Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ogrzewanie domu 160 m piecem elektryczy

15 Nov 2020 15:18 990 34
  • Level 7  
    Witam jestem na etapie budowy domu 160 m okna 3 szyby 7 komorowe styropian grafitowy huba będzie 15 cm . Poddasze ocieple piana . Na działce mam nitkę od gazu i nie wiem jakie zrobić ogrzewanie ... Chciałem dać piec elektryczny i fotowoltaike tak do 15 tys zł . Czy rachunki za prąd mnie nie zjedzą ? Jakie macie doświadczenia z piecem elektrycznym ?
  • Level 25  
    Ogrzewanie typowo elektryczne da ci 1kWh ciepła za 1kWh energii elektrycznej. Koszty można zmniejszać grzejąc w II taryfie lub posiadając PV. Jeszcze mniej za rachunki można zapłacić montując PC, która da średnio 3kWh ciepła za 1kWh energii elektrycznej.
  • Level 7  
    A macie jakieś zestawienie kosztów ogrzewania ? Jak to mniej więcej wychodzi
  • Level 25  
    W projekcie powinieneś mieć coś takiego jak OZC, podane w kWh na rok. Przelicz to po cenie energii elektrycznej i będziesz miał ile będzie kosztował cie sezon grzewczy przy grzaniu energią elektryczną, potem policz to samo dla PC.
    Policz też ile będzie cię kosztowało w rozrachunku np 15 albo 20 letnim. Jako koszty uwzględnij koszt instalacji PC i PV.
    Zakładając że w obu przypadkach będzie to ogrzewanie hydrauliczne to PC w porównaniu do grzałki wyjdzie ok 3x taniej.
  • Level 7  
    PC czyli pompa ciepła ?
  • Level 25  
    Tak, a PV to fotowoltaika.
  • Level 7  
    Za pompę ciepła 30 tys trzeba zapłacić ...
  • Level 25  
    W tym momencie znacznie mniej.
    Zrób kalkulację dla 20 lat ile zapłacisz za prąd przy ogrzewaniu elektrycznym, ile cię wyniesie jak zrobisz to z PV, a ile z PC, i ile z PC i PV.
  • Level 36  
    Ogrzewanie elektryczne zawsze będzie droższe niż inne. 1m3 gazu to 11kWh.
  • Level 14  
    Jeżeli nie masz awersji do gazu ,to ekonomia przemawia za ogrzewaniem gazowym.Będziesz miał w domu kominy?
  • Level 7  
    Tylko że teraz raz w tygodniu gdzieś gaz pół domu niszczy

    Dodano po 2 [minuty]:

    Generalnie gaz jak bym robił to myślałem osobny budynek postawić i tam założyć piec . Ok to po jakie licho mi pompa za 30 tys jak za pięć elektryczny dam 8 tys a za resztę założę solary które chyba wyrobią na ogrzewanie domu
  • Level 25  
    No to jak nie chcesz gazu to i zapewne i oleju napędowego, ekogroszku oraz pelletu też nie, pomijając że to są mało ekologiczne i ekonomiczne paliwa.
    Pozostaje ci energia elektryczna, tylko kwestia konkretnego wyboru.

    Powiem ci jak ja bym to zrobił.
    Po pierwsze jak tom.pk pisze, dom bez żadnych kominów, bo to też jest wydatek i to nie mały. Wentylacja mechaniczna (rekuperacja), ogrzewanie PC (czy gruntowa czy powietrzna to kwestia własna, ja preferuję gruntową), PV na dachu w takiej ilości żeby starczyło na PC i ogólne zapotrzebowanie na energię elektryczną. Wszędzie ogrzewanie podłogowe, a w łazienkach również ogrzewanie ścienne, grzejnik drabinkowy w łazience ogrzewany elektrycznie, dlaczego? Bo po co podnosić temperaturę zasilania grzejnika z PC do 40-50*C i zmniejszać sprawność PC, jak można w prosty sposób zasilić to elektrycznie, mała grzałka z termostatem i bardzo upraszcza się układ hydrauliczny.
    I wisienka na torcie, kolektor słoneczny wielkopłaszczyznowy połączony z PC dla podniesienia temperatury Dolnego Źródła (DZ) z opcją magazynowania energii w Gruntowym Magazynie Energii (GME)

    Dodano po 10 [minuty]:

    darkowe1 wrote:
    to po jakie licho mi pompa za 30 tys jak za pięć elektryczny dam 8 tys a za resztę założę solary które chyba wyrobią na ogrzewanie domu

    Przykładowo: OZC 10'000kWh więc przy ogrzewaniu elektrycznym potrzebujesz 10'000kWh energii plus ok 3'000 na zużycie typu kuchenka/oświetlenie itp
    Łącznie masz 13MWh. 1kWp instalacji PV da ci ok 1000kWh/rok czyli potrzebujesz ok 13kWp, ale przy takiej mocy z twojego magazynu w sieci energetycznej odbierzesz tylko 70% więc musisz zwiększyć instalację do 18,5kWp. Zakładając że znajdziesz kogoś kto zrobi ci taką instalację za 3,5tys/kWp to masz 65 tysięcy złotych na instalację PV która zapewni ci odpowiednią ilość energii, a to jeszcze trzeba gdzieś zamocować. Czyli piec za 8 plus PV za 65 daje 73 tysiące PLN.
    A teraz kalkulacje da PC, przy zapotrzebowaniu 10MWh ciepła PC weźmie ok 3,5MWh plus 3MWh za ogólne zapotrzebowania daje 6,5MWh, przy takim zapotrzebowaniu już można pobrać 80% z magazynu energii co daje instalację PV o mocy 8,2kWp, czyli 28,5tys PLN, do tego PC za 30 tysięcy (lekka przesada, można taniej) masz 58'500PLN.
    Które jest większe? 73 czy 58,5?
  • Level 26  
    Nie podałeś ile ci ciepła łyknie ten dom, załóżmy, że 8000kWh z ciepłą wodą.

    KWh z gazu z abonamentami realnie wychodzi ok 20-21gr. Do tego dochodzi koszt przyłącza, kotła, ewentualnie komina (przy czym dla kotłów do 19kW można zrobić wyrzut spalin przez boczną ścianę). Reszta czyli instalacja CO jak podłogówka czy tam grzejniki to wszędzie będzie tyle samo kosztować. Dowiedz się ile kosztuje przyłącze do Ciebie, koszt kotła to 4-8k, można też droższe. przy czym te 20gr/kWh jest cały czas, rano wieczorem, grzejesz kiedy chcesz. Koszty eksploatacyjne to 1600 za gaz i około 250-300zł rocznie za przegląd kotła. Bez wielkiego znaczenia czy podłogówka czy kaloryfery. Nie wymaga kotłowni i składowiska opału.

    Ogrzewanie grzejnikami elektrycznymi konwekcyjnymi to w sumie opcja tylko w taryfie G11 (brak akumulacji ciepła) i potrzebne lepsze przyłącze prądu niż standardowe. Obecnie to 59gr/kWh a będzie więcej od nowego roku. Jedyny plus jaki ja widzę to niskie koszty inwestycyjne. Koszty to 4800zł rocznie

    Podłogówka elektryczna (np kable grzejne czyli z akumulacją ciepła). Skazany jesteś tylko na prąd, w G12 nocna taryfa to 31gr/kWh za to dzienna to bodajże 70gr. Więc grzejesz w nocy ale prąd zużywany w dzień (TV, lodówka, piekarnik, pralka) cię kosztuje znacznie drożej. Wymaga specyficznego korzystania z prądu. Realnie średni koszt kWh wyjdzie ci minimum 35gr. A więc koszt rocznie to około 2800.

    Podłogówka wodna na prąd z buforem - tutaj koszty jak powyżej ale istnieje możliwość w przyszłości zmiany na gaz lub pompę ciepła. Można bufor grzać grzałkami lub kotłem. Wymaga sporej mocy przyłączeniowej prądu.

    CO na węgiel darujmy sobie w tych czasach. Pellet to będzie okolice kosztu gazu w eksploatacji, wymaga komina. Koszt kotła to okolice 10k PLN, wymagane miejsce na opal/kotłownię.

    Pompa ciepła, 3 warianty
    - pompa powietrzna w taryfie G11- przy SCOP równym 3, wyjdzie niecałe 20gr/kWh za ciepło przy kosztach inwestycyjnych około 25k PLN na pompę, koszt prądu to 1600zł
    - pompa powietrzna w taryfie G12 - przy nieco niższym SCOP, ok 2,8 (pracując w nocy będzie miała gorszą sprawność), wyjdzie około 1000zł za CO i CWU, kosztem przestawienia się na korzystanie z energochłonnych urządzeń w taniej taryfie
    - pompa gruntowa w G12 z SCOP 4 wyjdzie w eksploatacji około 700zł, kosztem przestawienia się na korzystanie z energochłonnych urządzeń w taniej taryfie oraz przy bardzo wysokich nakładach inwestorskich rzędu okolice 40kPLN.


    Zużycie 8000kWh na cele grzewcze to trochę z czapy ale mniej więcej tyle ci wyjdzie.

    Teraz zrób sobie tabelkę w excelu i policz koszty inwestorskie i kiedy ci się one zwrócą zakładając, że żywotność powietrznej pompy ciepła to będzie z 15 lat, grzejników elektrycznych też z 15 lata, a kotła gazowego to 10-15 lat.

    Moim zdaniem jeśli przyłącze gazowe wyszłoby ci w okolicach ryczałtu mniej więcej do 3000zł, to wchodziłbym w gaz. Przy większych kosztach, atrakcyjniejsza robi się pompa ciepła powietrzna (zarówno w g11 jak i w g12, zależy jak by ci pasowało), jednak tutaj polecałbym 100% podłogówki czego kocioł gazowy nie wymaga.

    Jeśli natomiast nie chcesz wydawać dużo na start, kosztem droższej eksploatacji, wcale na przegranej pozycji nie jest bufor ciepła i wodna podłogówka w taryfie G12. Zawsze można kiedyś wymienić grzałki na kocioł gazowy lub pompę ciepła.

    Co do fotowoltaiki, za 15kPLN będziesz miał jakieś 3,5kWp paneli, starczy na prąd bytowy i w sumie koniec. Prąd z paneli nie jest za darmo, trzeba wyłożyć sporo kasy. Przewiduje też w przyszłości zmianę przepisów prokonsumenckich na gorsze, podwyżki prądu (nigdy nie trafisz z panelami idealnie roczne zużycie), dodatkowe opłaty mocowe itp. Oraz problem z wpompowaniem nadwyżki energii z paneli w sieć ZE wraz z coraz większą powszechnością fotowoltaiki.
  • Level 7  
    Generalnie gdybym za rok ogrzewania elektrycznego zapłacił do 5 tys nie zastanawiał bym się nad wyborem :) Co do gazu mam lekkie obawy o szczelność itp ... Planuje na dole ok 70 m powierzchni zrobić podłogowe na górze będą 3 pokoje i łazienka w tym jeden nie użytkowy tzn siłownia suszarnia na ubrania ... I tam chce dać grzejniki elektryczne . Czy takie rozwiązanie będzie miało ręce i nogi ? W salonie mam w planach montaż kominka ponieważ mam dużo lasu brzoza . Jest sens dogrzewać dom kominkiem ?
  • Level 24  
    @darkowe1 A słuchasz, czytasz uważnie te doniesienia o wybuchach gazu w domkach jednorodzinnych?
    99% informacji o wybuchach gazu dotyczy butli gazowych! Podłączonych czy to do kuchenek, czy do ogrzewaczy (takich z kratką, stojących w pomieszczeniach, często w sklepach takie widuję).
    Instalacje sieciowe gazowe (niezależnie od przeznaczenia: do kuchenki lub do ogrzewania) muszą przechodzić kontrole szczelności w lokalach. Jak nie przejdą, gazownik odłącza taki lokal od sieci dosyłowej.
    Jak radzą koledzy - przekalkuluj wszystkie opcje CO/CWU, póki jesteś na etapie projektowania/budowy i wybierz pasujące do twoich założeń.
    Ale zrobisz, jak uważasz.
  • Heating systems specialist
    darkowe1 wrote:
    Tylko że teraz raz w tygodniu gdzieś gaz pół domu niszczy


