logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Złomowanie Renault Megane III 2009: Czy rozebranie wnętrza na części jest możliwe?

Kk1324 27 Paź 2020 19:28 6597 162
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • #1 19003902
    Kk1324
    Poziom 2  
    Witam. Będę odawał samochód do kasacji (Renault Megane iii 2009)
    Zastanawia mnie czy mógłbym np wnętrze rozebrać na części, nie tyle co na sprzedaż tylko tak z ciekawości i potem wrzucić wszystko do środka.
    Czy mogą zrobić o to problem na szrocie?
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 19003932
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Zależy od szrotu.
  • #3 19004010
    staś pytalski
    Poziom 41  
    Niektórzy lubią dłubać, to można spędzić jakoś czas. Jak się jest użytkownikiem FB to na grupach miłośników danego modelu można coś sprzedać - pewne części to rarytasy, a co za tym idzie dobre $$ można dostać. Kiedyś słyszałem, że oddając na złom to waga pojazdu ma się zgadzać...
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #4 19004016
    bratHanki
    Poziom 38  
    To co obecnie płacą za złomowane auta osobowe (30-40gr/kg)to zwykle nie wystarcza na pierwszą ratę OC następnego samochodu. Można za to kupić co najwyżej nowy akumulator a jak pojedziesz do tej samej stacji demontażu i zechcesz kupić felgi z oponami, taka potrzeba, i zaproponują Ci akurat twoje, to zapłacisz tyle co samo albo i więcej, ile dostałeś za cały samochód.
    andrzej20001 napisał:
    Pytanie po co to robić

    Po to :D
  • #5 19004035
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #6 19004065
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Możesz z plastikami zrobić wszystko pod warunkiem, że je sobie zatrzymasz. Dotacja do złomowania aut się skończyła i waga nie jest ważna. Cenne są blachy i metale kolorowe. Im więcej popsujesz tym mniej dostaniesz. Nie wiem czy sie to opłaca. Chyba, że w celach edukacyjnych rozmontujesz. To warto. Wszak, nauka jest bezcenna.
  • #7 19004071
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Nie rozumiem nadał celu niszczenia. Myslenie typu "pies ogrodnika ''. Żal ?
  • #8 19004188
    Kk1324
    Poziom 2  
    andrzej20001 napisał:
    Nie rozumiem nadał celu niszczenia. Myslenie typu "pies ogrodnika ''. Żal ?



    Nie mam zamiaru niczego niszczyć tylko umiejętnie zdemontować taka dłubania dla dłubaniny
    Jedynie ewentualnie pomęczyć elementy już zniszczone po wypadku jak już rozbita przednia szyba czy maska

    Dodano po 21 [minuty]:

    Czyli odpowiedź co srzot to inna decyzja
    Tak w skrócie najlepiej przedzwonić dowiedzieć się
  • #9 19004427
    DjMapet
    Poziom 43  
    Praktycznie każdy szrot odbierze auto w każdym stanie. Kwestią jest tylko, ile Ci za te złomowane "zwłoki" zapłacą.
    Zdarzało się oddawać i prawie gołą zniszczoną karoserię, tyle że za friko, bo to co zabierał złomiarz, ledwo pokrywało koszty transportu. :-)

