Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Multimetr Fluke
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kocioł junkers ZW 23-1 KE-23 Euroline z wymiennikiem płytowym.

kozur 11 Nov 2020 22:27 762 16
  • #1
    kozur
    Level 9  
    Witam.
    Stary ale do tej pory nie używany. w tamtym roku kupiłem z olx w opakowaniu i zamontowałem. do tej pory sprawował się dobrze, aż dwa dni temu, grzał ale się wyłączył, jak wszedłem migał reset i dioda 90 stopni. Zresetowałem wyłącznikiem, i piec odpalił ale nie jak zwykle, najpierw duży płomień i za chwilę zmniejszał się, stosownie do ustawień. Teraz płomień, na CO malutki, po dłuższej chwili +/- 5 min. zwiększa, nawet zaczyna modulować, a po 10/15 min wyłącza się dioda do której dogrzał w tym momencie, i dioda 90 st. oraz reset a pompa hula na III rurki na wężownicy ledwo ciepłe, pompa ma wyższą tęp. ja rura powrotu, i zawór trójdrożny, który wyczyściłem nasmarowałem, i chodzi leciutko, na ciepłej wodzie dzieje się to samo, z tym że płomień jest trochę większy i grzeje wodę, nawet do 60 st. jak między czasie, znowu zapalą się wszystkie diody i kocioł się wyłączy. Przytrzymuję dłuższą chwilę reset, i po kolei wszystkie diody gasną, oprócz tej 90st. resetuję wyłącznikiem i cała procedura, zaczyna się od nowa. Mierzyłem rezystancję czujników: ogranicznik temp.- 8,98 K.ohm. jak trzymam w ręku zaczyna spadać. prąd zasilania 4,98 V
    Czujnik ogranicz. temp. zasilania CO opaska - 16,20 K.ohm. i tak samo spada. prąd zasil. 4,98 V
    Czujnik CWU - 15,60 K.ohm. spada.-zasilanie 4,98 V
    Reg. ciągu -3,68 K.ohm. 4,98 V
    Na zdjęciu jest jeszcze jedno ustrojstwo podobno adapter, przylgowy zaworu CPU na korpusie zaw. trójdrożnego, nie pokazuje rezystancji zasilanie 12 V. Jak myślicie, co może się dziać, oby nie płyta, nowy kocioł, a do 13 tki daleko. Pozdrawiam.
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • Multimetr Fluke
  • #2
    ewoo
    Level 27  
    Miganie diód to kod błędu. Masz do niego instrukcję to jest co dany kod oznacza.

    kozur wrote:
    Teraz płomień, na CO malutki, po dłuższej chwili +/- 5 min. zwiększa, nawet zaczyna modulować, a po 10/15 min wyłącza się dioda do której dogrzał w tym momencie, i dioda 90 st. oraz reset a pompa hula na III rurki na wężownicy ledwo ciepłe

    Jakoś chaotycznie opisane, to co po tych 10 15 minutach miga?

    Dodano po 6 [minuty]:

    Miganie resetu i diody 90st to zadziałanie czujnika spalin. Spraedz komin czy nie ma cofki. Czy czuć spaliny?
  • #3
    kozur
    Level 9  
    Przepraszam za chaos, no cóż, (wiek) chciałem, dokładnie opisać a wyszło jak wyszło. Komin sprawdziłem, zresztą na tym kominie, ten kocioł, i poprzedni Beretta, chodził. Wiem, że w.zależności od warunków pogodowych, pojawiają się, zaniki ciągu. Spalin w kotłowni nie wyczuwam. Wiem co oznaczają, diody, tylko nieraz, już przy swiecącej diodzie 35, 40, 60 st. nagle w sekundzie, przeskakuje na 90st, kocioł się wyłącza, i albo świecą wszystkie diody i reset, albo świeci dioda np. 35 do 70 st. i reset. To się dzieje po 10/15 min. pracy kotła. Czy to może, wyłącznik czasowy, zadziałał, na zbyt długie oczekiwanie, na kolejne funkcje, nastawu. Może ten element, przykŕęcony, na korpusie, zaw. trójdrożnego, na zdjęciu, jest niesprawny? A nie mogę tego nigdzie kupić.
  • Multimetr Fluke
  • #4
    zales.vip
    Level 27  
    Może wezwij serwis - bo jak widzę kompletnie nie masz pojęcia o budowie i pracy kotła.
    Wezwij zanim sam „naprawisz” kocioł doszczętnie.
    A o Twojej niewiedzy świadczy chociaż ostatnie zdjęcie.
    Owy „element” który zamieściłeś na zdjeciu to element czujnika przepływu i zapewniam Cię ze NIE jest on przykręcony na obudowie zaworu trojdroznego.

    Naprawdę. Posłuchaj i wezwij kogoś kto się zna.
    Jestem za tym żeby pomoc na forum, ale osobom które maja „blade” pojęcie.
  • #5
    ewoo
    Level 27  
    @kozur W kodach błędów w tym kotle producent nie opisuje sytuacji migania wszystkich diód i resetu.

    "Chwytając się brzytwy" to suszarką do włosów "wysuszyłbym" płyte główną. Nie jestem serwisantem ale miałem do czynienia z dwoma przypadkami gdzie tak "naprawiono" kocioł, nie junkers ale po tym minęły wariacje kotła. W jednym przypadku zrobił to serwisant.

    Dodano po 4 [minuty]:

    zales.vip wrote:
    Naprawdę. Posłuchaj i wezwij kogoś kto się zna.
    Jestem za tym żeby pomoc na forum, ale osobom które maja „blade” pojęcie.


    Trudno się z tym nie zgodzić.
  • #6
    kozur
    Level 9  
    Mimo "bladego pojęcia, o budowie pieca "diód" "suszarek do włosów" itp/ne. połajanki, ośmieszanie dziadka. Dziadek tel. konsultował, to ze znajomym, serwisantem (jest na kwarantannie) z którym, współpracowałem, jako hydraulik, instalator, miałem pozwolenie, na pierwsze uruchamianie, kotłow, junkers i wissman. Obcego, serwisanta, z waszych roczników, do 40l nie będę, wzywał, bo za dużo mówią, że wiedzą, każdy problem, to "p.to pestka" rutynowo, promowanie się, tylko że oczami, widzą kasę , w mózgu?? (jak wy tą odpowiedzią) - jak tą naiwną, głupią, dojną krowę zbajerować, i wyczesać, bez użycia "suszarki" chociaż ceną, wylał mu kubeł, zimnej wody na "łeb". Sami na forum opisójecie jak was młodych, nowoczesnych, kreatywnych, po szkołach, studiach, tacy fachowcy, koledzy, czeszą . Jest taka stara zasada, nie masz nic mądrego do dodania w temacie, przeczytaj i zamknij. Mimo to dzięki, za zainteresowanie, może po tym kazaniu, śmiecia PRL zastanowicie sie nad, odpowiedziami, innym kolegom, na forum. Pozdrawiam, wszystkich.
    Zamykam temat.
  • #7
    zales.vip
    Level 27  
    Nikt Cię nie łaja i nie wytyka „wieku”. Nie dorabiaj sobie ideologii.
    Poprostu zauważyłem ze nie znasz budowy kotła i nie do końca rozumiesz jego działanie. A co za tym idzie - eliminuje to możliwość skutecznej i bezpiecznej naprawy.
    Zapewniam Cię również ze nikt z nas (około 40 - to latków) nie myśli tu jak kogoś „wydoić”. Staramy się tu pomagać sobie nawzajem. Przykro mi ze wrzucasz wszystkich serwisantów do jednego wora. A może wrzucasz ich bo nie do końca rozumiesz ich słowa jak tłumacza Ci przebieg naprawy? Tego nie wiem.
    Wracając do sedna sprawy.
    Twój nieco chaotyczny opis problemu, wskazuje ze masz najprawdopodobniej problem z odbiorem i przepływem spalin. Albo niedrożny komin, albo zabity wymiennik pierwotny. Albo trochę jedno i trochę drugie.
    Zacznij od sprawdzenia komina - nie na zasadzie „nie czuje spalin w kotłowni” , tylko sprawdzenia czy jest ciąg. Choćby czy wyciąga płomień świecy przystawionej do szachtu.
    Pozniej sprawdz czy w czopuchu i na wymienniku nie ma ciał obcych (np. martwych ptaków). Czy wymiennik jest drożny (poświeć latarką od góry i sprawdz czy widać światło na dole.
    Tyle możesz sam sprawdzić. Nie rozkręcaj kotła „na zapas” bo nie znając jego budowy możesz tylko popsuć.
    I nie dąsaj się bo nie ma o co. Spójrz krytycznym okiem nie tylko na nas „młodzików”, ale tez na siebie
  • #8
    ewoo
    Level 27  
    Taki foch? o co?

    kozur wrote:
    zastanowicie sie nad, odpowiedziami, innym kolegom, na forum

    Po co mam się zastanawiać? Pomagam jak mogę a za to ktoś już kilka razy oznaczył mnie jako "pomógł".

    Spójrz jeszcze raz na to co napisałeś

    kozur wrote:
    połajanki, ośmieszanie dziadka
    kozur wrote:
    jak tą naiwną, głupią, dojną krowę zbajerować, i wyczesać, bez użycia "suszarki
    kozur wrote:
    widzą kasę , w mózgu?? (jak wy tą odpowiedzią)


    Szkoda słów.

    A ze suszarką to nie był żart.
  • #9
    kozur
    Level 9  
    Witam.
    W moim kotle, nie pracuje właściwie "przełącznik wody ju-16801333" (zdjęcie) tzn. sam przełącznik chodzi leciutko, nigdzie nie zaczepia nie blokuje. Jak rozłączyłem wtyczkę, łączącą tą czarą kostkę, (zdjęcie) od sterownika i z mostkowałem, we wtyczce, kocioł na grzaniu wody, zaczął grzać wodę dobrze, płomień, jak wcześniej, ale na CO nic się nie poprawiło, płomień "malutki". Złączyłem tą kostkę, ze sterownikiem, płomień na grzaniu wody znowu się zmniejszył, jak i na CO. i po 10/15 min. się wyłączył miga dioda 90st. i reset. Nie wiem jakie zadanie, spełnia ta kostka, widocznie to jakiś czujnik, sterownik, miernik nie pokazuje rezystancji. Czy jest możliwość kupienia samej "kostki" i wymienić, cały przełącznik to 260 zł. i problem z wymianą, wykręcić, wyciągnąć nie ma za co uchwycić. serwisant przez tel. powiedział żeby jakoś "wydłubać"
  • #10
    zales.vip
    Level 27  
    To jest kontaktron. "Kulkę" z magnesem masz w korpusie hydrobloku. Jeżeli odkręcisz kontaktron od hydrobloku - nie będzie działać.
    Jak działa kontaktron-zakładam że wiesz? Podajesz mu pole magnetyczne (odpowiednim biegunem) - zamyka (lub otwiera) obwód, odejmujesz mu pole magnetyczne - dzieje się odwrotnie.
    "mostkowanie" wtyczki od niego powoduje że kocioł "myśli" że płynie woda. Przełącza wówczas zwór trójdrożny na grzanie wymiennika płytowego. Ciepło na grzejniki nie pójdzie - a przynajmniej nie powinno. Kocioł ma ustawiony fabrycznie priorytet c.w.u. Jak podajesz mu sygnał poboru wody - nie działa ogrzewanie.

    KOMIN SPRWADZIŁEŚ?
  • #11
    kozur
    Level 9  
    I tu mam kolejną zagwozdkę rzeczywiście, ciąg w kominie był nie za bardzo, ale przez tyle lat inne piece chodziły. Dzisiaj, wywaliłem, wkład z komina, i spróbowałem bez wkładu, ciąg był b.dobry, ale co z tego? - odpaliłem kocioł na CO płomień jak wcześniej, mały zwiększam na max, brak efektu, cofnąłem przełącznik na 60 st. i myślę poczekam, niech sobie pomyśli. po jakichś 5min płomień powoli, zaczął się zwiększać, aż do normalnego, jak wcześniej i przez dłuższy czas CO chodziło, i tak kilka razy. Wreszcie myślę włączę CWU odkręciłem kran ciepłej wody i kocioł zgasł, pali się żółta dioda, odcięcie gazu, po kilku takich próbach dałem sobie spokój (jakieś cuda czy co?) Próbowałem z mostkować jak wcześniej, ale także nie chciał w ogóle odpalić. Zajrzałem do stertownika, czy coś nie jest podpalone, odłączone, itp. ale wszystko w porządku. Dziwne wyrzuciłem jedynie wkład, a kocioł zamiast "podziękować" i hulać to pokazał mi figę.
    Czy ten kontaktron można jakoś sprawdzić, sterownik podaje na niego 15,4 V próbowałem zmierzyć rezystancję, ale miernik nic nie pokazuje. Czy ta kulka jest w "hydrobloku" tzn. w od wewnętrznej strony w gnieździe Przełącznika, i nie mogła wypaść, do środka i coś blokuje, czy jako kopmplet Przełącznika do wymiany.
  • Helpful post
    #12
    ewoo
    Level 27  
    kozur wrote:
    cofnąłem przełącznik na 60 st. i myślę poczekam, niech sobie pomyśli. po jakichś 5min płomień powoli, zaczął się zwiększać, aż do normalnego, jak wcześniej i przez dłuższy czas CO chodziło, i tak kilka razy.


