Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Mercedes ML W164 320 CDI 3.0 V6 nie odpala rano za pierwszym razem

zdunvw 30 Mar 2021 21:32 33792 141
Przewód Toplex
  • #121
    m.tosiek
    Level 20  
    Kup sobie kolego chiński interfejs na OBD2 z bluetooth i pobierz jakiś program na telefon do kasowania błędów, to nie będziesz musiał za każdym razem z taką pierdołą jeździć do mechanika. Sam takie coś stosuje i tylko ze Mercedesami powyżej rocznika 2014 się nie mogę połączyć, ale ja swoje ustrojstwo kupiłem już kilka ładnych lat temu, te nowsze być może lepiej sobie radzą.
  • Przewód Toplex
  • #122
    zdunvw
    Level 10  
    Mam OBD i do tego Torque lub carscaner ale tym nie skasujesz checka i wielu błędów też nie. Używam to tylko poglądowo,

    Może faktycznie muszę OBD zmienić na inne.
  • #123
    tegkrz
    Level 11  
    Auto odebrane od mechanika po 2 miesiacach. Mowil ze ogarnal temat, ze to napinacz lancucha. Wymienili przy okazji lancuch, akumulator, napinacz, jakies dwie rolki. Skasowali 5 tys. Dzis auto rano odpalam i kicha. Odpalilo za 2 razem. Sa swieta wiec nie bede przeklinal ale nie powiem co mnie strzela na to. Dodam ze wtryski sa ok.
    Wiele osob mowi ze czujnik polozenia walu albo modul swiec. Niby to na SD nie wyszlo, no ale cos na rzeczy jest ze nie odpala jak temp spadnie ponizej zera. Jak odpali to juz pali na dotyk ale po nocy jak zimno to kicha.
  • #124
    bogunow43
    Level 2  
    Czy są jakieś nowe wieści w temacie ?
    Udało się znaleźć przyczynę złego odpalania ?
  • #125
    m.tosiek
    Level 20  
    U mnie po dłuższym postoju też potrafił nie zapalić za pierwszym razem, niby łapał ale nie zapalał, ostatnio wypaliło mi podkładkę pod wtryskiem, po wyjęciu wtrysku z gniazda okazało się że nie tylko podkładka się wypaliła ale też gniazdo oraz co najgorsze dolna część wtrysku (nakrętka dyszy). Więc jedyna skuteczna naprawa polegała na wymianie tej nakrętki. Przy okazji jej wymiany wyczyściłem wszystkie elementy które się znajdują w dolnej części wtryskiwacza, tj. dyszę, zaworek powrotny, wzmacniacz hydrauliczny. Po tym zabiegu auto odpala od strzała. Muszę nadmienić iż w/w elementy były bardzo mocno zabrudzone czarnym osadem z oleju napędowego. Jak wykonać czyszczenie nie będę opisywał ponieważ takie zabiegi powinien wykonywać zakład który zajmuje się regeneracją wtryskiwaczy i posiada odpowiedni sprzęt do tego. Bez takiego sprzętu można sobie uszkodzić wtrysk.
  • Przewód Toplex
  • #126
    zdunvw
    Level 10  
    polecam post z zagranicznego forum Mercedesa. Trzeba włączyć automatyczne tłumaczenie strony w Google

    https://translate.google.com/translate?hl=pl&...42gozknibrjhlt701d3th52f5&prev=search&pto=aue


    a ten temat przerabiam ponownie.....pochwale się jakie efekty po weekendzie. Mimo, iż to wymieniałem tzn. nowe świece bosch i używany sterownik świec to wymieniam wszystko na OEM Mercedesa bo niektórzy twierdzą ,że oryginał działa inaczej. Potwierdzają to opisy na zagranicznych forach. Skłoniłem się do tego desperackiego kroku ponieważ moje auto które zimą odpalało juz za 2 razem, to teraz jak ciepło na dworze odpala w pierwszym cyklu po 3-4 sekundach.


    Pod tym linkiem na dole jest co prawda Jeep ale tam jest ten sam silnik OM642 ( tylko doloty są inne).Jest tam ładnie pokazane co i jak sprawdzić przy wymianie sterownika i świec żarowych.

    https://www.youtube.com/watch?v=gdT2ChsbKAo
  • #127
    m.tosiek
    Level 20  
    Dzięki kolego za link, dobry poradnik jak w miarę prostymi sposobami zdiagnozować om 642.
  • #128
    zdunvw
    Level 10  
    DOBRA PANOWIE.... chyba sukces :spoko: ....a przynajmiej duży przełom. Jeszcze tylko muszę to potwierdzić i znaleźć przyczynę u elektryka samochodowego. Mianowicie sytuacja ma się tak:

    Poczytałem sporo na forach zagranicznych w sprawie problemu z porannym rozruchem. Miej więcej każdy przechodzi tą samą ścieżkę czyli wymienia świece, sterownik świec, filtry paliwa, przewody paliwowe, wtryskiwacze, oringi przelewów, podkładki pod wtryskami, pompy CR, zwory paliwa, pompy paliwa w zbiorniku, zawory ciśnienia paliwa, czujniki temperatury, czujniki położenia wału korbowego, położenia wałka rozrządu itp.
    I słusznie bo teoretycznie jeden wadliwy wymieniony przeze mnie element może powodować, że rano lub po długim postoju auto nie odpali.

    Jednak jak wynika z doświadczeń kolegów z Europy w zakresie silnika OM642 , jeżeli problemem nie jest układ paliwowy, po potwierdzeniu, że ciśnienie na listwie jest ok ( tzn. w spoczynku przed odpalaniem rano jest ok 2-8 barów, natomiast w trakcie zapłonu 250-300 bar ) dużo osób w końcu wracało do sterownika świec żarowych i samych świec. Mimo, iż każdy je wymieniał na początku. Okazuje się, że zmienniki świec lub używane sterowniki nie zawsze rozgrzewały świece tak jak trzeba i nie w takim czasie jak trzeba. Znawcy tematu twierdzili,że zawsze gdy jest awaria świec lub sterownika to objaw jest taki, że jak już auto odpali rano to jest krótki ale obfity biały dymek z rury. U mnie tak zawsze jest. Postanowiłem to sprawdzić by raz na zawsze to wykluczyć lub potwierdzić. Kupiłem nowy oryginalny sterownik świec MB oraz świece MB. Dokonałem wymiany i nic. bez zmian. Postanowiłem więc przekonać się na własne oczy jak te świece grzeją w praktyce. Podpiąłem świece do wtyczki i zapiąłem masę przewodem rozruchowym z silnika do świecy. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce świeca ( zarówno MB jak i Bosch) puściła lekki dymek i dopiero lekko się zaświeciła ok 20 sekundy co jest oczywiście nieprawidłowe.





    Wyszło mina to ,że masa na silniku jest słaba i świeca nie może się rozgrzać prawidłowo. Zapiąłem więc kabel rozruchowy na biegun minusowy do awaryjnego rozruchu ( ten na karoserii pod maską). I efekt od razu taki jak w książce zapisano : po 2 sekundach żarzenie które trwa ok 25 sekund i po tym czasie sterownik świec pięknie świecę wyłączył.





    To doświadczenie wyraźnie wskazuje na to ,że świeca się nie rozgrzewa dostatecznie i prawidłowo i dlatego nie może rano na wychłodzonym silniku odpalić od strzała. Jak już zapali i pochodzi troszkę to silnik utrzymuje jakąś minimalną ciepłotę i odpala podczas użytkowania podczas dnia ( zgodnie z zasadą, że CDi nawet bez świec odpali).

