logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Prostownik z Lidla za 49,90PLN - jakie macie opinie?

keseszel 19 Paź 2020 22:14 37053 25
REKLAMA
  • #1 18988459
    keseszel
    Poziom 26  
    Witam.
    Kupiłem prostownica do ładowania akumulatorów w Lidlu. Cena 49,90.
    Niby ładuje, ale jakiś taki dziwny. Nie mam gazowanie, wyłącza się przy 14,5 V. Jakoś go "nie czuję". Poprzedni, z Biedronki pięknie się nagrywał, było gazowanie elektrolitu, a ten jakiś taki dziwny. Nie pokazuje prądu ładowania, miernikiem go nie zmierzę. Jakiś dziwny prąd ładujacy, co go Miernik nie widzi. Miernik sprawny, sprawdziłem. Ma ktoś takie urządzenie i przemyślenia po używaniu? Skusilem się, bo koszt sumarycznie zrobienia prostownica byłby podobny lub wyższy, gabaryty większe i czas bym stracił.

    Prostownik z Lidla za 49,90PLN - jakie macie opinie?
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #4 18988683
    keseszel
    Poziom 26  
    Sorki, pisałem z telefonu i jakoś przeoczyłem błędy....
    Generalnie, irytuje mnie, że nie mogę podejrzeć prądu ładowania..
  • REKLAMA
  • #5 18988753
    Cowboy zagrabie
    Poziom 31  
    Prąd ładowania pokazuje się na początku procesu tuż po uruchomieniu i jest stały taki jak zaprogramowałeś. Natomiast po osiągnięciu maksymalnego napięcia (14,8 V) proces jest przerywany i wznawiany po spadku do 12,7 V bodajże. Podczas tej przerwy akumulator nie jest ładowany a wyświetlacz pokazuje jedynie bieżące napięcie ogniw. Taki schemat zapobiega właśnie niepotrzebnemu gotowaniu elektrolitu.
  • #6 18990100
    user64
    Poziom 33  
    Prąd ładowania tego prostownika nie jest stały, na początku przy mocno rozładowanym akumulatorze prąd wynosi 4,2A-4,5A ale dość szybko leci do około 3A, a na koniec przy mniej więcej 14,5V na akumulatorze to zostają jedynie smętne elektrony nie prąd ładowania.
    Sam prostownik zły nie jest, ale dużych akumulatorów nie naładuje w rozsądnym czasie, ze względu na niski prąd ładowania i przeciętne napięcie.
  • #7 18990199
    nomudrek
    Poziom 36  
    Według jednego z filmów gdzie pokazano test ładowania tego prostownika ładował dość mocno rozładowany akumulator o pojemności 100 A prawie dwa tygodnie nim osiągnął właściwą gęstość elektrolitu. Sam posiadam tą ładowarkę i potrafi podładować zdechły akumulator, który się rozładował i nie miał siły kręcić rozrusznikiem, wystarczy pół godziny a akumulator odzyskał częściową sprawność by uruchomić silnik i odjechać. Większość akumulatorów należałoby ładować tym całą dobę by można było powiedzieć iż są naładowane w 100 %.
    https://www.youtube.com/watch?v=ug-T-2Oh8ZA
    https://www.youtube.com/watch?v=Z-wxZEeRlDU
  • #8 18991809
    amator2000
    Poziom 25  
    A co sądzicie, o cudownych, 8 etapowych prostownikach mikroprocesorowych, które latają na aukcjach po ok, 110 pln. Dla ułatwienia dodam, że są tylko w kolorze żółtym.
    Kusi mnie, aby taki nabyć, ale obawiam się, że te 8 etapów to raczej taki "chwyt marketingowy" ...
    :D
  • REKLAMA
  • #9 18992422
    tzok
    Moderator Samochody
    Raczej polecam jakąś ładowarkę modelarską, np. Redox Delta / IMax B6AC. Przynajmniej można ustawić sensowne napięcie końca ładowania (15,8-16,2 V).
  • #10 18992652
    Łukasz.K
    Poziom 28  
    Z tego co pamiętam z wyczytanych lektur o akumulatorach oraz z własnego doświadczenia moge napisać: to że nie ma gazowania elektrolitu świadczy o tym że akumulator nie będzie doładowany w 100%, bo żeby naładować go do pełna musi wystąpić gazowanie elektrolitu. Poza tym systematyczne nie doładowywanie akumulatora do pełna po pewnym rozładowaniu powoduje jego stopniowe przyspieszone niszczenie. Jeżeli akumulator był rozładowany więcej niż kilkanaście procent to należy go naładować do momentu wystąpienia gazowania elektrolitu we wszystkich celach gdyż w przeciwnym wypadku w płytkach ołowianych pozostają pozostałości siarczanu ołowiu które z czasem stają się coraz większe powodując stopniowe przyspieszone zużycie akumulatora.

