Piekarnik Candy F 254/3 X objawy:
- wybija wyłącznik różnicowoprądowy FAEL P302 25A
- po odłączeniu uziemienia piekarnik działa ale pojawia się napięcie na obudowie (w różnych "konfiguracjach" :
1. po włożeniu wtyczki - przed "ustawieniem" zegara: 69V między obudową a bolcem ochronnym w gniazdku
2. po ustawieniu zegara: 217V
3. przy włączonym oświetleniu: 215V
4. przy włączonym oświetleniu + pokrętło temperatury: 0V
5. powyższe + grzałki dolna i górna: 120V i się zmienia - rośnie przez kilkanaście sekund do 130V, dalej nie sprawdzałem
6. oświetlenie+temp.+grzałka górna: 90V i rośnie
7. oświetlenie+temp.+grzałka termoobiegu: 5V i rośnie
8. grzałka termoobiegu i pokrętło temp. na min.: 230V
9. pozostałe grzałki pokrętło temp. na min.: 230V
Kiedyś problem już był - autoryzowany serwisant AGD wygrzewał poszczególne grzałki (miał "specjalny kabelek) i na jakiś czas pomogło, ale dość szybko problem wrócił.
Mierzone multimetrem MY64.
Próbowałem mierzyć rezystancje, ale na ustawieniu 200M mierząc mierzy bolcem ochronnym gniazdka, a obudową (przy odpiętym uziemieniu piekarnika) cały czas pokazuje "1", tak samo mierzone z płytą gazową pokazuje 0,09, ale tam jest prawidłowo podpięte uziemienie.
Nie mam miernika rezystancji izolacji / induktora - czy multimetrem jestem w stanie wykryć co jest przyczyną przebicia czy mogę tylko próbować odpinać poszczególne grzałki i tak spróbować zlokalizować problem?
Piekarnik ma ze 20 lat, ale jest wygląda jak nowy i chciałbym go "uratować". Jakiś czas temu zmieniany był wentylator obudowy (bo był bardzo głośny ale działał), ale to nie miało żadnego wpływu na sytuację.
- wybija wyłącznik różnicowoprądowy FAEL P302 25A
- po odłączeniu uziemienia piekarnik działa ale pojawia się napięcie na obudowie (w różnych "konfiguracjach" :
1. po włożeniu wtyczki - przed "ustawieniem" zegara: 69V między obudową a bolcem ochronnym w gniazdku
2. po ustawieniu zegara: 217V
3. przy włączonym oświetleniu: 215V
4. przy włączonym oświetleniu + pokrętło temperatury: 0V
5. powyższe + grzałki dolna i górna: 120V i się zmienia - rośnie przez kilkanaście sekund do 130V, dalej nie sprawdzałem
6. oświetlenie+temp.+grzałka górna: 90V i rośnie
7. oświetlenie+temp.+grzałka termoobiegu: 5V i rośnie
8. grzałka termoobiegu i pokrętło temp. na min.: 230V
9. pozostałe grzałki pokrętło temp. na min.: 230V
Kiedyś problem już był - autoryzowany serwisant AGD wygrzewał poszczególne grzałki (miał "specjalny kabelek) i na jakiś czas pomogło, ale dość szybko problem wrócił.
Mierzone multimetrem MY64.
Próbowałem mierzyć rezystancje, ale na ustawieniu 200M mierząc mierzy bolcem ochronnym gniazdka, a obudową (przy odpiętym uziemieniu piekarnika) cały czas pokazuje "1", tak samo mierzone z płytą gazową pokazuje 0,09, ale tam jest prawidłowo podpięte uziemienie.
Nie mam miernika rezystancji izolacji / induktora - czy multimetrem jestem w stanie wykryć co jest przyczyną przebicia czy mogę tylko próbować odpinać poszczególne grzałki i tak spróbować zlokalizować problem?
Piekarnik ma ze 20 lat, ale jest wygląda jak nowy i chciałbym go "uratować". Jakiś czas temu zmieniany był wentylator obudowy (bo był bardzo głośny ale działał), ale to nie miało żadnego wpływu na sytuację.