Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalWork SafetyMetalWork Safety
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Odpowietrzanie ogrzewania podłogowego przy pompie ciepła

21 Nov 2020 12:30 411 10
  • Level 10  
    Witajcie,
    Niedawno musiałem trochę pogrzebać przy podłogówce, mianowicie pociły się dwa przepływomierze które wymieniłem plus zainstalowałem grzejnik łazienkowy na przygotowanej wcześniej linii. Dopuściłem wody do instalacji, ciśnienie na zegarze przy buforze jest dobre i stałe, zakładam, że po takich pracach powinienem teraz odpowietrzyć instalację. Szczególnie, że w jednym z pokoi jest zdecydowanie chłodniej niż w innych. Przegrzebałem internet i wiem że należałoby zamknąć wszystkie linie poza jedną i włączyć maksymalne obroty pompy obiegowej. Problem w tym, że u mnie źródłem jest pompa ciepła (dokładnie Nibe F1255), pompa obiegowa jest zintegrowana w niej i nie mam dostępu do sterowania obrotami (lub nie umiem go znaleźć).

    Przesyłam zdjęcia bufora oraz rozdzielni z prośbą o poradę co zrobić by ten jeden pokój również był ciepły.

    Odpowietrzanie ogrzewania podłogowego przy pompie ciepła

    Odpowietrzanie ogrzewania podłogowego przy pompie ciepła

    Odpowietrzanie ogrzewania podłogowego przy pompie ciepła
  • MetalWork SafetyMetalWork Safety
  • Heating systems specialist
    Kolego, nie ma znaczenia czym grzejesz, ale gdzie ma się podziać to powietrze z instalacji.
    Pompą zamontowaną w instalacji tego nie odpowietrzysz. Chyba, że masz zamontowany bufor, a w buforze masz odpowietrznik. Nawet montaż separatora powietrza nie gwarantuje usunięcia tego powietrza.

    Normalnie podłącza się specjalną pompę płucząco-odpowietrzającą np. taką: https://kotly.com.pl/produkt-stacja-napelniaj...--s-n-o-w--moc-1100w--mobilna--2234.html?l=pl
    do tych zaworów przy rozdzielaczu i płucze tę instalację. Odpowietrzenie i odgazowanie następuje w zbiorniku pompy.
  • Level 15  
    Jaki jest przepływ przez pętlę w nieodgrzanym pokoju? Może wystarczy popuścić trochę rotametr na tym obiegu do czasu aż powietrze samo wyjdzie. Albo zakręcić kilka innych obiegów na jakiś czas bez zmiany obrotów pompy. Jeśli instalacja była wcześniej dobrze odpowietrzona a Ty wykonałeś swoje prace w miarę umiejętnie to odpowietrzenie powinno być stosunkowo proste.
  • MetalWork SafetyMetalWork Safety
  • Level 11  
    Odpowietrzenie:
    1. zakręć wszystkie zawory i rotametry poza odpowietrzaną pętlą,
    2. zakręć zawór na belce powrotnej
    3. do zaworu spustowego przykręć wąż ogrodowy a drugi koniec na dwór albo kanalizacji
    4. postaw kogoś przy zaworze dobijającym wody do instalacji i manometrze
    5. otwierasz zaworek spustowy na dolnej belce
    6. druga osoba pilnuje ciśnienia i na bieżąco dopuszcza wodę.
    7. jak przestanie z węża lecieć powietrze tylko jednolity strumien wody zakręcasz zaworek spustowy na belce
    8. otwierasz wszystkie zawory
    9. koniec
  • Heating systems specialist
    Panowie, w ten sposób nie da się odpowietrzyć podłogówki.

    Jeżeli już chcemy odpowietrzać świeżą wodą z kranu to należy podłączyć 2 węże do rozdzielaczy - do tych dodatkowych zaworów. Do belki zasilającej podłączamy wąż, którego drugi koniec podłączamy do zaworu wody wodociągowej.
    Do belki powrotnej podłączamy drugi wąż, którego drugi koniec wyprowadzamy na zewnątrz domu lub do kanalizacji.
    Zamykamy główne zawory przy belkach i otwieramy dodatkowe zaworki do których podłączone są węże. Teraz odkręcamy na full zawór wody wodociągowej i przepłukujemy kolejne każdy obwód osobno - zamykając i otwierając poszczególne obwody rotametrami.

