Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tania lutownica z regulacją temperatury (UYUE 301D/APD931/BT136S)

p.kaczmarek2 01 Dec 2020 08:59 13872 73
Bosch
  • #31
    sprimerr
    Level 15  
    Do amatorskich zastosowań może i zdaje egzamin sprzęt za kilka zł ale co dziennej pracy by nie przeżyła przy naprawach sterowników w motoryzacji , przecież wellera używanego można kupić od 200- 500 zł który
    Będzie służył kilkanaście lat plusy groty wytrzymałe przeciwieństwie do chińczyka i cena około 25 Zł za sztukę ale grot wytrzymuje koło 6 miesięcy przy ciągłej pracy , weller to legenda ale JBC przebija go , pozdrawiam
  • Bosch
  • #32
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    sprimerr wrote:
    co dziennej pracy by nie przeżyła przy naprawach sterowników w motoryzacji

    Nie przesadzaj, przecież przy naprawach czy innej dłubaninie nie pracujesz lutownicą 100% czasu a raczej niewielką chwilę. To nie linia produkcyjna. Każda lutownica jest dobra, a trwałość grotów i samej lutownicy głównie zależy od umiejętności "lutowacza". Weller jest mocno przereklamowany, przed wysypem taniej chińskiej masówki były na topie lutownice Elwik'a i Solomona które miały stosunkowo dobre parametry i jakość wykonania.
    Grot jest jak opona w samochodzie, są różnej jakości i ceny. Chcesz jeździć długo, to kupisz lepsze a jak będziesz "palił gumę" to szybko wykończysz nawet profesjonalne opony. Lata temu jak mój znajomy z serwisu zobaczył że przelutowuję ROM BIOSu na płycie transformatorówką to się za głowę złapał. Płyta zrobiona, nic nie uszkodzone i prawie jak fabrycznie. Wszystko jest kwestią techniki i umiejętności/doświadczenia. Poza tym trzeba umieć dobrać sprzęt/i oprzyrządowanie do przewidywanego zastosowania.
  • #33
    Jarzabek666
    Level 36  
    No dokładnie nawet jak ktoś ma umiejętności to nawet lutownica do rynien zrobi lepiej niż ten bez doświadczenia z lutownica za kosmiczna cenę i jakość.... Nie sprzęt mówi o człowieku.....
  • #34
    398216 Usunięty
    Level 43  
    karel21 wrote:
    Z tego wynika że jednak posiada regulację temperatury,
    Tylko w jaki sposób sprawdza jaka temperatura występuje w danym momencie na grocie? Na podstawie pomiaru prądu grzałki? Nie wiem czy taki sposób byłby dostatecznie dokładny, ale może...?
  • Bosch
  • #35
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    398216 Usunięty wrote:
    Na podstawie pomiaru prądu grzałki?

    Znam wiele urządzeń gdzie taka metoda pomiaru jest stosowana, jednak przy grzałce zasilanej z sieci marnie to widzę.
  • #36
    sprimerr
    Level 15  
    ArturAVS wrote:
    sprimerr wrote:
    co dziennej pracy by nie przeżyła przy naprawach sterowników w motoryzacji

    Nie przesadzaj, przecież przy naprawach czy innej dłubaninie nie pracujesz lutownicą 100% czasu a raczej niewielką chwilę. To nie linia produkcyjna. Każda lutownica jest dobra, a trwałość grotów i samej lutownicy głównie zależy od umiejętności "lutowacza". Weller jest mocno przereklamowany, przed wysypem taniej chińskiej masówki były na topie lutownice Elwik'a i Solomona które miały stosunkowo dobre parametry i jakość wykonania.


    Grot jest jak opona w samochodzie, są różnej jakości i ceny. Chcesz jeździć długo, to kupisz lepsze a jak będziesz "palił gumę" to szybko wykończysz nawet profesjonalne opony. Lata temu jak mój znajomy z serwisu zobaczył że przelutowuję ROM BIOSu na płycie transformatorówką to się za głowę złapał. Płyta zrobiona, nic nie uszkodzone i prawie jak fabrycznie. Wszystko jest kwestią techniki i umiejętności/doświadczenia. Poza tym trzeba umieć dobrać sprzęt/i oprzyrządowanie do przewidywanego zastosowania.



