Dzień dobry. Nie potrafię znaleźć nigdzie odwiedzi na nurtujące mnie zagadnienia. Chce przesłać jakieś dane przez interfejs UART używając przerwania z jednego układu do mikro kontrolera atmega328P. Układ ten (oprócz zasilania) ma tylko dwa wyprowadzenia: RXD i TXD. Czy jeśli podłącze układ tak jak na rysunku to czy przerwanie i transmisja odbędzie się prawidłowo? (specjalnie pominąłem drugie połączenie RXT <- TXD)
Pytanie 1:
Gdy przez UART nie przesyłane są żadne dane to na TXD jest stan wyskoki. Transfer ramki zaczyna się od stanu niskiego więc jeśli ustawie przewianie dla INT1 na zbocze opadające to czy przewianie zadziała?
Pytanie 2:
Gdy przerwanie zadziała i uruchomi się obiór danych to czy mikro kontroler zdąży odczytać ten pierwszy, zerowy bajt, który rozpoczął też przerwanie?
No i najważniejsze pytanie:
Czy takie rozgałęzienie nie spowoduje zakłóceń, błędów etc.?
Dopiero się uczę i sam wpadłem na taki pomysł więc nie mam pojęcia czy takie coś może zadziałać, no i nie mam jak tego sprawdzić, bo nie posiadam jeszcze tego układu.
Pytanie 1:
Gdy przez UART nie przesyłane są żadne dane to na TXD jest stan wyskoki. Transfer ramki zaczyna się od stanu niskiego więc jeśli ustawie przewianie dla INT1 na zbocze opadające to czy przewianie zadziała?
Pytanie 2:
Gdy przerwanie zadziała i uruchomi się obiór danych to czy mikro kontroler zdąży odczytać ten pierwszy, zerowy bajt, który rozpoczął też przerwanie?
No i najważniejsze pytanie:
Czy takie rozgałęzienie nie spowoduje zakłóceń, błędów etc.?
Dopiero się uczę i sam wpadłem na taki pomysł więc nie mam pojęcia czy takie coś może zadziałać, no i nie mam jak tego sprawdzić, bo nie posiadam jeszcze tego układu.