    Pozdrawiam.
  • #11 19005674
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #12 19005731
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Może jeszcze z Radomia kolega?
  • #13 19005840
    web69
    Poziom 33  
    Firmy cwaniaczki... proponuję koledze Niko72 otworzyć autozłom i się dorobić. A niedługo trzeba będzie dopłacać do złomowania, w nowych samochodach nie ma nic cennego aby sobie "wykręcić" i zamontować do innego, no może felgi.
  • #14 19005891
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Dokładnie. Jeszcze chwila i za auto szrot trzeba będzie płacić. Cena złomu i części w coraz mniejszym stopniu pokrywa koszt zakupu wraku i funkcjonowania firmy. Dajmy na to jeden drugi szrot zarząda za papier do wyrejestrowania 300zł. I co jeden z drugim zrobisz, jak bez tego świstka auta nie wyrejestrujesz. W moich stronach jest tylko jeden w Pułtusku co jeszcze coś płaci. Ostrołęka nie płaci, ale zabiera. Maków wraków nie odbiera. Można do rzeki i zgłosić kradzież, ale ani to ekologiczne, ani etyczne. No i w razie wtopy niewspółmierne kłopociki. Na 100-letnią babcię czy żulka też coraz trudniej.
  • #15 19005898
    andrzej20001
    Poziom 43  
    To jest akt litosci dla ew.nastepnej ofiary mki Renault. :) co by sie nie meczył z trupem
  • #16 19005915
    amator2000
    Poziom 25  
    Mierzejewski46 napisał:
    W moich stronach jest tylko jeden w Pułtusku co jeszcze coś płaci. Ostrołęka nie płaci, ale zabiera. Maków wraków nie odbiera. Można do rzeki i zgłosić kradzież, ale ani to ekologiczne, ani etyczne.


    Widzę, że Kolega ma kłopoty w elementarną logiką - lepiej wrzucić do rzeki, zgłosić fikcyjną kradzież zamiast oddać - nawet za darmo - do recyklingu :?:
    A może w tej rzece za wraka płaci Wodnik Szuwarek :?:
    :D

    Niko72 napisał:
    I co tam jeszcze fantazja podpowie. Jak tak zrobiłem jak mi za duży gabarytowo samochód zaproponowali "grosze". Trochę marudzili, ale powiedziałem .....

    Widać w tej firmie pracują jakieś matołki - bo w normalnej firmie zawsze oglądają samochód i uruchomią silnik, zanim kupią. Właśnie po to, aby nie dać się skroić przez tym podobnych piesków ogrodnika. A jak właściciel wraku powie, że nic nie działa, silnik nie odpala a felgi poprzecinane - to wiadomo, że zapłacą grosze, jeśli w ogóle cokolwiek.
    :D :D
  • #17 19005920
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #18 19005962
    amator2000
    Poziom 25  
    Niko72 napisał:
    Felgi też trzeba umieć przeciąć. Ja tylko lekko je nadciąłem po wewnętrznej stronie. Widać było dopiero po odkręceniu kół.


    W starych trupach felgi stalowe od razu idą na złom, i przecięciem nikt się nie martwi. Poza tym nie chciałoby mi się odkręcać koła tylko po to, aby zrobić na złość firmie skupującej szroty.
    :D

    A tak ogólnie to ciekawy przypadek dla nauki, zwanej psychiatrią ....
    :not:
  • #19 19005968
    przemallo
    Poziom 17  
    @Kk1324 jak hobbistycznie i z ciekawości, a zastanawiasz się co na to Pan ze szrotu, to rozłóż i złóż. Coś na kwarantannie trzeba robić ;)

    @Niko72 nie mam pytań. Złomowanie Renault Megane III 2009: Czy rozebranie wnętrza na części jest możliwe?
    Pamiętaj, karma to suka.
  • #20 19006007
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    amator2000 napisał:
    Widzę, że Kolega ma kłopoty w elementarną logiką - lepiej wrzucić do rzeki, zgłosić fikcyjną kradzież zamiast oddać - nawet za darmo - do recyklingu
    A może w tej rzece za wraka płaci Wodnik Szuwarek

    Nie wyczułeś ironi i w tym co napisałem?
  • #21 19006069
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 19006101
    amator2000
    Poziom 25  
    Niko72 napisał:
    Właściciel punktu złomowania dogadywał się z właścicielem tego warsztatu oraz samochodu i kosztowało go to dużo, dużo więcej niż mój rupieć idący na złom.


