Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Anteny 5G mmWave - trzymajcie się od nich z daleka!

ghost666 16 Lis 2020 12:49 9804 90
  • Anteny 5G mmWave - trzymajcie się od nich z daleka!
    Era 5G już sią zaczęła, chociaż wdrażanie tych rozwiązań jest wciąż stosunkowo powolne. Obecnie na rynku jest zaledwie kilka telefonów, obsługujących całe dostępne spektrum i wciąż pojawiają się pytania, jak takowe projektować.

    Górna część widma nadal wymaga wiele testów i badań, ponieważ obecnie dostępne pasmo mmWave przy 28 GHz jest nowością na rynku konsumenckim. Wyższe częstotliwości przyjdą później. Bardzo wysokie częstotliwość, czyli EHF, to ogólna nazwa zakresu od 30 GHz do 300 GHz. Jest to pasmo, które nadal jest relatywnie mało zbadane i zrozumiane w zakresie elektroniki konsumenckiej.

    Chociaż górne zakresy widma 5G oferują zarówno wyższe potencjalne szerokości pasma, jak i nadal otwarte przydziały częstotliwości, które są obecnie przydzielane usługom komórkowym, ten zakres częstotliwości cierpi z powodu bardzo wysokiego tłumienia atmosferycznego. Zwiększa to poziom mocy wyjściowych, wymaganych w antenach w celu niezawodnego nawiązania połączenia użytkownika z stacją bazową sieci komórkowej.

    Jednakże tłumienie na powietrzu to tylko część problemu. Zastosowanie częstotliwości z zakresu fal milimetrowych jest nowością. Ciało, krew i kości użytkownika również pochłaniają energię RF. Nie będziemy zajmowali się potencjalną reakcją biologiczną na energię tego pasma. Niezależnie od tego, czy użytkownik doświadczy efektów fizycznych, czy nie, ręka lub głowa (lub jakakolwiek część ciała) zdecydowanie zmniejszy, jeśli nie całkowicie, wyeliminuje propagację sygnału RF dla 5G.

    Anteny 5G mmWave - trzymajcie się od nich z daleka!


    "Kiedy po raz pierwszy zastanawiałem się nad umieszczeniem modułu anteny 5G w telefonach, zastanawiałem się nad projektami i czy uwzględniały one praworęczność większości użytkowników i umieszczenie przy głowie w przypadku połączeń głosowych. Ale pochodzę ze starszego pokolenia, które myśli o telefonach jako o czymś, co przykłada się do ucha, aby przeprowadzić rozmowę. O wiele bardziej prawdopodobne jest, że projekt umieszczenia anteny 5G w telefonie (przynajmniej dobry projekt) będzie zoptymalizowany pod kątem wszechobecnego ekranu i pracy w dłoni, podczas surfowania w sieci czy korzystania z mediów społecznościowych. Może to dotyczyć 99% przypadków użycia, ale telefon nadal musi być w stanie połączyć się w tych rzadkich przypadkach, gdy dotyka głowy. Powinien być w stanie reagować na zmieniające się okoliczności" pisze autor artykułu.

    Wiemy, że systemy MIMO i techniki kształtowania wiązki są używane na obu końcach połączenia (stacja bazowa i sprzęt użytkownika). Wieża telefonii komórkowej i słuchawka będą współpracować, aby upewnić się, że odpowiedni układ antenowy koncentrują energię RF, aby zmaksymalizować sygnał odbierany na obu końcach. Istnieje jednak inny mechanizm, który może powodować blokowanie sygnału przez obiekty znajdujące się w pobliżu telefonu. Zostało to podkreślone w niedawnej analizie iPhone 12, przeprowadzonej przez System Plus. Jeden stosunkowo mały szczegół w iPhone 12 podkreśla wartość informacyjną, którą można uzyskać dzięki prostemu zadaniu otwierania i badania produktów na rynku. Analiza System Plus podkreśla również potrzebę wykorzystania kompetentnych i doświadczonych technologów, aby wyciągnęli jak najwięcej z takich przykładów. Chociaż to tylko zwiastun pełnego raportu, analiza ta oferuje nam cenne ciekawostki:

    Anteny 5G mmWave - trzymajcie się od nich z daleka!


    "W przypadku serii Apple iPhone 12 odkryliśmy system 5G mmWave, jakiego nigdy wcześniej nie widzieliśmy. System został zbudowany z myślą o szybkiej komunikacji z uwzględnieniem bezpieczeństwa ludzi, a całość jest kontrolowana przez tylko jeden chipset" czytamy w raporcie. Znajdziemy tam dwie anteny 5G i w pełni zintegrowany moduł USI z anteną w pakiecie (AiP). Chociaż bardzo podobny do modułu antenowego QTM525 5G mmWave drugiej generacji firmy Qualcomm, istnieją godne uwagi różnice. Ale jest też coś ciekawszego w układzie anten w iPhone.

    Raport SystemPlus wskazuje, że do sterowania modułem USI AiP, a także drugą pasywną anteną fazowaną, która znajduje się pod płytą główną telefonu, używany jest pojedynczy moduł RF. Ta druga antena odróżnia iPhone 12 od innych konstrukcji na rynku. Jest mało prawdopodobne, aby znaleźć jakiekolwiek sensowne porównanie wydajności połączenia komórkowego między iPhonem 5G a jego konkurentami, ale byłoby interesujące dowiedzieć się więcej o tym (jak dotąd) wyborze projektu tylko dla Apple.

    Anteny 5G mmWave - trzymajcie się od nich z daleka!
    Oprócz anteny pasywnej istnieją jeszcze "względy bezpieczeństwa ludzi", o której pisze w swojej analizie SystemPlus. Trzecim komponentem kontrolowanym przez modem Qualcomm SDX55M i chipset częstotliwości pośredniej SMR526 jest radar mmWave. Funkcją tego radaru jest wykrywanie "dowolnego ciała ludzkiego w celu ograniczenia promieniowania z systemu komunikacji 5G mmWave, gdy ciało jest obecne".

    Czy Apple martwi się o wpływ na zdrowie na tyle, aby dodać kosztowny dodatkowy składnik, aby ograniczyć narażenie ludzi na energię fal milimetrowych? To jest jedna możliwość. Drugą jest wykrycie najbliższych elementów absorbujących promieniowanie i przekazanie energii RF do innego układu, aby zredukować marnowanie energii. Użytkownicy urządzeń mobilnych mają na uwadze zużycie energii, szczególnie w erze 5G. Apple zdecydowanie chce zmaksymalizować wydajność baterii. Przypuszczalnie chcą również ograniczyć lub wyeliminować narażenie swoich lojalnych użytkowników na skoncentrowaną energię fal radiowych mmWave, ale tak jak pisaliśmy powyżej - te aspekty stanowczo wykraczają poza zakres tego artykułu.

    Będąc głęboko zaangażowanym w każdy aspekt wdrażania 5G, szczególnie projekt RF, Qualcomm będzie nadal zajmować się kontrolą mocy RF dla anten z nieplanowanymi absorberami w swoim otoczeniu. Szybkie wyszukiwanie patentów ujawniło niedawno opublikowaną aplikację zatytułowaną "Radar do wykrywania części ciała ludzkiego". Ta aplikacja ujawnia podejście sugerowane przez analizę SystemPlus - radar wykrywający bliskość części ciała ludzkiego, aby umożliwić urządzeniu określenie, czy przesyłanie sygnału RF jest bezpieczne. Podobnie jednak, jak w przypadku modułu AiP, pozostaje pytanie o to, gdzie dokładnie kończy się projekt Qualcomma, a zaczyna Apple.