    Niestety tego typu metoda bywa, że jest nieskuteczna lub zdaje egzamin tylko na jakiś czas. Wszystko przez to, że woda wodociągowa ma w sobie rozpuszczone powietrze i tlen. Gazy te z czasem odgazowują i nie mają jak się wydostać z układu. Niby na belkach zasilających są odpowietrzniki automatyczne, ale ich skuteczność jest niewielka. Wszystko przez to, że woda ta głownie odgazowuje w obwodach podłogowych i powietrze pojawia się w belce powrotnej. Jeżeli powietrze pojawi się w belce powrotnej to pompa obiegowa CO nie zassie tego powietrza i nie przepchnie na zasilanie, bo jak powietrze dostanie się do pompy to pompa przestanie tłoczyć.


    Aby odgazować świeżą wodę z układu, musiałby być zamontowany w układzie separator powietrza i do tego pompy obiegowe powinny pracować na maksimum, aby woda krążyła w układzie na tyle szybko, żeby nie zdążyła odgazować w belce powrotnej tylko w separatorze. Można też spróbować to zrobić i liczyć na to, że powietrze zostanie ewakuowane poprzez odpowietrznik automatyczny na belce zasilania. Czasami to działa, ale w większości przypadków bez pompy odpowietrzającej bardzo trudno jest się pozbyć gazu z instalacji podłogowej.
  • Level 11  
    Nie masz racji, zatrudniłem się w firmie gdzie nie znali urządzenia o nazwie pompa solarna i wszystkie swoje instalacje odpowietrzali w ten sposób i o dziwo to jest skuteczne. Jest to poważana firma do której ludzie walą drzwiami i oknami, nie zdobyła by tej renomy jeżeli ogrzewanie przestawało by grzać. Jaka jest różnica między wpuszeniem wody z rozpuszczonym powietrzem do insatalcji przez zawór dobijający a wlaniem wody z rozpuszczonym powietrzem do zbiornika i wpompowanie jej w układ?
  • Heating systems specialist
    Ghitex wrote:
    Nie masz racji, zatrudniłem się w firmie gdzie nie znali urządzenia o nazwie pompa solarna i wszystkie swoje instalacje odpowietrzali w ten sposób i o dziwo to jest skuteczne. Jest to poważana firma do której ludzie walą drzwiami i oknami, nie zdobyła by tej renomy jeżeli ogrzewanie przestawało by grzać. Jaka jest różnica między wpuszeniem wody z rozpuszczonym powietrzem do insatalcji przez zawór dobijający a wlaniem wody z rozpuszczonym powietrzem do zbiornika i wpompowanie jej w układ?


    Jakie ma znaczenie, że zatrudniłeś się do "renomowanej firmy"? Co by to nie miało oznaczać.
    Czy sam fakt, że "coś tam robisz", sprawia, że stałeś się autorytetem? Czy co? Bo nie bardzo wiem jak to mam rozumieć co napisałeś.

    A propos poważnych firm. Moja znajoma wynajmowała dom od właściciela jednej z renomowanych i poważanych firm.
    Gość nie znał przepisów, które powinien znać jak pacierz i zainstalował w tym domu w łazience kocioł z otwartą komorą spalania, pomimo, że prawo tego zabrania, a w kuchni okap z wyciągiem, co jest już totalną, skrajną głupotą.
    Do tego dom parterowy czyli z bardzo krótkim kominem, a tym samym z kiepskim ciągiem.
    Znajoma mnie poprosiła, abym jej naprawił prąd, bo brakowało go w gniazdkach w pokoju, a przy okazji poprosiła mnie, abym jej wymienił okap, bo stary był obskurny. Oczywiście naprawiłem gniazdka, wymieniłem okap. Po wykonanej robocie wszedłem do łazienki i "włosy mi na głowie stanęły dęba" jak zobaczyłem kocioł z otwartą komorą. Wytłumaczyłem jej, aby się domagała wymiany tego kotła na kocioł z zamkniętą komorą spalania. Odciąłem przewód elektryczny od okapu, aby czasami go nie włączyła. Na drugi dzień przyjechałem i zainstalowałem jej czujnik czadu i poinstruowałem co ma zrobić, gdyby czujnik zaczął sygnalizować. Niestety właściciel "renomowanej firmy" zbagatelizował sprawę i jeszcze mnie skrytykował. Po 2 czy 3 miesiącach jednak się zdarzyło, że cofnęły się spaliny i czujnik zaczął "wyć". Przyjechała straż pożarna i pomierzyli stężenie czadu. Okazało się, że w łazience wartość przekraczała śmiertelną dawkę, a w kuchni stężenie przekraczało wielokrotnie stan dopuszczalny.

