logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Skoda Octavia 1,8T 20V '99 - kwestia regeneracji turbiny i ewentualnej reklamacji

Progres_Company 17 Lis 2020 00:08 444 2
REKLAMA
  • #1 19049337
    Progres_Company
    Poziom 4  
    Witam,
    mam taki problem, kupiłem autko - Skodę Octavię 99 rok, 1,8T 20V, jeździła fajnie, ale zaczęła niedomagać turbina, z tego co wiem poprzednik ją wymieniał z 6 lat temu (używana z olx)
    Mechanik polecił serwis, który regeneruje i tam byłem i mieli "na półce" gotową do wymiany, polecili nawet swój warsztat.

    Po zamontowaniu od razu wydawało mi się, że coś auto kiepsko jedzie. Byłem u nich, twierdzili że jest ok, potem tłumaczyłem sobie że lato, intercooler się gotuje i odcinana jest moc. Ale nie dałem za wygraną i teraz dostrzegłem że to auto słabiutko jedzie. Poziom 1,6 mpi
    Oczywiście jak to u nas bywa, naprawia się 1,9 tdi a z 1,8T jest kłopot, nikt nic nie wie i tylko świece i cewki w kółko.
    Znalazłem warsztat 70 km od domu i tam właśnie stoi auto i się okazuje, że....gruszka jest uwalona od turbo.
    i teraz jest problem czy odebrać auto od nich i jechać na reklamację czy niech zrobią i pokazać w tamtym serwisie starą gruchę?

    Nie macie takiego wrażenia że, regeneracja części w naszym cudownym kraju kuleje? Regenerujesz alternator to po roku znowu nie ładuje itd, maglownica ma luzy po tygodniu i przecieka itd..
    Chore to jest, nie wiem co teraz robić bo chce żeby to auto stanęło na nogi, a takie wycieczki to bezsens.

    żałuję bo mogłem poszukać coś dobrego na aukcjach czy grupach fb i tyle a nie jakieś cuda.
    Paradoks taki że kopcąca i biorąca olej turbina pompowała jak dzika a ta obecna "po regeneracji" a auto zamula..
    Wcześniej gubił trakcję na II biegu a teraz z tym jest problem nawet na jedynce.
    Przy wyprzedzaniu trochę pociągnie a potem muł.

    Nie wiem po prostu co o tym myśleć.
  • REKLAMA
  • #2 19049407
    moze-byc
    Poziom 29  
    Progres_Company napisał:
    Nie macie takiego wrażenia że, regeneracja części w naszym cudownym kraju kuleje?

    Absolutnie. Jak płacisz 500 złotych za regenerację turbiny to się nie dziw że po roku jest do wymiany. Ja co zrobię przy aucie to zrobię, ale jak czegoś nie dam rady zrobić to wysyłam do fachowca. Za regenerację turbiny płacę powyżej tysiąca złotych ale wiem że na kilka lat mam spokój.
  • #3 19049657
    Progres_Company
    Poziom 4  
    A gdzie napisałem że płaciłem 500 zł?? Ja zapłaciłem 1000 zł, ponadto ona nie była regenerowana ta moja, tylko oni mieli już gotową, czyli po prostu wymiana, przynieśli swoją, zabrali moją.

    Poza tym wiesz, regenerowałem już zacisk za 150 zł to chyba dobra cena? I też się zaczął wieszać po roku, alternator po 1,5 roku padł po regeneracji a koszt zabiegu 400 zł, kumpel regenerował maglownicę i też mało nie zapłacił a już wycieki są.
    Bezsensu.
REKLAMA