    Mając powyższe na uwadze zamontowałem wszystko do kupy aby sprawdzić jak to ma się w praktyce. Dla pewności podpiąłem grubym kablem spawalniczym klemę bezpośrednio na minusowy biegun akumulatora. Natomiast drugi koniec przykręciłem do szyny CR na silniku

    Mercedes ML W164 320 CDI 3.0 V6 nie odpala rano za pierwszym razem

    I czekanie do rana na próbę generalną. Rano przekręcenie kluczyka w zapłonie i auto zapaliło od strzała :D :D :D Ale radość . Auto po raz pierwszy od 8 miesięcy odpaliło normalnie tak jak powinno :D . Na następny dzień powtórzyłem doświadczenie i to samo. Pięknie odpala. Dla sprawdzenia doświadczenia zaraz po odpaleniu auta zgasiłem silnik. Odkręciłem dodatkową masę i zapaliłem ponownie silnik. I znowu chechłał długo zanim zapalił. W 3 dniu doświadczenia rano już tak ładnie nie zapalił ale mogło to być spowodowane złym przyłożeniem klemy bo trochę toporna ( spawalnicza). Kupiłem zwykły kabel rozruchowy na stacji za 20zł i dzisiaj rano podpiąłem żabki kabla pod listwę wtryskową na silniku i z drugiej strony na biegun na karoserii do awaryjnego odpalania pod maską. Zapłon i auto pali od strzała. :D :sm9: Zgasiłem szybko silnik. Zdjąłem kabel i zapaliłem ponownie. Auto znowu chechłalo zanim odpaliło.
    Wyraźnie problemem jest tu gdzieś utrata masy. Robota dla elektryka samochodowego by to rozwiązał bo nie bedę robił druciarstwa.

    Dodam tu ,że 2 rzeczy mi się nie podobają:

    - pomiar multimetrem w 3 punktach masy ( z silnika, z karoserii, z akumulatora) podczas uruchamiania pokazuje 0.4v spadku napięcia a więc wszystko w normie. Masa teoretycznie działa w każdym punkcie.
    - podczas tych zabaw rozładował mi się lekko akumulator do 11,5 v ( roczny i nigdy sie nie rozładował mi jeszcze)

    Proponuję abyście to sprawdzili u siebie bo to prosta robota i zero kosztów.
  • #130
    zdunvw
    Level 10  
    i co w związku z tym? ...bo ja nie elektryk? coś więcej powiedz :shocked!:
  • #131
    kkknc
    Level 43  
    Ale fizykę miałeś w szkole podstawowej.......
    Najważniejsze, świecę tam są na 4,4V policz że nawet powierzają 20A każda to jaka to moc w stosunku do rozrusznika.?
    Każdy jeden mV spadku napięcia powoduje spadek prędkości obrotowe rozrusznika.
  • #132
    zdunvw
    Level 10  
    Dalej nie rozumiem do której części mojego postu się odnosisz i co chcesz przekazać? w czym pomóc? co zasugerować? .... a w szkole wolałem geografię i historię

    Było by bardziej cenne jak byś napisał, że napięcie na masie podczas rozruchu może być w normie ale masa do silnika lub samych świec może nie dochodzić z jakiegoś powodu...

    .....a jeszcze lepiej by było jak powiesz dlaczego za dodatkową masą świece lepiej się rozgrzewają i auto odpala rano jak należy :D
  • #133
    NIXIE_123
    Level 33  
    Pobaw się tym kablem rozruchowym a znajdziesz gdzie nie ma dobrego przewodnika. Zapnij jeden koniec tam gdzie wcześniej czyli na CR a drugim wędruj od miejsca gdzie wiesz że działa aż do masy świec czyli głowicy. Jak zapniesz na rozrusznik i działa to wiesz że tam jest masa. Jedziesz dalej aż się straci. Może się okaże że uszczelka pod głowicą jest izolatorem hehe
  • #134
    zdunvw
    Level 10  
    W nawiązaniu do kwietniowego postu i po miesięcznych testach mogę potwierdzić: SUKCES :D .

    Dla wszystkich zainteresowanych problemami z odpalaniem porannym silnika OM642 ( pewnie i innych też) , którzy wymienili już milion części i dalej to samo informuję, że problemem jest słaba masa . Niestety wszystkie doświadczenia jakie robiłem są wbrew logice i również fizyce ale jest to przyczyna. Na temat tego co wymieniłem i co sprawdziłem w aucie przez te ostatnie 10 miesięcy nie powtarzam się już bo wystarczy cofnąć się do poprzednich postów. Natomiast ostatnie moje doświadczenie , które przeprowadziłem z świecami w kwietniu ( opisane wyżej) pokazało, że świece żarowe nie dostają odpowiedniej masy, która pozwala na odpowiednie jej rozgrzanie i żarzenie. Wbrew temu co się mówi o CDI, że nawet bez świec odpali to chyba jednak tak nie jest. Gdy silnik rano nie ma odpowiedniej temperatury , świece nie grzeją prawidłowo to zapłon następuje po dłuższym kręceniu. Konstruktor tak wymyślił, że świeca ma grzać i tak musi chyba być. I wcale też nie jest tak, że jak na dworze jest ciepło to sterownik świec ich nie uruchamia. Sprawdziłem na nowym sterowniku: czy na dworze jest 20 stopni na plusie czy -1 to i tak świece grzeją i grzeją długo . Dlaczego dotyczy to tylko pierwszego odpalenia po postoju 8-10 godzinnym? Dlatego,że wtedy silnik się wychładza maksymalnie. Później trzyma temperaturę przez cały dzień mniejszą lub większą i to wystarczy ,żeby prawidłowo zapalać. Proponuję odkręcić wszystkie posiadane w aucie kable masowe i przeczyścić je papierem ściernym i wkręcić na nowo. To samo pod autem i przy aku . Przede wszystkim w komorze silnika te 3 punkty masowe:

    Mercedes ML W164 320 CDI 3.0 V6 nie odpala rano za pierwszym razem

    Mercedes ML W164 320 CDI 3.0 V6 nie odpala rano za pierwszym razem
    Mercedes ML W164 320 CDI 3.0 V6 nie odpala rano za pierwszym razem
    Ja dodatkowo kupiłem 2 grube kable masowe i przykręciłem je z prawej i lewej strony karoserii do silnika ( do szyny CR) ale miejsce zamontowania dodatkowej masy jest dowolne tylko ważne by był to porządny kawałek metalu.
    Mercedes ML W164 320 CDI 3.0 V6 nie odpala rano za pierwszym razem Mercedes ML W164 320 CDI 3.0 V6 nie odpala rano za pierwszym razem
    Efekt jest taki ,że teraz auto rano pali prawidłowo. Wiem,że teoretycznie ta słaba masa na silniku powinna powodować słabe kręcenie rozrusznika i na multimetrze też powinny być nieprawidłowe spadki napięcia ale niestety tak nie było i nie wiem dlaczego. Rozrusznik kręcił prawidłowo a multimetr pokazywał poprawne wartości. Świece jednak nie grzały prawidłowo a po przeczyszczeniu kabli masowych i dołożeniu nowych świece żarzą prawidłowo a auto pali od strzała. Dodam jeszcze, że podzieliłem się tą informacją z innym użytkownikiem takiego samego auta z tym samym problemem i auto też uzdrowione. Dlaczego tak się dzieje ? Nie wiem . Odpowiedź pozostawiam fizykom i elektrykom. Auto działa.

    Tak więc, jeżeli wykluczyłeś u siebie problemy nieszczelności w układzie zasilania paliwem , masz odpowiednie ciśnienie w układzie CR, nowe świece i sprawny sterownik świec to polecam sprawdź masę mimo iż pomiar multimetrem pokazuje,że wszystko jest ok. To nic nie kosztuje a może uzdrowić twoje auto. Pozdrawiam. :sm9:


    [
  • #135
    NIXIE_123
    Level 33  
    zdunvw wrote:
    Odpowiedź pozostawiam fizykom i elektrykom


    Cudów nie ma. Nie masz masy na głowicy a na silniku już tak i dlatego kręci jak należy. Dokładając kabel uziemiłeś głowicę i teraz pali. Szkoda, że nie zrobiłeś mojej propozycji testu z postu #133
    Może wystarczyło by połączyć krótkim kablem głowice z blokiem




    Moderated By T5:

    Post był raportowany.
    Regulamin 3.1.11

  • #136
    m.tosiek
    Level 20  
    Dzięki kolego, bardzo brzydatna infomacja, i szczerze cieszę się że udało ci się rozwiązać problem.
  • #137
    extend91
    Level 8  
    Mam taki sam problem kolego, aż sprawdzę czy to zdziała. Pozdrawiam
  • #138
    Neon1992
    Level 12  
    Miałem identyczny problem ten sam silnik tylko w CLK, dwa razy stał u mechanika, raz miesiąc i drugi raz trzy tygodnie.
    U mnie niestety nie był to problem masy, zrobiłem dwa dodatkowe porządne baty ale nic nie pomogło.
    Później kombinacje ze sterownikami, świecami, wtryskami, uszczelnienie układu paliwowego i nic.
    Okazało się, że kompresja na jednym cylindrze była zbyt mała, silnik został przelany trzy razy naftą, zmieniony olej i śmiga teraz jak należy.
    Ostatnio była -17*C i odpalił bardzo ładnie.
  • #139
    zxczxc81
    Level 1  
    Zarejestrowałem się w serwisie aby podziękować autorowi tego wątku. Dzięki że chciało Ci się tak opisywać ten problem. U mnie był podobny - elektryk dzięki informacji o możliwym braku masy został „naprowadzony” na źródło problemu i sprawę załatwiła naprawa sterownika świec żarowych. Wcześniej mechanik nie wpadł na to co może być nie tak. Dzięki! Najprawdopodobniej wątek ten zaoszczędził mi dużo czasu, i pieniędzy! :)
  • #140
    zdunvw
    Level 10  
    zxczxc81 wrote:
    Zarejestrowałem się w serwisie aby podziękować autorowi tego wątku. Dzięki że chciało Ci się tak opisywać ten problem. U mnie był podobny - elektryk dzięki informacji o możliwym braku masy został „naprowadzony” na źródło problemu i sprawę załatwiła naprawa sterownika świec żarowych. Wcześniej mechanik nie wpadł na to co może być nie tak. Dzięki! Najprawdopodobniej wątek ten zaoszczędził mi dużo czasu, i pieniędzy! :)


    Sterownik świec to podstawa.

    Cieszę się,że pomogło.
  • #141
    zdunvw
    Level 10  
    Witam ponownie. Trochę czasu minęło . Temat uważałem za zakończony ale ponieważ otrzymuję bardzo dużo zapytań w wiadomościach prywatnych to spróbuję to jakoś podsumować.

    Mój problem został został rozwiązany ale nie było to takie jednoznaczne jak by się mogło wydawać na początku. Powód w moim przypadku był złożony , gdyż to co wydawało się w pełni rozwiązane latem czy jesienią to zimą już problem trochę wracał. Nie tak jak kiedyś ale wracał.
    Podzielę się więc kilkoma spostrzeżeniami , które wpłynęły na problem z porannym odpalaniem w moim przypadku.
    1. Brak poprawnej masy na silniku ( oczyszczenie głównych przewodów masowych, dołożenie nowej masy do głowic).
    2. Brak poprawnego napięcia na silniku ( liczne nadpalenia na przewodach na odcinku aku - silnik, głównie w okolicy rozrusznika). Miało to zdecydowany wpływ na poprawne rozgrzewanie się świec żarowych , które w moim przypadku przy pierwszym przekręceniu kluczyka trwało około 20sekun zanim się zaświeciła świeca. Po udrożnieniu napięcia świece rozgrzewały się w 2 sekundy.....i to jest bardzo ważne.
    3. Ciężka praca rozrusznika spowodowana zapieczonymi i zatartymi tulejkami ( czyszczenie rozrusznika, diagnostyka, wymiana tulejek). Trzeba tu dodać, że wystarczy, żeby prędkość była o kilka obrotów na minutę mniejsza niż wpisana w systemie, aby komputer silnika nie uruchomił wtrysku paliwa

