Peugeot 307 SW (2005 HDI 1.6) wersja po lifcie.
Mam następujący problem ze wspomagniem w moim Pyziu, mianowicie raz się załącza raz nie.
-Gdy juz się załączy to potrafi się na samym starcie czasem odciąć (jak np. skrecam i gazuję przy starcie), ale jak juz zaskoczy to w trakcie jazdy się nie wyłącza i działa wszystko cacy.
-W drugą stronę tak samo - jak się nie załączy na starcie, to bez wyłączania i włączenia silnika się nie załączy w trakcie jazdy.
Oddałem do mechanika, zapewnił mnie, że sprawdził wszystkie wiązki, bepieczniki itd i że u niego jest napięcie, wszystko ok. Na drugi dzień dzwoni i mówi, że nie działa i że potrzeba wymieć pompę wspomagania. Ja mam mieszane uczucia, aby wydawać na pomopę i instlację kilka set złotych i aby okazało się, że jednak nie pomogło. Tym bardziej, tak jak piszę wyżej - jeśli pompa się załączy to już potem działa aż do wyłączenia silnika.
Nie jestem raczej w stanie tego samemu naprawić (tak mi się wydaje), ale przydałby się namiar na kogoś, kto by mi z tym pomógł. Jestem z Gdańska/Bydgoszczy.
Zima idzie - nie chce się zmagać z lodem bez wspomagania ;D
Mam następujący problem ze wspomagniem w moim Pyziu, mianowicie raz się załącza raz nie.
-Gdy juz się załączy to potrafi się na samym starcie czasem odciąć (jak np. skrecam i gazuję przy starcie), ale jak juz zaskoczy to w trakcie jazdy się nie wyłącza i działa wszystko cacy.
-W drugą stronę tak samo - jak się nie załączy na starcie, to bez wyłączania i włączenia silnika się nie załączy w trakcie jazdy.
Oddałem do mechanika, zapewnił mnie, że sprawdził wszystkie wiązki, bepieczniki itd i że u niego jest napięcie, wszystko ok. Na drugi dzień dzwoni i mówi, że nie działa i że potrzeba wymieć pompę wspomagania. Ja mam mieszane uczucia, aby wydawać na pomopę i instlację kilka set złotych i aby okazało się, że jednak nie pomogło. Tym bardziej, tak jak piszę wyżej - jeśli pompa się załączy to już potem działa aż do wyłączenia silnika.
Nie jestem raczej w stanie tego samemu naprawić (tak mi się wydaje), ale przydałby się namiar na kogoś, kto by mi z tym pomógł. Jestem z Gdańska/Bydgoszczy.
Zima idzie - nie chce się zmagać z lodem bez wspomagania ;D