    Jak widać, kolejny Forumowy Mitoman ....
    :D

    Laweta miała ubezpieczenie i laweciarza nic nie kosztowało, na pewno żadne wielki sumy.
    :D
  • #23 19006112
    web69
    Poziom 33  
    Jesteś "prawdziwym polakiem" (specjalnie napisałem małymi literami) sam nie zje, innemu nie da, a jak się komu krzywda stanie to radocha...
  • #24 19006181
    CodeBoy
    Poziom 33  
    Ja napisze tak, miałem Smarta, miałem w nim wypadek, żona powiedziała że zakaz naprawy bo nie wsiądzie, 3 msc wcześniej włożyłem w remont silnika 7 k zł, a na całego Smarta w 2 lata 12 k zł.
    Przyjechał handlarz i zaproponował mi 500 zł, choć po włożeniu ok 2 k zł, by jeździł dalej. No to odmówiłem, wyjąłem "gadżety, które dokupiłem" w Smarcie gadżety są drogie i zaprosiłem innego handlarza, dał mi za złom 500 zł, choć nadal ze sprawnym silnikiem po remoncie (wartość 3000 - 4000 zł i dobry nowy akku - o nim zapomniałem) sprzedałem mu, ale za gadżety wyciągnąłem 1000 zł. Serce bolało, ale co zrobić, jeśli miałbym garaż i miejsce to bym go rozłożył na części i bym dostał może nie 12 k, ale 6 k na pewno, bo każda pierdoła do Smarta kosztuje. Nie wiem jak z innymi markami.
    Mój Smart już nie jeździ bo sprawdziłem po VIN, ale poszedł na części i tego jestem pewien.
  • #25 19006206
    amator2000
    Poziom 25  
    CodeBoy napisał:
    Ja napisze tak, miałem Smarta, miałem w nim wypadek, zona powiedziała ze zakaz naprawy bo nie wsadzie , 3 msc wcześniej włożyłem w remont silnika 7k zl , a na całego Smarta w 2 lata 12k zl.
    Przyjechał handlarz i zaproponował mi 500zl, choć po włożeniu ok 2 k zl , by jeździł dalej.


    To trzeba był włożyć te 2 k pln a potem sprzedać jako sprawny. Żona pewno bardziej by się ucieszyła, niż z tych 1 500 pln ...
    :D
    No chyba, że żona doskonale wiedziała, że Smarta po wypadku raczej nikt nie uratuje - nawet spawacz z darem bożym ...
    :D
  • #26 19006236
    CodeBoy
    Poziom 33  
    amator2000 napisał:
    CodeBoy napisał:
    Ja napisze tak, miałem Smarta, miałem w nim wypadek, zona powiedziała ze zakaz naprawy bo nie wsadzie , 3 msc wcześniej włożyłem w remont silnika 7k zl , a na całego Smarta w 2 lata 12k zl.
    Przyjechał handlarz i zaproponował mi 500zl, choć po włożeniu ok 2 k zl , by jeździł dalej.


    To trzeba był włożyć te 2 k pln a potem sprzedać jako sprawny. Żona pewno bardziej by się ucieszyła, niż z tych 1 500 pln ...
    :D


    Trzeba mieć warunki, czyli garaż np, i być sprawnym ruchowo, ja nie jestem.
    Chodzi o zasadę że każdy chce zarobić, a w moim przypadku czy był z wymontowanymi gadżetami czy nie cena była dokładnie taka sama.
    Bez garażu i przedniej szyby to se może postać tydzień pod chmurką. A jak będziesz miał kiedyś wypadek w samochodzie, czego oczywiście nie życzę to raczej nie będziesz miał serca żeby go naprawiać.
  • #27 19006298
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #28 19006382
    Fredw
    Poziom 23  
    Popieram dobicie auta.
    Nie wiedziałem jak szybko uda się kupić nowe, więc stare dostało nowe tarcze i klocki tył+przód, nowe sprężyny i amory. Nie zrobiłem na tym zestawie nawet 10k km. 30k km wcześniej robione sprzęgło.
    Podjechałem na szrot, a ci 500zł i ni hu hu więcej. Ja, że przecież mają praktycznie nowe części na których zarobią, ale oni dalej uparcie 500 i finał.
    No to nie dostali tych nowych części, bo poza klockami wszystko uszkodziłem.
    Silnik (mimo przebiegu ponad 300k stan perfekt) tez dostał odpowiednie dodatki uszlachetniające, a o środek nie musiałem się martwić, bo i tak był już po przejściach.
    Dodatkowo zdemontowałem niektóre części, bo wg. przepisów złomowane auto ma mieć minimalnie 90% wagi z dowodu (wtedy, nie wiem jak dziś), dopiero poniżej tej wartości mogą doliczać karne opłaty. Przyjąć też muszą KAŻDE auto, co najwyżej mogą za nie nie zapłacić.

