Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metalwork
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

dokumentacja Torus Elektron XWT

MdpunG 12 Paź 2005 12:17 15738 21
  • #1 12 Paź 2005 12:17
    MdpunG
    Poziom 11  

    Witam,
    Mam taki piec dwufunkcyjny jak w temacie i mam problem.
    Bardzo często mi się zawiesza, tzn. do póki chodzi tylko c.o. i nic przy nim się nie majstruje to jest ok. (tzn. na przykład jeśli go się wyłączy gdy akurat ogrzewa (jest płomień) to zawisa
    i potem nie chce się włączyć, piszczy i na wyświetlaczu melduje A1 (zamiast temperatury). Tak samo jeśli próbuje się zmienić temperaturę podczas gdy jest płomień.
    Wtedy siadam przy nim włączam i wyłączam go aż w końcu po zupełnie losowym czasie zaskoczy.
    Jeśli używa się c.w. to na 70% po zakręceniu kranu się zawiesi (wymuszenie wyłączenia przy zapalonym płomieniu?).
    Ostatnio nie odpowietrzyłem instalacji gazowej przy zmianach w instalacji gazowej - do pieca nie doszedł odrazu gaz i znowu zwis.
    Gdybym nie chciał używać ciepłej wody to byłoby ok ale teraz chcę zacząć i już widzę kłopoty. Co z tym zrobić?
    Wydaje mi się ze to może elektronika padła i mam zamiar ją wymienić. Co wy na to? Ten piec fabrycznie podobno był już trefny i producent za jakąś tam dopłatą przebudowywał go w okresie gwarancji.
    pozdr.
    Marcin

    0 21
  • Metalwork
  • Pomocny post
    #2 17 Paź 2005 22:07
    jdjan1
    Poziom 26  

    Sprecyzuj, czy:

    1) Przy próbie "startu" pieca płomień pojawia się na chwilę (1-2s, będzie widoczny przez okienko wziernika do komory spalania znajdujące się z jej prawej strony),a następnie włącza się alarm (A1 na wyświetlaczu),

    2) Przy "starcie" pieca słychać tylko pracę układu zapłonowego (słyszalne "trzaski" iskry WN), płomień nie pojawia się w ogóle i po upływie 1-2s włącza się alarm.

    Pozdrowienia

    Jan

    2
  • Metalwork
  • #3 19 Paź 2005 09:25
    MdpunG
    Poziom 11  

    w tym sezonie narazie najczęściej mam że zapala się płomień na pare sekund gaśnie i włącza się alarm.
    /Marcin

    0
  • Pomocny post
    #4 19 Paź 2005 17:14
    jdjan1
    Poziom 26  

    Witam!

    Takie zachowanie pieca może wskazywać na brak sygnału z sondy jonizacyjnej.
    Usunięcie tej usterki wiąże się niestety z częściowym demontażem osłony komory spalania. Należy odkręcić blachowkręty mocujące przednią osłonę komory spalania i BARDZO OSTROŻNIE JĄ WYJĄĆ, pod spodem znajduje się kruchy materiał izolacyjny!
    Po zdjęciu przedniej pokrywy widoczne są dwie elektrody znajdujące się w komorze spalania.
    Patrząc z przodu komory spalania elektroda prawa powinna być elektrodą zapłonową (identyfikacja na podstawie przewodu lub dokumentacji, doprowadzony jest do niej "gruby" przewód WN).
    Elektroda lewapowinna być sondą jonizacyjną.
    Sprawdź, czy nie jest wyżarzona (będzie cienka i krucha) i czy pod wpływem temperatury nie opadła na palnik (zwarcie i brak sygnału).
    Sonda jonizacyjna jest dość długa (zachodzi na połowę palnika) i przy długotrwałej pracy pieca pod wpływem temperatury opada na palnik. Elektroda ta powinna znajdować się w odległości 1-2 cm od palnika, tak aby była w płomieniu. Jeżeli sonda joniazyjna jest przegrzana podegnij ją, na jakiś czas starczy i myśl o nowej (czytaj przygotuj kasę).

    Możesz jeszcze przy okazji sprawdzić przerwę na elektrodzie zapłonowej, która powinna wynosić 4±0,5 mm, mierzona między elektrodą i masą, którą może być sam palnik lub w późniejszych wersjach elektroda podwójna [centralna i masa (wspominałeś coś o przeróbce pieca)]

    Na zakończenie przypominam, że eksperymentujesz z piecem gazowym! Próba uruchomienia przy otwartej komorze spalania nie jest niebezpieczna jeżeli piec jest sprawny, ale należy zachować bezpieczną odległość od komory spalania!

    Życzę powodzenia i odpowiedz, czy poradziłeś sobie z problemem.

