Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zakup multimetru (profesionalnego)

artur527 06 Nov 2020 20:27 2331 40
Testo
  • #1
    artur527
    Level 17  
    Witam.
    Przeglądałem na wyszukiwarce, ale nie spełniło to moich oczekiwań.
    Używałem multimetr UNI-T UT70A - który pomimo że nie był automatyczny - spełniał moje wymagania. Niestety jego jego zabezpieczenia dają do myślenia.
    Po pewnym czasie nie mam połowy funkcji a bezpieczniki są OK!

    Przyszła pora na zmianę!

    Potrzebuję multimetr do pomiaru - prądu itd. - ale musi mieć pomiar pojemności i indukcyjności, i być niezawodny (a nie tak jak uni-t) padł sam od siebie.
    Nawet parę stówek mogę dać! Ma być niezawodny do napraw - laptopów, tel. itp. Posiadam też mnóstwo elementów nowych SMD do weryfikacji (kondensatory, cewki, rezystory), które chciałbym z czasem posortować.
    Proszę o dobre propozycje bo jakoś na naszym portalu aukcyjnym wszystko wydaje się szmelcem!
    Nie zamierzam kupować oscyloskopu!
  • Testo
  • #2
    freebsd
    Level 39  
    artur527 wrote:
    musi mieć pomiar pojemności i
    Tu jest problem, gdyż pomiar nierozładowanego kondensatora zabije nawet profesjonalny miernik - granicą często jest 30 V.
    Proponuję zakup dwóch urządzeń: miernika RLC i multimetru.
  • Testo
  • #4
    artur527
    Level 17  
    freebsd wrote:
    tu jest problem, gdyż pomiar nierozładowanego kondensatora zabije nawet profesjonalny miernik - granicą często jest 30 V.


    Wiem o tym - nigdy nie mierze kondensatorów pod napięciem!

    Dodano po 4 [minuty]:

    Grzegorz_madera wrote:
    99% uszkodzeń multimetru wynika z winy użytkownika, czyli złe podłączenie, źle ustawiony zakres itp.


    Uwierz mi - sam od siebie zdechł!
    To nie mój pierwszy miernik.
  • #6
    artur527
    Level 17  
    Ale więcej mi nie potrzeba jak UNI-T, UT70A, może być automat, ale niezawodny i nie psujący się!

    Dodano po 6 [minuty]:

    Grzegorz_madera wrote:
    . Chodziło mi o to, że nawet najdroższy miernik źle podłączony pójdzie z dymem.


    Nigdy nie był źle podłączony! Zaczynałem od mierników analogowych.
  • #7
    freebsd
    Level 39  
    Z porządnych to ja mogę zasugerować tylko coś od Brymena, ale to chyba przekracza budżet. Bardziej firmowych nawet nie wymieniam. Parę stówek rozumiem jako "500-", a to skazuje na multimetr używany lub chiński o losowej jakości. Może ponownie kup taki sam jak uszkodzony i wymieniaj co kilka lat.
  • #9
    artur527
    Level 17  
    misiek1111 wrote:
    20A, szybki piszczyk, RLC, temp, Hz, hFE.

    Super - ale nie ma ceny i najważniejsze - czy jest niezawodny?
  • #10
    misiek1111
    Level 29  
    Zakup multimetru (profesionalnego)
    Mam go kilka lat, starszą wersję bez B.
    Działa, ale używam sporadycznie.
  • #14
    CosteC
    Level 34  
    freebsd wrote:
    Z porządnych to ja mogę zasugerować tylko coś od Brymena, ale to chyba przekracza budżet. Bardziej firmowych nawet nie wymieniam. Parę stówek rozumiem jako "500-", a to skazuje na multimetr używany lub chiński o losowej jakości. Może ponownie kup taki sam jak uszkodzony i wymieniaj co kilka lat.


    Nie zgodzę się zupełnie. Poniżej 500 zł brutto są dostępne tańsze modele APPA, Brymen, Sanwa. Axiomet nie jest zły, podobnie jak wyższe modele UNI-T. Niestety, jeśli priorytetem jest solidność wykonania to polecałbym APPA, Brymen, Sanwa (kolejność alfabetyczna)
    Trudno liczyć na dokładności lepsze od 0.5% na DCV ale też mało komu to potrzebne, taka SANWA DC772, albo APPA Px - tutaj trzeba wybrać najbardziej pasujący model. I nie liczyć na coś dokładnego i odpornego. Bezmarkowe Chińczyki mogą być dokładne, przynajmniej na początku, ale ich czas życia pozostaje zagadką.

