Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne

vorlog 14 Lis 2020 23:56 3978 32
  • Witam.
    W ramach rozleniwiania typa obsługującego domową kotłownię (dzień dobry :)) wymyśliłem sobie sterowanie obiegiem grzewczym poprzez termoregulator pokojowy, ale...
    Obieg wody CO mam zrobiony z pośrednictwem bufora, tzn. kocioł grzeje zawartość bufora, jedna pompka z bufora zasila bojler CWU, druga pompka zasila grzejniki. O ile z pierwszą problem niewielki, bo jak się wyłączy to zaworek sprężynowy zwrotny blokuje obieg i woda nie płynie, to z drugą jest inaczej- owszem, pompka się wyłączy, ale jakaś tam grawitacja jeszcze wymusza obieg nawet przez wyłączoną pompkę najbliższy grzejnik niepotrzebnie grzeje. Nie chciałem tam wstawiać zaworka zwrotnego, bo sprężynowy zawsze nieco tłumi przepływ, więc mając za pompką zawór kulowy odcinający (remontowy) postanowiłem mu dorobić napęd elektryczny.
    Oczywiście, można kupić gotowy zawór kulowy 1" z napędem, ale...
    Mamy do wyboru- albo chiński badziew za ok. 250-300zł, ale jego jakość jest tragiczna i nawet nie ma dławnicy, jest nawet nienaprawialny, albo "firmowy", porządny, ale tu cena zaczyna się chyba od 850zł w górę.
    Na Allegro, autoszrotach itp można za grosze (ja dałem 15zł/szt) kupić napędy od podnoszenia szyby (mi spasował od Astry II), które mają wbudowaną logikę robiącą m.inn. za łączniki krańcowe położeń skrajnych. Wada- napęd nie zapewnia ruchu w pełnych 90° obrotu, jednak to można przeboleć, to nie układ ciśnieniowy, da się tak spozycjonować napęd względem osi obrotu zaworu, by uzyskać pełne otwarcie i pełne zamknięcie, choć bez całkowitej szczelności.
    Oczywiście fabryczne ramiona podnośnika szyby należy usunąć.
    Pokazany tu gotowy zestaw przyznaję się, nieco przekombinowałem, ale jakieś eksperymenty musiałem zrobić :) Generalnie zależało mi na tym, by oś obrotu napędu pokrywała się z osią obrotu trzpienia zaworu, oraz, by na trzpień zaworu nie oddziaływał nacisk z boku, bo to doprowadziłoby do szybkiego zużycia uszczelnienia w dławnicy. W tym wydaniu na trzpieniu zamiast standardowej nakrętki mocującej rączkę manipulacyjną nakręcona jest specjalna nakrętka z przedłużeniem, będącym podparciem osiowym dla trzpienia, a które to przedłużenie siedzi w łożysku, zamocowanym na podstawie przykręconej do konstrukcji mechanizmu napędu. Do jednego z ramion ćwierćkoła zębatego dospawana jest szpilka ciągnąca rączkę zaworu. W rączce wykonany jest otwór, w który ta szpilka wchodzi- ważne, należy zachować dobre pasowanie, by nie powstały zbędne luzy na promieniu obrotu, a szkoda każdego stopnia.
    Nie ma sensu opisywać tu szczegółów, bo ten sam efekt można osiągnąć na różne sposoby, a jak wyżej pisałem, jest to egzemplarz przekombinowany :P
    Dodatkowo na napędzie zamocowany jest łącznik krańcowy, który ma załączyć pompkę jak zawór jest otwarty i wyłączyć jak zawór zaczyna się zamykać (nie bezpośrednio, po drodze jest jeszcze przekaźnik)
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Jak widać nie chciało mi się szukać po szrotach oryginalnych wtyków więc dolutowałem przewody do szpilek gniazda i zastosowałem bardziej "cywilizowane" złącze.
    No i natknąłem się na problem- otóż sterownik silniczka to zaawansowana bestia z kontrolą obrotów, obciążenia itp.
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    A i ma taki kaprys, że szybkie przełączenie sterowania kierunkiem nie przynosi skutku- zainicjowany jako pierwszy sygnał opuszczania jest przez chwilę "pamiętany" i jeżeli przed upływem tej chwili podamy komendę na podnoszenie, to napęd ją olewa... Odwrotnie oczywiście dzieje się tak samo. Odpada więc bezpośrednie sterowanie kierunkiem za pomocą zestyku przełącznego przekaźnika regulatora temperatury :(
    Musiałem dorobić podwójny układ opóźnionego załączania kierunku w oparciu o znany, prosty układ z przekaźnikiem. Schemat poniżej. Przy okazji rozgryziona pinologia złącza napędu :)
    Oczywiście można to zrobić na jakimś Arduino czy Pentium III, ale ja wolałem tak. Kropka :D
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Napęd skleciłem na kawałku płyty meblowej, łatwiej testować, kombinować. Obecnie już siedzi na swoim miejscu, jest sterowany prowizorycznie, ale tam zdjęć nie zrobię, bo najpierw musiałbym posprzątać, może jak skończę :D
    Jeszcze parametry elektryczne- oczywiście napięcie zasilania 12VDC, prąd pobierany podczas pracy- 2,5...3A, przy hamowaniu w pozycjach skrajnych skok do 10...12A
    Nagrałem filmik jak toto pracuje, proszę specjalnie nie krytykować, z zawodowym filmowaniem skończyłem w 2003 roku :P I lepiej nie włączajcie dźwięku- hałas jak w maszynowni parowozu, papugi w tle :D
    W planach na najbliższy czas kolejny napęd zaworu, tym razem 2", więc cięższy kaliber.
    Jak zrobię dołączę do niniejszego wątku

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    vorlog
    Poziom 35  
    Offline 
    Specjalizuje się w: automatyk-elektronik
    vorlog napisał 3328 postów o ocenie 531, pomógł 236 razy. Mieszka w mieście Dąbrowa Tarnowska. Jest z nami od 2004 roku.
  • MetalworkMetalwork
  • #2
    dreslak
    Poziom 17  
    Cześć,
    Z tym 850zl w górę to trochę przesada, na portalach aukcyjnych można kupić "Belimo" za mniej niż połowę tej kwoty.
  • #3
    vorlog
    Poziom 35  
    dreslak napisał:
    portalach aukcyjnych można kupić "Belimo" za mniej niż połowę tej kwoty

    Owszem, sam siłownik, do dedykowanego zaworu, bo ze zwykłym się nie zgra :)
    https://www.ceneo.pl/87641557
    A jesteśmy w dziale DIY :)
    V.
  • #4
    adversus
    Poziom 31  
    Konstrukcja jak sam autor wspomina , trochę przekombinowana, zwłaszcza że za niewiele więcej niz sam siłownik od szyby ze szrotu można kupić gotowy napęd zaworu (czyli siłownik do zaworu) lub nawet kompletny zawór. A o jakości chińskich produktów niech świadczy to że od 7-8 lat mam takie napędy i zawory zamontowane u klientów i działają do tej pory bezawaryjnie. Normalnie magia !!!!!
    Przykłady?Prosze:
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
  • #5
    vorlog
    Poziom 35  
    Każdy ma co lubi :)
    V.
  • #6
    adversus
    Poziom 31  
    Wiadomo jednak że nic nie przebije tego co daje doświadczenie z pracy nad projektami DIY, no i satysfakcja gwarantowana. Ale należy się szacunek za chęci... efekt, trochę słaby choć autor zadowolony bo działa. Ale odblokowanie zaworu aby ręcznie otworzyć lub zamknąć już takie proste nie jest. A każda fabryczna konstrukcja napędu do zaworu posiada taki ficzer :). Poza tym ten chiński badziew ma metalowe zębatki. Plus do tego dostawa z Polski (więc nie tak długo się czeka), i posiada cięgło do rozblokowania aby można ręcznie zamknąć otworzyć zawór.
    Wszystko widać tu:
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
  • #7
    vorlog
    Poziom 35  
    adversus napisał:
    odblokowanie zaworu aby ręcznie otworzyć lub zamknąć już takie proste nie jest

