Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Migomat jednofazowy- samoróbka ze spawarki elektrodowej

Szokolo 28 Lut 2006 20:46 65047 109
  • #61
    Lej5
    Poziom 11  
    Siema Materiały są do zrobienia migomatu drogie a nie lepiej dać więcej i kupić nówkę gwarancja na 36 miechi.A z reasztą jak chcesz zrób sobie ręczny migomat łatwiejszy jest a opisy to juz tutaj są w postach
    narka
  • #62
    rdt
    Poziom 24  
    nie lepiej - poza tym to z takim podjsciem nie powstałby ani ten temat ani zadna spawarka domowa wykonana wlasnymi silami bo kaazdy wierdzilby ze lepiej kupic
  • Pomocny post
    #64
    darli
    Specjalista - spawarki
    Szokolo napisał:
    A jeszcze jedno na schemacie wyraźnie napisane jest gdzie ma być faza, a gdzie 0. Jak bym pomylił fazę z 0, to co by się stało (spalił bym regulator)?


    Jest to zaznaczone dlatego, że na potencjometr idzie bezpośrednio to napięcie. Przy odwrotnym podłączeniu i awarii potencjometru (przebicie) może nastąpić porażenie prądem elektrycznym. Aby tego uniknąć najlepiej zastosować potencjometr z plastikowym pokrętłem i dodatkowo ""uzerować"" obudowę potencjometru.
  • #65
    Szokolo
    Poziom 19  
    Witam po dłuższej przerwie !!! Mam prośbę, czy ktoś z formuowiczów mógłby powiedzieć, co się dzieje z elektrycznego punktu widzenia po dodaniu w szereg dławika w obwodzie prądu stałego (mig-mag jedno fazowy z klasycznym mostkiem greatza). Pytam, ponieważ dzisiaj podłączyłem dławik pod mojego mig-maga... Różnica k o l o s a l n a !!! Bez dławika słychać przerywany dźwięk, łuk jest mniejszy można spawać tylko cienkie materiały :cry: Po podłączeniu dławika słychać przyjemne bzyczenie :D łuk jest 2 X dłuższy przetop znacznie lepszy - można spawać grubsze materiały... Odniosłem wrażenie jakby zwiększyło moc transformatora przynajmniej 3 krotnie !!! Acha jako dławik użyłem drugiej spawarki (podłączyłem się pod uzwojenie wtórne). Czy ktoś może wytłumaczyć ten "cudowny" przyrost mocy ???
  • Pomocny post
    #66
    franios
    Poziom 12  
    jeśli chodzi o dławik w migu to ma za zadanie zmiejszyć rosprysk metalu podczas spawania .Taką odpowiedz otrzymałem z działu badawczego serwisu Bestera i sam to praktycznie sprawdziłem w praktyce.Teoretycznie dławik powinien być dobrany do mocy trafa i prądu spawania
  • #67
    Szokolo
    Poziom 19  
    Też o tym czytałem, pisało w dokumentacji migomatu z Ozas-u.

    "Wyższa indukcyjność powoduje, że spoina jest bardziej płynna i występuje mniej rozprysków.
    Niższa indukcyjność powoduje ostrzejszy dźwięk i stabilny skoncentrowany łuk."

    Ale u mnie tak jakby wzrosła moc i to jakby 3 krotnie:D Może ktoś by narysował przebieg prądu, napięcia po dodaniu dławika ??? Jak to się dzieje, że tak jest ??? Może ktoś ma oscyloskop i by sprawdził przebieg ??? Ja niestety nie mam :cry:
  • Pomocny post
    #68
    kasat
    Poziom 19  
    Cytat:
    szokolo napisał
    Ale u mnie tak jakby wzrosła moc i to jakby 3 krotnie:D Może ktoś by narysował przebieg prądu, napięcia po dodaniu dławika ??? Jak to się dzieje, że tak jest ??? Może ktoś ma oscyloskop i by sprawdził przebieg ??? Ja niestety nie mam :cry:

