Witam,
Hulajnoga elektryczna klon Xiaomi 350w, bateria 6ah.
W pełni naładowana przejedzie jakieś 3 km (prędkość max 15-20km, teren zróżnicowany, waga 80kg) i zaczynają się cyrki, przy ruszaniu i pełnym otwarciu manetki gazu, rusza i po 2-3 sekundach silnik się blokuje (czuć dość mocne szarpnięcie, jakby na chwilę mocno wcisnąć hamulec), wydając specyficzny dzwięk stuknięcia, po odpuszczeniu gazu i ponownym dodaniu jedzie dalej i dzieje się dokładnie to samo. Przy ruszaniu, bardzo delikatnie otwierając manetkę gazu, hulajnoga
wolno rozpędza się i utrzymuje prędkość do momentu puszczenia gazu i ponownego pełnego/mocniejszego otwarcia manetki. W tym momencie wskaźnik baterii pokazuje 1 lub 2 kropki z 4. Dodam, że po pełnym naładowaniu baterii i przejechaniu kilkunastu metrów ze wskaźnika naładowania znika 1 kropka, po kolejnych kilkuset metrach kolejna, przy większej górce spada do 1 kropki, po wjechaniu pod górkę i dalszej jeździe po płaskim wraca do 2 kropek. Rozumiem, że jest to naturalne i wskaźniki w tanich hulajnogach tak działają. Pierwsze 3 km jedzie normalnie, bez wspomnianych wyżej objawów. Czyżby bateria straciła żywotność? Może coś z silnikiem? Albo jeszcze coś innego?
Sugestie mile widziane.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Hulajnoga elektryczna klon Xiaomi 350w, bateria 6ah.
W pełni naładowana przejedzie jakieś 3 km (prędkość max 15-20km, teren zróżnicowany, waga 80kg) i zaczynają się cyrki, przy ruszaniu i pełnym otwarciu manetki gazu, rusza i po 2-3 sekundach silnik się blokuje (czuć dość mocne szarpnięcie, jakby na chwilę mocno wcisnąć hamulec), wydając specyficzny dzwięk stuknięcia, po odpuszczeniu gazu i ponownym dodaniu jedzie dalej i dzieje się dokładnie to samo. Przy ruszaniu, bardzo delikatnie otwierając manetkę gazu, hulajnoga
wolno rozpędza się i utrzymuje prędkość do momentu puszczenia gazu i ponownego pełnego/mocniejszego otwarcia manetki. W tym momencie wskaźnik baterii pokazuje 1 lub 2 kropki z 4. Dodam, że po pełnym naładowaniu baterii i przejechaniu kilkunastu metrów ze wskaźnika naładowania znika 1 kropka, po kolejnych kilkuset metrach kolejna, przy większej górce spada do 1 kropki, po wjechaniu pod górkę i dalszej jeździe po płaskim wraca do 2 kropek. Rozumiem, że jest to naturalne i wskaźniki w tanich hulajnogach tak działają. Pierwsze 3 km jedzie normalnie, bez wspomnianych wyżej objawów. Czyżby bateria straciła żywotność? Może coś z silnikiem? Albo jeszcze coś innego?
Sugestie mile widziane.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.