    Wszystkim można polutować jak się ma praktykę ale nie wyobrażam sobie lutowanie
    Chińczykiem który nie ma mocy grzewczej
    Np złącza wtyczki od sterownika lub padów przy procesorze , droższe stacje posiadają dystrybucje mocy ta opcja jest bardzo dobra dla nie doświadczonych w lutowaniu , powiem tak jak ktoś przesiądzie się z chińczyka na stacje dobrej marki czy to będzie weller czy JBC to nie będzie chciał pracować na Chińczyku , co do wellera do wół roboczy , 15 lat używałem pu81 z grzałko wsp80 Która pracowała w dzień w dzień nieraz nie była wyłączona przez kilka dni i grzałka pracowała do końca , wymieniłem profilaktycznie kilka miesięcy temu na nową ori , pare dni temu sprzedałem i kupiłem Weller 1012 tez z wsp80 różnica jest w zasilaczu i w opcjach
    , używam od kilkunastu dni JBC jest różnica między nowym wellerem a JBC , jak narazie
    JBC wygrywa , o jakosci grotów nie wypowiem się ponieważ za krótki czas użytkowania , wracając do do chińczyka pokaz mi stacje która zrobi poprawne luty np
    W przetwornicy zasilania pompy ISUZU w OPLU , minusy chińczyka są takie ze po 15 min ciągłej pracy nie można trzymać rączki ponieważ parzy , drogich stacjach nie ma takiego problemu , Salomon jakość do ceny jest ok ale ma wady szybko zużywają się groty i moc rączki jest słaba , co do lutowania transformatorowa ok ale jak na grocie zwarcie się zrobi to ubije urządzenie , wiele jest praktyk w lutowaniu każdy ma opracowaną swoją technologie , moje zdanie jest takie czym większa praktyka i dobry sprzęt równa się jakość wykonanej naprawy oraz krótszy czas naprawy oraz , brak przegrzanych ścieżek , pozdrawiam
  • #38
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    sprimerr wrote:
    padów przy procesorze

    sprimerr wrote:
    co do lutowania transformatorowa ok ale jak na grocie zwarcie się zrobi to ubije urządzenie

    Czy w ogóle wiesz o czym mówisz? W transformatorowej przecież to jest zasadą działania (grot na zwarciu).
    Popracuj trzydzieści+ lat z lutownicami i naucz się lutować, bo na razie to fantazje wypisujesz.
    sprimerr wrote:
    minusy chińczyka są takie ze po 15 min ciągłej pracy

    15 minut detal/element grzejesz? Kolbą? Gratuluję pomysłowości...
  • #39
    sprimerr
    Level 15  
    ArturAVS wrote:
    sprimerr wrote:
    padów przy procesorze

    sprimerr wrote:
    co do lutowania transformatorowa ok ale jak na grocie zwarcie się zrobi to ubije urządzenie

    Czy w ogóle wiesz o czym mówisz? W transformatorowej przecież to jest zasadą działania (grot na zwarciu).
    Popracuj trzydzieści+ lat z lutownicami i naucz się lutować, bo na razie to fantazje wypisujesz.
    sprimerr wrote:
    minusy chińczyka są takie ze po 15 min ciągłej pracy

    15 minut detal/element grzejesz? Kolbą? Gratuluję pomysłowości...




    Przepraszam chodzi o to jak grot się przepali i zwarcie zrobi na układzie .
    15 min jest realne jeśli lutuje się całe złącze 140 pin ow
    Co do lutowanie nie fantazjuje tylko mówię
    Jak jest i kwiatki po słabych grzałka h widziałem nie raz , odpadające pady ponieważ duża temperatura na grocie a za mała moc np dużo by wymieniać
  • #40
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    sprimerr wrote:
    Jak jest i kwiatki po słabych grzałka h widziałem nie raz , odpadające pady ponieważ duża temperatura na grocie a za mała moc np dużo by wymieniać

    A co napisałem?
    ArturAVS wrote:
    trzeba umieć dobrać sprzęt/i oprzyrządowanie do przewidywanego zastosowania.


    sprimerr wrote:
    Co do lutowanie nie fantazjuje tylko mówię

    Stosując się do powyższego proces lutowania przeprowadzisz prawidłowo przy odrobinie wprawy w samej technice. To że ktoś przed Tobą dał cztery litery może świadczyć o tym że albo nie miał właściwego sprzętu albo zabrakło umiejętności. Ponad ćwierć wieku "grzebię" w ciężkiej samochodówce i problemu nigdy nie miałem z wylutowaniem/wlutowaniem jakiegoś podzespołu. Nie ukrywam faktu że czasem było to na dwie lutownice. Teraz, nawet gdy "operuję" jedną ręką jestem w stanie w sposób pewny wymienić komponent bez uszkodzenia PCB. Wymaga to trochę zachodu, ale cóż. Praktyka czyni mistrza...
  • #41
    sprimerr
    Level 15  
    ArturAVS wrote:
    sprimerr wrote:
    Jak jest i kwiatki po słabych grzałka h widziałem nie raz , odpadające pady ponieważ duża temperatura na grocie a za mała moc np dużo by wymieniać