    Witam.
    Prąd spawania napewno Ci nie wzrósł (bo cudów nie ma),dławik może dużo ale tego jeszcze nie umie:D. wzrasta Ci wartość skuteczna prądu i to robi takie wrażenie że prąd poszedł do góry. Jego działanie można porównać do akumulatora który nadwyżkę magazynuje poto że jak braknie mocy do odda z powrotem ( a więc utrzymuje stałą wartość) krótko mówiąc dławik jak są "szpile" to je "zbiera" jak jest zanik (przejście przez zero) to oddaje a więc ciągłość dostawy energi do odbiornika jest zachowana.
    Drugą jego właściwością jest że dla prądu zmiennego stanowi duży opór (a wiesz diody prostownicze nie prostują idalnie wychodzą różne śmieci) dławik jest dla tych śmieci "katem" .
    Tak że dławik robi podobną robote jak kondensator tylko duuuuużo lepiej i nie stanowi obciązenia dla diód prostowniczych.
    A tu masz link jeżeli chodzi o szczególy z wykresami
    http://web.pertus.com.pl/~zawalny/filtr.htm
    Pozdro
  • #69
    Szokolo
    Poziom 19  
    Dziękuję bardzo kolego kasat o to właśnie mi chodziło. Teraz rozumiem dlaczebo bez dławika dzwięk jest przerywany, a z nim taki przyjemny bzyczący... Jednak do cienkich blach musze odłączyc dławik, ponieważ zaraz przepala :cry:. Przesyłam fotki mojego urządzenia. Od razu zaznaczam, że to urządzenie zostało zbudowane w mysl zasady "Njmniejsze możliwe koszta przy budowie :D (oczywiście w ramach rozsądku !!!)". Dlatego podajnik samoróbka, brak gniazda EURO, elektrozawór od LPG :D, różnokolorowe izolacje, przewody łączone po 2 (dla zwiększenia przekroju) itp... Mig-mag posiada 4 zakresy prądu spawania (nie potrzeba mi więcej), elektroniczny termostat z mozliwością nastawy temperatury przy której wentylator zacznie pracować - czujnik umieściłem na uzwojeniu wtórnym, ponieważ ono najszybciej się nagrzewa (jest możliwość ciagłej pracy wentylatora - górny, biały przełącznik), wyjście 24V AC 100W do podgrzweacza CO2... No i to by było na tyle, mig-mag do tzw. "swoich potrzeb". Pozdrawiam i dziękuję wszystkim Wam za nieocenioną pomoc przy budowie tego właśnie czegoś :D !!!
  • Pomocny post
    #70
    kasat
    Poziom 19  
    Witam.
    Przyjmij moje gratulacje , bardzo dobra robota , elegancką obudowe masz w środku przejżyście ma gdzie "powietrze latać". Bardzo ładnie to wygląda. Nie ma się do czego przyczepić (no może do przewodów ,leciutki bałagan jest ale to jest drobnostka).Nawet przewidziałeś podgrzewacz gazu (a będzie potrzebny oj będzie).Ciekaw jestem gdzie Ty oszczędzałeś w granicach rozsądku ,wszystko tu jest. Cieszy człowieka że takich "pomyleńców" jak ja jest więcej , że nie wszyscy ludzie którzy coś umieli wyjechali.
    Niech Ci to spawa Szokolo całe życie (przepraszam bzyczy:D)
    Pozdrawiam
  • #71
    Szokolo
    Poziom 19  
    Dziekuję za słowa uznania :-). Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie podgrzewacza Co2. Narazie go nie mam, ale chciałbym go sobie zrobić wykorzystując drut oporowy. W czasie spawania na reduktorze pojawia sie szron, czy on skraca żywotność reduktora ??? Różne opinie na ten temat słyszałem. I jeszcze jedno, najważniejsze czy podczas pracy z podgrzewaczem widać jakieś różnice w spawaniu (jeśli gas będzie cieplejszy teoretycznie będzie lepszy przetop, ponieważ nie będzie już tak studził materiału spawanego) ??? Pozdrawiam!
  • Pomocny post
    #72
    kasat
    Poziom 19  
    Szokolo napisał:
    Dziekuję za słowa uznania :-). Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie podgrzewacza Co2. Narazie go nie mam, ale chciałbym go sobie zrobić wykorzystując drut oporowy. W czasie spawania na reduktorze pojawia sie szron, czy on skraca żywotność reduktora ??? Różne opinie na ten temat słyszałem. I jeszcze jedno, najważniejsze czy podczas pracy z podgrzewaczem widać jakieś różnice w spawaniu (jeśli gas będzie cieplejszy teoretycznie będzie lepszy przetop, ponieważ nie będzie już tak studził materiału spawanego) ??? Pozdrawiam!