    Źródło: https://www.eetimes.com/5g-antennas-stay-out-of-the-way/

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 10075 postów o ocenie 8341, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2
    moze-byc
    Poziom 18  
    Moim zdaniem brednie. Każdy rodzaj fali od fal radiowych długich po promieniowanie gamma ma wpływ na ciało. Każdy rodzaj fali jest nam potrzebny w odpowiednich (małych) ilościach, przykładowo IR i UV reguluje pracę organizmu i jest potrzebne do wytwarzania niektórych składników, o wpływie promieniowania kosmicznego jaki otrzymuje każdy z nas proponuję poczytać w każdym zakresie.
    Za to UV w dużych ilościach jest rakotwórcze, IR wywołuje poparzenia, promieniowanie jonizujące wiadomo.
    I z częstotliwościami 5G będzie identycznie. Jeżeli się to zbada określi się dawkę bezpieczną. Jeżeli tak ograniczone natężenie promieniowania będzie nadal użyteczne w telefonii to super.
    A goście od foliowych czapeczek i tak będą gadać i tak.
  • #4
    moze-byc
    Poziom 18  
    okocimek napisał:
    Że nawet ghost nosi foliową czapkę...

    Powiem Ci że początkowo szukałem podpisu "artykuł sponsorowany". Mam nadzieję że zapomniał go dodać :)
  • #5
    phiter
    Poziom 19  
    A moim zdaniem trzeba być z deczka naiwnym żeby myśleć że ta technologia jest wprowadzana dla naszego dobra czy wygody.
  • #6
    moze-byc
    Poziom 18  
    phiter napisał:
    Ona ma ściśle zaplanowane przeznaczenie. Tak jak 'internet' od muska z 14000 satelit (tak w razie gdyby masztom coś się stało, zepsuły czy coś,)

    Oczywiście że ma. Musk ogarnął że skoro jako jedyny na świecie ma rakiety wielokrotnego użytku które latają kiedy mu się podoba, to musiał zrobić Starlinka. Jeżeli będzie jak mówi a na to wygląda (kilkanaście ms pingu i 1Gbps) to właśnie Starlink będzie najszybszym połączeniem między Europą a Ameryką. Nawet światłowody podmorskie się schowają. Gdzie zysk będzie wynosił kilka ms.
    I najważniejsze - będzie miał na to monopol. Poczytaj ile w założeniu ma wynieść budowa sieci i jakie zyski ma przynosić.
  • #7
    bobycob
    Poziom 18  
    moze-byc napisał:

    Oczywiście że ma. Musk ogarnął że skoro jako jedyny na świecie ma rakiety wielokrotnego użytku które latają kiedy mu się podoba, to musiał zrobić Starlinka. Jeżeli będzie jak mówi a na to wygląda (kilkanaście ms pingu i 1Gbps) to właśnie Starlink będzie najszybszym połączeniem między Europą a Ameryką. Nawet światłowody podmorskie się schowają. Gdzie zysk będzie wynosił kilka ms.
    I najważniejsze - będzie miał na to monopol. Poczytaj ile w założeniu ma wynieść budowa sieci i jakie zyski ma przynosić.


    Nie chciałbym mieć internetu którego działanie jest uzależnione od pokrywy chmur.
    Odnośnie czasów lepszych niż po światłowodzie między USA a Eroupą - bajki króla marketingu. Niech chociaż będą realnie porównywalne.
  • #8
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    okocimek napisał:
    Że nawet ghost nosi foliową czapkę...