    Wystarczy odkręcić śrubki mocujące napęd (te obok silnika) i zdjąć cały napęd- zawór można kręcić ręcznie.
    V.
  • MetalworkMetalwork
  • #8
    adversus
    Poziom 31  
    vorlog napisał:
    Wystarczy odkręcić śrubki mocujące napęd (te obok silnika) i zdjąć cały napęd- zawór można kręcić ręcznie.

    Oczywiście że "wystarczy odkręcić", tylko że trzeba mieć pod ręką klucz czy inne narzędzie do odkręcania a to nie zawsze tak jest że jest pod ręką, gotowe rozwiązanie ma tę zaletę że ręcznie rozblokowujesz (przydatne zwłaszcza gdy nie ma prądu). A teraz wytłumacz kobiecie która jest sama w domu bo jesteś w pracy które śrubki odkręcić... itd.
    Mnie się generalnie podoba idea takiej radosnej twórczości, sam wydobyłem z napędu drzwi przesuwnych silnik i użyłem w wiertarce stołowej DIY...
  • #9
    vorlog
    Poziom 35  
    adversus napisał:
    Oczywiście że "wystarczy odkręcić", tylko że trzeba mieć pod ręką klucz

    Zawór pracuje w kotłowni, za ścianą kotłowni jest warsztat z milionem kluczy, od "piątki" po "dziewięćdziesiątkę" plus spora gromadka różnych nastawnych :D W razie bidy kilka szlifierek kątowych...
    V.
  • #10
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    vorlog napisał:
    W razie bidy kilka szlifierek kątowych...

    Co w razie braku prądu i tak na nic nie da...
    @adversus spójrz na pierwsze zdjęcie z postu tytułowego, nakrętka motylkowa na śrubie i problem z głowy. Podnosisz poza śrubę i robisz co chcesz.
    adversus napisał:
    Poza tym ten chiński badziew ma metalowe zębatki

    Pokazane na zdjęciu. A jak jest w rzeczywistości?
  • #11
    vorlog
    Poziom 35  
    ArturAVS napisał:
    Co w razie braku prądu i tak na nic nie da

    W razie braku prądu nie działa nie tylko zawór ale i sama pompka, więc tak czy inaczej dupa blada :D
    W planach jest "elektrownia" do zasilania kotłowni w razie braku prądu, ale z drugiej strony... W ciągu ostatnich lat zdarzały się może dwie przerwy godzinne, przy okazji odpalania lokalnej obwodnicy i przy zmianie trafo na osiedlu.
    ArturAVS napisał:
    nakrętka motylkowa na śrubie i problem z głowy

    Tam nawet nakrętki nie ma (zapewne masz na myśli szpilkę ciągnącą rączkę zaworu), ten gwint tam "jedynie jest" :)
    Sam napęd mocowany jest dwoma śrubami M6 (na modelu nakrętki koło silnika), bo jednocześnie mocowanie robi za ramię reakcyjne, i tu nic nie stoi na przeszkodzie, by dać jakieś śrubki/nakrętki "manualne".
    Chiński napęd... Miałem na niego ochotę, ale jak widziałem w necie fotki mechanizmu w środku puszki to jakoś mi przypominał "reduktor" od samochodzika-zabawki; nie, dzięki. Wolę to swoje wykonanie, nawet nie myślałem, że to ma taki pałer, stąd plan na napęd zaworu 2", a tam już chiński model nie da rady. BTW- ile może kosztować "firmowy" napęd do takiego dwucalowego kulowca? :P
    Bo u mnie w firmie na kotłach siedzą zawory 1" z napędem Danfoss, zestaw ok. 1000zł wg kumpla-"speca od mokrej roboty" :D
    V.
  • #12
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    vorlog napisał:
    BTW- ile może kosztować "firmowy napęd do takiego kulowca?