    Witam
    Ja mam reduktor tlenowy z "autogenu" i też będe robił podgrzewacz gazu tylko trochę póżniej , ale nie z drutu oporowego tylko z rezystorów cementowych (wiesz takie białe prostopadłościan) 5 wat każdy połączone szeregowo-równolegle. Będzie klocek aluminiowy 80x60x25 mm. W środku klocka przez całą długość (60 mm.) będzie przewiertany otwór o średnicy mniejszej niż rurka z reduktora (ta co przychodzi do butli gazowej). Nastepnie rozwiertakiem do wymiaru powiększam otwór do 0,1 na minus niż średnica rurki , bloczek aluminiowy podgrzewam na piecu lub palnikiem (ale z czuciem) i wkładam jedno w drugie , jak ostygnie otrzymujemy jedną całość i dobry kontakt termiczny.
    Za rezystorami przemawia fakt ze łatwo jest je montować na takim bloczku(na paście silkonowej+docisk na wszystkie naraz) nie trzeba izolować i szybko można dobrać moc grzania , a drut trzeba jakoś odizolować (elektrycznie)od całości a termicznie musi być kontakt dobry (czyli trzeba by formę zrobić i zalać drut szelakiem). Trzeba pamiętać że musi być wyłącznik termiczny na podgrzewaczu(ale nie wiem ile stopni). Zrobiłem takich podgrzewaczy w pracy kilka dość to fachowo wygląda (niczym orginał) i działają już długo, tylko jest trochę pracy ślusarskiej dość precyzyjnej ,ale co to dla Ciebie (bułka z masłem).
    Moc takiego podgrzewacza ok. 100W
    No pewnie że się skraca żywotność reduktora (w środku są membrany gumowe) . Kumplowi reduktora oszroniło i drugi stopień przeleciał na maksa i tak już został na wieki:D.
    Heja
  • #73
    Szokolo
    Poziom 19  
    "Bułka z masłem" no ja nie wiem, nieraz jak coś zrobie to tak jakbym miał 2 lewe ręce... Ale wracając do tematu bardzo dobry pomysł z tym podgrzewaczem :D. Tylko boję się wykręcać rurkę z reduktora to jest jakiś tani wynalazek... Myslałem nad dwoma połówkami skręcanymi do siebie (wywiercić otwór, a następnie rozciąć). Przewodnictwo cieplne gorsze, ale też powinno być ok. jak się użyje dobrej pasty... Z rezystorami genialny pomysł :D, ale najprawdopodobniej jak coś postaram się kupić takie z metalowymi obudowami (prostota montażu i niezawodny przepływ ciepła). A jeszcze jedno a lepiej się spawa z takim podgrzewaczem, czy nie na różnicy (słyszałem różne opinie). Z innej beczki przed chwilką znalazłem ciekawą ofertę na Allegro dotyczącą diód prostowniczych:

    http://www.allegro.pl/item95145835_diody_prostownicze_duzej_mocy_4_sztuki.html

    Pozdrawiam!
  • Pomocny post
    #74
    kasat
    Poziom 19  
    Witam
    A wiesz Szokolo że to jest niezły pomysł z tym przecięciem tego bloczka aluiminiowego bo jeżeli masz reduktor made in ??? to rurka może być wkręcona na kleju i mogą być problemy. Tylko najpierw zrób otwór o średnicy np.3 mm. potem rozetnij przez środek otworu , po przecięciu ściśnij te dwie połowki dość mocno i pewnie i dopiero wtedy przewierć na wymiar rurki z reduktora. Przy tym układzie proponuje dać rezystory z dwóch stron (na jednej połówce i drugiej).
    Taką byś musiał zachować kolejność działań , bo w innym przypadku otwór finalny wyjdzie Ci jajowaty (o tyle ile piłka do metalu zbierze materiału + nierówne prowadzenie) i tak nie jest to przyjemna robota , aluminium jest paskudne do obróbki (dlatego że jest miękkie). Ostre wiertła !!!! i wiertarka na stojaku.
    Piernik wie czy z podgrzewaczem przetop jest mocniejszy , od podgrzewacza gaz nim doleci do wylotu z uchwytu to ma kawałeczek drogi (chyba trochę ostygnie ? ) , nie jestem zawodowym spawaczem a nie miałem okazji sprawdzić w praktyce ( ale to jest nieważne i tak powinien być chodzi o reduktor bo on kosztuje).Pytałem się w pracy spawaczy (starych wyjadaczy) , ale gdzie oni coś wiedzą , ustawi prąd spawania na 270 amper i zalewa kadłuby i wszystko ma w głębokim poważaniu , jak się ich pytałem co to jest te upalanie końcówki (po puszczeniu uchwytu) to patrzał na mnie jak na pomyleńca , szkoda słów.
    No diody ładne , ale czuje że będzie wyżej (stawiam na 90 zł.)
    Heja[/url]
  • #75
    Spider1
    Poziom 13  
    Apropo tego uchwytu Binzela MB-15AK, zawor gazu jest tam wbudowany w raczke?
  • #76
    Szokolo
    Poziom 19  
    Witam! Nie nie ma. Musiałem użyć elektrozaworu od LPG. A co do podgrzewacza, to bardzo dobry pomysł pierw rozciąć, następnie nawiercić. Dzisiaj właśnie wpadł mi w ręce nowiutki termostat od żelazka :D, myślę ze będzie dobry do podgrzewacza... Można w szerokim zakresie temp. ustawiać i no i co najważniejsze wytrzymuje 6A. Jeszcze wymyśliłem zamiast oporników wprowadzić cylindryczny wkład od lutownicy 24V :D Pozdrawiam!
  • #77
    Spider1
    Poziom 13  
    Szkoda bo spodobal mi sie ten uchwyt, ale jak mam dolozyc jeszcze elektrozawor to troche drogo wyjdzie. Mam rozumiec ze zawor w raczce maja tylko uchwyty typu hobby bez Euro?
  • #78
    Szokolo
    Poziom 19  
    Uchwyty w których zawór znajduje się w rączce spotyka się w najtańszych konstrukcjach. Uchwyt, który ja zastosowałem ma parę zalet w porównaniu z takim co ma zawór w rękojeści:

    -nie przepuszcza gazu nawet po długim używaniu (zawór od LPG w końcu musi mieć jakąś tam legalizację :D)
    -w przyszłości można sobie dołączyć modół opóźniający i przyspieszający dopływ gazu
    -panceż prowadzący drut jest metalowy i można go wymieniać, jak również czyścić