    Moim zdaniem ładowarka stacjonarna do akumulatorów samochodowych powinna powodować wystąpienie gazowania elektrolitu gdyż świadczy ono o pełnym naładowaniu akumulatora. Przy pełnym naładowaniu akumulatora musi wystąpić gazowanie elektrolitu (nie dotyczy to akumulatorów z obudowami hermetycznymi w których gazowanie elektrolitu z oczywistych względów nie może wystąpić)

    Dodano po 1 [minuty]:

    Nie polecam ładowarek automatycznych do akumulatorów czy to Ni-MH, Ni-Cd, czy Pb gdyż zniszczyły mi one już kilkanaście akumulatorów.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Napięcie do jakiego akumulator powinien być ładowany zależy od jego temperatury. Im temperatura jest wyższa tym niższe napięcie. Tak że ładowarka która się wyłącza przy 14.8V nie naładuje nam akumulatora w zimie wtedy gdy to będzie najbardziej potrzebne gdy będzie on stał na mrozie -10°C gdyż w takiej temperaturze końcowe napięcie ładowania powinno wynosić 15.6V a przy -20°C jakieś 16V.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A z gazowaniem elektrolitu mamy zawsze pewny objaw pełnego naładowania akumulatora. Nie potrzebne są do tego żadne mierniki.
  • #11 18992690
    tzok
    Moderator Samochody
    Dla akumulatora Ca/Ca końcowe napięcie ładowania w temperaturze pokojowej to 16,2 V (2,7 V/celę)... gazują od ok. 15,4 V.
  • #12 18993052
    amator2000
    Poziom 25  
    Moim zdaniem, o naładowaniu akumulatora świadczy spadek prądu ładowania z kilku A do setek mA przy zadanym napięciu, przeważnie zalecanym przez producentów 14,40 - 14,5 V. Ładowanie do 16,20 V, w sytuacji kiedy prąd ładowania jest minimalny (kilkaset mA) jest bez sensu, bo może zyskamy 1-2 Ah więcej a może wcale.
    :D
    Poza tym wiara w magiczne Ca/Ca jest o tyle dziwna, że producenci dają taką samą gwarancję na jedne i drugie, i nie przewidują odmiennych procedur ładowania.
    :D
  • #13 18993254
    tzok
    Moderator Samochody
    amator2000 napisał:
    Poza tym wiara w magiczne Ca/Ca jest o tyle dziwna, że producenci dają taką samą gwarancję na jedne i drugie
    ...a jakie widziałeś "te drugie"? Obecnie chyba nie ma na rynku akumulatorów ołowiowych z płynnym elektrolitem innych niż Ca/Ca, ew. Sb/Ca.

    amator2000 napisał:
    Ładowanie do 16,20 V, w sytuacji kiedy prąd ładowania jest minimalny (kilkaset mA) jest bez sensu, bo może zyskamy 1-2 Ah więcej a może wcale.
    Zyskamy ok 30% pojemności... a przede wszystkim, w używanym akumulatorze, umożliwimy wypłukanie z płyt, odkładających się na nich kryształków siarczanu ołowiu.
  • #14 18993279
    amator2000
    Poziom 25  
    tzok napisał:
    umożliwimy wypłukanie z płyt, odkładających się na nich kryształków siarczanu ołowiu.