    Licząc po najniższych wtedy cenach (z pewnego portalu) za wspomniane części + katalizator i silnik lekką ręką mogli wyciągnąć 2k pln, a licząc po ich cenach to i 3k by dało radę.
    Rozumiem chcą zarobić, ale traktujmy się chociaż trochę fair.
  • #29 19006423
    buczkog
    Poziom 16  
    W moim przypadku wygląda to tak: przyjeżdża pan i nie chce auta zdekompletowanego, bez siedzenia, szyby czy czegoś tam innego (czyli na plastikach,szybach sam se zarobi więcej niż wrak warty). Wagę auta sprawdza po nr. VIN i płaci po ok 40-gr/kg i wychodzi mniej niż 500zł za trupa. Ale co mi tam ważne żeby pozbyć się balastu i wyrejestrować złoma.
  • #30 19006521
    michal_rybka
    Poziom 35  
    Jak czytam tych co to na złość robią to aż mi się flaki przewracają...
    A ja się dziwię czasem jak coś dziwnie rozwalonego na złomie znajdę jak to się mogło stać...
    Uwierzcie dużo ludzi tak jak ja łazi po wszelkich złomach i z hałdy sobie wygrzebuje często na prawdę ciekawe rzeczy i potem to kupuje na wagę
    Ale nie, lepiej rozwalić.... co za idiotyzm

    Co do złomowania aut - nie wierzę, że u was niema ogłoszeń na olx, sprzedajemy itp "SKUP AUT" itp tam można się zwykle dogadać na różne sposoby

    a co do odzyskiwania no to najlepiej sobie wyciąć katalizator jeśli jeszcze jest :) to na skupie zwykle ze 400zł

    A jak ktoś mówi że nowe klocki założył, więc to się więcej należy to ja niemam pytań... klocki fabrycznie nowe kosztują jakieś 50zł zwykle, a jak są już założone, to już nowe nie są.
    Czy ktoś zna kogokolwiek kto KUPIŁ używane klocki????
    Ja owszem jak są ładne na złomie świeżo wymienione części i akurat w takim samochodzie co mam (Astra F, wcześniej Cinquecento) to sobie wykręcam i razem z innymi rzeczami kładę na wagę, ale nikt nie wystawia na ogloszenia takich pierdół

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono temat demontażu wnętrza Renault Megane III z 2009 roku przed oddaniem go na złom. Użytkownicy podkreślają, że możliwość rozebrania auta na części zależy od konkretnego szrotu, a niektóre stacje demontażu mogą mieć różne zasady dotyczące brakujących elementów. Wiele osób sugeruje, że demontaż może być ciekawym doświadczeniem edukacyjnym, ale może również wpłynąć na wartość złomu. Wspomniano o niskich cenach za złomowane auta, które często nie pokrywają kosztów ich utrzymania. Użytkownicy dzielą się doświadczeniami związanymi z oddawaniem aut na złom, wskazując na problemy z uczciwością niektórych stacji demontażu oraz na możliwość odzyskania wartościowych części. Wskazano również na kwestie ekologiczne związane z utylizacją pojazdów.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA