logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Hyundai i10 1.1 2009 - Piski z auta po odpaleniu i skręcaniu w niskich temperaturach

dzejkop07 05 Lis 2020 19:54 3018 5
REKLAMA
  • #1 19023717
    dzejkop07
    Poziom 4  
    Hej wszystkim,

    Jestem szczęśliwym posiadaczem Hyundaia i10 z silnikiem 1.1 z 2009 roku. Od jakiegoś czasu zauważyłem, że jak jest mokro/wjadę na szybko w dużą kałużę (czego unikam) albo rano/po pracy odpalam samochód, to kilka sekund piszczy mi coś z auta (pewnie pasek), a potem ustępuje, czasami jak przejadę kawałek i mocno skręcę w lewo/prawo to wtedy też kilka sekund piszczy, oczywiście wskaźnik temperatury silnika jest wtedy na samym dole. Przy obecnych temperaturach zauważyłem, że to zawsze tylko trwa kilka sekund i zawsze jak padała albo mamy temperatury bliskie zeru jak teraz. Czy może być to "naturalne" (bo chłodno lub wilgotno) czy też warto wybadać temat? Będę jechać do mechanika zmieniać opony, to może warto będzie żeby mi pasek zobaczył (aczkolwiek z tego co pamiętam to z trzy miesiące temu go oglądał i było ok), ale jestem ciekaw czy ktoś miał podobne problemy i czy po prostu wynikały one z naturalnych czynników czy faktycznie pasek był do wymiany albo naciągnięcia. Druga sprawa, to pomyślałem też może o oporze, bo jak odpalam auto to faktycznie dzisiaj dmuchawa na 3, radio i skręt kierownicy w lewo do oporu (wyjazd z parkingu), a ostatnio jak to wszystko prócz radia wyłączyłem to pisków nie było. Jeżdżę też dosyć krótkie trasy (8 km w jedną stronę to maks, jeszcze czasami przed pracą stanę pod sklepem, a to dodatkowy rozruch silnika), więc pomyślałem że akumulator też nie ma za bardzo pola do ładowania i może duży opór (sprzęty odpalone kilka razem) też powoduje piski. Może i pierdoła, ale wcześniej byłem nieszczęśliwym posiadaczem Peugeota 206, dlatego teraz na każdą potencjalną usterkę dmucham i chucham, aż pewnie mechanik ma mnie dość, bo na razie (tfu, tfu) bilans wynosi zero i byłoby miło gdyby tak zostało.

    Z góry dziękuję za sugestie.
  • REKLAMA
  • #2 19023832
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Pasek wielorowkowy do weryfikacji naciągu.
    A najlepiej do wymiany. Koszt pomijalny, a jal popiskuje to guma sparciała i już dobrze nie trzyma. Naciągać w nieskończoność nie ma też co, bo odbije się to na trwałości łożysk alternatora. Najlepiej zakupić nowy pasek i przy okazji opon poprosić o wmianę.
    I 10 ma elektryczne wspomaganie kierownicy. Pobiera dużo prądu i mocno obciąża alternator. Pasek ma co robić. No i modlić sie żeby to tylko pasek był, a nie awaria układu wspomagania. Bo to większe koszty. Ale są już firmy co dobrze je regenerują.
  • REKLAMA
  • #3 19023867
    dzejkop07
    Poziom 4  
    Bardzo dziękuję, właśnie pasek to była moja pierwsza myśl. Wspomaganie wątpię, bo jak sięgam pamięcią to mobil potrafił mi też zapiszczeć jak prosto wyjeżdżałem z garażu bez manewrowania kierownicą, więc obstawiam pasek no i może trochę dłużej po mieście pojeżdżę, bo pewnie krótkie odcinki robione tym autem też się odbijają na ładowaniu akumulatora. To jest auto typowo do pracy, już wcześniej pisk paska słyszałem, ale jak wjechałem np. w kałużę więc uznawałem, że jeszcze nie było potrzeby. Ale chyba czas najwyższy pasek zdiagnozować.
  • REKLAMA
  • #4 19024068
    Steelkam
    Poziom 7  
    Z tego co piszesz to chyba pora najwyższa do paska zajrzeć, nim się podda.
  • REKLAMA
  • #5 19036960
    dzejkop07
    Poziom 4  
    Dla potomnych - faktycznie wina była paska. Zmieniony.
  • #6 19036962
    dzejkop07
    Poziom 4  
    Dla potomnych - faktycznie wina była paska. Zmieniony.

    Dodano po 38 [sekundy]:

    Wymiana paska wielorowkowego.
REKLAMA