    To są właśnie tzw. miejskie mity.
    :D

    Jeśli przy napięciu ładowania powyżej 14,5-15 V prąd ładowania jest na poziomie kilkuset mA, to uzyskanie 30% dodatkowej pojemności jest kolejnym miejskim mitem. Chyba, że akumulator ma nominalnie kilka Ah, co raczej nie zdarza się w samochodowych aku.
    :D
  • #15 18993306
    tzok
    Moderator Samochody
    Jeśli naładujesz na 14,5 V i prąd spadnie do kilkuset mA, kiedy podniesiesz napięcie do 15,8 V, prąd wzrośnie do 3-4 A...
  • #16 18993347
    amator2000
    Poziom 25  
    tzok napisał:
    kiedy podniesiesz napięcie do 15,8 V, prąd wzrośnie do 3-4 A...


    W sprawnym aku to jest niemożliwe z powodu praw procesów chemicznych, odkrytych jeszcze w XIX wieku.
    :D

    Jeśli aku nie naładuje się do osiągnięcia 2,40V na celę - to znaczy że nadaje się do przetopienia w hucie ołowiu, ewentualnie do magicznych obrzędów z tzw. ładowaniem regeneracyjnym i odsiarczaniem.
    :D
  • #17 18993514
    Łukasz.K
    Poziom 28  
    Akumulator w którym elektrolit nie gazuje jest po prostu nie w pełni naładowany i w płytach znajduje się siarczan ołowiu który z czasem staje się nie do usunięcia. Może to jest tylko 4% więcej pojemności ale to zawsze 4%. W zimie może to zadecydować o uruchomieniu lub o nie uruchomieniu samochodu.

    Niepełne ładowanie akumulatora po rozładowaniu jest moim zdaniem po prostu nierozsądne. Woda destylowana nie jest droga i nie warto jej żałować w celu przedłużenia żywotności akumulatora.

    Nie trzeba a nawet nie powinno się akumulatora gazować przez długi czas. Wystarczy gdy we wszystkich celach wystąpi przez kilka minut widoczne gazowanie.

    Akumulator 12V w pełni naładowany musi mieć napięcie pod ładowarką minimum 14.4V. Jeżeli tyle nie ma znaczy że jest uszkodzony albo ładowarka jest uszkodzona albo nie służy ona do tego celu.

    Mowa cały czas o akumulatorach ołowiowych.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Akumulatora ołowiowego nie wolno przechowywać rozładowanego. Czyli po rozładowaniu powinien on być niezwłocznie naładowany do pełna.

    Dodano po 3 [minuty]:

    W zimie przy temperaturze akumulatora -10°C możemy sobie tylko pomarzyć że naładujemy akumulator napięciem 14.5V do pełna dlatego że w takich warunkach końcowe napięcie ładowania powinno wynosić około 15.6V.
  • #18 18993622
    tzok
    Moderator Samochody
    Wszystko, co piszesz, jest prawdą, ale dla akumulatorów z płytami ołowianymi domieszkowanymi wyłącznie antymonem (Sb/Sb). Współczesne akumulatory ołowiowe mają jedne (dodatnie) lub obie płyty domieszkowane wapniem (Sb/Ca lub Ca/Ca), dla nich końcowe napięcie wynosi ponad 2,7 V/celę w 21°C.

    Miałem mocno zasiarczony akumulator EFB 52 Ah, po naładowaniu do 14,5 V, w procesie rozładowania do 10,8 V prądem 0,1 C wykazywał pojemność na poziomie 18 Ah, po naładowaniu do 15,8 V, zmierzona pojemność była już na poziomie 40 Ah. Oczywiście zasadnicze ładowanie przebiega stałym prądem 0,2 C do osiągnięcia napięcia 14,5 V, następnie przechodzimy w fazę absorpcji i wyrównania, pod stałym napięciem 16 V, przy prądzie 2,5-3 A. Ten proces trwa ok. 2 h. Ostatnim etapem (opcjonalnym) jest podtrzymanie - odbywa się przy napięciu 13,8 V i prądzie poniżej 300 mA.