    A przeczytałeś tylko tytuł czy także treść posta? ;) Polecam wszystkim zaznajomić się z samym postem i tym czego dotyczy :D.
  • #9
    phiter
    Poziom 19  
    Dokładnie, nie ma mowy żeby przebił szybkością i stabilnością światłowód. Pytanie zasadnicze - czy na prawdę ktoś narzeka na jakość obecnie oferowanego LTE? Liczą na to że wszyscy będą użytkownikami nowego produktu bo żeby zwrócił się starlink i program kosmiczny (umówmy się, nawet NSA nie stać na takie zabawki jak ma musk) to tak musi się stać i zapewne wszystko idzie w tym kierunku..
  • #10
    bobycob
    Poziom 18  
    Szybkość LTE nie jest problemem, raczej pojemność. 5G ma ten problem rozwiązać. Nieczęsto się zauważa, że deklarowane transfery LTE to jest często łączna wydajność stacji bazowej. A często stacje bazowe zgłaszają się jako LTE wcale LTE nie oferując.
  • #11
    phiter
    Poziom 19  
    To jest odrębna kwestia, ale ilu osobom tak naprawdę jest potrzebny jeszcze szybszy transfer.
  • #12
    moze-byc
    Poziom 18  
    phiter napisał:
    ale ilu osobą tak naprawdę jest potrzebny jeszcze szybszy transfer.

    Prywatnym? Nie jest. Ale firmom otwiera to nowe pola. Same obliczenia w chmurze nie byłyby możliwe na HSPA. A przynajmniej byłyby bezsensowne. Przykładów jest wiele. Zamiast rozmów audio z bitratem 128kHz masz wideorozmowy w 4k.
  • #13
    khoam
    Poziom 39  
    phiter napisał:
    To jest odrębna kwestia, ale ilu osobą tak naprawdę jest potrzebny jeszcze szybszy transfer.

    Głównie medialnym reklamodawcom :)
  • #14
    bobycob
    Poziom 18  
    moze-byc napisał:

    Prywatnym? Nie jest. Ale firmom otwiera to nowe pola. Same obliczenia w chmurze nie byłyby możliwe na HSPA. A przynajmniej byłyby bezsensowne. Przykładów jest wiele. Zamiast rozmów audio z bitratem 128kHz masz wideorozmowy w 4k.


    Gdzie masz wideorozmowy 4k?
  • #15
    phiter
    Poziom 19  
    Ale mowa o internecie przenośnym. Firmy potrzebujące obliczać w tzw "chmurze" czyli na czyichś serwerach mają światłowód i hipotetycznie możliwe wideorozmowy w 4k czy 3d jak kto woli..

    Wideorozmowy 4k to kwestia oprogramowania. Tylko że nikomu nie są potrzebne.
  • #16
    jankol-el
    Poziom 20  
    Artykuł na czasie. Choć nagłówek może zmylić poszukiwaczy teorii spiskowych.

    phiter napisał:
    Ale mowa o internecie przenośnym. Firmy potrzebujące obliczać w tzw "chmurze" czyli na czyichś (czyich?) serwerach mają światłowód i hipotetycznie możliwe wideorozmowy w 4k czy 3d jak kto woli. Temat jest trudny a biorąc pod uwagę samą postać pana muska i jego małżonki budzący pewien niepokój i dziwne skojarzenia.. jak logo tesli.

    Wideorozmowy 4k to kwestia oprogramowania. Tylko że nikomu nie są potrzebne.


    Z ciekawości, mógłbyś rozwinąć kwestie postaci Musków? I loga Tesli?
  • #17
    freebsd
    Poziom 38  
    moze-byc napisał:
    . Jeżeli będzie jak mówi a na to wygląda (kilkanaście ms pingu i 1Gbps) to właśnie Starlink będzie najszybszym połączeniem między Europą a Ameryką. Nawet światłowody podmorskie się schowają.
    Kolega o prędkości światła w szkole zapewne się nie uczył?
  • #18
    moze-byc
    Poziom 18  
    freebsd napisał:
    Kolega o prędkości światła w szkole zapewne się nie uczył?