    Skąd masz takie informacje?
    Gaz jest jednym z najbezpieczniejszych mediów grzewczych. Wystarczy tylko przestrzegać wymagań tzn. sprawna wentylacja, przeglądy instalacji gazowej i wentylacyjnej co najmniej raz do roku.
    Jak żyję tyle lat jeszcze nie słyszałem o wybuchu kotła gazowego. W przeciwieństwie do kotłów gazowych, wybuchających kotłów węglowych w ciągu roku jest kilka w Polsce, a poparzeń spowodowanych wybuchającymi gazami w kotłach węglowych i w szczególności w kotłach miałowych i na drewno oraz zaczadzeń to już się zliczyć nie da. Znam wiele tego typu przypadków. Sam nawet kiedyś zostałem poparzony ogniem. W trakcie otwierania kotła węglowego zapalił się dym nagromadzony w kotle. Ogień buchnął na kilka metrów parząc mi przy okazji rękę i topiąc na mnie kurtkę z polara.
    U znajomych natomiast jak wybuchły spaliny w kominie to wyrwało komin na wysokości całego parteru oraz połowy piętra.

    Jeżeli słyszy się raz na kilka lat o wybuchu gazu to zazwyczaj jest to związane z uszkodzeniem/rozszczelnieniem instalacji gazowej oraz wyjątkowymi zaniedbaniami np. opieszałością w naprawie uszkodzonej instalacji.
    Jeżeli instalacja jest wykonana zgodnie ze sztuką, przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami, przeszła badania szczelności i nikt przy niej później nie majstruje to prawdopodobieństwo, aby się coś zadziało jest mniejsze jak wygranie szóstki w totka.
    Nawet instalacje PV częściej się palą i wywołują pożary domów niż instalacje gazowe.
    https://www.google.com/search?q=po%C5%BCar+in...VPs4sKHXMTAYEQ_AUoAXoECAcQAw&biw=1280&bih=650
    Pooglądaj sobie co potrafi instalacja PV.


    darkowe1 wrote:

    Generalnie gaz jak bym robił to myślałem osobny budynek postawić i tam założyć piec . Ok to po jakie licho mi pompa za 30 tys jak za pięć elektryczny dam 8 tys a za resztę założę solary które chyba wyrobią na ogrzewanie domu


    Aby grzać piecem elektrycznym zasilanym własnym prądem z PV to musiałbyś zainwestować tyle w tę PV, że do końca życia Ci się nawet nie zwrócą koszty tej instalacji, a o jakichkolwiek zyskach to tylko możesz pomarzyć.
    Aby ogrzać przeciętny dom bezpośrednio elektryką to potrzebna jest instalacja PV o mocy rzędu 20-30kW.

    Na dzień dzisiejszy są tylko 2 rozwiązania ogrzewania nowego domu:
    1. Pompa ciepła z buforem + zakup potrzebnej energii elektrycznej w II taryfie.
    2. Kocioł gazowy.

    Zamiast bufora może być w całym domu podłogówka, która stanowi ogromny bufor ciepła.

    Gazem z sieci ogrzejesz dom za ok. 3 -3,5 tys. zł.
    Pompą ciepła z wymiennikiem gruntowym + prąd w II taryfie ogrzejesz za ok. 2-2,5 tys.
    Pompą ciepła z wymiennikiem powietrznym + prąd w II taryfie 2,5-3 tys. zł (zbliżone koszty jak gazem z sieci)
    Węglem i pelletem 3-4 tys. zł.
    Prądem kupowanym w II taryfie ok. 4-5 tys. zł.
    Prądem ze swojej PV - ponad 5 tys. zł.
    Tak, tak - prąd z własnej PV jest dużo droższym prądem od tego kupowanego w II taryfie. Policz sobie inwestycję PV, podziel przez okres żywotności ogniw i elektroniki, a zobaczysz, że póki co jest to tylko opłacalne firmom, które instalują PV. Z cała pewnością nie inwestorowi.

    Dodano po 7 [minuty]:

    clubber84 wrote:
    @darkowe1 A słuchasz, czytasz uważnie te doniesienia o wybuchach gazu w domkach jednorodzinnych?
    99% informacji o wybuchach gazu dotyczy butli gazowych! Podłączonych czy to do kuchenek, czy do ogrzewaczy (takich z kratką, stojących w pomieszczeniach, często w sklepach takie widuję).
    Instalacje sieciowe gazowe (niezależnie od przeznaczenia: do kuchenki lub do ogrzewania) muszą przechodzić kontrole szczelności w lokalach. Jak nie przejdą, gazownik odłącza taki lokal od sieci dosyłowej.
    Jak radzą koledzy - przekalkuluj wszystkie opcje CO/CWU, póki jesteś na etapie projektowania/budowy i wybierz pasujące do twoich założeń.
    Ale zrobisz, jak uważasz.