    4. Uszkodzona pompa CR .( niewielka nieszczelność powodująca cofanie paliwa). Ciekawe , że czujniki pokazywały poprawne wartości co wcześniej wprowadzało mnie w błąd przy ogólnym diagnozowaniu ciśnienia na listwie. Dogłębna diagnostyka pompy wykazała jednak ,że była drobna nieszczelność powodująca zapowietrzanie zasobnika paliwa. W konsekwencji wymiana pompy. Tak twierdzi mechanik ale ja mam wątpliwości czy pompa faktycznie była nieszczelna ale nie jestem fachowcem.

    5. Płukanka silnika środkiem K2 ( dwa opakowania na wlew) przez 30 minut. Zalanie olejem . Jazda przez 30 dni i kolejna płukanka środkiem K2 ( również 2 opakowania) i zalanie nowym olejem.

    Po usuwaniu kolejnej ww. niesprawności poprawiało się znacznie ale nie było to tak jak fabryka wypuściła. Tzn. doszedłem do takiego stanu, że rano przekręcałem kluczyk na kilka sekund i po tym podgrzaniu aut opaliło od strzała. W porównaniu z tym co miałem wcześniej to problem uważałem za usunięty bo przekręcenie rano kluczyka na 7-10 sekund to nie problem. Jednak na początku grudnia, gdy przyszły nocne mrozy auto zaczęło kręcić kilka sekund zanim odpaliło…a rozrusznik miał właściwą prędkość, silnik odpowiednią masę i napięcie. Nie było to jakieś długie czy kilkukrotne kręcenie bo zawsze odpalał przy pierwszym cyklu kręcenia. Raz szybciej raj dłużej…różnie....ale palił.
    Wszystko co zrobiłem wcześniej (opisywane w moim wątku) jeszcze raz kazałem sprawdzić ..kasa nie mała poszła i wszystko okazał się niby ok. No dziwne. Więc za radą jednego z mechaników starszej daty ( nie tych od mercedesa) postanowiłem jeszcze zrobić coś czego nie robiłem wcześniej. Mianowicie podwójną płukankę. On zalecał nawet płukanie naftą ale na to się nie odważyłem chociaż to ponoć bezpieczne. Zrobiłem tak: …wlałem 2 płukanki K2 i silnik pracował na wolnych 30 minut mimo iż instrukcja mówi o 15 sekundach. Po zlaniu grawitacyjnym oleju i wymianie filtrów zalałem silnik najtańszym olejem o odpowiednich dla tego silnika parametrach czyli też K2. Miesiąc jazdy w tym 2 długie trasy. Razem przejechane 1500km. Kolejna płukanka ( 2 opakowania K2) i znowu na 30 minut. Nowy filtr i już właściwy olej MB. I niby nie było poprawy aż po kilku dniach 7 lub 8 auto zaczęło poprawnie palić. Jak fabryczne. Teraz nie muszę nic czekać. Gaśnie kontrolka świec.Pyk ….i pali.Wygląda na to ,że też coś gdzieś było przytkane na kanałach olejowych na pierścieniach albo gdzieś. Nie wiem ale pomogło.

    Dlatego uważam,że dopiero poprawienie wszystkich ww. 5 elementów uzdrowiło moje auto i pali jak nowe.