    Pozdrawiam!
  • #79
    Spider1
    Poziom 13  
    Pancerz to nie problem mozna wstawic taki od rowerowej linki. Kupuje sie to na metry. A co do gazu to przy 3-metrowym wezu i zaworze w spawarce niepotrzebnie tracimy gaz ktory przy kazdej spawce musi z niego uleciec.
  • #80
    Szokolo
    Poziom 19  
    Jednak radził bym Ci kupić lepszy uchwyt. Zobacz, że lepsze Mig-Magi mają uchwyty bez elektrozaworu w rączce. Pozdrawiam!
  • Pomocny post
    #81
    kasat
    Poziom 19  
    Witam
    Chciałem jedną rzecz tu powiedzieć może się komuś przydać chyba że to już wiecie.
    Do spawania drutem aluminiowym powinno się stosować rolki z rowkiem typu U (dla stalowego jest V) i pancerz powinien być pokryty w środku teflonem .A końcówka w uchwycie musi mieć oznaczenie Al
    No gaz to wiadomo .
    Jeżeli przewód jest rozbieralny ,to powinno się go co jakiś czas rozebrać wyjąć pancerz , pozwijać go (ostrożnie , aby nie złamać) i dać do nafty na ok. 24 godz. potem go wydmuchać sprężonym powietrzem.
    Wyczytałem to w instrukcji obsługi spawarki MagSter 500 (Bester).
    Może trochę nie w temacie napisałem ale prawidłowa obsługa i konserwacja sprzętu jest równie ważna jak jego skonstruowanie (w końcu to jest nasza krwawizna)
    Heja
  • #82
    Szokolo
    Poziom 19  
    Dziękuję za dobre rady kolego Kasat :D Mam jeszcze jedno pytanie. Wczoraj trochę sobie pospawałem i zauważyłem, że na dławiku znacznie trudniej zacząć spawanie i spawać ciągłym spawem (w poruwnaniu do układu bez niego). Dosyć trudno złapać dobry łuk, ale jak już zacznie bzyczeć idzie jak marzenie... Dlaczego tak się dzieje ??? Pozdrawiam !!!
  • Pomocny post
    #83
    kasat
    Poziom 19  
    Szokolo napisał:
    Wczoraj trochę sobie pospawałem i zauważyłem, że na dławiku znacznie trudniej zacząć spawanie i spawać ciągłym spawem (w poruwnaniu do układu bez niego). Dosyć trudno złapać dobry łuk, ale jak już zacznie bzyczeć idzie jak marzenie... Dlaczego tak się dzieje ??? Pozdrawiam !!!

    Witam
    No teraz Szokolo to mnie zastrzeliłeś ,żeby na drucie były kłopoty z zainicjowaniem łuku (toż to szok). Mam taki sam problem ale na elektrodzie ,a konkretnie na EB (zasadowa) przypuszczam że za miękki start na pilocie mam (ale rozgryzę to tylko póżniej) bo ER (niskonapięciowe) to idą spoko ale to dziadostwo. Jak to Ci się dzieje na drucie to trzeba będzie podumać nad tym.
    Heja
  • #84
    Szokolo
    Poziom 19  
    Bez dławika jest super, z nim nieraz są właśnie kłopoty z... zajażeniem łuku. Jak juz zajaży to obserwator patrzący za naszych pleców ma wrażenie jakbym spawał elektrodą (taki sam dźwięk i błysk) !!! Możliwe, że to nie jest dobry dławik w końcu to drugi transformator. Przydał by się dławik z odczepami wtedy to bym mógł sobie coś ustawić pomiędzy stanem bez dławika i z nim. Mam taki mały plan, lecz nie wiem czy jest dobry. Wziąść rozebrać silnik od pralki, wykożystać z niego toroidalny rdzeń i nawinąć uzwojenie z odczepami ??? Pozdrawiam !!!
  • Pomocny post
    #85
    kasat
    Poziom 19  
    Szokolo napisał:
    Bez dławika jest super, z nim nieraz są właśnie kłopoty z... zajażeniem łuku. Jak juz zajaży to obserwator patrzący za naszych pleców ma wrażenie jakbym spawał elektrodą (taki sam dźwięk i błysk) !!! Możliwe, że to nie jest dobry dławik w końcu to drugi transformator. Przydał by się dławik z odczepami wtedy to bym mógł sobie coś ustawić pomiędzy stanem bez dławika i z nim. Mam taki mały plan, lecz nie wiem czy jest dobry. Wziąść rozebrać silnik od pralki, wykożystać z niego toroidalny rdzeń i nawinąć uzwojenie z odczepami ??? Pozdrawiam !!!

    Witam.
    Tak mnie zaciekawił twój problem z tym dławikiem (a raczej z drugim trafokiem) że w pracy miałem trochę czasu i z kumplem podpieliśmy wszystko tak jak masz Ty . Niestety efekt był ten sam:cry:
    Po paru godzinach dumania wystawiliśmy werdykt.
    1) Nie może być rdzeń zamknięty (choćby nie wiem jakie to było bydle)
    2) przy zamkniętym rdzeniu taki dławik "zżera nam wszystko" tak długo aż się w jakimś stopniu nasyci (a nasycenie też jest złe)
    3) Czym większy będzie rdzeń (bez szczeliny) tym ta przerwa będzie większa (dłuższy czas namagnesowania)
    4) Sytuacje trochę ratował rezystor drutowy za "pseudo dławikiem" wpięty równolegle (wymuszał przepływ prądu przez "dławik" ok. 5A) tak że dławik nie był całkiem "pusty" ale jest to rozwiązanie nie ekonomiczne.
    Tak na marginesie , jeszcze nie spotkałem się z dławikiem w którym rdzeń był całkowicie zamknięty , coś w tym jest .