    Totalną pomyłką wg mnie są multimetry z ręcznym wyborem zakresów - dzisiaj naprawdę to objaw zacofania. Przełącznik zakresów to też najsłabszy element takich mierników.
  • #16
    CosteC
    Level 34  
    "profesjonalny" w zasadzie nic nie znaczy.. tak samo "szybki". Co innego multimetr 7 1/2 cyfry a co innego miernik pracujący na CAT IV 600V, oba z pewnością drogie i niepotrzebne amatorom ale różniące się wszystkim.

    Autor powinien coś więcej powiedzieć jeśli oczekuje pomocy. Co mierzy, co jest ważne a co nie. UT70A stawia poprzeczkę raczej nisko.
  • #17
    freebsd
    Level 39  
    CosteC wrote:
    Nie zgodzę się zupełnie. Poniżej 500 zł brutto są dostępne tańsze modele APPA, Brymen, Sanwa. Axiomet nie jest zły, podobnie jak wyższe modele UNI-T. Niestety, jeśli priorytetem jest solidność wykonania to polecałbym APPA, Brymen, Sanwa (kolejność alfabetyczna)

    Zwróć uwagę, że napisałem, iż to JA nie mogę doradzić nic poniżej 500 zł godnego pocenia. Nie mam po prostu doświadczenia z multimetrami w tej cenie i z pomiarem pojemności i indukcyjności, tak by polecić coś jako produkt niezawodny. Tu zwrócę uwagę na ten pomiar indukcyjności. Szczególnie, że - tu mamy zgodne opinie - nie kupiłbym do zastosowań opisanych przez autora multimetru bez automatyki pomiaru. Selekcjonowanie elementów wolę jednak wykonywać z minimum automatycznym doborem zakresów. W mojej opinii do samych pomiarów ręczne ustawianie zakresów jeszcze jest OK, szczególnie dla doświadczonego serwisanta - jakim zapewne jest autor pytania.

    Jednocześnie, skoro wymieniłeś, to nie uważam wyższych modeli APPA za godne polecenia, a już zupełnie nie polecam żadnych droższych UNI-T (tanie ewentualnie tak). Ponownie jest to wynik tylko mojego doświadczenie i przemyśleń i jak najbardziej możemy się różnić w opiniach :-)

    @artur527 Jest jeszcze jednak opcja. Przeznacz więcej pieniędzy i kup multimetr stacjonarny ze zamianą parametrów za pomocą przycisków. Najwygodniejsza opcja do serwisu, niestety znacząco droższa i może nieopłacalna w tym wypadku, jednak rozważyć można.
  • #18
    CosteC
    Level 34  
    @freebsd O których modelach APPA mówisz? Łazi mi po głowie APPA 98/99 IV. Używam mostka APPA 703 i sobie chwalę, ale to multimetr nie jest.

    @artur527 Nie znam żadnego dobrego multimetru z pomiarem indukcyjności. Ogólnie to bardzo trudny pomiar, i nawet mostek typu APPA 703 mimo, że dokładny to nie nadaje się w ogóle do pomiarów indukcyjności mocy, bo mostki mierzą przy prawie zerowych prądach. Sytuacja normalna w układach RF albo filtrach ale nie przy układach mocowych.
  • #19
    artur527
    Level 17  
    Padł wybór ! Kupiłem AXIOMET AX-588B - przetestuję go i opiszę.
    Nie prawdą jest że manual jest gorszy od automatu ! ja zaczynałem od mierników wskazówkowych ;-) i tu niektórzy mieli by problem, tak jak teraz - zakresowy czy automat ! ja jednak wybrałem zakresowy :-)
  • #20
    CosteC
    Level 34  
    Szkoda, że nie powiedziałeś, że limit to 200 zł brutto :)

    Fajny jest zakres 2 GOhm. Tylko jak długo będzie działał? Zabrudzenia tak wychwalane go przez ciebie pokrętła zakresów wykończą dokładność szybciutko.

    Indukcyjność mierzona przy 100 Hz, czyli wyniki aplikowalne do przyrządów sieciowych 50 Hz. Co kto lubi.

    Ładny, wielki wyświetlacz. Pomiar częstotliwości i temperatury się chwali. Peak hold też miła rzecz.

    Brak true RMS mnie by bolał.

    Niestety, profesjonalny ten miernik nie jest:
    - Brak informacji o bezpieczeństwie w 'instrukcji rozszerzonej PL'. CAT IV 600V to raczej bajka dla naiwnych. Oznaczało by to poważny przyrząd, z bezpiecznikami w cenie połowy tego miernika (albo w rozmiarze połowy tego miernika)
    - Bezpieczniki ponoć są, ale nie wiadomo jakie i gdzie. Ujdzie na biurko co najwyżej.
    - Sama instrukcja jest niezgodna z IEC 61010-1 a co dopiero miernik.
    - Brak informacji o rezystancji boczników do pomiaru prądu.
  • #21
    Grzegorz740
    Level 36  
    CosteC wrote:

    Totalną pomyłką wg mnie są multimetry z ręcznym wyborem zakresów - dzisiaj naprawdę to objaw zacofania. Przełącznik zakresów to też najsłabszy element takich mierników.