    Podsumowując, jeżeli masz problem z porannym odpalaniem to pierwszej kolejności sprawdź to co należy czyli :
    - sprawdź przewody paliwowe pod kątem nieszczelności od zbiornika paliwa aż po wtryski...i powrót.
    -wymień filtr
    -sprawdź przewody wtrysków paliwa
    -wymień oringi na przelewach wtrysków,
    - zrób test przelewowy dla sprawdzenia kondycji wtryskiwaczy
    -wymień świece żarowe
    - sprawdź lub wymień sterownik świec żarowych ( to jedna z częstszych przyczyn)
    - sprawdź ciśnienie na listwie wtryskowej przed i w trakcie rozruchu
    - sprawdź sprawność rozrusznika
    - sprawdź akumulator
    -sprawdź masę na silniku
    -sprawdź napięcie na silniku przed i w trakcie rozruchu, proponuje odkręcić i oczyścić główne przewody przy silniku
    - sprawdzić pompę wysokiego ciśnienia CR wraz z regulatorem paliwa, który często się psuje

    Jak wszystko jest ok to zrób:

    - zrób płukankę silnika . Najlepiej dwie po 30 minut. Jedna nic nie daje. …a jeżeli znasz kogoś kto ma doświadczenie to zrób profesjonalne mycie silnika naftą i ropą.

    Odradzam bo to raczej nie pomoże:
    - za namową ,,specjalistów” zmieniać wtryskiwacze bo to raczej niepotrzebne…i duże koszta
    - wymieniać napinacz rozrządu bo za chwilę będzie konieczna wymiana rozrządu i też duże koszta

    To chyba tyle co mogę powiedzieć w tej sprawie.
    Tak więc zamykam temat.
    Mam nadzieję, że wątek będzie pomocny dla innych mających ten sam problem.
  • #142
    zdunvw
    Level 10  
    Witam ponownie. Trochę czasu minęło . Temat uważałem za zakończony ale ponieważ otrzymuję bardzo dużo zapytań w wiadomościach prywatnych to spróbuję to jakoś podsumować.

    Mój problem został został rozwiązany ale nie było to takie jednoznaczne jak by się mogło wydawać na początku. Powód w moim przypadku był złożony , gdyż to co wydawało się w pełni rozwiązane latem czy jesienią to zimą już problem trochę wracał. Nie tak jak kiedyś ale wracał.
    Podzielę się więc kilkoma spostrzeżeniami , które wpłynęły na problem z porannym odpalaniem w moim przypadku.
    1. Brak poprawnej masy na silniku ( oczyszczenie głównych przewodów masowych, dołożenie nowej masy do głowic).
    2. Brak poprawnego napięcia na silniku ( liczne nadpalenia na przewodach na odcinku aku - silnik, głównie w okolicy rozrusznika). Miało to zdecydowany wpływ na poprawne rozgrzewanie się świec żarowych , które w moim przypadku przy pierwszym przekręceniu kluczyka trwało około 20sekun zanim się zaświeciła świeca. Po udrożnieniu napięcia świece rozgrzewały się w 2 sekundy.....i to jest bardzo ważne.
    3. Ciężka praca rozrusznika spowodowana zapieczonymi i zatartymi tulejkami ( czyszczenie rozrusznika, diagnostyka, wymiana tulejek). Trzeba tu dodać, że wystarczy, żeby prędkość była o kilka obrotów na minutę mniejsza niż wpisana w systemie, aby komputer silnika nie uruchomił wtrysku paliwa

    4. Uszkodzona pompa CR .( niewielka nieszczelność powodująca cofanie paliwa). Ciekawe , że czujniki pokazywały poprawne wartości co wcześniej wprowadzało mnie w błąd przy ogólnym diagnozowaniu ciśnienia na listwie. Dogłębna diagnostyka pompy wykazała jednak ,że była drobna nieszczelność powodująca zapowietrzanie zasobnika paliwa. W konsekwencji wymiana pompy. Tak twierdzi mechanik ale ja mam wątpliwości czy pompa faktycznie była nieszczelna ale nie jestem fachowcem.

    5. Płukanka silnika środkiem K2 ( dwa opakowania na wlew) przez 30 minut. Zalanie olejem . Jazda przez 30 dni i kolejna płukanka środkiem K2 ( również 2 opakowania) i zalanie nowym olejem.