    No kolego Szokolo znowu coś wiem dzięki tobie (człowiek całe życie się uczy , a głupi umiera).
    Z drugiej strony ciekawi mnie dlaczego o dławikach jest tak mało fachowych materiałów ,wzorów, opisów , jakiś konkretnych przykładów ,przecież to jest też fizyka ?
    Tak że przypuszczam że ten manewr z tą pralką to kolego Szokolo Ci nie przejdzie:cry: Chyba że gdzieś jest haczyk którego przegapiłem.
    Pozdrawiam
  • #86
    Szokolo
    Poziom 19  
    Witam ponownie ! Dziękuję kolego Kasat, że znalazłeś chwilę czasu i sprawdziłeś co jest :D. I to chyba jest to... Właśnie zachowuje się tak, że trudno go rozruszać (w pierwszej chwili) :cry: tzn. tk jakby zabierał dla siebie prąd. Czasami na małym prądzie drut się rozgrzewa do czerwoności i wylatuje jak pasta do zębów (trudno o przepalenie i zajażenie łuku), wtedy trzeba kąbinować... Za to jak wystartuje idzie jak po maśle. Nic trzeba będzie pomyśleć o dławiku z szczeliną.A może ktoś z formuowiczów wie jak powinien wyglądać taki dławik ??? W szczególności gdzie ma być ta słynna szczelina ??? Jakiś rysunek może. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!
  • #87
    Henry12
    Poziom 17  
    Witam ! zbieram materiały do miga ,mam pytanie czy U,porałeś się z problemem początku spawania ? chciałbym uniknąć błędów ,a spawarka ok.
  • #88
    Szokolo
    Poziom 19  
    Witam! Niestety jeszcze nie znalazłem kandydata na rdzeń do dławika, narazie spawam bez niego (wtedy idzie super, tylko czasami "mocy brakuje")...
  • #89
    Henry12
    Poziom 17  
    Witam ! Jestem na etapie wyboru uchwytu spawalniczego ,patrząc na Twoje rozwiązanie nasunęło mi się pytanie :czy uchwyty na Allegro mają to samo rozwiązanie np ten za 135 zł chodzi mi o tą małą nakrętkę do której przylutowana jest końcówka prądowa ?,nie chciałbym wchodzić w koszty a nie wiem czy 2 m uchwyt bez Euro by wystarczył do spawania auta a jakiej średnicy jest rolka na silniku i czy wystarczający jest posuw ?Fabryczne silniki mają dwa razy większe obroty niż typu fiat . Uszanowanie !
  • #90
    Szokolo
    Poziom 19  
    Witam! Z tanich uchwytów to masz do wyboru Einhella za 96zł (2m TW-14), lub MB-15 3m z złączem euro za 135zł. Ja mam MB-15 Binzela i jestem zadowolony, ma porządną izolację, pancerz w każdej chwili mogę wyciągnąć w celu oczyszczenia lub zmiany.Jak kupisz na allegro MB-15, to będziesz miał tą nakrętkę (widać na foto). Einhell z kolei ma zawór w rączce, traz nawet dają pancerz stalowy (ja miałem z tworzywa). A co do podajnika jak ustawię posów na 3/4 to aż mi uchwyt oddala od rękojeści. Rolka ok 55mm. Pozdrawiam!

    http://www.allegro.pl/item115433644_einhell_uchwyt_spawalniczy_2m_tw_14_tw14_faktura.html


    http://www.allegro.pl/item116195396_uchwyt_spawalniczy_mig_mag_mb_15_l_3m_eurozlacze.html