    Kiedyś szwagier pracujący wtedy w miejscowym PECu przynosił "młodemu" (czyli mi) takie napędy po wymianie na nowe. Solidne przekładnie ze stalowymi zębatkami, a napęd najczęściej silniki dwufazowe na 24V. Kilka takich silników wraz z przekładniami poszło "do ludzi" jako siłowniki do SAT. W latach około 2000 koszt jednego to 2-3 średnie krajowe. Nowsze miały potencjometry, a później enkodery do pomiaru kąta otwarcia. Sprzęt do zastosowań przemysłowych kosztuje i to nie jest ta klasa co sprzęt od chińczyka.
    vorlog napisał:
    nawet nie myślałem, że to ma taki pałer

    Lata temu siłownik od szyb zastosowaliśmy z kolegą do otwierania drzwi garażowych (uchylnych). Przekładnia ślimakowa robi swoje (do dziś).
  • #13
    vorlog
    Poziom 35  
    Zachowała mi się ("sprywatyzowana" przed wywaleniem reszty na złom) na pamiątkę, CZĘŚĆ napędu do zaworu technologicznego kwasoodpornego DN400 (o ile dobrze pamiętam), która napędzała jeszcze kolejną przekładnię. Zawór został doposażony w inny napęd.
    Cena nowego zaworu tej klasy wówczas była taka, jak dobrej klasy auta.
    Ta część za zdjęcia ma żeliwny korpus, waży równe 10kg. Silniczek, elektromagnes hamulca...
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Koniec OT :)
    V.
  • #14
    adversus
    Poziom 31  
    ArturAVS napisał:

    adversus napisał:
    Poza tym ten chiński badziew ma metalowe zębatki

    Pokazane na zdjęciu. A jak jest w rzeczywistości?


    Napisałem wyraźnie że zamontowałem kilka takich zaworów i od dobrych kilku lat działają bezawaryjnie.
    Rozbierałem przed montażem pierwszego z ciekawości jak to jest skonstruowane... Więc wiem i dlatego o tym napisałem.
    Ale tak naprawdę kto bogatemu zabroni kupić zawór za 1300pln i więcej?

    Ja tylko pokazuje sprawdzoną alternatywę dla zaprezentowanej samoróbki w dobrej cenie i przyzwoitej jakości, a 50 pln za gotowy siłownik w zasadzie uniwersalny (bo można zamontować do większości zaworów kulowych) to żadne koszty w porównaniu do czasu i paliwa poświęconego na budowę takiego wynalazku.

    Dlatego nie ma co demonizować, i należy pamiętać że nie wszystko co tanie i z Chin to badziewie. Bo jeśli by tak było to modułów elektronicznych do arduino i wszelkiej tego typu maści za grosze by nikt nie kupował od chińczyka, a mimo x wyższej ceny na allegro nadal sprzedają się wyśmienicie. Owszem można tez trafić na totalny szajs, i nie raz trafiły mi się takie lipne sprzęty z chin, ale ogólnie 99% towaru z Aliexpress jest przyzwoitej jakości. A u nas na Allegro marża 300% i nadal się sprzedaje.

    Przykład zakupu z ostatniego tygodnia. Latarka, na ogniwo 26650, na diodzie XHP-P70, wg sprzedawcy 4800lumenów. Nie wiem czy tyle ma ale świeci porównywalnie z latarka Astroluxa FT03 mającymi po ponad 4000lm i 3x lepiej od kultowej S2 Convoy'a.
    Cena jak za taki sprzęt śmieszna, wykonanie bardzo dobre, stosunek ceny do jakości rewelacja.
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
  • #15
    vorlog
    Poziom 35  
    adversus napisał:
    Latarka, na ogniwo 26650,

    Będę zobowiązany za niezaśmiecanie tematu...

