logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

auto/różne/modele - Wewnętrzna korozja stalowych zbiorników paliwa

użytkownik arczi 10 Lis 2020 17:48 1635 19
  • #1 19035088
    użytkownik arczi
    Poziom 11  
    Posty: 90
    Pomógł: 1
    Ocena: 15
    Witam
    Auto było słabe, nie zbierało się. Wyjąłem niedawno pompe paliwa i to co zobaczyłem było zaskakujące ogromna ilość korozji i szlamu sitko zawalone. Dodam że rok temu pompa była wyjmowana i ilość rdzy była znikoma jakieś pojedyńcze purchelki które zabezpieczyłem kortaninem. Z ciekawości wrzuciłem kamere przez wlew do drugiego auta a tam podobna sytuacja.

    Czy można dodać coś do paliwa celem redukcji tej rdzy?
    Są jakieś preparaty które zabezpiezą przez tym?
    Wiadomo można wymienić zbiornik, ale ludzie piszą że te obecne zamienniki też rok dwa i zardzewiałe. Malowanie raczej odpada, benzyna rozpuści wszystko. Auta to takie już troche " klasyki" więc bywa że jeżdżą rzadko ale nie stoją też miesiąc czasu.

    Czy te dodatki za kilkanaście zł są skuteczne?
  • #2 19035226
    klm787
    Poziom 37  
    Posty: 3076
    Pomógł: 442
    Ocena: 935
    użytkownik arczi napisał:
    Czy te dodatki za kilkanaście zł są skuteczne?

    Ja tam jestem sceptykiem odnośnie takiej metody usuwania zanieczyszczeń z układu paliwowego.
    A nie da się tego wyczyścić mechanicznie ?
    Np. Opróżnić zbiornik z paliwa, a następnie wsypać do niego dajmy na to - nakrętek, śrub, śrutów, lub podobnych rzeczy i poprzez potrząsanie usunąć zanieczyszczenia ?
    Niepokoi mnie jedna rzecz, a mianowicie.
    użytkownik arczi napisał:
    była znikoma jakieś pojedyńcze purchelki które zabezpieczyłem kortaninem

    Cortanin to środek na bazie wody.(środek zbiornika zabezpieczyłeś cortaninem?)
    I jeszcze jedno nic nie Napisałeś co to za klasyki z których te zbiorniki pochodzą, na tak zadane pytanie ludzie na forum raczej nie chętnie będą odpowiadać, lub udzielać porad.
    Trochę więcej szczegółów i dokładności w opisie problemu.
  • #3 19035531
    użytkownik arczi
    Poziom 11  
    Posty: 90
    Pomógł: 1
    Ocena: 15
    Z tymi klasykami to troche żart. Problem dotyczy poloneza caro 1,6 oraz cinquecento sporting. Czyściłem w cienko ręcznie bo jest duży otwór śmiało wejdzie ręka po łokieć i czyściłem papierem ściernym 60 i odkurzyłem a potem cortanin. Dlaczego cortanin budzi Twoje wątpliwości? 5 lat temu zabezpieczyłem nim bak i się chyba sprawdził. Wtedy korozja była minimalna, rok temu tez było ok, stało się coś w ciągu roku. Oczywiście bak do wymiany, ale jak widze nowe które w środku nie mają farby tylko gołą blache to już widze że bede co roku zmieniał...
    Oczywiście stary bak w cienko jest szczelny i nie dostaje się nigdzie woda bo sprawdzałem ciśnieniowo.
    Nie licze na to że mi jakiś specyfik wyczyści rdze, ale czy zabezpieczy przed dalszą rdzą.Chodzi mi o to czy można dodać coś do paliwa by zabezpieczyć przed korozją której jeszcze nie ma.
  • #4 19035688
    janek_wro
    Poziom 29  
    Posty: 1281
    Pomógł: 123
    Ocena: 290
    użytkownik arczi napisał:
    Malowanie raczej odpada, benzyna rozpuści wszystko.
    Jak sobie patrzę do wnętrza kanistra 20L z lat 80-tych, to wnętrze pokryte jakąś powłoką farby. I było trwałe. Nie wiem jednak co to.

    Dodano po 9 [minuty]:

