logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Możliwość samodzielnego odcięcia i późniejszego przywrócenia alarmu w Corolla E12

pre_malone 03 Lis 2020 23:43 3084 10
REKLAMA
  • #1 19019696
    pre_malone
    Poziom 6  
    Hej wszystkim, będę wdzięczny za pomoc - mam taką trochę awaryjną sytuację. Zgubiłem kluczy do auta z brelokiem do rozbrajania alarmu, mam drugi klucz, ale alarmu już nie rozbroi. I tutaj mam dwa pytania:

    1. Myślałem nad odcięciem alarmu - czy taką czynność da się zrobić samemu, czy lepiej fachowca do tego wezwać?
    2. Czy po takim "odcięciu" alarmu gdybym chciał kiedyś go przywrócić (ja albo nowy nabywca), to czy jest taka możliwość, czy jest to trwała już raczej operacja? Jak dużym dodatkowym kosztem jest ew. naprawienie takiego alarmu kiedyś, w przypadku kiedy został awaryjnie "odcięty". (chodzi mi o sam koszt naprawy alarmu, bez dorobienia breloka, na początku rozważałem dorobienie breloka, ale w sumie powiedzieli mi za to 500zł, a póki co i tak alarm mi się jeszcze nie przydał:P)

    Będę wdzięczny za jakieś naświetlenie tych dwóch rzeczy, jeśli ktoś ma taką wiedzę
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 19019945
    zadam64
    Poziom 39  
    A wiesz jaki to typ , model tego urzadzenia . Byl dokladany to jest szansa go wogole usunac .E12 to nie jest taki naljnowszy model pojazdu. Ale jesli nie masz wystarczajaco duzo wiedzy powierz to jakiemus specjaliscie nie Januszowi z podworka.
    Takie czarne plastykowe pudelka bardzo czesto byly umieszczane w poblizu skrzynki bezpiecznikowej pod oslona kierownicy .Odroznic mozna ja od oryginalnego osprzetu samochodu .
  • REKLAMA
  • #3 19020047
    pre_malone
    Poziom 6  
    Model Toyota Corolla E12 z 2002 roku

    @zadam64 , a co z naprawienie potem z powrotem takiego alarmu po rozłączeniu? gdybym w przyszłości np. do sprzedaży chciał to zrobić, albo dla siebie, żeby działało - duża kasa to jest potem samo naprawienie takiego "rozłączonego" alarmu (mówię tu o samym naprawieniu na razie, bez ponownego wyrabiania breloka)?

    Zastanawiam stracę na wartości tym przez takie odłączenie.
  • #4 19022086
    zadam64
    Poziom 39  
    Nie chodzilo o model autka bo E12 juz wszystko tlumaczy . Alarm oryginalny zalaczany z oryginalnego pilota czy dodatkowy pilot?
    Jesli oryginalny kluczyk z pilotem to oryginalny alarm .Wymien baterie na poczatek .
    Sam brelok tlumaczy ze jest dodatkowa instalacja alarmu .Fabryczna bylaby zintegrowana z zentralnym zamkiem a sterowanie z przyciskow w obudowie pilota . W tamtych latach ubezpiczyciele wymagali dodatkowego zabezpieczenia np . blokady skrzyni biegow , kierownicy czy elektronicznego alarmu z oddzielnym pilotem .Mimo ze pojazd posiadal CZ i imobilajzer.
  • REKLAMA
  • #5 19022129
    michal_rybka
    Poziom 35  
    sam sobie możesz alarm odłączyć jeśli to nieorginalny alarm, potem w razie czego można go z powrotem podłączyć a nie naprawić bo i nic się w nim nie zepsuje od tego odłączenia, ale bez pilota i tak jest taki alarm bezwartościowy, zresztą takie dokładane alarmy to więcej szkody niż pożytku robią bo potrafią paść w najmniej odpowiednim momencie odcinając zapłon.
    teraz można taki cały alarm z 2 pilotami za ok 100zł kupić więc dokupowanie pilota za 500 to głupota
    jeśli to dorabiany alarm to odłączenie go to 15 min roboty
    Jeśli orginalny no to już dużo gorzej
  • REKLAMA
  • #6 19022539
    pre_malone
    Poziom 6  
    zadam64 napisał:
    Nie chodzilo o model autka bo E12 juz wszystko tlumaczy . Alarm oryginalny zalaczany z oryginalnego pilota czy dodatkowy pilot?
    [...]
    Sam brelok tlumaczy ze jest dodatkowa instalacja alarmu .Fabryczna bylaby zintegrowana z zentralnym zamkiem a sterowanie z przyciskow w obudowie pilota .


    No tak jak piszesz, z breloka był alarm uruchamiany, tzn, nie w obudowie kluczyka był, tylko w dodatkowym breloku.

    Dodano po 2 [minuty]:

    michal_rybka napisał:

    jeśli to dorabiany alarm to odłączenie go to 15 min roboty


    Jak się do tego zabrać, od czego zacząć, jeśli faktycznie dorabiany? (był w osobnym breloku, więc z tego co czytam powyżej kolegę, to raczej dorabiany)
  • #7 19022608
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    pre_malone napisał:
    Jak się do tego zabrać, od czego zacząć, jeśli faktycznie dorabiany?

    Od znalezienia centralki alarmu, rozpoznania modelu, znalezienia schematu połączeń centralki, ...

    Pilot w formie breloczka wcale nie oznacza, że sterownik jest dokładany ...
    Możliwość samodzielnego odcięcia i późniejszego przywrócenia alarmu w Corolla E12
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #8 19022638
    pre_malone
    Poziom 6  
    CameR napisał:
    pre_malone napisał:
    Jak się do tego zabrać, od czego zacząć, jeśli faktycznie dorabiany?

    Od znalezienia centralki alarmu, rozpoznania modelu, znalezienia schematu połączeń centralki, ...


    Znalazłem coś takiego:
    Możliwość samodzielnego odcięcia i późniejszego przywrócenia alarmu w Corolla E12 Możliwość samodzielnego odcięcia i późniejszego przywrócenia alarmu w Corolla E12

    Na pierwszym zdjeciu po lewej jest taka wieksza syrena, a tam na górze też jakiś wyłącznik awaryjny alarmu chyba, bo jest miejsce na kluczyk. Po przekręceniu tego wyłącznika na górze ten najgłośniejszy alarm ucicha, ale słychać jeszcze jakiś taki bardzo cichy. (tak z innego miejsca?)
    Problem w tym, że nawet po przekreceniu tego "wyłącznika" od głośnego alarmu nie jestem w stanie auta odpalić. Zasilanie i radio się włącza, ale dalej nic nie jestem w stanie zrobić.

    Może ktoś podpowiedzieć co się dzieje? Trochę nie rozumiem tej sytuacji teraz.

    Załączam też zdjęcie bezpieczników, typowego bezpiecznika od alarmu nie znalazłem, co w sumie ma sens, bo trochę bez sensu byłby alarm który można rozbroić bezpiecznikiem (chyba).
  • #9 19022675
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    pre_malone napisał:
    na górze też jakiś wyłącznik awaryjny alarmu chyba

    To nie jest wyłącznik alarmu tylko (2.) syrena z własnym zasilaniem, która posiada "kluczyk" do blokowania jej działania na czas odłączenia akumulatora z samochodu. Centrala alarmowa nie jest w żaden sposób blokowana - będzie nadal blokować zapłon, "migać" kierunkowskazami, czerpać prąd z akumulatora, ... .

    Masz w samochodzie dwie syrenki (1.) i (2.).
    Możliwość samodzielnego odcięcia i późniejszego przywrócenia alarmu w Corolla E12
    Może to oznaczać dwa różne zabezpieczenia (poprzedni właściciel wydał majątek na zakup nowego samochodu i chciał dobrze zabezpieczyć...) lub jedno zabezpieczenie z dwoma syrenkami lub stara syrenka uszkodziła się i ktoś zamontował drugą nie demontując uszkodzonej.
    Musisz dokładnie sprawdzić gdzie biegną wiązki przewodów syrenki (1.) i (2.).
    Znajdź moduł (zazwyczaj w kabinie), który znajduje się na drugim końcu przewodów biegnących od syrenki (lub dwa moduły - każdy podłączony do osobnej syrenki).
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 19023591
    zadam64
    Poziom 39  
    pre_malone napisał:
    CameR napisał:
    pre_malone napisał:
    Jak się do tego zabrać, od czego zacząć, jeśli faktycznie dorabiany?

    Od znalezienia centralki alarmu, rozpoznania modelu, znalezienia schematu połączeń centralki, ...


    Znalazłem coś takiego:
    Możliwość samodzielnego odcięcia i późniejszego przywrócenia alarmu w Corolla E12 Możliwość samodzielnego odcięcia i późniejszego przywrócenia alarmu w Corolla E12

    Na pierwszym zdjeciu po lewej jest taka wieksza syrena, a tam na górze też jakiś wyłącznik awaryjny alarmu chyba, bo jest miejsce na kluczyk. Po przekręceniu tego wyłącznika na górze ten najgłośniejszy alarm ucicha, ale słychać jeszcze jakiś taki bardzo cichy. (tak z innego miejsca?)
    Problem w tym, że nawet po przekreceniu tego "wyłącznika" od głośnego alarmu nie jestem w stanie auta odpalić. Zasilanie i radio się włącza, ale dalej nic nie jestem w stanie zrobić.

    Może ktoś podpowiedzieć co się dzieje? Trochę nie rozumiem tej sytuacji teraz.

    Załączam też zdjęcie bezpieczników, typowego bezpiecznika od alarmu nie znalazłem, co w sumie ma sens, bo trochę bez sensu byłby alarm który można rozbroić bezpiecznikiem (chyba).

    Tam jest tylko trabka /fanfara, ale wiwatu nie bedzie bo jak pisalem to jest pod oslona podnoza pod kierownica .Trzeba sie pochylic , moze na kolanach pare srubek odkrecic , sciagnac oslone a zapewne takze i oslone kolumny kierowniczej .
    W komorze silnika tego nie bedzie -brud , smrod i latwy dostep dla zlodziei .
  • #11 19023838
    michal_rybka
    Poziom 35  
    są takie alarmy które całą elektronikę mają w syrenie (choć rzadko tak bywa)

    Rozbierz osłonę kolumny kierownicy i przyjrzyj się kablom idącym od stacyjki, czy nie rozgałęziają się do jakiś innych, cieńszych i wyglądających nieorginalnie kabli - montując alarm zwykle przecina się jeden lub dwa orginalne kable od stacyjki i je się łączy z kablami idącymi do dodatkowego przekaźnika lub do centralki alarmu.
    Musisz znaleść kable które zostały przecięte i w miejscu przecięcia dołączone do nich inne kable, musisz te dorobione kable obciąć i połączyć orginalne kable z powrotem ze sobą zgodnie z kolorami - najlepiej polutować, ale możesz też użyć dużej solidnej kostki elektrycznej.
    Potem sprawdź czy odpala normalnie.
    Potem idź po tych kablach dorobionych od stacyjki tam gdzie prowadzą i znajdziesz centralkę alarmu, od niej wystarczy zwykle wypiąć złączkę z resztą przewodów/ wyjąć bezpieczniki lub poobcinać kable jeśli chesz to usunąć na stałe
    Oczywiście wszystkie kable należy porządnie zaizolować taśmą izolacyjną!
    Syrena potrafi wyć po odłączeniu centralki, bo często ma wbudowany akumulator, więc trzeba ją odkręcić, obciąć kable (zwykle 3) i wyrzucić :)
REKLAMA