Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PT100 vs ds18B20 który lepszy?

20 Lis 2020 06:36 504 16
  • Poziom 6  
    Witam. Pociągnę temat, bo ja waśnie o tych dwóch czujnikach. znalazłem na allegr termometr panelowy 8 kanałowy. napisane jest, że przeznaczony do czujnika DS18B20. W tym temacie pisaliście że PT100 są dużo lepsze, więc moje pytanie czy mogę wpiąć PT100 do tego odczytnika? Jeśli nie, to do czego to się wpina? Oczywiście rozumiem, że musiałbym poszukać tą opcję 3 kablową. i przy okazji dopytam - jakiej grubości kabelkiem przedłużać?
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 25  
    Witam.

    Pt100 - rezystancyjny.
    18b20 cyfrowy.
    Wystarczy poszukać w minutę można wiedzieć wszystko.
    Zobacz też dokładność i klasy na dodatek po co ten pt100 ma 3 lub 4 kable.

    Odpowiedź sobie sam czy się da😄 chyba że w/w sterownik ma taką możliwość w co wątpię.
    Pozdrawiam
  • Poziom 30  
    Nie można podłączyć. Można podłączyć do termometru przeznaczonego do współpracy z PT100. Przy pomiarze 3 lub 4 przewodowym grubość nie ma wielkiego znaczenia. Oczywiście w rozsądnym zakresie.
  • HelukabelHelukabel
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Pt100 i DS18B20 to całkiem różne czujniki temperatur i o ile sam wskaźnik/regulator nie jest przystosowany do obsługi obydwu rodzajów czujników to nie da się ich zamieniać.
    Czujnik Pt100 jest czujnikiem rezystancyjnym. Zbudowany jest z cienkiego drutu platynowego, którego opór elektryczny się zmienia pod wpływem temperatury. Im większa temperatura tym opór większy.
    Czujniki te charakteryzuje bardzo duży zakres pomiarowy, bo mierzą od ok. -200'C do ok. +600'C, zapewniając przy tym bardzo dużą powtarzalność pomiaru. Przez to są najczęściej stosowanymi czujnikami w przemyśle.
    Niestety w przypadku tych czujników każdy czujnik musi mieć swój układ przetwarzania anologo-cyfrowego lub też jeżeli jest większa ilość takich czujników to czujniki muszą być odczytywane multiplekserem.

    Natomiast czujniki DS18B20 są czujnikami elektronicznymi i posiadają bardzo skomplikowaną budowę. Czujnik taki składa się z sensora temperatury, oraz układu przetwarzającego wartość analogową na postać cyfrową. Czujnik komunikuje się w sposób cyfrowy z miernikiem wykorzystując szynę i protoków komunikacyjny 1WIRE. Czujnik taki potrzebuje więc do odczytu mikroprocesora, który wysyła do czujnika zapytania, a w odpowiedzi czujnik przesyła do mikroprocesora cyfrową wartość temperatury, którą przechowuje w rejestrach. Poza wartościami tych rejestrów każdy taki czujnik wyposażony jest w 64-bitowy kod (numer seryjny czujnika). Dzięki temu, że kody się nie powtarzają i każdy z czujników ma swój jedyny i niepowtarzalny kod to mikroprocesor może obsłużyć wiele takich czujników podłączonych do jednego przewodu (stąd nazwa 1WIRE). Tak naprawdę czujniki te potrzebują: zasilania, linii sygnałowej do przesyłania danych w dwóch kierunkach oraz masy. Co ciekawsze jeżeli przewody łączące mikroprocesor z czujnikiem/czujnikami są krótkie to zasilanie może się odbywać linią sygnałową. W efekcie tego od mikroprocesora wyprowadzone mogą być tylko 2 żyły tj.: masa oraz przewód sygnałowo-zasilający i jednocześnie używając tylko tych 2 żył może obsługiwać wiele czujników DS18B20
    Z racji wbudowanej elektroniki, czujniki te mają zakres pomiarowy od ok. -10'C do +85'C.

    Czy Pt100 są lepsze?
    To zależy. Są to czujniki analogowe o bardzo dużej rozdzielczości i bardzo dużym zakresie temperatur, ale odczyt wartości temperatury jest kosztowny, zwłaszcza jak potrzebujemy kilku czujników.

    Zaletą DS18B20 jest bardzo tania obsługa wielu czujników, bo wystarczy tylko mikroprocesor i dość prosty fragment programu odczytującego wiele czujników przy wykorzystaniu tylko 2 żył.
    Minusem tych czujników jest dużo mniejszy zakres mierzonych temperatur, mniejsza dokładność oraz mniejsza rozdzielczość pomiarowa.
  • Poziom 6  
    Ooo jej.... to się spakowałem w temat 🤣
    Nouki, masz rację, wystarczy poszukać... tylko nic mi te pojęcia nie mówią 🤦‍♂️ rezystacyjny... cyfrowy... Nie uważałem na lekcjach i moja znajomość tych tematów chyba na minusie 😔.
    Szukam tylko prostych temometrow, do codziennych pomiarów temp kotła , bojlera, pomieszczeń i dworu 😊. Kupiłem 5 szt takich zwykłych temometrow do pomieszczeń, ale różnica temperatur między nimi dochodzi do 5 stopni, kupiłem 5 przylgowych na rurę i różnice do 10 stopni 🤦‍♂️. Dlatego szukałem elektronicznego, nie wiem czy tu można dawać linki do konkretnych aukcji, ale na alleg jest jedyny termometr 8 kanałowy. On jest do ds18b20. W tym wątku znalazłem informację że jest taki pt100, i być może jest lepszy 🤔 choć biorąc pod uwagę zakres temperatur, to może jednak niekoniecznie.

    Moze prosciej niz tlumaczenie działania, doradźcie proszę co kupić na moje potrzeby, żeby nie był to wydatek przemysłowy czy laboratoryjny A w miarę skalibrowany odczyt w kilku miejscach. Pliss... polukrować sobie dam radę, tylko muszę wiedzieć co z czym 🤭🤦‍♂️

    Fajnie byłoby mieć to pokazane na jednym urządzeniu, oczywiście to się wtedy wiąże z ciagnieciem kabelkow po 2-12 metrów
    PT100 vs ds18B20 który lepszy? PT100 vs ds18B20 który lepszy?
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Robisz jakiś doktorat czy co? ;)

    Wszystkie czujniki jakich byś nie kupił mają rozrzut pomiarowy i jedynie kalibracja poszczególnych czujników może zmniejszyć niedokładność pomiarową.
    To co pokazałeś na zdjęciach to totalny bezsens. Po pierwsze termometry tego typu mogą mieć rozrzuty rzędu 2-3'C, a ponadto taki sposób porównania wskazań jest błędny, ponieważ nie zapewnia to jednakowego kontaktu czujnika z rurą i nie zapewnia identycznych warunków pomiarowych. Owijanie czujników folią aluminiową nie zapewnia identycznych warunków.

    Jeżeli chcesz mieć porównywalne warunki to odcinek tej rury powinien posiadać zamontowane pochwy dla tych czujników, a ponadto powinien być zaizolowany termicznie, aby nie następowało wychładzanie rury otaczającym powietrzem oraz, żeby ogrzane rurą powietrze nie zakłócało wskazań czujników powyżej.

    Co kupić?
    Na rynku jest taka duża ilość przeróżnych mierników i czujników, że wybór przyprawia o zawrót głowy.
    Poza ww czujnikami masz jeszcze do dyspozycji szereg innych czujników np. LM35 czy LM335, które posiadają dość dużą liniowość pomiarową, czujniki z serii KTY np. KTY10, KTY81-210 (bardzo popularny).

    Zobacz sobie na AVT gdzie jest spora ilość tego typi KIT-ów, m.in. 8-kanałowe termometry.
    Poza tym takie KIT-y można samemu przeprogramować i np. przerobić obsługę choćby i na 100 czujników DS18B20
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Jak nie zanurzasz tego czujnika w ciecz, a temperatura mieści się w zakresie -40 do 120oC to DS18B20 spokojnie wystarczy do domowej instalacji CO. Pt100 w tej samej cenie będzie miał słabszą dokładność (o ile w ogóle znajdziesz w tej samej cenie najtańszy zestaw Pt100 + układ do odczytu).
    Jak mierzysz temperaturę przyklejając coś do rury to zawsze mierzysz średnią ważoną między rurą i powietrzem. Dodatkowa grubość pianki izolacyjnej izolująca miejsce styku czujnika z rurą przechyla wagę w stronę tego co płynie w rurze.
  • Poziom 6  
    taaa... doktorat to moja specjalność :D daleko mi do takiego myślenia :P
    I bardzo dziękuję za odpowiedzi, których nie znalazłem bez (jak przypuszczam 8-) ) podstawowej mej wiedzy :please:

    wiesz, ja te termometry zamieniałem miejscami, porównywałem położone na biurku w temperaturze otoczenia i zawsze były różnice na tych samych sztukach a nie miejscach. Dodatkowo największa różnica była wtedy gdy temperatura była wyższa (ok 65 st na piecu), to przy tym co pokazywał największą temp do tego co najmniejszą było 10-12 st różnicy. To dużo... to nie 1-3 stopni na które można przymknąć oko :shocked!:

    Przeszukałem wujka google... nie znalazłem informacji dla laika... Jakie są wymagania odnośnie kabla do czujnika ds18d20? 3x0.75 jest ok? Mogę kupić same czujniki i lutować czy wtedy bym musiał dać jakiś np. rezystor (oj, cokolwiek to jest... :?: :shii: ) więc może lepiej kupić go z metrowym kabelkiem i dolutować kabel? :not:
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Do połączenia nawet wystarczą przewody 0,5mm2
    Ale długość przewodów zależy od kilku czynników. Przede wszystkim od zakłóceń oraz pojemności pomiędzy żyłami przewodu. Może to być odległość kilku metrów, a może też być i kilkaset metrów.
    Czy kupić same czujniki czy też gotowce z gilzą i przewodem?
    Czujnik kosztuje raptem kilka zł za sztukę. Czujnik z gilzą i przewodem to wydatek rzędu 20-40zł. Do pomiarów temperatury wnętrza i tak lepszym będą same czujniki + mała kostka zaciskowa + małe obudowy uniwersalne. Na zewnątrz tak samo j.w. ale obudowa uniwersalna z uszczelką. Obudowy takie można kupić po kilka zł. w sklepach elektronicznych.
    Jedynie jako czujniki przylgowe do rur czy do wmontowania w pochwę lepszym będą czujniki zabudowane w gilzie z przewodem. Można kupić gotowe lub zmontować samemu. Gilzy także można kupić luzem w sklepach elektronicznych. Potrzebna tylko będzie praska, aby zaprasować gilzę na przewodzie. Można też czujnik wkleić klejem epoksydowym.
    Czujniki można skalibrować i mając mikroprocesor można wpisać do niego odpowiednie wartości odchyłek. Ale to trzeba co nieco wiedzieć na ten temat.
    W necie znajdziesz gotowe programy w C czy w Bascom obsługujące DS18B20
    Nauka ww języków programowania także nie jest czymś skomplikowanym. Spokojnie po 2-3 dniach nauki, korzystając z gotowców dostosujesz sobie program do własnych potrzeb.

    Jak będziesz zainteresowany jak się kalibruje czujniki to napisz. Tak się składa, że przez jakiś czas pracowałem w takich laboratoriach, gdzie tego typu czynności były "chlebem powszednim". Nawet projektowałem i wykonywałem do potrzeb tych laboratoriów oraz politechniki specjalne komory do prowadzania takich badań.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Rezystor ma być na magistrali OneWire, nie przy czujniku. Możesz kupić sobie sterownik, że każdy czujnik podłącza się do osobnej magistrali i wtedy nie ma znaczenia, może być przy każdym czujniku, ale nie powinien być tu i tu. Jak kupujesz gotowy sterownik to on powinien go już mieć, pewnie są też schematy jak to podłączyć i ewentualnie co dołożyć, gdy długość jest większa niż sterownik przewiduje. Czujnik zaciśnięty w stalową tulejkę będzie bardziej trwały, taki żelowy można też włożyć do cieczy, a polutowany i dociśnięty bezpośrednio swoją główka do rury będzie miał mniejsza bezwładność. Jakby była tulejka do osadzenia czujnika temperatury w rurze to już super, płynąca w rurze ciecz też nie jest w całym przekroju jednakowa.
    Ja mam gotowe i polutowane, przewód jak do domofonów, nieco grubszy niż skrętka komputerowa lub telefoniczny (ciężko lutować) 4 żyłowy (jedna żyła nieużywana, nie znalazłem 3 żyłowego). Na każdą nóżkę czujnika zakładam opaskę termokurczliwą i potem na cały czujnik, tak by połowa obudowy wystawała, potem taśmą mocuję do rury, całość taśmą izolacyjna piankową i na to izolację termiczną do rur. Z drugiej strony wtyczka telefoniczna. Jak trzeba dołożyć kolejny czujnik, a sterownik pozwala umieszczać ich wiele na magistrali (można zrobić z Arduino), to biorę rozgałęźnik telefoniczny na 2/4 i dokładam kolejne. Takie czerwone żelowe z Allegro lub czarne mają przewody kłopotliwe do zaciśnięcia wtyczką telefoniczną, ale można sobie też to zrobić na bazie JACK audio, też są rozgałęźniki. PT100 vs ds18B20 który lepszy?
  • Poziom 37  
    przemekwitam napisał:
    Ooo jej.... to się spakowałem w temat 🤣

