Witam.
Mam nietypowy problem, a mianowicie samochód wchodzi w tryb awaryjny (wyskakuje komunikat EPC), na oko 70% dzieje się to przy ruszaniu, rzadziej na 2 biegu, bardzo rzadko na 3 biegu. Jeżeli przebrnę do 3 biegu i komunikat nie wyskoczy to potem jest ok i można jechać przez 50 km autostradą 100-140 km/h, ale po zatrzymaniu się na bramkach i ruszaniu z 1 na pewno wyskoczy komunikat i skagańcuje przyśpieszenie.
Komunikat nigdy nie wyskoczył na biegu wstecznym (sprawdzałem gwałtownie na luźnym placu).
Na jedynce potrafi wyskoczyć nawet przy raptownym puszczeniu sprzęgła, ale takim by nie zdusić silnika (bez dodania gazu).
Po wyskoczeniu komunikatu silnik jest skagańcowany do obrotów przy jakich ten komunikat wyskoczył (jeżeli jest to 3-4 tys. to jest ok bo da się dalej jechać bez resetowania (wył, wł zapłon), ale jak wyskakuje przy 1500 obr. i zaczynają falować obroty to już nie da się jechać, w tym najgorszym przypadku auto przestaje całkowicie reagować na pedał przyśpieszenia).
Samochód pali zimny czy ciepły bardzo dobrze, silnik pracuje cicho. Póki nie wyskoczy komunikat ma moc, jedynie delikatnie przerywa/dławi przy wyższych obrotach ok 4k w górę.
Posiadam bliźniaka dwa lata młodszego którego znam od 20 000 km, nie przeszedł emisji spalin (katalizator) a ostatnio jeżdżąc na moto zgubiłem jedyny kluczyk więc jest dawcą dla tego z którym mam problem.
Metodą prób i błędów wymieniłem:
Odmę olejową, korek od wlewu oleju, przewód podciśnienia serwa (bardzo delikatna poprawa), obudowę filtra powietrza, podciśnienie EGR, EGR i chłodniczkę (trochę gorzej, chyba było lepiej jak EGR nie miał podciśnienia, ale ogólnie samochód nie widzi różnicy czy ma podłączoną wtyczkę do EGR czy też nie).
Cewki zapłonowe, świece, wtryski (bardzo delikatna poprawa).
Czujnik położenia wałka rozrządu.
Pedał przyspieszenia.
Czujnik hamulca.
Całą przepustnicę wraz z czujnikiem.
Suma sumarum po tych wymianach jest minimalnie żwawszy na małych obrotach, ale błąd wyskakuje jeszcze częściej, auto nie nadaje się do jazdy po mieście, ale można jeździć autostradą i na wieś.
Kody błędów:
P0121, P0221, P0342
Jak ktoś ma jakieś pomysły co dalej sprawdzać to z góry dzięki, pozdrawiam.
Edit: Cordoba jest z 2003 r, dawca 2005 r.
Mam nietypowy problem, a mianowicie samochód wchodzi w tryb awaryjny (wyskakuje komunikat EPC), na oko 70% dzieje się to przy ruszaniu, rzadziej na 2 biegu, bardzo rzadko na 3 biegu. Jeżeli przebrnę do 3 biegu i komunikat nie wyskoczy to potem jest ok i można jechać przez 50 km autostradą 100-140 km/h, ale po zatrzymaniu się na bramkach i ruszaniu z 1 na pewno wyskoczy komunikat i skagańcuje przyśpieszenie.
Komunikat nigdy nie wyskoczył na biegu wstecznym (sprawdzałem gwałtownie na luźnym placu).
Na jedynce potrafi wyskoczyć nawet przy raptownym puszczeniu sprzęgła, ale takim by nie zdusić silnika (bez dodania gazu).
Po wyskoczeniu komunikatu silnik jest skagańcowany do obrotów przy jakich ten komunikat wyskoczył (jeżeli jest to 3-4 tys. to jest ok bo da się dalej jechać bez resetowania (wył, wł zapłon), ale jak wyskakuje przy 1500 obr. i zaczynają falować obroty to już nie da się jechać, w tym najgorszym przypadku auto przestaje całkowicie reagować na pedał przyśpieszenia).
Samochód pali zimny czy ciepły bardzo dobrze, silnik pracuje cicho. Póki nie wyskoczy komunikat ma moc, jedynie delikatnie przerywa/dławi przy wyższych obrotach ok 4k w górę.
Posiadam bliźniaka dwa lata młodszego którego znam od 20 000 km, nie przeszedł emisji spalin (katalizator) a ostatnio jeżdżąc na moto zgubiłem jedyny kluczyk więc jest dawcą dla tego z którym mam problem.
Metodą prób i błędów wymieniłem:
Odmę olejową, korek od wlewu oleju, przewód podciśnienia serwa (bardzo delikatna poprawa), obudowę filtra powietrza, podciśnienie EGR, EGR i chłodniczkę (trochę gorzej, chyba było lepiej jak EGR nie miał podciśnienia, ale ogólnie samochód nie widzi różnicy czy ma podłączoną wtyczkę do EGR czy też nie).
Cewki zapłonowe, świece, wtryski (bardzo delikatna poprawa).
Czujnik położenia wałka rozrządu.
Pedał przyspieszenia.
Czujnik hamulca.
Całą przepustnicę wraz z czujnikiem.
Suma sumarum po tych wymianach jest minimalnie żwawszy na małych obrotach, ale błąd wyskakuje jeszcze częściej, auto nie nadaje się do jazdy po mieście, ale można jeździć autostradą i na wieś.
Kody błędów:
P0121, P0221, P0342
Jak ktoś ma jakieś pomysły co dalej sprawdzać to z góry dzięki, pozdrawiam.
Edit: Cordoba jest z 2003 r, dawca 2005 r.