    http://www.jgdarden.com/batteryfaq/carfaq9.htm
  • #19 19064135
    keseszel
    Poziom 26  
    Jaki może być koszt wyprodukowania tego prostownika... Tak się zastanawiam biorąc pod uwagę ile zapłaciłem..
  • #21 19064276
    123nowy
    Poziom 21  
    Przy kursie 3,7 to 37pln gdzie zarobek transport .Przy masowej produkcji ok max 4$
  • #22 19064441
    keseszel
    Poziom 26  
    Cóż.. Patrzyłem na ceny elementów. Nawet jak się robi własny to i tak drożej..
    Ładuje nim akumulator już drugi dzień. Na razie wskazuje 13,0 V.
    Ładuje nim drugi akumulator już. Poprzedni ładowałem tydzień.. Było ponad 14 V i brak gazowania.
  • #23 19064507
    colin39
    Poziom 11  
    amator2000 napisał:
    A co sądzicie, o cudownych, 8 etapowych prostownikach mikroprocesorowych, które latają na aukcjach po ok, 110 pln. Dla ułatwienia dodam, że są tylko w kolorze żółtym. Kusi mnie, aby taki nabyć, ale obawiam się, że te 8 etapów to raczej taki "chwyt marketingowy" ...
    :D

    Mnie również kusił i skusił, po tym, jak ktoś mi go polecił po kilkumiesięcznym używaniu. Teraz ja mam taki od tego lata i dwa akumulatory miałem okazję ładować w samochodach.
    Również zrobiłem eksperyment z akumulatorem za mocno rozładowanym, który był skazany na wyrzucenie (czyli oddanie do sklepu) - ładowarka elektroniczna Yato (za 180 zł) nie próbowała go nawet ładować, nie startowała, miał napięcie ~8V. Natomiast ten żółty bardzo długo ładował, aż przywrócił napięcie prawie 13V (po skończonym ładowaniu). Potem druga próba jeszcze bardziej doładowała ten skazany na wyrzucenie akumulator. Pojemności dużej nie odzyskał przez te dwa cykle inteligentnego ładowania, pewnie to za mało, albo w ogóle nie było szans. Dalej się tym nie bawiłem, ale okazało się, iż znajomy miał rację, że te niepozorne, żółte ładowarki rzeczywiście są "smart" i potrafią nawet poprawić mocno zapuszczony akumulator kwasowy.
  • #24 19076293
    keseszel
    Poziom 26  
    Po tygodniowym ładowaniu akumulator ma 12.6 V. Dalej już nie można go naładować. Jakiekolwiek tryb- gwiazdka lub auto powoduje wzrost napięcia do ok. 15 V. Potem prostownika się wyłącza i zostaje w trybie mierzenia napięcia. Sądzę, że nie da rady już więcej naładować. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby zmierzenie gęstości elektrolitu, ale gdzieś posiałem przyrząd i nie chce mi się demontować filtra powietrza i rozprawiczać korków.
  • #25 20430872
    PchlaW81
    Poziom 26  
    Posiadam taką ładowarkę jak na zdjęciu, prąd ładowania 6V i ikonka motocykl, a samochód prąd ładowania 12V, czy z powodzeniem mogę pod "motocykl 6V" podpiąć jeden taki akumulator który mam w domu na czas zimy?
    Wolę się upewnić, wiem że może to długo ładować jakby był słaby choć latem kupiony, dlatego nie chciał bym go jakkolwiek popsuć.

    AKUMULATOR CENTRA 6V 195Ah 1000A CJ1952

    https://allegro.pl/oferta/akumulator-centra-6...UKt4kLOvRmzz8q13WdDuSTYz1WwC6vwxoCUogQAvD_BwE
  • #26 20431798
    user64
    Poziom 33  
    Długo to pojęcie względne, dla mnie czas ładowania mierzony tygodniami to strasznie długo. ;)
    Tak możesz podłączyć, nadaje się do ładowania, aczkolwiek patrz wyżej.
REKLAMA