    Aby ci troche więcej pomieszać, albo rozjaśnić (?)/rozszerzyć zakres możliwości; przestudiuj ten temat:
    https://randomnerdtutorials.com/dht11-vs-dht22-vs-lm35-vs-ds18b20-vs-bme280-vs-bmp180/

    gdzie dowiesz się ze 'świat pomiaru temperatur' nie kończy się na tych tylko dwu sensorach.
    Być może znajdziesz na tej stronie coś więcej interesującego poza pomiarami temperatury.

    e marcus
  • Poziom 6  
    emarcus... powiało grozą ;) poczytałem, dzięki :) postaram się jednak nie poszerzać moich wątpliwości żeby się nie pogubić ;P

    kaczakat - gdy piszesz o opasce termokurczliwej nic nie wspominasz o lutowaniu (... jak pisałem, jestem cienki w technologiach elektro , choć wiem co to opaska termokurczliwa) czy wtedy nie trzeba lutować takich cienkich kabelków, czy lutowanie jest tak oczywiste że o tym nie wspomniałeś?

    plumpi - czujnik z metrowym przewodem (który i tak bym musiał przedłużyć) koszt 7 zł, czujnik goły 3 zł, gliza 1 zł, więc zawsze to taniej, a i tak trzeba dokleić kabelek, niewiadoma jednak dla mnie... chyba żadna mała kostka zaciskowa nie wejdzie do tej obudowy czujnika... to jak to się praktykuje?

    czy do tych czujników ma być kabel ekranowany (cokolwiek to znaczy :shii: ) czy obojętnie?

    sterownik który chcę kupić, dość duży wyświetlacz, przystępna cena, chociaż szkoda że nie ma jakiejś prostej obudowy
    https://allegro.pl/oferta/termometr-panelowy-8-kanalowy-lcd-ds18b20-czujnik-7444667525
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Jest to kłopotliwe, bo jak się za długo podgrzeje to opaska potrafi się skurczyć na pojedynczej żyle, ale tak, lutuje, każdą żyłę "opiekam" w opasce i potem całość w czwartej o większej średnicy. Wygląda jak na fotce. W jeden wolny wieczór sobie zrobiłem takich 10 o różnych długościach, ale w sumie to już ponad 50, więc już trochę wprawy mam . Jak się nie majda tymi czujnikami to nic się z nimi nie dzieje, ale fabrycznie zaciśnięte zapewne pożyją dłużej. Jeden z nich w sumie majda się za parapetem na wietrze i jest OK od dwóch lat. Taki jak w aukcji wybranego sterownika nie idzie mi zacisnąć na RJ12, za gruba izolacja żył.
    Ekran pewnie pomaga jak układasz kable razem z wysokoprądowymi lub mają być bardzo długie. Ja nie używam więcej niż 10m dla całego układu.
    Kupiony czujnik z gilzą mocno ułatwia zabawę, po prostu przylutujesz przedłużkę i nie martwisz się o zwarcia na nóżkach czujnika, których nie można ułożyć dowolnie daleko od główki albo, czy po lutowaniu wejdzie do gilzy. Przy CO nie ma znaczenia aż tak bardzo czułość na zmiany temperatury.
  • Poziom 6  
    Używasz 50 takich czujników ? Do czego jeśli to nie tajemnica? I wpinasz do Arduino i odczyt na kompie?
  • Poziom 42  
    Plumpi napisał:
    Jedynie jako czujniki przylgowe do rur czy do wmontowania w pochwę lepszym będą czujniki zabudowane w gilzie z przewodem.

