logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Kia Carens 3 2007 2.0 CRDI D4EA 140 KM opala i natychmiast gaśnie

Mer_86 17 Paź 2020 23:05 2328 14
REKLAMA
  • #1 18984082
    Mer_86
    Poziom 16  
    Witam,

    potrzebuję pomocy w diagnozie usterki, ponieważ nie mogę uruchomić silnika, auto stoi pod chatą.
    Po przekręceniu kluczyka silnik pali na strzał, ale pracuje dosłownie ćwierć sekundy i natychmiast zdycha i tak za każdym razem.

    Zaczęło się od tego, że kuna pogryzła górny wąż cieczy chłodzącej wychodzący z nagrzewnicy.
    Wymieniłem, jednocześnie zauważyłem, że pod pompą wysokiego ciśnienia jest mokro (pompa po regeneracji kilka miesięcy temu). Wycieku nie wiązałbym jednak z działalnością kuny;) Mam też nadzieję, że nie ma bezpośredniego związku z tym co się obecnie dzieje.

    Auto chodziło cały czas normalnie, po czym po dwóch/trzech tygodniach (od działalności kuny) zdarzyło się, że samochód nie odpalił na strzał jak zawsze, tylko dopiero za drugim razem (też na strzał). Następnego dnia sytuacja się powtórzyła, ale bywało, że auto nie zapaliło nawet za drugim razem, tylko potrzebowało trzech, czterech zapłonów (zawsze na strzał, bez kręcenia rozrusznikiem).
    Jak już odpalił, to chodził normalnie, czyli był żwawy, reagował na gaz, nie dusił się, nie prychał, nie kopcił, normalna jazda.
    Obecnie próbę uruchomienia mogę powtórzyć i kilkanaście razy, ale silnik za każdym razem uruchomi się jakby na ćwierć, może pół sekundy, po czym natychmiast zdechnie.
    Sytuacji nie wiązałbym z wilgotnością (sucho/deszcz) czy też temperaturą (zimny/ciepły silnik zachowywał się dokładnie tak samo).

    Co zostało zrobione i gdzie zaglądałem w poszukiwaniu usterki:
    1) diagnostyka po złączu wewnątrz kabiny (nie pod maską) - błędy P1405 i P2080 (pół roku temu auto było na serwisowym wypalaniu DPF, być może stare tematy), po skasowaniu zniknęły definitywnie, komputer nie pokazuje innych błędów
    2) EGR - zdjęty i wyczyszczony wraz z chłodnicą, nie był w jakimś złym stanie, a już na pewno nie był zacięty od nagaru
    3) bak paliwa i pompa paliwa - zajrzałem do środka, pompa pracuje, na spodzie baku jest trochę osadu, ale sitko na pompie jest czyściutkie
    4) filtr paliwa - wymieniony, stary nie wyglądał absolutnie na przytkany, wyleciało z ropą trochę drobniutkich zanieczyszczeń, ale nie było to coś co miałoby zatkać układ paliwowy
    5) immobiliser - po przekręceniu kluczyka w stacyjce pojawia się normalnie lampka na panelu wskaźników, po czym po uruchomieniu gaśnie, uruchamianie pierwszym i drugim kluczykiem daje takie same objawy
    6) bezpieczniki pod maską i wewnątrz - żaden nie jest przepalony, brudny, zaśniedziały
    7) złącza i kable pod maską - nie znalazłem nic, co miałoby być pogryzione, zerwane
    8) filtr powietrza - nowy

    Czego jeszcze nie robiłem:
    1) pompa wysokiego ciśnienia/wtryski (wtryski, podobnie jak pompa były regenerowane parę m-cy temu) - tego na razie nie ruszałem, wyciek, który zlokalizowałem nie wyglądał na duży
    2) kostka stacyjki? nie mam na podmianę
    3) czujnik temperatury, wału, wałka - z diagnostyki po złączu żaden z nich się nie odzywa, ale też żadnego nie podmieniałem

    Laweta, czy coś poradzicie?
    Pozdrawiam!
  • REKLAMA
  • #2 18985327
    decybel91
    Poziom 42  
    Musisz podłączyć komputer i zobaczyć co widzi sterownik silnika przy rozruchu. Ciśnienie paliwa temperatura cieczy chłodzącej itp.. Ale mam radę odłącz na próbę przepływomierz i zobacz czy odpali.
  • REKLAMA
  • #3 18985976
    Mer_86
    Poziom 16  
    Cześć,

    dzięki za odpowiedź w temacie.
    Próbowałem już rozruchu bez czujnika EGR, potem bez przepływomierza, a nawet bez czujnika temperatury. Nic to nie dało. Potem trzeba było tylko kasować błędy, które od razu wyrzucił komputer.
    Czujnik temperatury jest raczej ok, startuje od poziomu tego co na dworze, po czym rośnie do ok. 90 st. Taki pomiar udało mi się zrobić, jak jeszcze ten szrot odpalał.
    W tym silniku jest jeden czujnik temperatury cieczy?

    Co do ciśnienia paliwa, dobra sugestia. Nie pamiętam co mi pokazywał komputer na jałowym biegu i podczas jazdy. Kojarzysz jakie ciśnienie powinno być w tym silniku?
    Uwalony regulator ciśnienia paliwa będzie gasił silnik zaraz po uruchomieniu?