    Ba....
    Ludzie są nawet głupi do tego stopnia, że potrafią instalować sobie piecyki do podgrzewania ciepłej wody tuż koło węglowego kotła w piwnicy, a obok stawiać butle z gazem. Albo trzymają butle z gazem w piwnicy obok kotła węglowego, a gaz doprowadzają gumowym wężem do kuchni na parterze.
    Osobiście spotkałem kilka takich przypadków.
    Ludzie nie zdają sobie sprawy, że taki gaz z butli jest cięższy od powietrza i nie ma się jak wydostać z takiego pomieszczenia, które znajduje się poniżej gruntu.
    Gaz ten w razie rozszczelnienia butli czy węża będzie snuł się przy podłodze, zapełniając stopniowo całe pomieszczenie, a wybuch takiego gazu to już jest tylko kwestia czasu.
    W przeciwieństwie do gazu z butli, gaz ziemny z sieci jest lżejszy od powietrza i w razie rozszczelnienia się instalacji zostaje usunięty z pomieszczenia poprzez sprawną wentylację.

    Nie wspomnę już o tym, że jak byłem nastolatkiem to rozerwało na moich oczach butlę z gazem. Na szczęście butlę tę rozerwało tuż przed wniesieniem do budynku. Od tego czasu po prostu boję się butli gazowych.
  • Level 7  
    Czyli wedle mojego rozumowania niema sensu montować fv ?
  • Heating systems specialist
    Z całą pewnością nie opłaca się montować, aby ogrzewać dom.
    Ponadto obecnie rząd rzuca kolejne kłody inwestorom. Wszystkie instalacje o mocy powyżej 6,5kW wymagają opinii rzeczoznawcy do spraw przeciwpożarowych. Tych rzeczoznawców jest bardzo mała ilość w Polsce i kolejki są duże, a bez takiej opinii, instalacja jest traktowana jak samowola budowlana.
    Nie wspomnę już o tym, że im więcej takich mikroinstalacji w okolicy tym mniejsze prawdopodobieństwo jest, że ktokolwiek odbierze Twoją energię, kiedy będziesz miał nadprodukcję, abyś mógł sobie później ją odebrać z sieci, kiedy będziesz jej potrzebował. Rzecz polega na tym, że żeby wcisnąć energię z instalacji PV do sieci to napięcie generowane przez falownik instalacji PV musi być nieco wyższe. Teraz kilku prosumentów generuje energię. Rośnie napięcie w sieci, aż do poziomu wyłączenia falowników, ponieważ nie wolno podnosić napięcia powyżej 253V, ponieważ może ono uszkodzić sieć i urządzenia odbiorców.
    W rzeczywistości mamy ładne słońce i możemy wyprodukować dużą ilość energii, ale sieć tego nie przyjmuje, bo falowniki zostają odłączone. Póki jesteśmy jedynymi prosumentami w okolicy to problemu raczej nie ma, ale problemy się pojawiają, kiedy tych prosumentów w okolicy będzie kilku.
    Dlatego sens ma budowanie instalacji o mocy, którą sami możemy spożytkować np. do napędzenia klimatyzacji czy prania gaci.
  • Level 7  
    To zostaje gaz :) fv założę bo nie chce w łazience na górze robić podlogowki tylko dam grzejnik elektryczny i w jednym pokoju też założę elektryczny :) czyli zostanie jakieś 100 m do ogrzania . Jaki piec gazowy polecacie ? Dodam że nie mam komina
  • Heating systems specialist
    Rób wszędzie podłogówki + drabinki w łazienkach lub same grzejniki w całym domu. Dzięki temu układ zasilania będzie dużo prostszy i nie będą potrzebne mieszacze, sprzęgła hydrauliczne - oszczędność rzędu 5-8 tys. zł.
    Drabinki w łazienkach zrób wodne, zasilane z obiegu CO. Możesz zastosować specjalne zawory 4-drogowe do drabinek:
    https://www.google.com/search?q=zaw%C3%B3r+do...jkYsKHVK5CqkQ9QF6BAgDEEI#imgrc=b8KIx4M-DDxpBM
    Zawór taki umożliwia podłączenie zasilania oraz powrotu do drabinki tylko jednym przyłaczem. Drugie przyłącze możesz wykorzystać do podłączenia grzałki elektrycznej.
    Tak to wygląda: http://www.pomyslnaremont.pl/wp-content/uploads/2018/11/grzejnik_1.jpg
  • Level 24  
    darkowe1 wrote:
    Jaki piec gazowy polecacie ?

