logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Akumulator Varta - 72A/670A Kręci słabo a na teście wychodzi ok.

piotrek1313 19 Lis 2020 00:15 627 12
REKLAMA
  • #1 19053896
    piotrek1313
    Poziom 17  
    Witam!
    Ciekawostka - mam aku, którym odpalałem silnik Ursusa C-360 (w ostrówku), jest to Varta o pojemności o ile pamiętam 72Ah i prądzie rozruchowym 670A. Pomijając fakt, że jest to za mała bateria do takiego dużego silnika to dziwi mnie jedna rzecz. W lecie było ok - jasne - cieplutko i w ogóle. Przyszła niższa temperatura - słabo kręci. Pierwsze co akumulator na prostownik, pomimo tego, że miał spoczynkowe 12,63V, chwilę się poładował i pełny. Na maszynę, coś pokręcił i padaka. Zaczęło się szukanie i rozbieranie rozrusznika, no bo jakże by inaczej. Rozrusznik ok, dwa razy rozbierany. Na silnik i znów to samo - słabizna. W akcie desperacji szarpnąłem na szybko prawie nowy akumulator z Felicii 1.3 - 45Ah/470A i w porównaniu do tamtego kręci jak szalony. Jeszcze raz podmianka i to samo, na Varcie padaka a na tym kajtku kręci. Pomyślałem, że kupię duży nowy, ale wziąłem przy okazji tą Vartę do sprawdzenia - wyszło pod obciążeniem 9,9V i na testerze rozruch 613A o ile pamiętam.
    Pytanie - jak to możliwe? Co może być nie tak wewnątrz akumulatora, żeby na teście wychodził dobry, a w rzeczywistości był słabszy niż jakiś mały chińczyk? No bo w ukrytą moc chińczyka nie wierzę :D

    Miałem kiedyś jeszcze takiego Kagera, co był super, ale czasami miał focha, tak jakby mu nagle jedna cela znikała i miał niewiele ponad 10V, później samo z siebie mu coś odbijało i było ok. Do dnia dzisiejszego nie wiem co się z nim działo, a przez niego wymieniłem, najwyraźniej niepotrzebnie, rozrusznik i alternator.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 19053946
    piotrek1313
    Poziom 17  
    78db78 napisał:
    Zmierz napięcie podczas kręcenia w ostrówku na Varcie i na tym z Felicji i będziesz widział czy nie spada za nisko.
    Spada bardziej na pewno, malucha nie sprawdzałem bo po prostu kręcił, ale Varta pokazywała jakieś radykalne 4-5V. Oki, aku padnięty itp, ale w takim wypadku na ch....ę te przyrządy do testowania?
  • REKLAMA
  • #5 19057047
    piotrek1313
    Poziom 17  
    78db78 napisał:
    Jak spada do 4V to akumulator złom, ile ma lat?
    Nie wiem ile ma lat, odziedziczyłem go wraz z ostrówkiem. Dziwi mnie tylko to, że spoczynkowe nawet jak miesiąc stał to było ok, na testerze ok, opornica ok a na maszynie zgon. Jak stary i zajechany to tak może być? No chyba, że gościu na opornicy zadał za małe obciążenie...
    Pozdrawiam
  • #6 19057093
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Bateria śmietnik. Test testem a rzeczywistość jest po stronie ciemności
  • REKLAMA
  • #8 19057269
    piotrek1313
    Poziom 17  
    78db78 napisał:
    Masz słaby tester i tyle aku na śmietnik.

    Mój jedyny tester to multimetr :D
    A to czym się sugeruję to normalny tester (profesjonalny z drukarką itp) i opornica w dużym sklepie z akumulatorami. Tym bardziej się zdziwiłem bo przecież jak przyjechałem z podejrzanym aku, wyglądającym już kiepsko, to w sklepie chyba powinni chyba raczej nalegać na zmianę na nowy. A tu mi gość pokazuje prawie 10V pod obciążeniem i ponad 600A rozruchu.

    A co byście powiedzieli na to:
    piotrek1313 napisał:
    Miałem kiedyś jeszcze takiego Kagera, co był super, ale czasami miał focha, tak jakby mu nagle jedna cela znikała i miał niewiele ponad 10V, później samo z siebie mu coś odbijało i było ok. Do dnia dzisiejszego nie wiem co się z nim działo, a przez niego wymieniłem, najwyraźniej niepotrzebnie, rozrusznik i alternator.


    andrzej20001 napisał:
    Bateria śmietnik. Test testem a rzeczywistość jest po stronie ciemności
    Na to by wychodziło, niemniej jednak czymś się trzeba sugerować a tak z profesjonalny tester fałszuje to co myśleć? Dla mnie prosta akcja - biorę aku do sklepu, testują, wychodzi ok, biorę się za rozrusznik, najwyraźniej niesłusznie.
  • REKLAMA
  • #10 19057281
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Czary nie pomogą,do maszyn to minimum 92Ah.
  • #11 19059081
    piotrek1313
    Poziom 17  
    andrzej20001 napisał:
    Czary nie pomogą,do maszyn to minimum 92Ah.

    Spoko, wiem o co chodzi :) Nie próbuję na siłę przeforsować możliwości odpalania akumulatorem 45Ah ponad 3 litrowego diesla :D Wszystko się rozbija o to, czemu aku na teście wychodzi ok a w realu jest gorszy od sporo mniejszego. To że muszę kupić większą baterię to wiem, prawdopodobnie będzie to 100Ah ukraińska Amega, wszyscy ostatnio chwalą, mam nadzieję, że nie bezpodstawnie.
    A tamtego wezmę jeszcze raz na sprawdzenie w inne miejsce, zobaczymy co wyjdzie.
    Pozdrawiam
  • #12 19059190
    arturdip
    Poziom 31  
    Witam.A nie można sprawdzić gęstości elektolitu?Odpowiedź będzie od razu.
  • #13 19061347
    piotrek1313
    Poziom 17  
    arturdip napisał:
    Witam.A nie można sprawdzić gęstości elektolitu?Odpowiedź będzie od razu.
    O ile mi wiadomo to jest chyba bezobsługowy aku. Nie mam go teraz pod ręką, ale jest to Varta z niebieską górą, więc pewnie Varta Blue, a one są chyba wszystkie bezobsługowe.

Podsumowanie tematu

Użytkownik zgłasza problem z akumulatorem Varta 72Ah/670A, który słabo kręci silnik Ursusa C-360, szczególnie w niższych temperaturach. Pomimo spoczynkowego napięcia 12,63V i testów, które wskazują na 613A rozruchu, akumulator nie działa prawidłowo. Po podmianie na mniejszy akumulator z Felicii 1.3, silnik kręci znacznie lepiej. Użytkownik zastanawia się nad przyczyną, dlaczego akumulator Varta wypada dobrze na testach, a w praktyce nie spełnia oczekiwań. Inni uczestnicy dyskusji sugerują sprawdzenie napięcia podczas rozruchu oraz gęstości elektrolitu, a także wskazują na możliwość, że akumulator jest uszkodzony. Użytkownik planuje zakup nowego akumulatora o większej pojemności, prawdopodobnie 100Ah od marki Amega.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA