Nie wiem czy to dobra kategoria ale jest to Car audio
Witam, parę dni temu kupiłem wzmacniacz JBL GTO-2060 (opisany jako 100% sprawny) okazało się że po podłączeniu lewego i prawego wyjścia i podgłośnieniu powyżej 20% głośniki charczą, po podłączeniu tylko lewego kanału wszystko dobrze (choć wydaje mi sie że dźwięk nie jest do końca taki jaki powinien) po podłączeniu tylko prawego kanału głośnik charczy od razu nawet przy cichym słuchaniu.
Teraz tak wymieniłem gniazdo RCA, było trochę uszkodzone oraz odeszło od ścieżki na płytce, niestety to nie pomogło.
Później wymontowałem potencjometr od głośności bo pojawiały się trzaski przy podgłaśnianiu (na multimetrze też trochę wartości skakały) , przeczyściłem zmontowałem i znikną problem trzasków lecz nadal głośniki charczą tak samo.
Pytanie co może powodować taki problem? (może kondensatory jednak nie jest to młody wzmacniacz) Nie są to tranzystory końcowe prawego kanału (wylutowałem zmierzyłem wszystko tak jak powinno być)
Nie mam innych pomysłów, nic nie jest przypalone.
Nie są to raczej zimne luty, dla pewności przelutowałem niektóre punkty.
(Nie zwróciłem go, myślałem że gniazdo RCA albo potencjometr to powoduje, a jednak chciałbym sam naprawić)
Z góry dzięki za każdą podpowiedź.
Witam, parę dni temu kupiłem wzmacniacz JBL GTO-2060 (opisany jako 100% sprawny) okazało się że po podłączeniu lewego i prawego wyjścia i podgłośnieniu powyżej 20% głośniki charczą, po podłączeniu tylko lewego kanału wszystko dobrze (choć wydaje mi sie że dźwięk nie jest do końca taki jaki powinien) po podłączeniu tylko prawego kanału głośnik charczy od razu nawet przy cichym słuchaniu.
Teraz tak wymieniłem gniazdo RCA, było trochę uszkodzone oraz odeszło od ścieżki na płytce, niestety to nie pomogło.
Później wymontowałem potencjometr od głośności bo pojawiały się trzaski przy podgłaśnianiu (na multimetrze też trochę wartości skakały) , przeczyściłem zmontowałem i znikną problem trzasków lecz nadal głośniki charczą tak samo.
Pytanie co może powodować taki problem? (może kondensatory jednak nie jest to młody wzmacniacz) Nie są to tranzystory końcowe prawego kanału (wylutowałem zmierzyłem wszystko tak jak powinno być)
Nie mam innych pomysłów, nic nie jest przypalone.
Nie są to raczej zimne luty, dla pewności przelutowałem niektóre punkty.
(Nie zwróciłem go, myślałem że gniazdo RCA albo potencjometr to powoduje, a jednak chciałbym sam naprawić)
Z góry dzięki za każdą podpowiedź.