Witam
Mam watpliwosci jak podlacza sie kablem oswietlenie halogenowe,tzn czy do kazdej zaroweczki podlacza sie prad i mase,czy tez moze robie sie tak jak w oswietleniu choinkowym podlacza sie tylko pradowy i na koncu obiegu dodaje sie mase.Zamierzam w pokoju zainstalowac 9 halogenow na dwoch transformatorach w ukladzie 4+5 o mocy 35 watt na zarowke.Nie wiem tez jakiego kabla uzyc ,myslalem o jakims cienkim bo to w koncu tylko 12 V,ale ktos mi mowil ze powinien byc grubszy i to trzyzylowy zeby uziemic oprawke.Tylko ze ja chyba zrezygnuje z uziemienia bo i tak nie mam takiej instalacji (uziemieniowej) w domu.I jeszcze jakich transformatorow uzyc,tzn wiem ze sie mnozy ilosc i moc zarowek ,ale chodzi o to czy lepiej zeby byl to transformator z zapasem mocy czyli zamiast wymaganych 150 VA np 180VA.Prosze o sugestie
Mam watpliwosci jak podlacza sie kablem oswietlenie halogenowe,tzn czy do kazdej zaroweczki podlacza sie prad i mase,czy tez moze robie sie tak jak w oswietleniu choinkowym podlacza sie tylko pradowy i na koncu obiegu dodaje sie mase.Zamierzam w pokoju zainstalowac 9 halogenow na dwoch transformatorach w ukladzie 4+5 o mocy 35 watt na zarowke.Nie wiem tez jakiego kabla uzyc ,myslalem o jakims cienkim bo to w koncu tylko 12 V,ale ktos mi mowil ze powinien byc grubszy i to trzyzylowy zeby uziemic oprawke.Tylko ze ja chyba zrezygnuje z uziemienia bo i tak nie mam takiej instalacji (uziemieniowej) w domu.I jeszcze jakich transformatorow uzyc,tzn wiem ze sie mnozy ilosc i moc zarowek ,ale chodzi o to czy lepiej zeby byl to transformator z zapasem mocy czyli zamiast wymaganych 150 VA np 180VA.Prosze o sugestie