    Pozdrowienia

    Jan

    0
  • #5 24 Paź 2005 10:13
    MdpunG
    Poziom 11  

    Witam,
    Bardzo cenne informacje, dziękuję za pomoc.
    Na razie zaczął piec działać stabilnie i (żeby nie zapeszyć) na razie się przestał zawieszać.
    Jak zacznie się na nowo to wykorzystam wskazówki, wydrukowałem je i jak coś się zmieni to będę pisał dalej.
    Pracujesz w serwisie ?
    pozdrawiam
    Marcin

    0
  • Pomocny post
    #6 28 Paź 2005 10:26
    jdjan1
    Poziom 26  

    Witam!

    Nie pracuję w serwisie pieców Torus.
    Pracowałem kiedyś w zakładzie, gdzie używano palników gazowych do wytwarzania ciepła w procesie technologicznym.
    W domu mam zainstalowany piec Torus Elektron XWT 26 kW RP '97.
    Moja wiedza na ten temat stanowi kompilację obu, nie jest jednak pełna i profesjonalna, więc obawiam się, że nie we wszystkich przypadkach awarii będę w stanie Ci pomóc, ale spróbuję.
    Jeżeli będziesz miał problem pisz!

    pozdrowienia

    Jan

    0
  • #7 25 Kwi 2006 16:47
    MdpunG
    Poziom 11  

    Witam,
    Wracam do tego wątku gdyż zima mija i piec znowu zaczyna wariować, ale tym razem widzę jakąś logikę.

    Działa następująco:

    Gdy pracuje centralne ogrzewanie, wszystko jest ok,
    Gdy jest ciepło, czujnik temperatury wyłącza piec dla c.o. (otwiera zworkę powodującą podgrzewanie wody c.o.), wtedy piec pracuje tylko do podgrzewania wody użytkowej i bardzo często dzieje się tak że sie zawiesza w momencie odkręcenia kranu z ciepłą wodą. Sygnalizuje błąd A1 i pisk.

    Podejrzewam że może coś w nim być źle, wyregulowane że na przykład płomień jest za mocny a piec jest nie rozgrzany i to powoduje uruchomienie alarmu.
    Proszę o radę czy można jakoś go popróbować podregulować jakimiś zaworami.

    Pozdrawiam
    Marcin

    0
  • #8 22 Maj 2006 11:35
    Smiki
    Poziom 2  

    Witaj.
    Torus, torus, to ...... rus problemy. Też mam taki sam kociołek, garść spostrzeżeń i trochę doświadczenia w ciągłej walce. Dodam, że nie jestem serwisantem firmy, która wypluła ten model kociołka, ale sporo przykrych zdażeń i ciągła obserwacja pozwoliła mi uniknąć wielu nieprzyjemności.

    Pamiętam, miałem objaw takiego samego zachowania jaki opisujesz. A1, przenikliwy pisk i nic nie działa, a to tylko w przypadku uruchamiania c.w.u.
    Wg instrukcji błąd A1 oznacza brak płomienia (mimo, że palnik zapala się na wszystkich sekcjach).
    Przyczyną takiego zachowania, najprawdopodobniej jest brak sygnału z sondy jonizacyjnej.

    Jak poradzić sobie z tym problemem?
    ODŁĄCZYĆ KOCIOŁEK OD SIECI 230V!!!!!
    1. Otworzyć komorę palnika (zdjęcie obudowy kociołka + rozkręcenie 12 wblachowkrętów mocujących przednią ściankę komory spalania i DELIKATNE jej zdemiontowanie).

    2. Lokalizacja sondy jonizacyjnej. W komorze spalania powinny znajdować się co najmniej dwa pręty położone poziomo nad palnikiem, które połączone są przewodami z elektroniką sterownika. Jeden z nich jest iskiernikiem drugi sondą jonizacyjną. Oba pręty najczęściej rozstawione są w skrajnych punktach komory palnika.

    3. Wymiana lub rewitalizacja (podoba mi sie to słowo) sondy jonizacyjnej. Sonda jest dość długim, poziomo leżącym prętem zamontowanym wzdłuż jednego z palników. Średnica pręta to około 1,5mm^2 do 2mm^2. Jeżeli średnica pręta jest dużo mniejsza np. <0,5mm^2, to sondę bezwzględnie należy wymienić. Jeżeli jest inaczej można spróbować ją rewitalizować (super słowo). Jak to zrobić?

    4. Rewitalizacja sondy jonizacyjnej. Za pierwszym razem, osobiście trochę się bałem, ale .... spróbowałem i nie bolało (finansowo). Jak zabrać się do rewi..? Papierkiem ściernym o bardzo drobnej granulacji (ok. 1000) należy przeczyścić DOKŁADNIE cały pręt sondy. Następnie wyprofilować go tak aby leżał równolegle nad palnikiem, w odległości 10mm do 20mm.

    5. Test. Po wymianie lub rewitalizacji podłączyć kociołek do 230V. JESZCZE NIE ZAKŁADAMY OSŁONY KOMORY PALNIKA!!! Uruchamiamy c.o. i sprawdzamy czy palniki zadziałały. Powinny zadziałać bez problemu. Mam wrażenie, że oprogramowanie w procesorze nie sprawdza obecności płomieni w tym trybie pracy. Wyłączamy c.o. i włączamy c.w.u. Z moich doświadzczeń wynika, że płomienie pojawią się i A1 nie wystąpi. Jeżeli tak jest to ostatnia próba. Właczamy c.o. i w trakcie pracy c.o. włączamy c.w.u. Podobnie jak w poprzednim przypadku powinno wszystko zadziałać. Gdyby nie zadziałało jeszcze raz czyścimy sondę (powinna się mocno srebrzyć), korygujemy jej położenie i przeprowadzamy test.

    6. Jeżeli nie działa. To może być poważniejszy problem z eletroniką i tu niestety musisz skontaktować się z serwisem.

    Jednak życzę powodzenia. W rozie jakiś spostrzeżeń pisz (co dwie głowy to nie jedna).

    0
  • #9 22 Maj 2006 12:27
    MdpunG
    Poziom 11  

    Witam ponownie,
    po poprzednim moim poście skupiłem się na sondzie jonizacyjnej i ja sprawdziłem, ale wydała mi się sprawna.
    Zająłem się zaworem, znalazłem gdzie sie go reguluje i zmniejszyłem moc gazu na prawie minimum.
    Problem jak ręką odjął minął. Do dziś dnia nie miałem żadnej zwiechy.
    Nie sprawdzałem jeszcze jak będzie się piec zachowywał przy równoczesnej pracy c.o, poczekam na chłodniejsze dni z tym testem, dlatego też na razie nie zamykam jeszcze tematu.
    Dziękuję za wszelką pomoc.
    pozdrawiam
    Marcin

    0
  • #10 22 Maj 2006 13:09
    Smiki
    Poziom 2  

    Cześć.

    Proponuję przeprowadzić taki test jeszcze przed chłodnymi dniami. Jeżeli usterka nie wystąpi to IHMO sonda na 100%.

    Dlaczego? ->
    1. Przymknięcie zaworu gazowego ograniczyło dopływ gazu (oczywiste) i jednocześnie zmniejszyło wysokość płomienia na palniku a to spowodowało obniżenie punktu najwyższej teperatury płomienia. W takim przypadku sonda inaczej jest podgrzewana, a płomień częściowo wypalił tlenki i zanieczyszczenia na powierzchni sondy. Poprawienie przewodności powierzchniowej sondy spowodowało delikatną poprawę jakości sygnału z sondy, ale problem nie został usunięty!!!!
    Krótko mówiąc za parę miesięcy problem pojawi się ponownie.

    2. Przymknięcie zaworu gazowego spowodowało, że będzie dostarczana za mała ilość gazu do palnika i słabe podgrzewanie nagrzewnicy, a w sezonie grzewczym chłodne kaloryfery.

    Pozostawiam do osobistej analizy i pozdrawiam
    Grzegorz

    0
  • #11 29 Maj 2006 09:20
    pitsky
    Poziom 12  

    ... po prostu zmierzyć prąd z elektrody jonizacyjnej, rozwieje to ostatecznie wszelakie wątpliwości. wyczyścić , ustawić, sprawdzić-nie działa to wymienić.

    0
  • #12 16 Sty 2009 11:38
    luklob
    Poziom 9  

    Witam!
    Miałem podobny problem, zapalnik strzelał jeszcze iskrą przez krótką chwilę po zapaleniu się płomienia i wyskakiwał błąd A1! Zasugerowałem się postami, oczyściłem sondę jonizacyjną drobnym papierkiem, grubość sondy w normie, jednak w moim piecu nie jest mozliwe aby była ona 1do2cm nad palnikiem - takie mocowanie w obudowie, że jest równolegle nad palnikiem około 6mm nad nim! Więc aby miała te 1,5cm musiałbym ją dość mocno podgiąć w górę! Ale do rzeczy! Ustawiłem też przerwę na elektrodzie zapłonowej na 4mm! Po złożeniu piec zapala około 5 razy z rzędu poprawnie, a kolejne razy pstryka ale już nie zapala płomienia! Może wiecie w czym rzecz?