    Oczywiście, można kupić wszystko, lepsze, gorsze, tańsze, droższe- można też zrobić, nikt nikomu nie zabrania, więc obrałem taką ścieżkę.
    Nie zamierzam niczego i nikomu udowadniać, ale proszę o powstrzymanie się od wciskania mi czegoś na siłę, OK?
    To, co robię, robię sam dla siebie, nie oferuję tego nikomu, jedynie wskazuję, że coś można i to inaczej, na tym (o ile nie jestem w błędzie) polega idea tego działu. Jak ktoś ma wątpliwości to zapraszam do odwiedzenia podobnej stronki, gdzie działają ludzi z bardzo bogatego kraju, robiąc czasem rzeczy, których wykonanie też jest na pozór nieopłacalne, bo wszak można kupić...
    https://www.homemadetools.net
    V.
  • #16
    adversus
    Poziom 31  
    Sorry za OT z latarką.
    vorlog napisał:
    Nie zamierzam niczego i nikomu udowadniać, ale proszę o powstrzymanie się od wciskania mi czegoś na siłę, OK?

    Myślę że poniższe cytaty wystarcza za komentarz z mojej strony do ostatniej wypowiedzi.
    adversus napisał:
    Wiadomo jednak że nic nie przebije tego co daje doświadczenie z pracy nad projektami DIY, no i satysfakcja gwarantowana. Ale należy się szacunek za chęci... efekt, trochę słaby choć autor zadowolony bo działa.
    I to jest najważniejsze.
    adversus napisał:
    Mnie się generalnie podoba idea takiej radosnej twórczości, sam wydobyłem z napędu drzwi przesuwnych silnik i użyłem w wiertarce stołowej DIY...
    adversus napisał:
    Ja tylko pokazuje sprawdzoną alternatywę dla zaprezentowanej samoróbki w dobrej cenie i przyzwoitej jakości

    vorlog napisał:
    Mamy do wyboru- albo chiński badziew za ok. 250-300zł, ale jego jakość jest tragiczna i nawet nie ma dławnicy, jest nawet nienaprawialny, albo "firmowy", porządny, ale tu cena zaczyna się chyba od 850zł w górę.

    adversus napisał:
    Dlatego nie ma co demonizować, i należy pamiętać że nie wszystko co tanie i z Chin to badziewie.


    Ja polecę koledze kanał Youtubera Doktor-DIY do oglądania z dozą dystansu:) gdzie wykazuje bezsensowność (nie odnosi się to wg mnie do przypadku kolegi) sens konstruowania DIY zwłaszcza gdy jest przekombinowany Link


    Link


    Moderowany przez gulson:

    Prośba o nie śmiecenie w temacie.

  • #18
    adversus
    Poziom 31  
    Jeszcze jedna sprawa, przedstawiony projekt to prototyp jak rozumiem.
    Można kolegę jednak o zdjęcia a nawet filmik z łapki (telefonem) poprosić, takie z pracy w kotłowni i jak to wygląda, jak wyszło ???
    Chodzi dokładnie o sposób montażu docelowo na zaworze na rurze.
  • #19
    vorlog
    Poziom 35  
    Nie, nie jest zamocowany na rurze (po cholerę ma się grzać od rury)- jest podwieszony do sufitu (ramię reakcyjne)
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Ucięło mi akurat mocowanie, dodaję
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Demontaż- na razie podwieszenie to prowizorka, będzie inne, zapewniające w miarę swobodny ruch (rura też pracuje), w gruncie rzeczy wisi na jednej śrubie, demontaż banalny
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Pracuje tak

    Kurde, filmowanie telefonem i jedną łapą to zabawa dla szympansa chyba :P
    V.
  • #20
    Mark II
    Poziom 21  
    adversus napisał:
    Napisałem wyraźnie że zamontowałem kilka takich zaworów i od dobrych kilku lat działają bezawaryjnie.
    Rozbierałem przed montażem pierwszego z ciekawości jak to jest skonstruowane... Więc wiem i dlatego o tym napisałem.