    Widzę że z nas 2 to tylko ja coś o tym słyszałem.
    Otóż prędkość światła w szkle (światłowody podmorskie mają "w osi" szkło a wokół niego szkło o innym współczynniku załamania, w przeciwieństwie do komercyjnie dostępnych w których "w osi" masz powietrze) jest około 2/3 mniejsza niż w próżni. Dlatego troszkę szybciej jest wysłać sygnał na orbitę a później laserami w próżni, niż przez szklany światłowód na dnie morza. Matematykę zostawiam Tobie.
  • #19
    freebsd
    Poziom 38  
    moze-byc napisał:
    Widzę że z nas 2 to tylko ja coś o tym słyszałem.
    Otóż prędkość światła w szkle (światłowody podmorskie mają "w osi" szkło a wokół niego szkło o innym współczynniku załamania, w przeciwieństwie do komercyjnie dostępnych w których "w osi" masz powietrze) jest około 2/3 mniejsza niż w próżni. Dlatego troszkę szybciej jest wysłać sygnał na orbitę a później laserami w próżni, niż przez szklany światłowód na dnie morza. Matematykę zostawiam Tobie.

    Potrafisz policzyć w jakim czasie fala elektromagnetyczna w próżni pokona dystans 8 tysięcy kilometrów?
  • #20
    moze-byc
    Poziom 18  
    freebsd napisał:
    Potrafisz policzyć w jakim czasie fala elektromagnetyczna w próżni pokona dystans 8000 tysięcy kilometrów?

    26ms.
  • #21
    NegativeFeedback
    Poziom 6  
    okocimek napisał:
    Że nawet ghost nosi foliową czapkę...

    Pewnie tak, bo kto zerknie do źródła to przekona się na własne oczy ile ma wspólnego treść z orginalnym tekstem :lol:
  • #22
    freebsd
    Poziom 38  
    moze-byc napisał:
    26ms.
    Widzisz, to już prawie dwa razy więcej, niż kilkanaście ms. Matematyka królową nauk, a fizyki nie oszukasz i nie prześlesz sygnału pomiędzy EU a USA w czasie kilkunastu milisekund :-) Gdy poznasz zasady przesyłu sygnału, nawet pomiedzy satelitami, nawet z wykorzystaniem nieistniejących jeszcze "produkcyjnie" satelitów z linkami optycznymi Muska, a nawet pomijając istnienie już licznych stacji naziemnych i morskich jego systemu, to dotrze do Ciebie, jak to działa. Możesz jeszcze dodać do kompletu różne w przepustowości łącz satelitarnych i światłowodowych, które to osiągają nawet 200 Tbps na kabel podwodny (choć podobno średnia przepustowość to około 10 Tbps).

    Dodano po 21 [minuty]:

    Zastanawiam się, do kogo oferta dostępu do Internetu przez satelity Starlinka jest skierowana. Dla "miastowych"? Raczej nie. Nie ma gdzie ustawić anteny, a pewność działania łącza kablowego (światłowodowego) jest dużo większa, niż radiowego. Czasy dostępu i przepustowości uzyskiwane na kablu też będą lepsze, niż na współdzielonej transmisji radiowej. Wielkie rejony Afryki? Czy masowego odbiorcę będzie na to stać?
    Europejskie obszary wiejskie? Może, ale pokrycie LET i 5G bedzie cały czas się rozwijać, a to w końcu jeden abonament na internet w domu lub na działce i w smartfonie.
    Pozostają ludzi zamieszkujący mniej zurbanizowane obszary, ale posiadający jednak jakieś zasoby finansowe. Jednak większość ludzi mieszka w skupiskach, gdzie internet już jest.
    Ciekawe, jaki ma business plan na sfinansowanie tak wielu satelitów. Korzyścią może być zwiększenie konkurencji na rynku i możliwy spadek cen.
  • #23
    pawel1148
    Poziom 22  
    Starlink oczywiście jest świetnym projektem wojskowym. Pod pierzynką komercyjnego internetu to świetne satelity dla zapewnienia łączności wszelkiego rodzaju dronom wojskowym. Nie wiem na jak szerokim paśmie to nadaje, ale wydaje się że jako rozwiązanie komercyjne, to po prostu marnowaniem możliwości tego pasma.
    Bo 14tyś satelitów równomiernie rozłożonych nad powierzchnią globu daje szalone 5 sztuk nad powierzchnią Polski(obecna ilość po równomiernym rozłożeniu daje średnio pół satelity na powierzchnie Polski). Biorąc pod uwagę, że pasmo transmisyjne nie jest z gumy, a deklarowana prędkość transmisji jednego satelity to 1gbps(czyli tyle ile obecnie oferuje pojedynczy BTS na kilku pasmach transmisji), to reklamowe parametry tego internetu można porównać do światłowodu w małej wiosce. (Przynajmniej podobną pojemność sieci oferuje na terenie zbliżonym do powierzchni naszego kraju). No chyba, że operują tam ultra nowoczesną techniką anten i odbiorników, które się nie zakłócają wzajemnie pracując na tej samej częstotliwości, ale mam co do tego bardzo duże wątpliwości. Pochwalili by się tym raczej.
    Planowane zyski, te z komercyjnych źródeł, wydają się wyssane z palca. Bo przewidują, że ten internet będzie kosztował więcej jak obecne oferty internetu satelitarnego.
    I w sumie może i tak będzie, bo na Forbsie znalazłem, że ma kosztować 500dolarów za terminal+ 100dolarów miesięcznie za łącze 50Mbps. A obecnie widzę, że satelitarny 50/6Mbps można w Polsce dostać za 100zł+30zł za terminal na miesiąc(nie wiem na ile realna jest ta oferta).
    Ogólnie w Starlinku więcej jest marketingu, niż rzeczywistej wartości. Ze światłowodem nigdy to nie będzie konkurować.

    Co do 5G i artykułu, to w sumie mało wyciągnąłem informacji z tego artykułu. Jedynie widzę jakieś wspomnienie o kolejnym cudownym i niepowtarzalnym wynalazku Apple.
    Zgadzam się przede wszystkim co do tego, że jak jakiekolwiek 5G ma nam obecnie szkodzić, to przede wszystkim to z naszego własnego telefonu. Bo to z masztu komórkowego ma dziesiątki tysięcy innych obiektów, na które oddziałuje z podobną mocą, bo są w podobnej odległości i zbudowane z podobnej materii. Przez co z zasady zachowania energii można założyć, że oddziałuje bardzo słabo na każdy z nich.
    Obecnie Play wprowadził swoje 5G na częstotliwościach użytkowanych wcześniej przez LTE, T-mobile i Orange podobnie. Plus wykorzystał swoje pasma powyżej 2,5GHz (ale to nadal są te pasma, które były w zasięgu aparatów komórkowych). Więc w zasadzie obecne 5G niewiele różni się od LTE (w przypadku Plusa jest trochę szybciej, bo deklarowali chyba coś koło 600Mbps na jeden nadajnik, a to dość sporo, aczkolwiek chyba nadal się nie łapie pod nazwanie tego siecią 5G). W najbliższym czasie sa w planach jeszcze przetargi na częstotliwości blisko 3,6GHz. Które były używane do tej pory przy WiMaxie. Więc w zasadzie obecnie niewiele się zmieniło w stosunku do starszej technologii.