    A co napisałem?
    ArturAVS wrote:
    trzeba umieć dobrać sprzęt/i oprzyrządowanie do przewidywanego zastosowania.


    sprimerr wrote:
    Co do lutowanie nie fantazjuje tylko mówię

    Stosując się do powyższego proces lutowania przeprowadzisz prawidłowo przy odrobinie wprawy w samej technice. To że ktoś przed Tobą dał cztery litery może świadczyć o tym że albo nie miał właściwego sprzętu albo zabrakło umiejętności. Ponad ćwierć wieku "grzebię" w ciężkiej samochodówce i problemu nigdy nie miałem z wylutowaniem/wlutowaniem jakiegoś podzespołu. Nie ukrywam faktu że czasem było to na dwie lutownice. Teraz, nawet gdy "operuję" jedną ręką jestem w stanie w sposób pewny wymienić komponent bez uszkodzenia PCB. Wymaga to trochę zachodu, ale cóż. Praktyka czyni mistrza...


    Druty np w nastawniku turbosprężarki
    Robię wszystkie nie tylko te od silnika w ciągu 10 min bez użycia chemii agresywnej ,
    Można ciągnąć za drut i się nie urwie w miejscu lutowani tylko przerwie się drut , dużo ludzi ma z tym problem już nie wspomnę o sterownikach hybrydowych i ABS , do tego nie nada się chińska stacja lub
    Agresywna chemia
  • #42
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Powiem tak "Złej baletnicy...."- tłumacząc na nasze ( ;) ) - każdy sposób jest dobry jeśli prowadzi do celu. Ale jak nie ma się wprawy, umiejętności czy sprzętu i stosuje się to co się ma - nie zawsze będzie najlepiej, bo nie może. Nie ma rzeczy do wszystkiego: Wellerem do lutowanie PCB rynny nie polutujesz.
    Osobiście pracowałem (ok. 35 lat zawodowo plus hobby) i kolbmą 160W, i 25 W lutownicą i Wellerem (modelu nie pamiętam - w każdym razie ta z wymiennymi grotami - bez regulacji potencjometrem, tylko z efektem Curie) Solomonem, Elwikiem... a teraz mam od lat ok.5 chińczyka (kolbę serii 900 zasilana z DiY sterownika) - każda z tych lutownic ma swoje "zady i walety" - jednak najbardziej mi do PCB jak na razie pasuje chińska 900'ka. (chociaż i na Elwika złego słowa nie powiem). Czemu? Bo ma duży asortyment grotów, bo mozna szybko i bezboleśnie wymienić grot na akurat potrzebny, bo bardzo dobrze trzyma temperaturę, bo stosunkowo szybko się nagrzewa i przy tym jest lekka. Jedyna wada to oryginalny kabel był za sztywny, ale po wymianie na silikonowy (też chiński...) nie mam nic do zarzucania.
    Solomon jak dla mnie ma za grubą, a przez to niewygodną rączkę. Elwik - drogie groty, a był okres gdy trafiła się mi partia niezwykle kiepskich - po tygodniu zostawał ogryzek. Weller - złego słowa nie można powiedzieć - bywało że przez 8 godzin non stop lutowałem nim (cyna bezołowiowa!) i nawet nie czułem, ze mam w dłoni lutownicę. A zaczynałem ok. 50 lat temu od kolby z grzałką 160W...
    Aha - transformatorówki miałem dwie - zarówno na groty z drutu, jak i takie kupowane, gdzie wymieniało się je w całości (zaciski były tuż przy transformatorze) - zalety - szybko się nagrzewały. Wady - ciężka i stosunkowo nietrwałe groty, gdzie o stabilnej temperaturze można zapomnieć - tych używałem w sytuacjach "wyjazdowych" (serwis u klienta) - z wiadomych względów do tego celu były najlepsze.
    Wynika z tego co napisałem na samym początku - mierz siły na zamiary. Nie ma lutownic do wszystkiego.
    A inna sprawa to doświadczenie i opanowanie techniki...
  • #43
    sprimerr
    Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    Powiem tak "Złej baletnicy...."- tłumacząc na nasze ( ;) ) - każdy sposób jest dobry jeśli prowadzi do celu. Ale jak nie ma się wprawy, umiejętności czy sprzętu i stosuje się to co się ma - nie zawsze będzie najlepiej, bo nie może. Nie ma rzeczy do wszystkiego: Wellerem do lutowanie PCB rynny nie polutujesz.
    Osobiście pracowałem (ok. 35 lat zawodowo plus hobby) i kolbmą 160W, i 25 W lutownicą i Wellerem (modelu nie pamiętam - w każdym razie ta z wymiennymi grotami - bez regulacji potencjometrem, tylko z efektem Curie) Solomonem, Elwikiem... a teraz mam od lat ok.5 chińczyka (kolbę serii 900 zasilana z DiY sterownika) - każda z tych lutownic ma swoje "zady i walety" - jednak najbardziej mi do PCB jak na razie pasuje chińska 900'ka. (chociaż i na Elwika złego słowa nie powiem). Czemu? Bo ma duży asortyment grotów, bo mozna szybko i bezboleśnie wymienić grot na akurat potrzebny, bo bardzo dobrze trzyma temperaturę, bo stosunkowo szybko się nagrzewa i przy tym jest lekka. Jedyna wada to oryginalny kabel był za sztywny, ale po wymianie na silikonowy (też chiński...) nie mam nic do zarzucania.
    Solomon jak dla mnie ma za grubą, a przez to niewygodną rączkę. Elwik - drogie groty, a był okres gdy trafiła się mi partia niezwykle kiepskich - po tygodniu zostawał ogryzek. Weller - złego słowa nie można powiedzieć - bywało że przez 8 godzin non stop lutowałem nim (cyna bezołowiowa!) i nawet nie czułem, ze mam w dłoni lutownicę. A zaczynałem ok. 50 lat temu od kolby z grzałką 160W...
    Aha - transformatorówki miałem dwie - zarówno na groty z drutu, jak i takie kupowane, gdzie wymieniało się je w całości (zaciski były tuż przy transformatorze) - zalety - szybko się nagrzewały. Wady - ciężka i stosunkowo nietrwałe groty, gdzie o stabilnej temperaturze można zapomnieć - tych używałem w sytuacjach "wyjazdowych" (serwis u klienta) - z wiadomych względów do tego celu były najlepsze.
    Wynika z tego co napisałem na samym początku - mierz siły na zamiary. Nie ma lutownic do wszystkiego.
    A inna sprawa to doświadczenie i opanowanie techniki...