    Dość "odważne" stwierdzenie. Czy widziałeś w "swoim" laboratorium typowy czujnik przylgowy? Chyba nie, bo piszesz takie rzeczy.
    Typowa gilza styka się z rurą na krótkim odcinku linii. Jak jest koszulka izolacyjna obejmująca gilzę na wyjściu kabla z gilzy to już jest dramat.
    Ciekawe ilu "pomiarowców" pamięta o izolacji czujnika przylgowego od otoczenia.
    Osobiście używam DS18b20 bez żadnych gilz i innych rezystancji cieplnych. Te ok 7s/K zwłoki jest rewelacyjne. Kiedyś przy pomiarach w zamrażarce okazało się, że "fabryczny" czujnik rejestratora (akurat Pt100) w gilzie z kwasówki "nie zauważał" minimalnej temperatury, gdy goły DS radził sobie znakomicie przy stosunkowo szybko zmieniającej się w dół i w górę temperaturze.
    Także jak nie ma zagrożeń dla samego przetwornika temperatury, to należy unikać gilz i innych osłon wprowadzających dodatkową rezystancję cieplną, a przez to zwiększających bezwładność pomiaru.
    Do tego dochodzi szczelność zamknięcia samego przetwornika w gilzie. Szczególnie gdy temperatury mierzone są poniżej punktu rosy. Może nastąpić "pompowanie" wilgoci do wnętrza gilzy i gdy pojawi się już woda następuje mostkowanie połączeń elektrycznych. Czujnik rezystancyjny zaczyna pokazywać pogodę, bo woda zmniejsza jego rezystancję widzianą od strony układu czujnik obsługującego.
  • Poziom 32  
    Nie mam 50 czujników, co najmniej tyle w sumie przeszło przez moje ręce, czasami robię dla znajomych lub rodziny, podłącza się czujniki do ESP8266, dane lecą na Thinkspeak, na telefon widget z odświeżaniem co 5min (np. iot ThinkSpeak Monitor Widget) i można sobie widzieć co na kotle się dzieje gdziekolwiek się jest w zasięgu WIFI lub LTE, zobaczyć wykres temperatury za swoim oknem, a nie jakiś uśredniony z Google. Do jednego uC podłączyłem najwięcej może 6 na kablach. Prościej rozłożyć po domu ESP z czujnikiem na kabelku lub nawet bez, niż rozciągać kable.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    jack63 napisał:
    Plumpi napisał:
    Jedynie jako czujniki przylgowe do rur czy do wmontowania w pochwę lepszym będą czujniki zabudowane w gilzie z przewodem.

    Dość "odważne" stwierdzenie. Czy widziałeś w "swoim" laboratorium typowy czujnik przylgowy? Chyba nie, bo piszesz takie rzeczy.
    Typowa gilza styka się z rurą na krótkim odcinku linii. Jak jest koszulka izolacyjna obejmująca gilzę na wyjściu kabla z gilzy to już jest dramat.
    Ciekawe ilu "pomiarowców" pamięta o izolacji czujnika przylgowego od otoczenia.
    Osobiście używam DS18b20 bez żadnych gilz i innych rezystancji cieplnych. Te ok 7s/K zwłoki jest rewelacyjne. Kiedyś przy pomiarach w zamrażarce okazało się, że "fabryczny" czujnik rejestratora (akurat Pt100) w gilzie z kwasówki "nie zauważał" minimalnej temperatury, gdy goły DS radził sobie znakomicie przy stosunkowo szybko zmieniającej się w dół i w górę temperaturze.
    Także jak nie ma zagrożeń dla samego przetwornika temperatury, to należy unikać gilz i innych osłon wprowadzających dodatkową rezystancję cieplną, a przez to zwiększających bezwładność pomiaru.
    Do tego dochodzi szczelność zamknięcia samego przetwornika w gilzie. Szczególnie gdy temperatury mierzone są poniżej punktu rosy. Może nastąpić "pompowanie" wilgoci do wnętrza gilzy i gdy pojawi się już woda następuje mostkowanie połączeń elektrycznych. Czujnik rezystancyjny zaczyna pokazywać pogodę, bo woda zmniejsza jego rezystancję widzianą od strony układu czujnik obsługującego.


