.

    Jak się chcesz dowiedzieć czym się czyści takie instalacje to polecam stronę:
    https://ferdom.eu/
    Tam po lewej stronie masz porady jak wyglądają poszczególne etapy czyszczenia instalacji. Jakie pompy i jakie preparaty do czego się nadają.
    Ogólne rzecz ujmując wygląda to następująco:
    Najpierw pompą usuwa się się to co jest w stanie się oderwać i wypłukać samą wodą.
    Później wpuszcza się preparat płuczący i rozpuszczający kamień.
    Po tym etapie należy instalację znów wypłukać czystą wodą, aby usunąć resztki preparatu z instalacji. Po wypłukaniu instalację napełnia się dodając środek zabezpieczający - inhibitor.
  • #30
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Amino13 wrote:
    Może nie byłoby głupim pomysłem, użyć samego środka do usunięcia kamienia w instalacji, tak, aby usunąć chociaż jego część?


    Nie ma cudownych środków.
    Kamix usuwa kamień ale też przyspiesza korozję.
    Nie możesz zostawić go w instalacji.

    Jeśli masz zamiar za 70 ratować tą instalację to kup sobie jakiegoś Jack Daniels i trzymaj się od niej z daleka.