    są stacje co robią robote np JBC moc reguluje sobie grzałka w grocie , np piny 2-3 mm lutują się jak fabryka w krotkim czasie bez rozgrzewania padów więc zależy co sie robi to taki grot sie zakłada cena grotów nie jest jakas kosmiczna 70zl netto
  • #44
    398216 Usunięty
    Level 43  
    sprimerr wrote:
    moc reguluje sobie grzałka w grocie
    Moc grzałki jest stała. Może się zmieniać jedynie na niej napięcie a co za tym idzie temperatura grota.
    sprimerr wrote:
    piny 2-3 mm lutują się jak fabryka w krotkim czasie bez rozgrzewania padów
    Pad musi być rozgrzany do odpowiedniej (dla zwilżenia cyną pada) temperatury - tu nie ma cudów. A lutowanie pinów to czynność podstawowa dla każdej lutownicy (poza takimi do rynien... ;) ), więc nie wiem za bardzo co chciałeś przez to powiedzieć.
    Pisałem - co innego lutowanie padów na PCB, a co innego lutowanie konektorów do kabli 4mm2. Można od biedy "opędzić" obydwa luty taką samą lutownicą, ale do tego trzeba mieć wprawę i po prostu umieć (wiedzieć co się robi). Jasne natomiast,że lutowanie należy przeprowadzić w najkrótszym możliwym czasie; ale jednocześnie tak wykonany lut musi być dobrej jakości.
    Jeśli lutuję np. PCB a na niej elementy THT to po osiągnięciu wprawy jeden pad zajmuje ok. 0,5 sek. - oczywiście gdy lutownica i ustawiona na niej temperatura są odpowiednie. Jak masz za małą temperaturę, albo pad duży, a moc lutownicy za mała, to musisz grzać dłużej, a to prosta droga do odklejenia pada od płytki, przegrzania laminatu, czy uszkodzenia jakichś plastików (jak są za blisko miejsca lutowania).
  • #45
    sprimerr
    Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    sprimerr wrote:
    moc reguluje sobie grzałka w grocie
    Moc grzałki jest stała. Może się zmieniać jedynie na niej napięcie a co za tym idzie temperatura grota.
    sprimerr wrote:
    piny 2-3 mm lutują się jak fabryka w krotkim czasie bez rozgrzewania padów
    Pad musi być rozgrzany do odpowiedniej (dla zwilżenia cyną pada) temperatury - tu nie ma cudów. A lutowanie pinów to czynność podstawowa dla każdej lutownicy (poza takimi do rynien... ;) ), więc nie wiem za bardzo co chciałeś przez to powiedzieć.
    Pisałem - co innego lutowanie padów na

    PCB, a co innego lutowanie konektorów do kabli 4mm2. Można od biedy "opędzić" obydwa luty taką samą lutownicą, ale do tego trzeba mieć wprawę i po prostu umieć (wiedzieć co się robi). Jasne natomiast,że lutowanie należy przeprowadzić w najkrótszym możliwym czasie; ale jednocześnie tak wykonany lut musi być dobrej jakości.
    Jeśli lutuję np. PCB a na niej elementy THT to po osiągnięciu wprawy jeden pad zajmuje ok. 0,5 sek. - oczywiście gdy lutownica i ustawiona na niej temperatura są odpowiednie. Jak masz za małą temperaturę, albo pad duży, a moc lutownicy za mała, to musisz grzać dłużej, a to prosta droga do odklejenia pada od płytki, przegrzania laminatu, czy uszkodzenia jakichś plastików (jak są za blisko miejsca lutowania).


    To prawda jak mała moc to pady się odkleją
    Tym bardziej ze ludzie wtedy podkręcają temperaturę , co do lutowania złączy do pcb nieraz 80w jest troszkę za małą , dlatego
    Nieraz podgrzać trzeba gorącym powietrzem lub płytę w podgrzewacz , osobiście widziałem kilkakrotnie spoiwo lutownicze po jednym panu ze z góry cyna roztopiona a zimny lut jak był tak jest , lub SMD układ przylutowany a każda ścieżka tańczy w każdą stronę , dużo lutuje pod mikroskopem dlatego zwracam uwagę żeby sprzęt był wydajny i żeby przyspieszył prace oraz efektywność , dlatego moim zdaniem jak coś się robi zawodową to sprzęt powinien być jak najlepszy i powinien nie być upierdliwy , co do chińskiego są kopie Hakko ale tez sprzęt który powstał od początku w Chinach np quick i tylko sprzęt ich hot air , testowałem grotowki to jakieś nie porozumienie
  • #46
    romarcin
    Level 16  
    Takie lutownice jak w temacie, w dzisiejszych czasach to "porażka", dzisiaj w amatorskiej elektronice "rządzi" system grotów T-12. Miałem Wellera EC2002 oraz PACE ST25, i myślałem, że mam profesjonalne lutownice, ale sprzedałem, bo z ciekawości kupiłem Chińczyka KSGER na groty T-12, i szok, przy ustawionej temperaturze 300 st. C. mogę rozlutowywać duże powierzchnie masy, czy puszki ekranujące. Lutownica rozgrzewa się w 5 sekund, wiec nawet moja ulubiona transformatorówka LUTOLA poszła w "odstawkę".
  • #47
    Jarzabek666
    Level 36  
    Tylko że T-12 to nie ta półka cenowa.... Sam jeden grot w Polsce 25zł, a najtańszy sterownik w Polsce 90zł plus zasilacz co daje cenę 150zł...
  • #48
    romarcin
    Level 16  
    No fakt, wszystko kupowałem na Ali, ale od 1-sty-2021 Unia dowaliła cło i VAT na wszystkie zakupy z Ali
  • #49
    H3nry
    Level 32  
    romarcin wrote:
    Chińczyka KSGER na groty T-12, i szok, przy ustawionej temperaturze 300 st. C. mogę rozlutowywać duże powierzchnie masy, czy puszki ekranujące. Lutownica rozgrzewa się w 5 sekund, wiec nawet moja ulubiona transformatorówka LUTOLA poszła w "odstawkę".

    Kolejny bajkopisarz-> https://youtu.be/HrWtIfTIEM8?t=281
    W takim czasie Metcal MX-5210 po wybudzeniu ale to nie ta półka cenowa i niewielu na początek jest w stanie wyłożyć 4k pln.
  • #50
    sprimerr
    Level 15  
    romarcin wrote:
    Takie lutownice jak w temacie, w dzisiejszych czasach to "porażka", dzisiaj w amatorskiej elektronice "rządzi" system grotów T-12. Miałem Wellera EC2002 oraz PACE ST25, i myślałem, że mam profesjonalne lutownice, ale sprzedałem, bo z ciekawości kupiłem Chińczyka KSGER na groty T-12, i szok, przy ustawionej temperaturze 300 st. C. mogę rozlutowywać duże powierzchnie masy, czy puszki ekranujące. Lutownica rozgrzewa się w 5 sekund, wiec nawet moja ulubiona transformatorówka LUTOLA poszła w "odstawkę".


