Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Stal na ruszt do ogniska - ST3?

09 Nov 2020 14:02 435 11
  • Level 2  
    Cześć.
    Jakiś czas temu dostałem od znajomego ruszt zespawany z kawałków pręta stalowego. Potrzebowałem go do zawieszenia nad ogniskiem. Niestety w domu zwróciłem uwagę na fakt, że ruszt zostawia nieprzyjemny metaliczny zapach na dłoniach. Znajomy powiedział, że jest on ze zwykłej stali ST3 i nie jest szkodliwy. Nie znam się na rodzajach stali i jej zastosowaniu, ale chyba nie jest to zbyt dobry materiał do kontaktu z jedzeniem? Czy to kwestia kilkukrotnego "przepalenia" go nad ogniem?
  • TermopastyTermopasty
  • Helpful post
    Admin of Computers group
    Uzytkownik556 wrote:
    ruszt zostawia nieprzyjemny metaliczny zapach na dłoniach.
    To nie jest materiał utleniający się na tyle, by było czuć jego zapach. Pewnie czymś zabezpieczone przed rdzą, jak większość przemysłowej stali. Umyj albo przepal.
  • Helpful post
    Level 30  
    Ten metaliczny zapach to prawdopodobnie osad z oparów powstałych podczas spawania.Wygrzanie w ogniu powinno pomóc
    Tak nie w temacie: Silne odczuwanie metalicznego posmaku może świadczyć o anemii
  • TermopastyTermopasty
  • Level 2  
    DriverMSG wrote:
    Uzytkownik556 wrote:
    ruszt zostawia nieprzyjemny metaliczny zapach na dłoniach.
    To nie jest materiał utleniający się na tyle, by było czuć jego zapach. Pewnie czymś zabezpieczone przed rdzą, jak większość przemysłowej stali. Umyj albo przepal.


    Umyłem jak tylko dostałem, a przepalony był tylko raz. W weekend powtórzę to kilka razy. Czyli ogólnie ten materiał nie wpływa negatywnie na żywność i trzecia ręka mi nie urośnie? :D Bo znajomy powiedział, że może mi zrobić jeszcze ze stali nierdzewnej jak ten mi nie pasuje.

    anders11 wrote:
    Ten metaliczny zapach to prawdopodobnie osad z oparów powstałych podczas spawania.Wygrzanie w ogniu powinno pomóc
    Tak nie w temacie: Silne odczuwanie metalicznego posmaku może świadczyć o anemii


    Tu chodzi głównie o zapach pozostający na dłoniach. Jeszcze nic z niego nie jadłem bo nie byłem pewien, czy się nadaje. Ale domyślam się, że w smaku też byłby odczuwalny.
  • Helpful post
    Level 15  
    Mam dla Ciebie radę, nieskromnie powiem: najlepszą z możliwych :D , choć cenowo - jest gorsza. Ale to jest względne...
    Stal kwasoodporna, choćby najtańsza 304/0H18N9/1.4301 - tylko ona nie popsuje Ci smaku potraw, zapachu dłoni :D , nie zatruje nikogo i zapewni biesiadnikom błogostan po posiłku (ale nie biorę odpowiedzialności za samo jedzenie :D )
    W dodatku taki ruszt przetrwa tysiące posiłków i setki lat :D
    Cena jest do zniesienia, znalazłem np. 6zł/mb za pręt 6mm. To na ramę, a kratownicę można zrobić np. z 3, 4 lub 5mm.
    Myślę, że kilkadziesiąt do 50 złotych za materiał na ruszt z KO jest ceną całkiem dobrą. Wykonanie: najprościej zgrzewać, ale i spawanie w osłonie argonu (TIG), choć także elektrodami otulonymi można (zdecydowanie trudniej i gorsza estetyka).

    PS: Jeszcze cieńsze pręty (2 i 2,4mm) to metrowej długości spoiwo kwasoodporne stosowane przy spawaniu TIG, 2mm można już przeplatać tworząc siatkę. Można ramę zrobić z powierconych rurek kwasoodpornych (są również o przekroju kwadratowym/prostokątnym) i w otwory "powpuszczać" cienkie pręty przeplatanej, "samonośnej" siatki. Wiercenie KO jest trochę trudne, ale z olejem lnianym i wiertarką pionową oraz wiertłem HSS-Co w zasadzie bezproblemowe.
    Niestety, spoiwo TIG jest droższe od zwykłych handlowych prętów.
  • Level 2  
    Ja mam zerową wiedzę w tym temacie i większość skrótów i nazw, których użyłeś jest mi obca ;) Ruszt został zrobiony z przeznaczeniem na ogniska i biwakowanie w lesie, więc to nie musi być nic wyjątkowego. Aby tylko podgrzany materiał nie wchodził w negatywne reakcje z jedzeniem, a o tym nigdzie nie mogę znaleźć informacji. Te co znalazłem w sklepach oznaczone są jako "stal nierdzewna przeznaczona do kontaktu z żywnością".

    Nie wiem na jakim poziomie ma wiedzę mój znajomy, ale podpytam o tą stal kwasoodporną. Aczkolwiek z tego co wiem to większość rzeczy, które robi są właśnie z ST3 i jakichś nierdzewek.

    Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc :)
  • Helpful post
    Level 15  
    Nie szkodzi że obca, INTERNETY Ci wszystko powiedzą (KO to skrótowo stal KwasoOdporna).
    Twój znajomy zapewne używa właśnie kwasówki, a nie nierdzewki - jest różnica, nawet duża (ale nie warto wnikać, to niepotrzebne), a skoro "robi te rzeczy" :D , to już on wie co oznaczają skróty.
    304/0H18N9/1.4301 to różne oznaczenia normatywne najpopularniejszego/najtańszego gatunku stali kwasoodpornej, on z powodzeniem Ci wystarczy.
    Trochę trudno radzić, nie widząc tego rusztu - jakie grubości, jakie odstępy, jakie wymiary - więc bardzo ogólnie pisałem, starając się przewidzieć wszystko.
    A jak wiadomo, nie da się przewidzieć wszystkiego :D

    PS: Podpowiem Ci coś: jest to bardzo użyteczne podczas kupowania rzeczy kwasoodpornych w sklepach, ponieważ można przeprowadzić prosty i miarodajny test.
    Warto mieć w kieszeni mały magnes neodymowy - stal KO bowiem nie ma własności ferromagnetycznych a ściśle mówiąc, bardzo słabe. Jeśli ruszt "sklepowy" opisany jako nierdzewny albo kwasoodporny jest słabo przyciągany przez taki magnes, to napisano prawdę. Jeśli magnes mocno trzyma, to albo jest to zwykła stal, ale pochromowana - lub stal nierdzewna; to drugie jest jednak bardzo mało prawdopodobne, jest za droga na takie fanaberie a i jest w zasadzie niespawalna. Z takiej stali wykonuje się np. ostrza noży, ponieważ można ją hartować, w przeciwieństwie do niemożliwej do zahartowania stali kwasoodpornej (zbyt miękkiej na ostrza).
    Możesz sprawdzić to na ostrzu nierdzewnego noża "domowego", magnes go przyciągnie; nie przyciągnie zaś (ewentualnie słabo) kwasoodporny garnek - oczywiście jeśli jest takim w rzeczywistości :D Można tym magnesem wykryć "zdradę".
    Ja mam praktycznie zawsze taki magnesik w kieszeni.
  • Level 2  
    Samo znaczenie znalazłem, ale bardziej mi chodziło o właściwości różnych materiałów :) Głównie interesuje mnie fakt, czy ST3 nie będzie wydzielać jakichś niezdrowych związków. Tym bardziej, że znajomy zaoferował mi te dwa materiały i nie chcę mu zawracać głowy i aż tak wybrzydzać :D

    Tę nierdzewkę, o której wspomniałem on określił jedynie jako INOX więc googlując domyśliłem się, że chodzi o zwykłą stal nierdzewną. A ruszt wygląda tak jak na zdjęciu w załączniku. Najprostsza konstrukcja z łańcuszkami żeby zawiesić na trójnogu nad niewielkim ogniskiem. Całość 29cmx21cm, odstępy między prętami około 1,2-1,3cm, grubość chyba 3mm.
  • Helpful post
    Level 15  
    Bardzo prosty, nieduży - koszt wykonania go z kwasówki nie byłby wysoki.
    Łańcuszki z takiej stali też z pewnością można dostać, ale to niekonieczne - choć chyba już... kusi? :D
    Używane powszechnie słowo INOX oznacza w 99% przypadków stal kwasoodporną, a nie nierdzewną. Ale z kolei dla 99% zwykłych użytkowników nie ma to znaczenia - dla nich te pojęcia są całkowicie zamienne. I zresztą można z tym dobrze żyć :D
  • Level 43  
    Oznaczenia ST3 to już że 20 lat się nie używa. To samo tyczy KO. Dziś miała by oznaczenie S235. To zwykła bardzo łatwo spawalnia stal o niskiej wytrzymałości.
  • Level 21  
    Stal kwasoodporną wiercimy wiertłami kobaltowymi. Bez problemowo, bez smarowania. Wiertła ogólnie dostępne, tylko nieco droższe.
  • Level 15  
    Nie radzę wiercić stali kwasoodpornej "na sucho" - żadne wiertło tego nie lubi i szybko się podda.
    HSS-Co (5, a lepsze 8) są dużo trwalsze, bo odporne na wyższą temperaturę niż HSS i przeważnie mają większy kąt helisy - odpowiedni do takich stali. Co więcej, z reguły mają precyzyjnie korygowane ostrze, a dokładnie korektę ścina; nazywa się to ostrzeniem krzyżowym.
    Po pierwsze, zmniejsza to konieczną siłę posuwu nawet o 50-60%, po drugie wiertło nie jest tak bardzo spychane z osi otworu - co najbardziej jest odczuwalne przy rozpoczynaniu wiercenia z zapunktowanego małego zagłębienia.

    Ale powtórzę zdecydowanie: nie wolno wiercić (obrabiać) na sucho stali kwasoodpornej!, a już na pewno stalowymi narzędziami. Nawet HSS-Co8 długo tego nie wytrzymają.
    Bez smarowania wywierci się danym wiertłem np. 10-20 otworów - a tym samym wiertłem ze smarowaniem 100 albo więcej, ponieważ wzrost temperatury i co za tym idzie zużycie krawędzi skrawających jest wielokrotnie mniejsze.
    Drugim argumentem jest dużo mniejsze prawdopodobieństwo zablokowania/złamania wiertła w otworze - bez smarowania wzrasta ono kilkunastokrotnie.
    Tradycyjnym, najprostszym, najtańszym a jednocześnie bardzo dobrym do tego celu środkiem jest olej lniany (ogólniej - roślinny). Doskonałym, a nawet według mnie bezkonkurencyjnym środkiem jest olej do gwintowania TEREBOR - jest również do wiercenia odpowiedni, byle nie przegrzewać zbytnio, ponieważ jest raczej przeznaczony do pracy "na zimno". Ma tylko jedną wadę - jest drogi :D
    Innym bardzo dobrym środkiem jest tzw. borolej - emulsja olejowa w wodzie, jednak jej zadaniem jest przede wszystkim chłodzenie, potem smarowanie - i ona też bardzo pomoże, przedłuży żywot narzędzia.