    Nie wiem czy się śmiać czy też współczuć.
    Aby ukrócić kolejne tego typu pytania dotyczące mojej wiedzy:
    Tak, widziałem typowe czujniki przylgowe i bardzo często je stosuję, ponieważ m.in. zajmuję się projektowaniem i montażem automatyki węzłów cieplnych na osiedlach mieszkaniowych.
    Wiem też, że czujniki takie są drogie. Dla przykładu czujniki przylgowe, które najczęściej stosuję Pt1000 firmy Danfoss o symbolu ESM-11 to koszt prawie 200zł za sztukę.
    Przeciętny "Kowalski" nie ma potrzeby ich używania, bo zwykły czujnik w gilzie przymocowany do rury CO, osłonięty kawałkiem otuliny, zapewnia wystarczającą dokładność pomiarową, a kosztuje 7-60zł, a nie 200zł. W wersji hermetycznej 20-60zł.
    O tym, że dokładność jest wystarczająca świadczy choćby stanowcza większość regulatorów i sterowników kotłów czy też sterowników do obiegów CO, produkowanych przez wiele firm: Tech, Salus, Auraton, Plum, KG Elektronik, Kom-Ster, Elster, Kompit, Carel i wiele innych - prawie wszystkie wyposażane są tylko w czujniki w gilzach. Prawie żadna z tych firm nie oferuje czujników typowo przylgowych.
    Co ciekawsze wielu instalatorów mocuje te czujniki w gilzach przypinając je do rur obiegów CO i nawet nie zabezpieczając żadnymi otulinami i to działa.
    Wiem też, że trudno jest zdobyć typowe czujniki przylgowe wyposażone w DS18B20 czy też popularne KTY... , czyli te najbardziej popularne czujniki wśród amatorów i w zastosowaniach półprofesjonalnych.
    Wiem co to są pochwy do czujników temperatur i po co się je stosuje w układach CO. Wiem też, że nie da się do tych pochew wcisnąć typowych czujników przylgowych, a można tylko obsadzić w nich czujniki w gilzach.
    Używałem także gilz, do których były zgrzane czy też przylutowane blaszki miedziane zwiększające powierzchnię styku oraz gilz ze spłaszczonym końcem, zwiększającym powierzchnię styku.
    Wiem też do czego służą pasty termoprzewodzące oraz termoprzewodzące masy silikonowe.
    Nie będę się wypowiadał za wszystkich "pomiarowców", ale jako jeden z "pomiarowców" wiem jak ochronić czujnik przed wpływem otoczenia, czy też raczej zminimalizować wpływ otoczenia do poziomu nieistotnego dla pomiaru czy regulacji.
    Wiem też ponadto, że o bezwładności i "pompowaniu wody do gilzy" to piszą tylko ignoranci, którzy nie wiedzą, że czujniki w gilzach mogą być w wersjach hermetycznych, że są zalewane masą, która nie dość, że zapewnia niższy opór termiczny pomiędzy gilzą, a czujnikiem i sprawia, że czujnik dużo szybciej reaguje to jeszcze zabezpiecza czujnik przed kontaktem z wodą, nawet jakby był cały zanurzony w wodzie. Poza tym same gilzy zaciskane są na przewodzie i to już często zabezpiecza czujnik przed przedostawaniem się "pompowanej wody" do wnętrza gilzy, a dla "Kowalskiego" czas inercji czujnika w 99,99999% jest kompletnie nieistotny. Poza tym dla przeciętnego "Kowalskiego" w zupełności wystarczy uszczelnienie gilzy poprzez zaciśnięcie jej na przewodzie, ponieważ "Kowalski" potrzebuje czujników głównie do pomiaru temperatury otoczenia oraz temperatur w układach grzewczych CO, czyli o wartościach wyższych od otoczenia. Skąd niby miałby się wziąć ten "punkt rosy" i ta "pompowana do gilzy woda"? Oczywiście "Kowalskiemu" może się zamarzyć pomiar układów klimatyzacyjnych, ale wtedy powinien zastosować czujniki hermetyczne, a nie gołe czujniki DS18B20 jak niektórzy, rzekomi fachowcy od chłodnictwa i klimatyzacji.