    Wracając do tematu i pytania: dlaczego nie wpuszczaniem przez zawór dobijający, a dlaczego poprzez wlanie jej do pompy i odgazowaniem w zbiorniku?

    Ano taka, że jak wpuszczasz zaworem dobijającym to po pierwsze nie uzyskasz odpowiedniej prędkości przepływu wody przez obiegi podłogowe. Poza tym napełniasz nagazowaną wodą całą instalację. Wypierasz z instalacji CO wodę, która już odgazowała i w jej miejsce wprowadzasz wodę nagazowaną.
    Ten gaz później musi odgazować i musi zostać usunięty z instalacji. W przeciwnym razie układ znów się zapowietrzy i przestanie działać.
    Co ciekawsze przy kotle masz zawór bezpieczeństwa zazwyczaj 3 bary. Przepływ wody w podłogówkach ma duże opory i jak odkręcisz zawór napełniający zbyt mocno to wodę wyrzuci zaworem bezpieczeństwa.
    Taki sposób odpowietrzania cechuje zwykłych partaczy, a nie fachowców.
    Firma, która nie posiada podstawowych narzędzi pracy nie jest godną zaufania. Pompa płucząco-odpowietrzająca to stosunkowo niewielki wydatek, bo przyzwoita, markowa to koszt 2,5-3 tys. zł. Ale można też kupić taką pompę już w cenie 1000-1500zł.
    Jest to naprawdę niewielki wydatek w porównaniu do kosztów narzędzi jakimi musi dysponować firma, która uważa się za fachową.

    Jak napełnisz pompę odpowietrzającą wodą i zaczniesz tę wodę pompować poprzez obwody podłogowe to sprawiasz, że wszystkie bąble powietrza z tej podłogówki zostaną wypchnięte do zbiornika. Pompa odpowietrzająca posiada dużo wyższe parametry od normalnej pompy obiegowej CO. O ile pompa obiegowa potrafi zapewnić przepływ w podłodze na poziomie 2-3 m3 wody na godzinę przy podnoszeniu 4-5m o tyle pompa odpowietrzająca zapewnia 5-10 m3 przy podnoszeniu 30-50 m. Dzięki temu z obiegu podłogówki zostają usunięte wszystkie śmieci, które mogły tam pozostać choćby po kalibrowaniu rur, zostają wypchnięte wszystkie pęcherzyki powietrza, które trafiają do dużego zbiornika wody. Woda w podłogówkach płynie z bardzo dużą prędkością usuwając śmieci i powietrze, a jednocześnie zapobiegając odgazowywania się świeżej wody w tych obwodach podłogówki. W zbiorniku natomiast woda bardzo mocno spowalnia, dzięki czemu następuje mocne odgazowanie tej wody i ewakuacja pęcherzyków powietrza.
    Pompę taką podłącza się przynajmniej na godzinę-dwie. Woda sobie krąży pomiędzy podłogówką, a zbiornikiem w którym zostaje odgazowana. po zakończeniu odpowietrzania pozostaje w obiegach podłogówek woda prawie całkowicie odgazowana.
  • Level 11  
    To forum jest straszne i to mój ostatni post.
    Po co był cudzysłów przy renomowanej? jaki to miało sens? obrazić? podważyć? po co?
    Renomowana, a raczej polecana, chwalona, z mnóstwem zadowolonych klientów. Ilu takich by było gdyby miesiąc po odpaleniu podłogówka przestała grzać? Ten sposób odpowietrzania poznałem u nich, te perosnalne wycieczki "coś tam robisz" były oczywiście w dyskusji niezbędne i korzystne, zawsze warto je stosować. Za konieczny wykład o prądach, okapach, czujnikach, dziękuję przyda mi się w dalszej karierze zawodowej.
    Odpowiedniej prędkości przepływu nie uzyskasz jeżeli jesteś podłączony do starej wieży ciśnień, rozpuszczone powietrze odgazuje, zbieże się na belce i wyleci odpowietrznikiem.
    Za kolejny wykład na temat pompy dziękuję, również był mi niezbędny, dodaj do niego jeszcze tylko, że takie odpowietrzanie jest po prostu wygodniejsze i szybsze (tu ciekawostka, po tym jak zobaczyli ten sposób to takie pompki są dwie na stanie).
    Jednak o ilę się nie myle (chociaż po tej rozmowie już niczego w życiu nie jestem pewien) to ten gościu nie ma pompy, natomiast ma problem i przychodzi tu żeby rozwiązać problem. Ja udzieliłem mu porady, która rozwiąże jego problem, bo przekonany jestem, że nikt kto tu przychodzi nie chce (jeżeli nie musi) przeczytać odpowiedzi "zadzwoń do fachowca" bo to jest żadna pomoc.
  • Heating systems specialist
    Ghitex wrote:
    To forum jest straszne i to mój ostatni post.
    Po co był cudzysłów przy renomowanej? jaki to miało sens? obrazić? podważyć? po co?