    Jeśli pracowałeś na Weller i Pace i mówisz ze
    Chińczyk wymiata to w to nie wierze ,
    Ponieważ nikt normalny nie zmieni markowej stacji na chinola w którym rączka się grzeje jak [...]
  • #51
    Jarzabek666
    Level 36  
    H3nry wrote:

    romarcin napisał:
    Chińczyka KSGER na groty T-12, i szok, przy ustawionej temperaturze 300 st. C. mogę rozlutowywać duże powierzchnie masy, czy puszki ekranujące. Lutownica rozgrzewa się w 5 sekund, wiec nawet moja ulubiona transformatorówka LUTOLA poszła w "odstawkę".

    Kolejny bajkopisarz-> https://youtu.be/HrWtIfTIEM8?t=281


    T-12 szybkość rozgrzewania jest zależna od użytego zasilania te grzałki działają od 5V do 24V od 5W DO 70w WIEC ROZRZUT BARDZO DUŻY.... Im wyższe napięcie tym szybciej uzyskasz temperaturę... Niestety na filmiku nie widać jaki użył zasilacz..

    Tabelka od 12v do 24V

    Tania lutownica z regulacją temperatury (UYUE 301D/APD931/BT136S)
  • #53
    romarcin
    Level 16  
    sprimerr wrote:
    Jeśli pracowałeś na Weller i Pace i mówisz ze
    Chińczyk wymiata to w to nie wierze ,
    Ponieważ nikt normalny nie zmieni markowej stacji na chinola w którym rączka się grzeje jak pojebana

    PACE ST25 jeszcze mam bo w zestawie ma termopęsetę do SMD, ale jako lutownicy jej nie używam. Rączka tego KSGER'a jest rzeczywiście tandetna, ale wcale się nie przegrzewa, a odległość od końca grotu do miejsca chwytu dłonią to tylko 45 mm, więc operuje się jak długopisem.
    Lutownicę na T-12 kupiłem z ciekawości, po przeczytniu wielu wątków na elektrodzie, między innymi tego https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18747261#18747261 gdzie kolega tzok (Moderator Samochody) też zachwalał ten system dla amatorów. Pisanie w tym temacie o lutownicach Metcal, JBC itp. jest bez sensu, szukamy taniej, dobrej lutownicy dla amatora, a takie są te z grotogrzałkami T-12.
  • #54
    sprimerr
    Level 15  
    romarcin wrote:
    sprimerr wrote:
    Jeśli pracowałeś na Weller i Pace i mówisz ze
    Chińczyk wymiata to w to nie wierze ,
    Ponieważ nikt normalny nie zmieni markowej stacji na chinola w którym rączka się grzeje jak pojebana

    PACE ST25 jeszcze mam bo w zestawie ma termopęsetę do SMD, ale jako lutownicy jej nie używam. Rączka tego KSGER'a jest rzeczywiście tandetna, ale wcale się nie przegrzewa, a odległość od końca grotu do miejsca chwytu dłonią to tylko 45 mm, więc operuje się jak długopisem.
    Lutownicę na T-12 kupiłem z ciekawości, po przeczytniu wielu wątków na elektrodzie, między innymi tego https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18747261#18747261 gdzie kolega tzok (Moderator Samochody) też zachwalał ten system dla amatorów. Pisanie w tym temacie o lutownicach Metcal, JBC itp. jest bez sensu, szukamy taniej, dobrej lutownicy dla amatora, a takie są te z grotogrzałkami T-12.

    Powiem tak dla amatora tania lutownica się nada do max polutowac złącze usb , Ponieważ do grubszych tematów się za bardzo nie nadaje
  • #55
    398216 Usunięty
    Level 43  
    sprimerr wrote:
    dla amatora tania lutownica się nada do max polutowac złącze usb , Ponieważ do grubszych tematów się za bardzo nie nadaje
    Nie no, oczywiście - jak chcesz lutować rynny, to nie nadaje się na pewno.

    Ale pozwól, że się z Tobą nie zgodzę.
    Generalizujesz z jakiegoś powodu i wprowadzasz do wątku wulgarne wpisy celem poprawienia własnej wiarygodności? To tak nie działa wśród cywilizowanych ludzi.
    Masz coś do powiedzenia - przekazuj konkrety w cywilizowany sposób.