    użytkownik arczi napisał:
    nie dostaje się nigdzie woda
    woda dostaje się razem z tankowanym paliwem. Może dostawać się przez zawór wyrównujący ciśnienie, w korku paliwa. Nawet jeśli nie w fazie ciekłej, to jako para wodna.
    użytkownik arczi napisał:
    Dlaczego cortanin budzi Twoje wątpliwości?
    Powłoka jest rozpuszczalna w wodzie. Po nałożeniu i konwersji rdzy, trzeba toto usunąć.
    A jeśli mowa o klasykach, i zbiornikach. Miałem okazję oglądać zbiornik zdemontowany z Żuka. Gruby ocynk, zero korozji. Tylko biały nalot.
  • #5 19036099
    użytkownik arczi
    Poziom 11  
    Posty: 90
    Pomógł: 1
    Ocena: 15
    Farby niby są ale ich cena jest wysoka i na pewno nie do starego baku a jak już nowego. Są w dużych opakowaniach i nie mam pewności czy się sprawdzą.
    Raczej słabo to widze malowanie baku od wewnątrz. Nowe baki to nie problem akurat u mnie, gorzej że to zamienniki i ich jakość jest fatalna. A nawet pytając przy droższych zbiornikach czy to ocynk sprzedawcy raczej nabierali wody w usta.
    Moim zdaniem problem jest z paliwami które są coraz gorszej jakości i widze tylko szanse w jakichś dodatkach do paliwa.
    Jeśli nie ma innego sposobu to dodam jakiegoś stp czy coś do paliwa i będe obserwował co kwartał kamerą jak wygląda bak.

    Ale po pomalowaniu cortaninem to zanim zalałem benzyne mineły z 3 dni żeby odparowało. Co ciekawe to mam wrazenie że tam gdzie był poprzednio cortanin było czarno a nowa rdza to tam gdzie ruda przeżarła zdrowe fragmenty...

    A może podwiesić za korkiem jakiś pochłaniacz wilgoci takie granulki jak się daja do butów albo żwirek dla kota :D
  • #6 19036574
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27454
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6394
    Jest jedna banalna sprawa, trzeba tankować do pełna. Proste. W baku ma panować nadcinienie !!!!!
  • #7 19036631
    Megawe
    Poziom 34  
    Posty: 2661
    Pomógł: 246
    Ocena: 1428
    W czasach gdy produkowano metalowe zbiorniki paliwa stosowano powłoka antykorozyjna była na bazie czystego ołowiu. Powłoki antykorozyjne spełniają swoje zadanie do czasu gdy są w 100% szczelne. Czyszczenie powłok antykorozyjnych tylko pogarsza sprawę. Dzisiaj mamy zbiorniki z plastiku i tylko wymiana metalowego na plastikowy ma sens.
    Szukaj zbiornika plastikowego, który by pasował w miejsce blaszanego.
  • #8 19036643
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23561
    Pomógł: 1909
    Ocena: 6645
    użytkownik arczi napisał:

    Czy można dodać coś do paliwa celem redukcji tej rdzy?
    Są jakieś preparaty które zabezpiezą przez tym?

    Jest jeden, tankować do pełna by się wodą nie skraplała.
  • #9 19036816
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27454
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6394
    Albo wyspawać z aluminium.
  • #10 19036994
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23561
    Pomógł: 1909
    Ocena: 6645
    Aluminium też koroduje.
  • #11 19038573
    użytkownik arczi
    Poziom 11  
    Posty: 90
    Pomógł: 1
    Ocena: 15
    Też myślałem nad plastikowym zbiornikiem ale musiałby pasować z innego auta. To niewykonalne. A druga sprawa diagnosta będzie pewnie niezadowolony i może mieć zastrzezenie:( A gdyby kupić nowy niemalowany jakieś tani za 150zł i denko pocynować? Bo widze że najbardziej gnije w seju i cienkim a tam jest duży otwór , jakby zacynować dno, bo głownie ono rdzewieje, mam sporo starej cyny w laskach po dziadku z prl. Tylko cyna chyba się nie chwyta stali ale auta cynują więc pewnie idzie czymś wytrawić wstępnie.
  • #12 19038922
    carrot
    Moderator Samochody
    Posty: 8436
    Pomógł: 1311
    Ocena: 3568
    Wymieniłem swego czasu, jak te samochody były popularne, mnóstwo zbiorników w cc później sc, przyczyną było zawsze rozszczelnienie na zgrzewie, nigdy korozja.

    Jak chcesz bawić się w cynowanie, to pamiętaj również o łączeniu połówek zbiornika, a do lutowania stali są specjalne pasty lub chlorek cynku
  • #15 19039675
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27454
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6394
    Zalej benzyna pod korek, tak znajomi robią a jak ktos kupi ze zgnilym bakiem to mu od poloneza NOWY zakladam.
  • #16 19041266
    michal_rybka
    Poziom 35  
    Posty: 2652
    Pomógł: 283
    Ocena: 765
    pocynowanie od środa powinno być dobrym pomysłem, ale tylko po zakupie nowego nie pomalowanego zbiornika, bo staremu i tak nic nie pomoże, tylko roboty kupe i jeszcze wybuchnąć może ;) tylko nie wiem jak takie wielkie cholerstwo chcesz rozgrzać? chyba tylko nad ogniskiem... trzeba by taki "rożen" zbudować i pociąć te laski cyny na kawałki, wsypać też kalafonii sporo to się szybciej przylepi i grzać i obracać tak, żeby całość się pokryła... może ołowiu jeszcze do tego dorzucić... aż ciekaw jestem efektu :)