    Po co wyskakujesz z podtekstami "nie masz racji czyli guzik wiesz, a ja wiem lepiej, bo ja to się zatrudniłem w renomowanej firmie"?
    Przeczytaj co sam napisałeś i jak można zrozumieć to co napisałeś.
    Czym się zajmujesz w tej firmie? Przypuszczam, że nie jesteś tam żadnym specjalistą tylko zwykłym pracownikiem, który jeszcze się uczy.

    Ja natomiast każdą podłogówkę muszę zaprojektować, obliczyć i uruchomić. Przerabiałem odpowietrzanie wszelkimi metodami, zarówno takimi jakie polecasz i wiem ile miałem z tym kiedyś problemów. Ile razy musiałem jeździć do klienta, bo po 2-3 dniach znów były problemy z obiegiem wody w podłogówkach. Dopiero pompy zaczęły rozwiązywać te problemy. Dzięki pompom jadę raz odpowietrzyć i jadę do klienta na kawę i żeby mu wytłumaczyć jak ma sobie tę podłogówkę poustawiać (wszystko w trakcie, kiedy pompa pracuje i odpowietrza podłogówki). Na tym kończą się moje wizyty, bo klienci już później nie mają żadnych problemów. Bywa, że później jadę na kolejne kawy jak klient mało kumaty i nie potrafi zrozumieć jak to działa, ale podłogówek już się nie tykam, bo nie ma takiej potrzeby

    Piszesz, że metodę przelewania zaworem dopełniającym poznałeś w "renomowanej firmie". Jako podrzędny pracownik, skąd możesz wiedzieć z jakimi problemami borykał się Twój szef? Ile razy musiał wysyłać pracowników na poprawki?

    Robiłem także odpowietrzanie wodą z wodociągów jaką opisałem, a skończywszy na pompach i zdecydowanie widzę różnice.
    Obecnie posiadam 2 takie pompy z czego jedną budowałem samodzielnie. Jest to pompa o bardzo dużej wydajności i służy mi głównie do czyszczenia starych instalacji CO, bo ma wydajność 10000 litrów/godzinę i maksymalne podnoszenie 60m czyli wytwarza maksymalne ciśnienie ok. 6 barów.
    Służy ona zarówno do napełniania i odpowietrzania dużych instalacji solarnych, instalacji podłogowych jak i czyszczenia instalacji CO. Posiada zmianę kierunku przepływu wody oraz dodatkowe podłączenie sprężonego powietrza. Podczas czyszczenia instalacji wszystko aż dudni i wyrywa muł zebrany w grzejnikach i instalacji bez potrzeby używania chemii.

    Ghitex wrote:

    Odpowiedniej prędkości przepływu nie uzyskasz jeżeli jesteś podłączony do starej wieży ciśnień, rozpuszczone powietrze odgazuje, zbieże się na belce i wyleci odpowietrznikiem.


    Którym? Tym na belce powrotnej?
    Przecież woda głównie odgazowuje i gaz zbiera się w belce powrotnej, a nie w belce zasilającej. Pompa obiegowa CO nie jest w stanie zaciągnąć tego powietrza, aby je przepchnąć do belki zasilającej, bo jak dostanie się do pompy CO powietrze to ta pompa natychmiast przestaje tłoczyć.

    Na belce powrotnej odpowietrzniki automatyczne są nieprzydatne, ponieważ jak je pozostawisz otwarte to zamiast odpowietrzać instalację to potrafią ją napowietrzyć. Wszystko przez to, że pompa CO wytwarza na tej belce podciśnienie. Oczywiście jak dowalisz ciśnienia do instalacji do poziomu 3barów to odpowietrzniki nie będą napowietrzać instalacji. Ale wystarczy, że ciśnienie w instalacji spadnie i masz już cały układ zapowietrzony powietrzem zassanym przez te odpowietrzniki.

    Weź także pod uwagę, że podłogówka posiada setki jak nie tysiące zasyfonowań, ponieważ nie da się rury ułożyć idealnie w poziomie. Rura raz jest niżej, a raz wyżej. Tam, gdzie jest trzymana spinką jest niżej, a gdzie nie ma spinki to rury mają tendencję do podnoszenia się do góry.
    W każdym takim zasyfonowaniu zbiera się powietrze stawiając kilkanaście czy też kilkadziesiąt razy większy opór niż opór, który stawia odgazowana woda w trakcie pracy normalnej, odpowietrzonej podłogówki. Dlatego tak ciężko jest odpowietrzyć podłogówki zwykłą pompą obiegową CO.

    To wszystko to jest podstawowa wiedza, którą musi znać osoba zajmująca się hydrauliką.

    P.S.
    Nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli pisząc o "starej wieży ciśnień".

    Ghitex wrote:

    Za kolejny wykład na temat pompy dziękuję, również był mi niezbędny, dodaj do niego jeszcze tylko, że takie odpowietrzanie jest po prostu wygodniejsze i szybsze (tu ciekawostka, po tym jak zobaczyli ten sposób to takie pompki są dwie na stanie).


    Oczywiście, że jest wygodniejsze, bo jedziesz do klienta wykonać robotę tylko raz, a nie tak jak w przypadku, który preferujesz - jeździłbyś do klienta wiele razy co kilka dni, bo woda wciąż by odgazowywała i wciąż zapowietrzała układ, bo za każdym razem wpuszczałbyś do układu świeżą nagazowaną wodę.

    Ghitex wrote:

    Jednak o ilę się nie myle (chociaż po tej rozmowie już niczego w życiu nie jestem pewien) to ten gościu nie ma pompy, natomiast ma problem i przychodzi tu żeby rozwiązać problem. Ja udzieliłem mu porady, która rozwiąże jego problem, bo przekonany jestem, że nikt kto tu przychodzi nie chce (jeżeli nie musi) przeczytać odpowiedzi "zadzwoń do fachowca" bo to jest żadna pomoc.


    A ja wiem z doświadczenia, że będzie musiał to robić wielokrotnie i za każdym razem będzie to pomagać na kilka dni. Chyba, że ma zamontowany w układzie separator powietrza lub ma zamontowane przy kotle sprzęgło z odpowietrznikiem automatycznym. Tylko wtedy jest szansa, że ta świeża woda zostanie odgazowana i Twoja porada zadziała. Ale tutaj też jest kwestia jak bardzo jest wydajna pompa obiegowa podłogówki i jaka jest duża różnica poziomów pomiędzy rozdzielaczem, a miejscem zamontowania pompy obiegowej podłogówki.
  • Level 10  
    wnojtek wrote:
    Jaki jest przepływ przez pętlę w nieodgrzanym pokoju? Może wystarczy popuścić trochę rotametr na tym obiegu do czasu aż powietrze samo wyjdzie. Albo zakręcić kilka innych obiegów na jakiś czas bez zmiany obrotów pompy. Jeśli instalacja była wcześniej dobrze odpowietrzona a Ty wykonałeś swoje prace w miarę umiejętnie to odpowietrzenie powinno być stosunkowo proste.


    Rotametry od początku mam maksymalnie rozkręcone. Ogólnie miałeś rację: było dobrze odpowietrzone a ja zbytnio nie popsułem więc wystarczyło dać tej instalacji trochę czasu. Minęło kilka dni i w pokoju zrobiło się ciepło. Zastanawiam się tylko czy warto mimo wszystko zrobić prewencyjne odpowietrzanie czy jednak nie dotykać żeby nie popsuć.
  • Level 15  
    Jeśli działa to nie ruszaj nic. Dolewając świeżej wody z wodociągu zawsze wprowadzisz dodatkową porcję tlenu i minerałów, które są w niej rozpuszczone. Jeśli układ się już ustabilizował i wszystko działa to szanuj wodę w instalacji.