    Pytanie jest też takie, skoro szkodzi nasza własna komórka. To kiedy szkodzi ta komórka ? Bo intuicja mówi mi, że wtedy kiedy nadaje informacje do BTSa. A tą informacje nadaje w momencie, gdy jakaś aplikacja wesoło korzysta sobie z internetu. Więc w zasadzie taki Facebook wysyłający dane w tle nam szkodzi, a nie 5G. Jeśli chodzi o telefon przy głowie i rozmowy, to o ile nic nie korzysta dodatkowo z internetu, to impulsy związane z przesyłaniem tego co powiemy są ultra krótkie, bo wysłanie tej samej informacji za pomocą 2G trwa kilka tysięcy razy dłużej niż 5G. A stopien narażenia na promieniowanie podaje się zwykle w połączeniu z czasem tego narażenia. Tak jak w przypadku 2G telefon nadawał 1/16 czasu rozmowy, tak przy 5G to będą mikrosekundy.
  • #24
    moze-byc
    Poziom 18  
    @freebsd W skrócie - oglądałem kiedyś taki film, pokrótce przytoczę obliczenia jakie w nim były zawarte chociaż filmu nie mogę znaleźć.
    Połączenie między giełdami Londyńską a Nowojorską - 5576 kilometrów po powierzchni morza. Po dnie teoretycznie nie wiem ile ale łączący te miasta światłowód Apollo ma 6500km (jeden). Światłowód morski ma rdzeń ze szkła i płaszcz z... innego szkła.
    Dla satelitów na wysokości 335 kilometrów odległość ta zwiększa się do 5869 kilometrów. Licząc tylko w poziomie. Trzeba doliczyć jeszcze 2x335km z orbity na ziemię. Razem daje nam to 6539 kilometrów. Ponieważ prędkość światła w powietrzu i próżni jest bardzo podobna nie będę tego rozbijał.
    Także oba połączenia będą miały taką samą długość, ale w jednym informacja będzie płynęła o połowę szybciej. Efekty?
    Dla światłowodu prędkość światła w szkle to około 2/3 prędkości w próżni, przyjmijmy 200 000 km/s. Odcinek 6500km pokona w 32,5ms. W przypadku starlinka mamy prędkość światła w próżni (~prędkości w powietrzu) czyli 300000km/s i tą odległość pokona w jakieś 22ms.
    Oszczędzamy 10ms! Sam wiesz że w świecie informatyki 10ms to prawie wieczność. Teraz wyobraź sobie co by było gdyby giełdy wykorzystywały połączenie światłowodowe, a taki Kowalski grający na giełdzie śmigałby przez Starlinka.

    Dodano po 3 [minuty]:

    pawel1148 napisał:
    Pytanie jest też takie, skoro szkodzi nasza własna komórka. To kiedy szkodzi ta komórka ? Bo intuicja mówi mi, że wtedy kiedy nadaje informacje do BTSa. A tą informacje nadaje w momencie, gdy jakaś aplikacja wesoło korzysta sobie z internetu. Więc w zasadzie taki Facebook wysyłający dane w tle nam szkodzi, a nie 5G. Jeśli chodzi o telefon przy głowie i rozmowy, to o ile nic nie korzysta dodatkowo z internetu, to impulsy związane z przesyłaniem tego co powiemy są ultra krótkie, bo wysłanie tej samej informacji za pomocą 2G trwa kilka tysięcy razy dłużej niż 5G. A stopien narażenia na promieniowanie podaje się zwykle w połączeniu z czasem tego narażenia. Tak jak w przypadku 2G telefon nadawał 1/16 czasu rozmowy, tak przy 5G to będą mikrosekundy.

    Ciekawy punkt widzenia, możesz mieć rację. Nigdy tak na to nie patrzyłem.
    pawel1148 napisał:
    a deklarowana prędkość transmisji jednego satelity to 1gbps

    A nie przypadkiem 1Gbps na osobę? Wiem że abonament ma być w opcjach 1Gbps oraz 10Gbps downloadu. W każdym razie sprzeczne informacje. Poza tym pomyśl - tak wielkie, potężne i zaawansowane urządzenie z marnym 1Gbps? Tyle to ma tani router z biedronki. Nawet mój AX-11000 ma więcej :)
  • #25
    freebsd
    Poziom 38  
    @moze-byc Różnice w szybkości rozchodzenia się fal w rożnych ośrodkach wykorzystano do zdobycia przewagi na giełdzie już dawno temu. Nie da się jednak uzyskać kilkunastu milisekund w połączeniu EU-USA, a to jest temat dyskusji.
    W przypadku satelitów na takim odcinku dojdzie jeszcze kwestia przetwarzania sygnałów optyczno-elektryczna, a i routing wewnątrz satelity, ponieważ ze względu na krzywiznę ziemi to nie bedzie jedno połączenie. Zapewne będą to 2-4 skok na trasie ponad oceanem. Życie pokaże, jak będzie, ale taką łączność obecnie ciężko nazwać deterministyczną. Pogoda i ruch satelitów na niskiej orbicie będą powodować ciągłe przełączanie tras. Dla np. oglądania filmów, czy oglądania stron to nie bedzie problem, ale dla grających w gry to już może być jakiś tam problem (nie wiem, nie gram).

    pawel1148 napisał:
    Bo 14tyś satelitów równomiernie rozłożonych nad powierzchnią globu daje szalone 5 sztuk nad powierzchnią Polski
    Ciekawe wyliczenie i mało obiecujące w kontekście wydajności połączenia. Chyba, że ceny, o których wspomniałeś, spowodują małą liczbę klientów i małe obciążenie.
  • #26
    moze-byc
    Poziom 18  
    freebsd napisał:
    Ciekawe wyliczenie i mało obiecujące w kontekście wydajności połączenia. Chyba, że ceny, o których wspomniałeś, spowodują małą liczbę klientów i małe obciążenie.

    Tak szukam i czytam, założenia projektu Starlink są inne niż piszecie. To ma być Internet dla każdego, cennik podano w internecie. Jak na warunki europejskie normalna cena za kosmiczne parametry, jak na warunki polskie cena kosmiczna jak na świetne parametry. Jak pisałem 2 abonamenty - 1Gbps i 10Gbps (nie wiem czy symetryczny ale wątpię). Każdy ma mieć 1Gbps! To nie łączna przepustowość 1 satelity tylko to co ma dostać absolutnie każdy. I z tego co widzę chcą wejść na rynek bardzo mocno. Bierzmy pod uwagę że nawet w Polsce gdzie sieć telekomunikacyjna i światłowodowa jest rozwinięta całkiem nieźle w porównaniu do sąsiadów, nadal większość Polaków może liczyć na VDSL2 i to przy dobrych wiatrach. Starlink przejmie pewnie 20% rynku. Już teraz widzę że wyniki po 100Mbps to norma wśród betatesterów.
    Mówcie co chcecie, ja wierzę w to co widzę. Jak mówił że będzie lądował rakietami też wszyscy się w czoło pukali, w tym ja. Teraz lądujące Falcony 9 nie robią już wrażenia :) Pukają się słysząc liczby idące za Starlinkiem, poczekamy parę lat aż wszystko będzie działało.
    PS: Za godzinę dokowanie do ISS, live na YT.
  • #27
    phiter
    Poziom 19  
    Z tego co mi wiadomo to satelitów ma być ponad 30 000 ale Jeff Bezos również ma w planach dorzucić kolejne kilkanaście tys. Normalnie można byłoby się zachwycać aale.. To towarzystwo wyznaje ideologię taką a nie inną (robiąc to ostentacyjnie!) więc moim zdaniem są powody do niepokoju. Pytanie też kto wydaje pozwolenia na takie zaśmiecanie orbity, bo jak czytałem do kogoś się zwrócili o pozwolenie..
  • #28
    Grendel
    Poziom 20  
    moze-byc napisał:
    freebsd napisał:
    Potrafisz policzyć w jakim czasie fala elektromagnetyczna w próżni pokona dystans 8000 tysięcy kilometrów?

    26ms.


    Jeśli się dokładnie wczytać w pytanie, to odpowiedź powinna być 26 s, nie ms :D
  • #29
    freebsd
    Poziom 38  
    Grendel napisał:
    Jeśli się dokładnie wczytać w pytanie, to odpowiedź powinna być 26 s, nie ms
    Jasne, mój błąd, na szczęście @moze-byc jest mądry.
  • #30
    moze-byc
    Poziom 18  
    freebsd napisał:
    Jasne, mój błąd, na szczęście @moze-byc jest mądry

    Hahaha, o kurde, ale Cię zgasił :P