    Po usuwaniu kolejnej ww. niesprawności poprawiało się znacznie ale nie było to tak jak fabryka wypuściła. Tzn. doszedłem do takiego stanu, że rano przekręcałem kluczyk na kilka sekund i po tym podgrzaniu aut opaliło od strzała. W porównaniu z tym co miałem wcześniej to problem uważałem za usunięty bo przekręcenie rano kluczyka na 7-10 sekund to nie problem. Jednak na początku grudnia, gdy przyszły nocne mrozy auto zaczęło kręcić kilka sekund zanim odpaliło…a rozrusznik miał właściwą prędkość, silnik odpowiednią masę i napięcie. Nie było to jakieś długie czy kilkukrotne kręcenie bo zawsze odpalał przy pierwszym cyklu kręcenia. Raz szybciej raj dłużej…różnie....ale palił.
    Wszystko co zrobiłem wcześniej (opisywane w moim wątku) jeszcze raz kazałem sprawdzić ..kasa nie mała poszła i wszystko okazał się niby ok. No dziwne. Więc za radą jednego z mechaników starszej daty ( nie tych od mercedesa) postanowiłem jeszcze zrobić coś czego nie robiłem wcześniej. Mianowicie podwójną płukankę. On zalecał nawet płukanie naftą ale na to się nie odważyłem chociaż to ponoć bezpieczne. Zrobiłem tak: …wlałem 2 płukanki K2 i silnik pracował na wolnych 30 minut mimo iż instrukcja mówi o 15 sekundach. Po zlaniu grawitacyjnym oleju i wymianie filtrów zalałem silnik najtańszym olejem o odpowiednich dla tego silnika parametrach czyli też K2. Miesiąc jazdy w tym 2 długie trasy. Razem przejechane 1500km. Kolejna płukanka ( 2 opakowania K2) i znowu na 30 minut. Nowy filtr i już właściwy olej MB. I niby nie było poprawy aż po kilku dniach 7 lub 8 auto zaczęło poprawnie palić. Jak fabryczne. Teraz nie muszę nic czekać. Gaśnie kontrolka świec.Pyk ….i pali.Wygląda na to ,że też coś gdzieś było przytkane na kanałach olejowych na pierścieniach albo gdzieś. Nie wiem ale pomogło.

    Dlatego uważam,że dopiero poprawienie wszystkich ww. 5 elementów uzdrowiło moje auto i pali jak nowe.

    Podsumowując, jeżeli masz problem z porannym odpalaniem to pierwszej kolejności sprawdź to co należy czyli :
    - sprawdź przewody paliwowe pod kątem nieszczelności od zbiornika paliwa aż po wtryski...i powrót.
    -wymień filtr
    -sprawdź przewody wtrysków paliwa
    -wymień oringi na przelewach wtrysków,
    - zrób test przelewowy dla sprawdzenia kondycji wtryskiwaczy
    -wymień świece żarowe
    - sprawdź lub wymień sterownik świec żarowych ( to jedna z częstszych przyczyn)
    - sprawdź ciśnienie na listwie wtryskowej przed i w trakcie rozruchu
    - sprawdź sprawność rozrusznika
    - sprawdź akumulator
    -sprawdź masę na silniku
    -sprawdź napięcie na silniku przed i w trakcie rozruchu, proponuje odkręcić i oczyścić główne przewody przy silniku
    - sprawdzić pompę wysokiego ciśnienia CR wraz z regulatorem paliwa, który często się psuje

    Jak wszystko jest ok to zrób:

    - zrób płukankę silnika . Najlepiej dwie po 30 minut. Jedna nic nie daje. …a jeżeli znasz kogoś kto ma doświadczenie to zrób profesjonalne mycie silnika naftą i ropą.

    Odradzam bo to raczej nie pomoże:
    - za namową ,,specjalistów” zmieniać wtryskiwacze bo to raczej niepotrzebne…i duże koszta
    - wymieniać napinacz rozrządu bo za chwilę będzie konieczna wymiana rozrządu i też duże koszta

    To chyba tyle co mogę powiedzieć w tej sprawie.
    Tak więc zamykam temat.
    Mam nadzieję, że wątek będzie pomocny dla innych mających ten sam problem.