Witam!
Mam traktorek ogrodowy z silnikiem z kaszlaczka. Za kolumną kierownicy znalazłem takie oto cosie:
Już się zorientowałem, jako, że to nie moja branża, że są to rezystory mocy. Ok, tylko po co? Na pewno jak się zostawi włączony zapłon to wyżrą akumulator, co mnie wcale nie dziwi. Niemniej - w normalnym aucie nie ma przecież żadnych celowych wymuszonych odbiorników prądu, tutaj jedyna funkcja to chyba ogrzewanie, ale z kolei kabiny brak
Jaki pomysł miał autor maszyny, ja jestem praktycznie zielony z elektroniki, więc zakładam, że ktoś miał łeb i wlutował "to" tam nie bez powodu.
Pozdrawiam
Mam traktorek ogrodowy z silnikiem z kaszlaczka. Za kolumną kierownicy znalazłem takie oto cosie:
Już się zorientowałem, jako, że to nie moja branża, że są to rezystory mocy. Ok, tylko po co? Na pewno jak się zostawi włączony zapłon to wyżrą akumulator, co mnie wcale nie dziwi. Niemniej - w normalnym aucie nie ma przecież żadnych celowych wymuszonych odbiorników prądu, tutaj jedyna funkcja to chyba ogrzewanie, ale z kolei kabiny brak
Pozdrawiam