    Ja tak nie twierdzę. To ,że ktoś używa multimetru z ręczną zmianą zakresu jest zacofany?

    Ja używam multimetrów z ręczną zmianą zakresów.

    Ja na razie nie widzę potrzeby inwestowania w multimetr z szybką automatyczną zmianą zakresów aby być cool.


    Podzielam zdanie jakie napisał kolega:


    Grzegorz_madera wrote:
    Tak, ale automat musi być naprawdę szybki. Bo praca jakimś niemarkowym powolnym automatem to jest porażka. Szybciej ręcznie zmienię zakres niż mam czekać aż miernik się namyśli.


    A jak się zabrudzą styki w przełączniku zakresów i pola stykowe to wystarczy je wyczyścić i multimetr będzie przełączał zakresy jak w nowym. No chyba,że się pola stykowe wytrą to wiadomo czeka zakup nowego multimetru.
  • #22
    CosteC
    Level 34  
    Grzegorz740 wrote:
    CosteC wrote:

    Totalną pomyłką wg mnie są multimetry z ręcznym wyborem zakresów - dzisiaj naprawdę to objaw zacofania. Przełącznik zakresów to też najsłabszy element takich mierników.


    Ja tak nie twierdzę. To ,że ktoś używa multimetru z ręczną zmianą zakresu jest zacofany?

    Ja używam multimetrów z ręczną zmianą zakresów.

    Ja na razie nie widzę potrzeby inwestowania w multimetr z szybką automatyczną zmianą zakresów aby być cool.

    @Grzegorz740, Kolega niepotrzebnie osobiście traktuje moje wypowiedzi. Każdy używa co ma, lubi i go stać. Dzisiaj multimetry z automatyczną zmianą zakresów nie są droższe od tych z automatyczną. Pozostają wiec inne kwestie.

    Ale po kolei.
    Stare multimetry miały manualną zmianę zakresów bo taka była technologia. Dawno temu się wpinało przewody w osobne gniazda, dzisiaj króluje automatyczny dobór zakresu. I nie dlatego, że taka moda, tylko dlatego, że ma to zalety. Zresztą regułą jest ręczne ustawianie jako opcja.

    Chyba nie ma o co się spierać w zakresie ergonomii: AXIOMET o który mowa ma pokrętło z 30 pozycjami, a i tak musiano dodać przycisk AC/DC oraz zastosowano automat dla pomiaru częstotliwości. Bez tego trzeba by pod 50 pozycji.
    Gdyby miał automatyczny wybór zakresów było by to 8-10 pozycji. Strat tu nie ma, są wyłącznie zyski, chyba, że potrzeby są tak specyficzne, że przycisk RANGE to za mało i trzeba mieć RANGE UP oraz osobne RANGE DOWN.
    Czytelność chyba też nie ma o czym mówić. Odczyt 30 malutkich napisów vs 8 większych.
    Niezawodność: Pokrętło wyboru zakresów można oczywiście wyczyścić po rozebraniu miernika ( i utracie gwarancji) ale przy automatycznym wyborze pokrętło pracuje o wiele mniej a dokładność nie jest tak zależna od stanu styków.

    Grzegorz740 wrote:

    Podzielam zdanie jakie napisał kolega:


    Grzegorz_madera wrote:
    Tak, ale automat musi być naprawdę szybki. Bo praca jakimś niemarkowym powolnym automatem to jest porażka. Szybciej ręcznie zmienię zakres niż mam czekać aż miernik się namyśli.


    A jak się zabrudzą styki w przełączniku zakresów i pola stykowe to wystarczy je wyczyścić i multimetr będzie przełączał zakresy jak w nowym. No chyba,że się pola stykowe wytrą to wiadomo czeka zakup nowego multimetru.


    W automacie pokrętło robi znacznie mniej - zużywa się 10-100 razy wolniej i zazwyczaj nie przełącza wprost sygnału mierzonego. Pewnie istnieją mierniki wolniejsze od człowieka, ale to naprawdę rzadkość: odłożyć sondy, wyciągnąć rękę, przekręcić w dobrą stronę, wrócić do trzymania sond. Nie znam automatu wolniejszego od człowieka, może dobrze trafiłem?
  • #23
    spy
    Level 25  
    Tylko, że ilość modeli multimetrów z pomiarem indukcyjności jest dosyć ograniczona, a automatów z takimi funkcjami jak na lekarstwo. Swego czasu sam próbowałem coś znaleźć i budżetowo zawsze wpadałem w zakresy cenowe mostków RLC. Dyskusja o automatach w tym akurat przypadku niekoniecznie ma sens z uwagi na ograniczenia na rynku. Zaryzykuję twierdzenie, że do 700 zł (to już zakres mostka RLC) na rynku nie ma takiego miernika.
  • #24
    CosteC
    Level 34  
    @spy I dlatego zamiast kupować kiepski multimetr z kiepskim pomiarem indukcyjności bym proponował lepszy multimetr i coś typu LC-200A, namiastka mostka LCR, za ~200 zł. Tylko tu budżet cały był tego rzędu, wiec nie może być dobrze niestety.

    LCR-200A mierzy przynajmniej przy wyższych częstotliwościach niż 100 Hz.
  • #25
    spy
    Level 25  
    @CosteC ooo, akurat w tym wypadku mocno się z Tobą nie zgodzę. Ten niby-miernik to jakaś porażka, bo ani to przyrząd pomiarowy, ani tester elementów. Rany, nawet UT601/602/603 byłby lepszym wyborem, bo co by nie napisać o UNI-T, to jakoś bardziej jestem w stanie uwierzyć w deklarowane dokładności pomiarowe. Sorry, osobiście wolałbym (i zresztą używam) testera T4, który przynajmniej pokaże jakiś ESR kondensatora, a i z cewkami też jakoś sobie radzi. Z kapci nie wyrywa, ale działa w miarę sensownie. Jeśli zależałoby mi na lepszych pomiarach, to pewnie celowałbym w coś typu DT-9935. Natomiast gdybym miał wybierać między LCR-200A a AX-588B, to na pewno wybrałbym ten drugi.
  • #26
    CosteC
    Level 34  
    @spy No i warto rozmawiać. Nie znałem tych przyrządów. UT602/603 uznaje od ręki za lepsze (UT601 nie mierzy indukcyjności) Chyba że mamy mierzyć małe indukcyjności - tu jest problem bo zakres najniższy to 2 mH.
    No i cena rzędu 120 zł, to naprawdę tanio. LC-200A jest droższy przy okazji. Gdyby miał zakres 200 uH... :)

    DT-9935 to rząd 500zł, nie proponowałem nawet mostków LCR od APPA bo tam zabawa zaczyna się od 1k PLN. LCR9183 Lutron jest za 430 zł brutto...
  • #27
    ^ToM^
    Level 39  
    artur527 wrote:
    Ale więcej mi nie potrzeba jak UNI-T, UT70A, może być automat, ale niezawodny i nie psujący się!


    Jeżeli chodzi o UNI-T to coś takiego nigdy nie powstało. :lol: :lol: :lol:

    W temacie napisano: profesjonalnego. Takie przyrządy to koszt najmniej 600-800 zł. Wszystko poniżej to urządzenia amatorskie, mniej lub bardziej skomplikowane oraz lepszej lub gorszej jakości.
    Chcesz przyrząd zawodowy to w grę wchodzi: Fluke, Goerz Metrawatt, Metrix, Keysight, Metrel, Brymen, CA.
  • #28
    CosteC
    Level 34  
    No i patrz, ilu ludzi tyle opinii. Brymen za 300 zł z CAT IV już okazuje się nieprofesjonalny, APPA za 1500 zł też, SANWA również.

    @^ToM weź, przystań. Kryterium ceny albo marki jest bez sensu. Nawet UNI-T ewoluje i ma coraz lepsze modele, gdy niskie modele FLUKE są hmm, słabe? Bo 2% dokładności za te pieniądze to słabo po prostu?
  • #29
    ^ToM^
    Level 39  
    CosteC wrote:
    No i patrz, ilu ludzi tyle opinii. Brymen za 300 zł z CAT IV już okazuje się nieprofesjonalny, APPA za 1500 zł też, SANWA również.

    @^ToM weź, przystań. Kryterium ceny albo marki jest bez sensu. Nawet UNI-T ewoluje i ma coraz lepsze modele, gdy niskie modele FLUKE są hmm, słabe? Bo 2% dokładności za te pieniądze to słabo po prostu?


    Dlaczego? Każdy ma jakieś swoje kryterium. Uważam, że najprostszym kryterium będzie cena i renoma marki. Tanie Fluki też są, niekoniecznie one są zawodowymi przyrządami. Moim zdaniem za 300 zł to niemal zawsze jest amatorski przyrząd.
    To co napisałem ma służyć za rozeznanie orientacyjne. Zapewne jest więcej marek, które produkują zawodowe przyrządy. Na pewno jednak nie jest to jednak Uni-T. :lol: :lol:
  • #30
    CosteC
    Level 34  
    @^ToM^ Najprostsze bez wątpienia :) Bez wątpienia też finansowo nieefektywne w większości przypadków :) pod jakie aplikacje zazwyczaj dobierasz sprzęt? Są aplikacje gdzie bez Kesight'a albo Fluke ciężko, ale z kolei w laboratorium Fluke jest zazwyczaj bez sensu.