    Piec takiego producenta, którego serwis/serwisant będzie dostępny w promieniu maks. 50km.
  • Level 7  
    A czy sama podłogowa nie jest prostszym rozwiązaniem ? Generalnie nie ukrywam że zależy mi na kasie jednak chce zrobić wiarę dobre ogrzewanie
  • Heating systems specialist
    darkowe1 wrote:
    A czy sama podłogowa nie jest prostszym rozwiązaniem ? Generalnie nie ukrywam że zależy mi na kasie jednak chce zrobić wiarę dobre ogrzewanie


    To przecież Ci napisałem, że albo sama podłogówka, albo same grzejniki.
    Jeżeli zrobisz wszędzie podłogówki to możesz dołożyć drabinki w łazienkach. Drabinki się przydają do suszenia ręczników czy też garderoby. Obiegi drabinek wyprowadzasz z rozdzielaczy podłogówek. Masz wtedy najprostszy układ. Jak nie przesadzisz z gęstością ułożenia rur w podłodze, a wszystkie obwody podłogówki nie będą przekraczały 70-80m rury to wszystko będzie hulało na pompie wbudowanej w kocioł gazowy.

    Co do kotła to ja polecam kotły ACV serii Kompakt lub lepszy odpowiednik tych kotłów pod marką Thermagen polskiej firmy Secespol.
    Do tego zasobnik ciepłej wody firmy ACV typu zbiornik w zbiorniku np. taki: https://www.bridom.pl/acv-wymiennik-cieplej-w...MI1_nTtsCG7QIVEpayCh3EOAMeEAYYAiABEgL2N_D_BwE
    Zasobniki te są bezkonkurencyjne. Bardzo trwałe i bardzo wydajne. Dla przykładu zasobnik o pojemności 130 litrów umożliwia kąpiel jednoczesną 2 osób w 2 łazienkach i zapewnia kąpiel dla 4-6 osób na godzinę. Ograniczeniem grzania jest tylko moc kotła.
    Wymienione przeze mnie kotły charakteryzują się bardzo prostą i niezawodną konstrukcją. Konstrukcją tak prostą, że nie ma się w nich co popsuć, a do tego są bardzo łatwe w serwisowaniu.
    Jedyną wadą tych kotłów jest dość wysoka moc minimalna, która może powodować, że kocioł będzie taktował. Ale dotyczy to tylko przypadku, kiedy miałbyś w całym domu tylko i wyłącznie grzejniki. W przypadku podłogówek problem ten nie występuje, bo podłogówki mają bardzo dużą akumulacyjność cieplną i stanowią bardzo duży bufor ciepła.
    Niestety kotły te nie należą do najtańszych. Jeżeli szukasz bardziej budżetowego kotła to bierz Termeta lub Junkersa. Te dwie firmy mają największą ilość serwisantów i części dostępne od ręki.
    Tylko nie tykaj się kotłów w marketach budowlanych, bo tam są całkiem inne kotły, choć wyglądają identycznie. Zazwyczaj są to konstrukcje kondensujące, a nie kondensacyjne.
    Kotły kondensacyjne mają cały wymiennik wykonany w taki sposób, że w wymienniku tym zachodzi kondensacja. Cały wymiennik przepłukiwany i czyszczony jest kondensatem.
    W kotłach kondensujących wymiennik jest zbudowany jak w starszych kotłach niekondensacyjnych z zamkniętymi komorami. W tych wymiennikach nie zachodzi kondensacja i nie może ona tu zachodzić, bo wymiennik zostałby uszkodzony. Kondensacja odbywa się w dodatkowej przystawce (wymienniku), który jest dołożony za tym pierwszym wymiennikiem ciepła. Raz, że kotły takie mają mniejszą sprawność od kotłów typowo kondensacyjnych to do tego charakteryzują się skomplikowaną budową i wieloma połączeniami, które lubią się rozszczelniać.
    Kotły takie w niskich cenach zalegają markety, a zostały wyprodukowane z tego co zalegało w magazynach producentów, ponieważ kilka lat temu UE zabroniła sprzedaży kotłów niekondensacyjnych z zamkniętymi komorami spalania. Producenci wpadli na pomysł jak się pozbyć tych leżaków magazynowych. Zaczęli dokładać przystawki kondensujące i sprzedawać jako kotły kondensacyjne. Dzięki temu obeszli zakaz UE. Markety "łykają" te kotły, bo przychodzi nieświadomy klient, który z wypiekami na twarzy i rozdziawioną buzią kupuje taki kocioł wpadając w zachwyt, że zrobił tak świetny interes, bo za 2,5-3 tys. zł kupił kocioł "kondensacyjny". Niestety klient taki nie jest świadomy, że nie kupił kotła kotła kondensacyjnego tylko kocioł kondensujący :)
  • Level 7  
    A jaki może być koszt takiej instalacji hydraulicznej ?
  • Heating systems specialist
    A o jaką Ci chodzi?
  • Level 7  
    O twoja ostatnia wypowiedź na Piecyk chce przeznaczyć 7 tys
  • Level 36  
    Trzeba o jednym pamiętać. Mianowicie 1m3 gazu ziemnego daje aż 11kW mocy grzewczej, stąd też ogrzewanie elektryczne jest najdroższe.
  • Level 38  
    Zbigniew Rusek wrote:
    Mianowicie 1m3 gazu ziemnego daje aż 11kW mocy grzewczej,