    Dodano po 6 [minuty]:

    sprimerr wrote:
    Pod spodem podaje link do wyższości JBC nad Wellerem
    I co z tego filmu wynika? Że jedna lutownica nagrzewa się szybciej od drugiej? Że jedna ma inny wyświetlacz niz druga? Żadne oglądactwo nie zastąpi rzetelnych testów; a najlepszym testem jest możliwość porównani8a w naturze co najmniej KILKU różnych lutownic - i to na pewno nie na zasadzie sprawdzenia jak szybko topi cynę, czy też jak wygląda. Tu, aby w miarę rzetelnie móc cokolwiek powiedzieć na temat która lepsza należałoby popracować każdą z nich przez co najmniej miesiąc.
    Poza tym nadal będzie to recenzja subiektywna - bo jednemu pasować będzie lutownica A, a drugiemu Z.
  • #56
    romarcin
    Level 16  
    sprimerr wrote:
    Powiem tak dla amatora tania lutownica się nada do max polutowac złącze usb , Ponieważ do grubszych tematów się za bardzo nie nadaje

    System grotogrzałek T-12 opatentował HAKKO i w wykonaniu tego producenta były to lutownice poza zasięgiem finansoym amatora. Teraz to tani system, bo skutecznie skopiowali go Chińczycy. Tu https://www.youtube.com/watch?v=9CKbquBfBuA masz opinię znanego z You Tube forest'a który zawodowo naprawia karty graficzne, też zaskoczyła go pozytywnie, wygoda pracy KSGER'em.
  • #57
    sprimerr
    Level 15  
    romarcin wrote:
    sprimerr wrote:
    Powiem tak dla amatora tania lutownica się nada do max polutowac złącze usb , Ponieważ do grubszych tematów się za bardzo nie nadaje

    System grotogrzałek T-12 opatentował HAKKO i w wykonaniu tego producenta były to lutownice poza zasięgiem finansoym amatora. Teraz to tani system, bo skutecznie skopiowali go Chińczycy. Tu https://www.youtube.com/watch?v=9CKbquBfBuA masz opinię znanego z You Tube forest'a który zawodowo naprawia karty graficzne, też zaskoczyła go pozytywnie, wygoda pracy KSGER'em.


    Oczywiście ze Chińczycy zrobili kopie Hakko
    Ale to przy oryginale nigdy nie leżało i porównywanie do chińczyka nie ma się na miejscu , to jak by porównać ketchup za 1.5 zł do ketchupu za 6 zł , jeden i drugi. Nada się do kanapki , powiem tak używam od jakiś 3 miesięcy Rozlutownicy ZD na testy pomimo z tego e posiadam De-non ,
    Zrobiłem sobie test zd rozlatuje jakieś cienke elementy ale do dłuższej pracy oraz grubszych elementów się nie nadaje , de-non tez na plusy i minusy ale w klasie pistoletowej Rozlutownicy ma jednego konkurenta Hakko którego nigdy nie trzymałem w ręku i zamówiłem do porównania jak się ma do wysłużonego 10 letniego De-non a , kogo znam nie miał do czynienia z pistoletem Hakko ponieważ w Polsce De-non uważny jest jak weller

    Dodano po 23 [minuty]:

    398216 Usunięty wrote:
    sprimerr wrote:
    dla amatora tania lutownica się nada do max polutowac złącze usb , Ponieważ do grubszych tematów się za bardzo nie nadaje
    Nie no, oczywiście - jak chcesz lutować rynny, to nie nadaje się na pewno.

    Ale pozwól, że się z Tobą nie zgodzę.
    Generalizujesz z jakiegoś powodu i wprowadzasz do wątku wulgarne wpisy celem poprawienia własnej wiarygodności? To tak nie działa wśród cywilizowanych ludzi.
    Masz coś do powiedzenia - przekazuj konkrety w cywilizowany sposób.

    Dodano po 6 [minuty]:

    sprimerr wrote:
    Pod spodem podaje link do wyższości JBC nad Wellerem
    I co z tego filmu wynika? Że jedna lutownica nagrzewa się szybciej od drugiej? Że jedna ma inny wyświetlacz niz druga? Żadne oglądactwo nie zastąpi rzetelnych testów; a najlepszym testem jest możliwość porównani8a w naturze co najmniej KILKU różnych lutownic - i to na pewno nie na zasadzie sprawdzenia jak szybko topi cynę, czy też jak wygląda. Tu, aby w miarę rzetelnie móc cokolwiek powiedzieć na temat która lepsza należałoby popracować każdą z nich przez co najmniej miesiąc.
    Poza tym nadal będzie to recenzja subiektywna - bo jednemu pasować będzie lutownica A, a drugiemu Z.