    0
  • #13 31 Sty 2009 23:17
    azjatymy
    Poziom 2  

    Witam.Pozdrawiam wszystkich uzytkownikow kotlow Torus Elektron ze sterownikiem f-my Altronix.To ten co piszczy i wyswietla awarie np. A1 A2 A3 A4.Pracowalem przy konstruowaniu i produkcji tego sterownika.Mam rowniez doswiadczenie przy serwisie tych kotlow.Jesli ktos jest zainteresowany , moge pomoc.Mozna pytac.Co do elektrody jonizacyjnej to zalecam stosowanie tej samej elektrody ktora sluzy do zapalania gazu.I co jakis czas trzeba ja czyscic papierkiem sciernym.Jesji przy odkreceniu cieplej wody w czasie grzania CO zawiesza sie (A1) to jest to wina sterownika(blad w programie)

    0
  • #14 01 Lut 2009 18:58
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Stanowczo odradzam wszelkie regulacje zaworu gazowego na własną rękę.TO NIEBEZPIECZNE!Pomijam fakt,że takie nie fachowe kręcenie powoduje więcej strat niż zysków z czysto ekonomicznego punktu widzenia.Zachęcam do korzystania z usług fachowców.Może i to kosztuje,ale śpi się spokojnie i w razie czego jest kogo ścigac.

    0
  • #15 03 Paź 2009 13:11
    openm
    Poziom 10  

    Witam,

    Problem mojego pieca objawiał się podobnie. Puszczam wodę i co jakiś czas się zawieszał.
    Po perypetiach z mechanikami rozkręciłem obudowę i dopatrzyłem się osmalenia lakieru. Okazło się, że kabel WN od iskiernika miał przebicie.

    D.P.

    0
  • #16 29 Kwi 2010 23:26
    marcin_a
    Poziom 2  

    Proszę o informację czy ktoś posiada instrukcję kotła TORUS ELEKTRON XWT 18,
    jeśli tak to proszę o wysłanie na adres boot(malpa)poczta.pl

    0
  • #17 29 Lis 2010 20:00
    polip
    Poziom 10  

    Przyszło mi podłączyć piecyk o którym piszecie w temacie i mam problem .
    Potrzebuje pilnie opisu poszczególnych wyjść z pieca .
    Opis które wyjście jest od czego np . ZAŚ , POW itp
    Model spisany z naklejki kotła to :
    TORUS-ELEKTRON XWT
    KGGW - N - 26 - BI - II 26kw
    Rok produkcji 1998

    0
  • #18 29 Lis 2010 22:23
    jdjan1
    Poziom 26  

    Witam!

    Z komórki, ale chyba dość wyraźne.
    dokumentacja Torus Elektron XWT dokumentacja Torus Elektron XWT

    Pozdrawiam

    Jan

    0
  • #19 29 Lis 2010 22:56
    polip
    Poziom 10  

    JdJan 1
    Dziękuje bardzo za fotki i jakiś odzew powinno to w czymś mi pomóc jednak ten kocioł co mam podłączyć niema wyświetlacza .
    Wygląda to tak że z lewej strony jest manometr + termometr wskazówkowy , nastepnie jakiś wskażnik diodowy 5 diód w rzędzie pod skosem nastepnie 2 potencjometry od regulacji wody/co i włacznik .

    Wygląda to tak (przepraszam za malutka fote ale tylko to wyczarowałem z neta )
    dokumentacja Torus Elektron XWT

    0
  • #20 29 Lis 2010 23:15
    jdjan1
    Poziom 26  

    Witam!

    Widocznie firma montowała już na wzór dalekowschodnich sąsiadów. :D
    Moja instrukcja jest od pieca z 1997r. Mimo to już sterownik pieca jest inny, niż na rysunkach i całkowicie odmienny od Twojego (choć rzeczywiście niewiele widzę :cry: ).
    Sprawdź jednak, bo może wyprowadzenia rur są takie same.
    Inną instrukcją niestety nie dysponuję.

    Pozdrawiam

    Jan

    0
  • #21 05 Gru 2011 20:38
    przem_o
    Poziom 2  

    Witam.

    Przy okazji tego wątku chciałbym zapytać, czy któryś z kolegów może wie kto jest producentem iskrownik elektrycznego znajdującego się w tym piecu ? Czy można zdobyć część oryginalną lub jakiś zamiennik ?
    Ostatnio mam problem z uruchomieniem zimnego pieca. Wygląda to jakby iskrownik miał przebicie. Słychać trzaski ale iskra pojawia się bardzo późno lub nie ma jej wcale (błąd A2). Jeżeli zapłon nastąpi i iskrownik nagrzeje się to piec działa już normalnie. Czyszczenie elektrod nie pomaga.
    Jedyne oznaczenie jakie znajduje się na iskrowniku to 0375A i wytłoczone H (może Honeywell ?) Piec jest z 1998 roku ze sterownikiem Altronix (jednoprzyciskowy).

    Przemek

    0
  • #22 10 Gru 2011 16:40
    przem_o
    Poziom 2  

    Udało mi się rozwiązać problem.
    Brak iskry to wina sterownika - pomogła wymiana tyrystora TIC106M.

    0