    Musimy wierzyć na słowo :)
    A co do DiY - jasne, nie róbmy już niczego, wszystko można kupić w Chinach.
    Tymczasem jednak sytuacja na Świecie jest coraz ciekawsza.
  • #21
    vorlog
    Poziom 35  
    @Mark II, to nie moje słowa, poćwicz cytowanie :)
    V.
  • #22
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Mark II napisał:
    Musimy wierzyć na słowo

    Cytowanie chyba nie takie;
    adversus napisał:
    Napisałem wyraźnie że zamontowałem kilka takich zaworów i od dobrych kilku lat działają bezawaryjnie.


    vorlog napisał:
    Kurde, filmowanie telefonem i jedną łapą to zabawa dla szympansa chyba

    Uwierz mi @vorlog jakoś od około dwóch lat jako osoba niepełnosprawna nie takie rzeczy robię (choć fakt że boję się aby gorzej swego ciała nie uszkodzić).
  • #23
    Mark II
    Poziom 21  
    Tak cytowanie nie takie, raz na kilkaset postów.
    Oczywiście moje słowa były skierowane do użytkownika adversus
  • #24
    vorlog
    Poziom 35  
    Nie mogę dojść w konfigu telefonu czy można użyć bocznego przycisku jak start/pauza dla kamerki, korzystam zatem z tego na ekranie, a że łapy mam niewielkie to mi to niespecjalnie idzie- w tym przypadku drugą łapą pstrykałem przełącznikiem napędu :)
    V.
  • #25
    adversus
    Poziom 31  
    adversus napisał:
    Napisałem wyraźnie że zamontowałem kilka takich zaworów i od dobrych kilku lat działają bezawaryjnie.


    Mark II napisał:
    Musimy wierzyć na słowo


    Nie musisz mi wierzyć, nikt Cię nie zmusza, wystarczy poczytać trochę w sieci na branżowych forach a nawet tu na Elektrodzie, koledzy montujący automatykę budynkową czy instalacje alarmowe stosują do automatycznego odcinania wody w sytuacji awarii/wycieku wody oraz gdy nie ma użytkowników w domu. Ale co ja tam wiem, przecież kolega @Mark II wie lepiej.

    linki do tematów tu na Elce:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3711850.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3654521.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3739984.html

    ale i są tematy gdzie siłowniki DIY się pojawiają
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2697390.html
  • #26
    vorlog
    Poziom 35  
    Bardzo proszę po raz kolejny- nie możecie sobie pogadać gdzie indziej co kto woli i dlaczego?
    Mnie to średnio obchodzi, a temat dotyczy określonego "urządzenia", nie jego komercyjnych alternatyw. Mam wystarczająco dość "agresywnego marketingu" po usuwaniu reklamowego spamu na firmowym laptopie w poniedziałek.
    I k...a nie, nie kupię tego zachwalanego towaru :D
    V.
  • #27
    Mark II
    Poziom 21  
    Niczego nie reklamuję, ale jak kolejny raz w tym dziale słyszę "ale przecież możesz sobie kupić" wraz z taka delikatną, zawoalowaną sugestią, że konstruujący samodzielnie cokolwiek co da się nabyć, są niespełna rozumu, to mnie... Sam popełmiłem dwa regulatory powietrza do pieca c.o. wraz z mechaniką... a przecież mogłem sobie kupić. Mniejsza z tym.
    Ile ten siłownik będzie odpracowywał cykli na dobę, tak mniej więcej? Po za tym same zalety, przede wszystkim stosunkowo długi czas przestawiania, czyli nie będzie występowało zjawisko tarana wodnego.
    I tylko taką mam refleksję, że może przydałby się układ wykrywający niezgodność położenia z sygnałem sterującym. Napęd ma swoje lata.
  • #28
    vorlog
    Poziom 35  
    @Mark II, o reklamowaniu nie było do Ciebie :)
    Napęd będzie wykonywał max 10 manewrów na dobę (spora przewidziana histereza temperatury, niewielka pojemność bufora- odcięcie sterowania, gdy temperatura w buforze poniżej 40°C)
    Na dobrą sprawę z tym zaworem się nie namęczy przy swoich możliwościach.
    Niezgodność z założonym kierunkiem manewru- raczej nie ma się czym przejmować, pompa nie ruszy jak zawór nie będzie całkowicie otwarty, po to ma dodatkowy łącznik krańcowy położenia.
    Jakby uległ uszkodzeniu to mam zapasowy napęd (kupiłem z rozpędu cztery :)), przełożenie silniczka to 10 min. wliczając czas na poszukiwanie kluczy torx w wiecznym bałaganie za ścianą :D
    V.