    Pozdrawiam.
  • #4 18986157
    decybel91
    Poziom 42  
    200-300 bar aby odpalił.
  • REKLAMA
  • #6 18986274
    mobil6000
    Poziom 15  
    Zrób próbę przelewową wtrysków , identyczny miałem problem - najpierw ktoś zmienił pompę później padły wtryski też w Kia 2,0
  • #7 18992454
    Mer_86
    Poziom 16  
    Wykluczyłem dziś pętlę immo, którą sugerował jeden z kolegów i kostkę stacyjki, bo ta też przyszła mi na myśl, a te dwa elementy miałem na podmianę.

    Trop idzie zatem w kierunku ciśnienia paliwa, ewentualnie jakiejś usterki w dolocie. Błędów na komputerze nadal brak, Objawy bez zmian, odpala na pół sekundy i gaśnie.
    Kojarzycie może jakiś wężyk od podciśnienia, zawór, czujnik lub inne cudo, które mogłoby dawać takie objawy?

    Auto ewidentnie chce odpalić, ale zaraz potem gaśnie.
  • #8 18992544
    damdam

    Poziom 34  
    Sprawdź czy Ci się klapa gasząca/przepustnica nie zamyka.
  • #9 18993723
    decybel91
    Poziom 42  
    Spróbuj na plaka ostatecznie
  • #10 18998359
    Mer_86
    Poziom 16  
    Klapa gasząca jest cały czas w pozycji otwartej i nie zmienia swojego położenia przy odpalaniu/gaszeniu.
    Na plaka nie próbowałem i wolałbym, żeby odpalił jednak sam, choć domyślam się, że mogłoby mu to jednorazowo pomóc.

    Raz pod maską usłyszałem po zgaszeniu dziwne dźwięki dobiegające z zaworu podciśnienia turbiny, ale na razie to błądzenie po omacku.

    Możecie polecić jakiegoś dobrego diagnostę/szpeca od common rail/KIA w Poznaniu?
    Idealnie byłoby złapać kogoś mobilnego, żeby zdiagnozować temat na miejscu. Może pomógłby ktoś z profesjonalnym komputerem.
  • #11 19004236
    Mer_86
    Poziom 16  
    Podszedłem dziś jeszcze raz do tematu i zauważyłem nową rzecz.
    Po kilku czy kilkunastu próbach odpalenia z odpiętym przepływomierzem pojawił się błąd P0341 (od obwodu wałka rozrządu), który wcześniej nie występował albo ja swoim słabym komputerem go nie widziałem.
    Skasowałem błąd i silnik się uruchomił normalnie. Przy ponownej próbie uruchomienia znów zgasł w ułamku sekundy.
    Gdy błąd P0341 wyskoczył znów, skasowanie umożliwiło powtórne uruchomienie silnika.

    Stawialibyście bardziej na uszkodzony przewód, czy sam czujnik? Jeśli czujnik, to skąd jego uszkodzenie, przyszedł na niego czas, wymienić i po sprawie, czy trzeba szukać usterki głębiej?
  • Pomocny post
    #12 19004302
    damdam

    Poziom 34  
    niesynchronizację wał/wałek bym obstawiał.
  • Pomocny post
    #13 19005497
    decybel91
    Poziom 42  
    Również obstawiam niewłaściwe ustawienia rozrządu
  • #14 19024058
    Mer_86
    Poziom 16  
    Z racji tego, że jestem jednym z tych szczęśliwców, którzy trafili na kwarantannę, nie podejmowałem ostatnio tematu.
    Odnośnie rozrządu, ma jakieś 20 tys. od fachowej wymiany, wątpię, żeby przeskoczył, więc wykluczam.
    Miałem na podmianę czujnik wałka rozrządu - nic to nie dało, objaw identyczny - odpala - natychmiast gaśnie.

    Zastanawia mnie ten P0341, który po skasowaniu uruchamiał auto na odpiętym przepływomierzu. Macie jeszcze jakieś pomysły?
  • REKLAMA
  • #15 19191362
    Mer_86
    Poziom 16  
    Auto naprawione.

    Przyczyna - przestawiony rozrząd.
    Mechanik wymieniło koło zębate wału i ustawił z powrotem rozrząd.
    Auto odpala, silnik ciszej pracuje.

    Dziękuję wszystkim za pomoc.

Podsumowanie tematu

Użytkownik zgłosił problem z uruchomieniem silnika w Kia Carens 3 z 2007 roku, który odpala na krótko, a następnie gaśnie. Problemy zaczęły się po uszkodzeniu węża chłodzenia przez kunę. Po wymianie węża, silnik miał trudności z uruchomieniem, co prowadziło do konieczności wielokrotnego zapłonu. Użytkownik sprawdził różne czujniki, w tym EGR i przepływomierz, ale bez skutku. Wskazano na możliwość problemu z ciśnieniem paliwa oraz ewentualne uszkodzenie czujnika wałka rozrządu, co potwierdził błąd P0341. Ostatecznie, po wymianie koła zębatego wału i ponownym ustawieniu rozrządu, problem został rozwiązany, a silnik zaczął pracować normalnie.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA