Hej wszystkim, będę wdzięczny za pomoc - mam taką trochę awaryjną sytuację. Zgubiłem kluczy do auta z brelokiem do rozbrajania alarmu, mam drugi klucz, ale alarmu już nie rozbroi. I tutaj mam dwa pytania:
1. Myślałem nad odcięciem alarmu - czy taką czynność da się zrobić samemu, czy lepiej fachowca do tego wezwać?
2. Czy po takim "odcięciu" alarmu gdybym chciał kiedyś go przywrócić (ja albo nowy nabywca), to czy jest taka możliwość, czy jest to trwała już raczej operacja? Jak dużym dodatkowym kosztem jest ew. naprawienie takiego alarmu kiedyś, w przypadku kiedy został awaryjnie "odcięty". (chodzi mi o sam koszt naprawy alarmu, bez dorobienia breloka, na początku rozważałem dorobienie breloka, ale w sumie powiedzieli mi za to 500zł, a póki co i tak alarm mi się jeszcze nie przydał
)
Będę wdzięczny za jakieś naświetlenie tych dwóch rzeczy, jeśli ktoś ma taką wiedzę
Pozdrawiam
1. Myślałem nad odcięciem alarmu - czy taką czynność da się zrobić samemu, czy lepiej fachowca do tego wezwać?
2. Czy po takim "odcięciu" alarmu gdybym chciał kiedyś go przywrócić (ja albo nowy nabywca), to czy jest taka możliwość, czy jest to trwała już raczej operacja? Jak dużym dodatkowym kosztem jest ew. naprawienie takiego alarmu kiedyś, w przypadku kiedy został awaryjnie "odcięty". (chodzi mi o sam koszt naprawy alarmu, bez dorobienia breloka, na początku rozważałem dorobienie breloka, ale w sumie powiedzieli mi za to 500zł, a póki co i tak alarm mi się jeszcze nie przydał
Będę wdzięczny za jakieś naświetlenie tych dwóch rzeczy, jeśli ktoś ma taką wiedzę
Pozdrawiam