    Czyli jednak był problem z kominem, a to że najpierw płomień był mały a potem zaczął się zwiększać to normalna jego praca. CWU na początku było a teraz nie ma więc to raczej efekt grzebania przy czujniku przepływu. Sprawdz czy dobrze poskładałeś, sprawdz połączenia i włącz kocioł. Zobaczysz jaki będzie efekt. Może ruszy.
  • #13
    kozur
    Level 9  
    Ja tylko odkręciłem zaślepkę, wyjąłem filterek i wyczyściłem, chociaż nie było co czyścić, bo to nowy kocioł, dalej nie rozbierałem, bo nie wiedziałem, jak to ustrojstwo rozebrać, nie ma za co uchwycić, niby przełącznik jest wymienny, tylko jak?? Dzisiaj sprawdzałem ten kontaktron, podłączyłem do wtyczki, miernik ustawiony na buzer, a do obudowy przytknąłem magnesik buzer, zaczął piszczeć, podobno, to oznacza, ze kontaktron, działa. Poskręcałem wszystko i Eureka kocioł ruszył, na CO i na c.w.u tylko po włączeniu trzeba trochę odczekać zanim zapali. I jeszcze jedno, wcześniej kocioł startował na dużym ogniu, aby po chwili go zmniejszyć, stosownie do ustawień. Teraz startuje na małym ogniu i powoli go zwiększa, stos. do ust. Kiedyś, kiedyś pamiętam, ze kotły startowały na dużym płomieniu, aby po chwili go zmniejszyć. Proszę o jakaś podpowiedź.
  • #14
    ewoo
    Level 27  
    @kozur Twój to HRD ja mam wcześniejszy model Euroline w wersji turbo. Ale z tego co pamiętam to startowały z małego płomienia, pewien czas pracował tak a potem zwiększał płomień.

    Kocioł od początku mówił Ci (miganie diód) co mu jest ale nie chciałeś go słuchać.

    W poście #6 to trochę Cię poniosło, nie wiem jak kolega @zales.vip ale ja to się wkurzyłem. Nieważne. Grunt że działa i niech tak zostanie.
  • #15
    kozur
    Level 9  
    Jeśli urodziłeś.się urażony osobiście, to przepraszam. Po prostu odniosłem się do wszystkich, dyskisji nie tylko na tym forum, a także, z czym, spotykam się w realu, Masz rację,. trochę mnie poniosło, a trudno wyczuć kto rzeczywiście chce pomóc. Pozdrawiam.
  • #16
    kozur
    Level 9  
    Witam i pytam, użytkowników w/w kotła? czy ten kocioł przy starcie, zapala duży płomień, który po chwili zmniejsza się, do zadanych parametrów. Czy startuje małym płomieniem, który powoli zwiększa się do zadanych parametrów, trwa to jakieś 5/7 min.
  • #17
    ewoo
    Level 27  
    kozur wrote:
    Czy startuje małym płomieniem, który powoli zwiększa się do zadanych parametrów, trwa to jakieś 5/7 min.


    O ile pamiętam to bywało różnie. Zaobserwowałem że jeśli odpalał po dłuższej przerwie czyli woda w układzie była mocno wyziębiona to odpalał z małym płomieniem, tak działał kilka minut i po trochu zwiększał moc. Natomiast jeśli odpalał po niedługim przestoju to odpalał z większym płomieniem by po chwili zmniejszyć płomień do minimum , tak pracował przez kilka minut po czym zwiększał płomień. Wydaje mi się że jeśli kocioł odpalił i do kotła zaczęła wpływać bardzo zimna woda to kocioł pracował na mocy minimalnej by w miarę wzrostu temp. wody na powrocie zwiększać moc palnika.