    Pracuje stacją od 3 tygodni co dzień od 8 do 17 zamiennię z wellerem , więc jakieś porównanie mam
    Weller
    Plusy: tańsze groty między 20-35 zł
    Minusy droższy zakup urządzenia
    Brak funkcji automatycznego wzbudzenia stacji oraz pod odłożeniu usypiania tylko ustawienie czasowe
    JBC plusy: dobra cena
    Groty nie są drogę sztuka 100 zł
    Lepsza dystrybucja mocy
    Automatyczne wzbudzanie się stacji oraz usypianie fajna sprawa jak sięgnę po rączkę to akurat się rozgrzewa do zadanej temperatury
    Jedną ręką wymiana grota
    Intuicyjne menu

    moje zdanie jest takie ze chiński sprzęt może więcej szkud zrobić amatorowi i zniechęcić go do wykonywania prac lutowniczych , alternatywa dla początkujących które polecam to stacje Salomon , warszawski Elwik , lub używana stacja np weller
  • #58
    398216 Usunięty
    Level 43  
    sprimerr wrote:
    Groty nie są drogę sztuka 100 zł
    No, wybacz, ale jeśli dla Ciebie 100zł to niedrogo.... :) A brałeś pod uwagę, że musisz mieć co najmniej kilka o różnych kocówkach, żeby zachować (chociaż w pewnym stopniu) uniwersalność lutownicy? Przecież grot z końcówka idealną dla lutowania np. rezystorów i innych elementów THT do lutowania SMD nie koniecznie się sprawdzi?
    Reasumując - w cenie 5 grotów do Wellera masz jeden do JBC...

    sprimerr wrote:
    Brak funkcji automatycznego wzbudzenia stacji oraz pod odłożeniu usypiania tylko ustawienie czasowe
    I jest to w tym konkretnym wypadku jedyna sensowna opcja. Z założenia Weller przeznaczony jest dla zawodowców - a tacy nie korzystają z "dobrodziejstw" uśpienia grzałki po odłożeniu lutownicy. Dla nich ta funkcja jest nie tyle zbędna co upierdliwa.

    Reasumując - każdy mierzy swoje siły na swoje zamiary. W temacie mowa o TANICH lutownicach - do nich na pewno nie można zaliczyć ani JBC ani nawet Wellera. Ponadto nadal uważam, że amator będzie poszukiwać czegoś na miarę własnych potrzeb i... możliwości finansowych, oraz czegoś taniego w eksploatacji (groty).
  • #59
    Jarzabek666
    Level 36  
    Amator jak polutuje max 20h na miesiąc to jest dobrze.....
  • #60
    sprimerr
    Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    sprimerr wrote:
    Groty nie są drogę sztuka 100 zł
    No, wybacz, ale jeśli dla Ciebie 100zł to niedrogo.... :) A brałeś pod uwagę, że musisz mieć co najmniej kilka o różnych kocówkach, żeby zachować (chociaż w pewnym stopniu) uniwersalność lutownicy? Przecież grot z końcówka idealną dla lutowania np. rezystorów i innych elementów THT do lutowania SMD nie koniecznie się sprawdzi?
    Reasumując - w cenie 5 grotów do Wellera masz jeden do JBC...

    sprimerr wrote:
    Brak funkcji automatycznego wzbudzenia stacji oraz pod odłożeniu usypiania tylko ustawienie czasowe
    I jest to w tym konkretnym wypadku jedyna sensowna opcja. Z założenia Weller przeznaczony jest dla zawodowców - a tacy nie korzystają z "dobrodziejstw" uśpienia grzałki po odłożeniu lutownicy. Dla nich ta funkcja jest nie tyle zbędna co upierdliwa.

    Reasumując - każdy mierzy swoje siły na swoje zamiary. W temacie mowa o TANICH lutownicach - do nich na pewno nie można zaliczyć ani JBC ani nawet Wellera. Ponadto nadal uważam, że amator będzie poszukiwać czegoś na miarę własnych potrzeb i... możliwości finansowych, oraz czegoś taniego w eksploatacji (groty).


    Dlatego najlepsza opcja jeśli chodzi stosunek do ceny to weller bije na głowę , ostatnią sprzedałem wellera pu81 z wsp 80 za 350 zł i dałem 2 groty wiec do 350 zł lepszej alternatywy cenowej oraz jakościowej Od chińczyka nie będzie dla amatora