    że co??
    chyba Ci się pomyliło.
    1m3 nie daje mocy tylko daje wg współczynnika jaki stosuje PGNiG ok. 11 kWh energii.
    Co do mocy to tę ilość energii można zużyć w ciągu 1h przy stałej mocy 11kW ale równie dobrze ta sama ilość energii starczy na 2h przy stałej mocy 5,5kW albo na 30 minut przy stałej mocy 22kW.
    Więc Twoje zdanie jest błędne.

    Ja widzę w tym małe ale, bo np. Junkers w instrukcji kotłów kondensacyjnych podaje przelicznik 9,5kWh/m3, a nie 11kWh, więc nie wiem, gdzie znika owe 1,5kWh/m3, co przy rocznym zużyciu 1000 m3 daje różnicę 1500 kWh za które trzeba zapłacić PGNiG ale ich nie ma ;-)
  • Level 26  
    Wartość opałowa metanu to 35,73 MJ/m3. Gaz ziemny GZ-50 to ok 95-98% metanu, trochę etanu, propanu, butanu i siarkowodoru (o większej lub podobnej wartości opałowej) azot, para wodna i dwutlenek węgla (o zerowej wartości opałowej). Przyjmijmy wartość opałową jako 100% byłby był metan, choć realnie może być to czasami więcej a czasami mniej.

    Daje to 9,9kWh z m3. Natomiast ciepło spalania metanu to 11, 08kWh/m3.

    Więc PGNIG jako współczynnik konwersji ewidentnie podaje ciepło spalania a nie wartość opałową (współczynnik bywa wyższy niż 11, np 11,2) bo nie ma opcji żeby gaz ziemny zawierał 10-20-30% domieszki np propanu, który mógłby tak wywindować wartość opałową, aby podnieść do ponad 11 współczynnik konwersji, gdyby był liczony od wartości opałowej.

    Sprawność kotła kondensacyjnego to max 108% liczona dla wartości opałowej i max 96% liczona dla ciepła spalania. Daje to odpowiednio 10,7kWh i 10,63kWh. Liczby bardzo podobne. Realne sprawności do uzyskania to ze 105% dla podłogówki i 103% dla grzejników (liczone od wartości opałowej). Bywa mniej.

    Więc sam licząc ile mój kocioł realnie wyprodukował energii cieplnej z gazu ziemnego (kondensat i przewymiarowane grzejniki) i przeliczając to na cenę kWh, nie liczę po średnim współczynniku konwersji 11 tylko bardziej liczę że uzyskuję około 10, max 10,2kWh z m3. Stąd realna cena gazu to ok 21gr/kWh.

    https://www.novatek.pl/lng/lng-dla-miast-i-gmin/srednie-cieplo-spalania-gazu-ziemnego
  • Level 7  
    Chodzi mi o koszt wykonania takiej instalacji