    Dodano po 1 [godziny] 34 [minuty]:

    Update.
    Napęd zaworu kulowego 2"

    W sobotę zrobiłem sobie "stanowisko testowe" dla zaworu- ot, stara mufa z nyplem (nawet konopii nie ściągałem), przyspawany kawałek kątownika, podparcie napędu z popularnych kształtek marketowych (zawsze mam trochę pod ręką) i rozpirzyłem kolejny podnośnik szyby na drobne.
    Dziś, po pracy, odwiedziłem tokarza celem zrobienia specjalnej nakrętki (właściwie dwóch, na wszelki wypadek). Po "przerwie na miskę" zrobiłem napęd do zaworu- jakieś cztery godzinki plus dwa piwa zeszło :) Tym razem postarałem się jakoś dokumentować robotę, choć bez specjalnych szczegółów, ale myślę, że da się to ogarnąć. Mając jeszcze jeden już rozkawałkowany napęd mogłem zrobić fotki porównawcze, będzie łatwiej się połapać
    No to tniemy co niepotrzebne, wywalamy nit, robiący za oś obrotu w podnośniku
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Otwór po nicie w blasze rozwiercamy na φ18mm wiertłem schodkowym (dość dobrze trzyma centrum) oraz szukamy w gratach (albo w sklepie) poszerzanej podkładki "12" (można wyciąć z blachy #3mm) i w niej też robimy taką dziurkę (sorry, otwór- dziurka to całkiem coś innego :P) jak wyżej oraz spawamy ją do blachy napędu- jest to konieczny element, bo przenosi on obciążenia boczne.
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Rozwiercamy otwór po nicie w ćwierćkole zębatym i robimy wstawkę z blachy #4mm z otworem jak najlepiej dopasowanym do spłaszczonego fragmentu osi zaworu. Przy okazji- oś zaworu ma średnicę φ14mm i gwint M14. Spłaszczenie ma grubość 7mm, otwór po nicie 9mm, na upartego dałoby się go wykorzystać ale jak mamy wstawkę to łatwiej nam będzie ustawić ćwierćkoło w odpowiedniej pozycji względem reszty napędu. Po dopasowaniu i zgraniu z resztą spawamy, od dołu, górna powierzchnia wstawki i ćwierćkoła muszą być w jednej płaszczyźnie (ważne!)
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Niestety, skończył się argon więc zamiast TIGa użyłem elektrody, efektów nie pokażę ze względów zrozumiałych :D
    Nakrętka- standardowa nakrętka M14, stoczona na φ18, głębokość stoczenia 5mm- no bo podkładka wyżej opisana ma #3mm a blacha szkieletowa napędu #1,5, więc zostaje pół milimetra luzu, żeby było lżej napędowi i żeby smar miał się gdzie podziać :), (z lewej oryginalna nakrętka zaworu), plus "rysunek" dla tokarza.
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Po kiego grzyba taka "skomplikowana" nakrętka? Ano robi ona za oś obrotu mechanizmu i przenosi spore obciążenie boczne, jednocześnie mocuje napęd do zaworu. Sama konstrukcja napędu będzie zamocowana do ściany kotłowni robiąc za ramię reakcyjne.
    Po poskładaniu do kupy wyszło tak
    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne
    Podłączenie sterowania, zasilania i test- no wyraźniej ciężej ma biedak niż z tym jednocalowcem, ale sobie radzi.

    Pozostało jeszcze zamontować łącznik krańcowy dla pozycji zamknięcia zaworu.
    Napęd wyląduje na miejscu przeznaczenia w ciągu najbliższych dni, ale od jutra z czasem mogę mieć cieniuśko.

    I teraz wyjaśnienie, po co mi toto potrzebne.
    Otóż taki zawór mam na powrocie z bufora do kotła. Jak kocioł wygaśnie, robi się odrotny obieg grawitacyjny i woda z bufora wychładza się w zimnym kotle. Obecnie zamykam ten zawór ręcznie po skończeniu palenia, otwieram przed rozpalaniem, ale jest on schowany pod rodzajem półki, na której dosusza się drewno opałowe.
    Oczywiście rozpalenie w kotle z zamkniętym zaworem powoduje zagotowanie wody (układ otwarty, zbiornik na strychu), co prawda nigdy mi się nie zdarzyło, ale jak strzelę w kalendarz lub z innego istotnego powodu ktoś inny będzie musiał w kotle jarać, to o narobienie jaj nietrudno.
    Sam napęd zaworu jest tylko ułatwieniem w obsłudze, a zamontowany na nim łącznik krańcowy, w połączeniu z kolejnym łącznikiem, inicjowanym otwarciem drzwiczek zasypowych, uruchamiał będzie sygnalizację optyczno-akustyczną typu "otwórz palancie ten analnie kochany zawór za kotłem!"
    Oczywiście takie podejście do rzeczy łamie w cholerę zasad, norm, przepisów unijnych, o azjatyckich nie zapominając, ale to, co robię we własnym domu, to sprawa moja i gajowego.
    Odnośnie tegoż proszę o powstrzymanie się od komentowania, bo i tak byłoby to psu na budę :)
    Nikogo nie namawiam do podobnych rozwiązań, każdy może powyższe wykorzystać do czego chce, choćby do automatycznego opróżniania baniaka po procesie destyl... znaczy demineralizacji wody.
    Wasze słoneczko, V.
  • #29
    elektryku5
    Poziom 38  
    Mi jeszcze wpadł do głowy pomysł zastosowania silniczka oparcia, obroty to ma dosyć wolne, więc istnieje szansa montażu bezpośrednio na zaworze.

    Napędy zaworów kulowych- reminiscencje jesienne

    Wersje lepiej wyposażone mają także czujnik Halla, także można byłoby się pokusić o sterowanie z większą ilością pozycji, dojście do pozycji krańcowych zablokować mechanicznie i robić pomiar prądu na silniku.
  • #30
    vorlog
    Poziom 35  
    Ten napęd od oparcia fotela jest interesujący, nieco szybszy od w/w zabawek, ale większość tych maszynek, które oglądałem, ma plastykowe gniazdo osi napędowej, trochę słabe.
    Trafiają się z metalowym i te by się spokojnie nadawały do zaworów od cala w dół, ale ceny dwa razy wyższe od drzwiowych :)
    Jak pisałem, kupowałem je po 15zł/szt, te od oparcia powyżej 30zł plus wysyłka. Jak będę na szrocie to się rozejrzę za takim, może by się dał zaprzęgnąć do zaworu mieszającego (3D).
    V.