Witam wszystkich forumowiczów mam problem z moją Kią Carnival 2.9 CRDi 144 KM Diesel 2004 rok mianowicie :
Auto posiadam od 2 lat i poraz kolejny strzelił mi alternator króry jes zespolony z wkupompą, alternator łącznie nawalił 8 raz z czego w serwisie kia zamówiłem nowy wydałem prawie 1700 zł ,i nie wiadomo co się dzieje jest jakiś pobór prądu który pali alternator średnio co 2 miesiące, mam elektromechanika który rozkłada już przy nim ręce i to nie jest pierwszy elekto mechanik który sobie nie radzi, obecny elektromechanik wykrył że jedną z przyczyn znalazł a mianowicie grzałki w kolektorze ssącym które działały non stop przy upałach jak i mrozach i okazało się że zawiesił się od nich przkaźnik (działał non stop) ale problem nie zniknął, czy ktoś z was może miał lub słyszał o takiej przypadłości??? proszę o pomoc bo jestem mega zadowolony z tego auta i, nie chciał bym się go pozbywać może ktoś by podesłał jakiś link z podobnym problemem i rozwiązaniem albo się z czymś takim spotkał proszę a wręcz błagam o pomoc !!!!!!!!!!!!
Auto posiadam od 2 lat i poraz kolejny strzelił mi alternator króry jes zespolony z wkupompą, alternator łącznie nawalił 8 raz z czego w serwisie kia zamówiłem nowy wydałem prawie 1700 zł ,i nie wiadomo co się dzieje jest jakiś pobór prądu który pali alternator średnio co 2 miesiące, mam elektromechanika który rozkłada już przy nim ręce i to nie jest pierwszy elekto mechanik który sobie nie radzi, obecny elektromechanik wykrył że jedną z przyczyn znalazł a mianowicie grzałki w kolektorze ssącym które działały non stop przy upałach jak i mrozach i okazało się że zawiesił się od nich przkaźnik (działał non stop) ale problem nie zniknął, czy ktoś z was może miał lub słyszał o takiej przypadłości??? proszę o pomoc bo jestem mega zadowolony z tego auta i, nie chciał bym się go pozbywać może ktoś by podesłał jakiś link z podobnym problemem i rozwiązaniem albo się z czymś takim spotkał proszę a wręcz błagam o pomoc !!!!!!!!!!!!