    mi wygnił bak w Astrze F Kombi, a nowy 350zł! masakra.. tyle to za silnik można dać a nie za dwie wytłoczki a używanych praktycznie niema, ale kupiłem na złomie za 50zł bak jak nowy tylko że pogięty bo pewnie widlakiem podnosili Astrę, albo ją na czymś położyli, trochę poprostowałem, ale to zadziwiająco gruba blacha, myślałem że łatwo pójdzie a tu ledwo się prostuje, też myślałem o dobraniu baku z czegoś innego, ale kształt Astrowego baku jest chyba najdziwniejszy jaki tylko można sobie wymyślić

    do Cieniasa/Seja może udało by się dopasować plastikowy bak z Uno, a zagłębienie na rurę wydechową opalarką grzejąć wdusić
    od Uno jest taki: (w uno jest fajnie bo są i metalowe i plastikowe)
    https://archiwum.allegro.pl/oferta/fiat-uno-1...y-zbiornik-bak-paliwa-plywak-i7899244333.html
  • #17 19041518
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27454
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6394
    Załóz sobie od kosiarki, 6l skoro i tak więcej paliwa nie widzi.
  • #18 19042305
    michal_rybka
    Poziom 35  
    Posty: 2652
    Pomógł: 283
    Ocena: 765
    Tylko trzeba tam jakoś upchnąć pompkę paliwa ;)
    Nie no, popastwię się jeszcze nad tym krzywym na tyle żeby pompa paliwa weszła i siedziała w miarę prosto bo właśnie najgorsze że pogięty jest wewnętrzny metalowy kosz tej pompy - taka jakby miska zgrzana do dna i będzie ok
    Tak jak mówisz - ona w zasadzie tylko na gazie jeździ (na wiosnę tuż po przełożeniu silnika to w ogóle jeździłem na samym gazie, bo zgubiłem immo od stacyjki i benzyna nie działała, ale założyłem potem z powrotem starą instalację elektryczną, komputer i aparat zapłonowy zamiast podwójnej cewki (niestety) i jest dobrze, ale na razie puki co i tak zdjąłem głowicę bo UPG poszła i głowica poszła do szlifowania, także i tak inną Astrą jeżdżę, a w zasadzie to wcale nigdzie nie jeżdżę teraz bo chorzy na kwarantannie siedzimy w domu więc wszystko w domu naprawiam co się uzbierało i poprawiam np elektrykę itp ;)
  • #19 19047057
    BogdanT
    Poziom 16  
    Posty: 128
    Pomógł: 11
    Ocena: 15
    Można pomyśleć/poczytać o FERTAN - TAPOX. Nie stosowałem, ale wygląda rozsądnie.
  • #20 19054383
    użytkownik arczi
    Poziom 11  
    Posty: 90
    Pomógł: 1
    Ocena: 15
    Nie ma możliwości znalezienia i zamontowania innego zbiornika plastikowego, nawet się nie łudze. Mam taką koncepsje żeby dodawać alkohol izopropylenowy z 0,2l na bak wcześniej rozrzadzając w nim ok 1g taniny lub z 5ml cortaninu neutralizatora rdzy. Tak mała ilość ewentualnie zassana nie zaszkodzi silnikowi a będzie na bierząco unicestwiać rdze bo to będzie się gromadzić na dnie i tam pełzać
    Sam cortanin ma taki skład
    Etanol ok. 19 %
    Kwas ortofosforowy (V) 75 % ok. 6,5 %
    Glikol dietylenowy ok 3%
    Tanina nie podano ale do roztworów antykorozyjnych używa się do 10%

    Taka ciekawostka, zlałem paliwo do bańki 20litra i zauważyłem około 5-10% na dnie oddzieliła się inna ciecz, widać wyraźnie granice tego Ale tak myśle skąd aż tyle wody, auto by nie odpalało bo to siedzi na dnie. Włożyłem wężyk zlałem to z dna, myśląc sobie że to woda.
    Leżało dzień nie śmierdzi to benzyną, wylałem troche tego do metalowego pojemnika i podpaliłem. Pali się jak alkohol anemicznie. Więc to chyba te biofrakcje...

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem wewnętrznej korozji stalowych zbiorników paliwa w klasycznych samochodach, takich jak Polonez Caro 1.6 i Cinquecento Sporting. Użytkownik zauważył znaczną ilość rdzy i zanieczyszczeń w zbiorniku paliwa, mimo wcześniejszego zabezpieczenia go środkiem Cortanin. Forumowicze sugerują różne metody, w tym mechaniczne czyszczenie zbiornika, stosowanie dodatków do paliwa w celu ochrony przed korozją, a także rozważają wymianę zbiornika na plastikowy lub nowy, niepomalowany. Wskazano na problem z jakością paliw oraz na konieczność tankowania do pełna, aby zminimalizować kondensację wody. Pojawiły się również pomysły na cynowanie denka zbiornika oraz użycie alkoholu izopropylenowego jako środka zabezpieczającego.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA