Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Robot odkurzający: Xiaomi czy jednak nie?

Anon23 29 Nov 2020 18:22 2751 12
  • #1
    Anon23
    Level 3  
    Witam,
    na samym wstępie zaznaczam, że jestem totalnym lajkiem jeżeli chodzi o roboty odkurzające/ mopujące i moja widzea jest ... prawie jej nie ma. Podejrzewam, że co piąty temat na tym forum dotyczy robotów sprzątających, dlatego proszę o wyrozumiałość.
    Zastanawiam się nad zakupem robota odkurzającego do 1400 zł.
    Czy bardziej doświadczeni koledzy oraz użytkownicy takich mogą mi odpowiedzieć na parę rzeczy:
    - czy roboty hybrydowe są ok (odkurzacz + mop). Mam mieszkanie 45 m2, bez dywanów i chciałbym, żeby był to też robot mopujący, ale boję się, że do 1400 zł to będzie kijowo mopował i odkurzał jeżeli będzie hybrydowy. Opłaca się kupować z mopem czy lepiej sam odkurzacz
    - czytałem wiele dobrych rzeczy na temat robota Xiaomi Vacuum Mop Pro (cena około 1400zł) odkurza i mopuje. Czy zgadzacie się z tym? Czy Xiaomi ogólni kupa i lepiej coś innego kupić?
    - jeżeli nie Xiaomi to polećcie mi coś innego z uzasadnieniem: tak jak pisałem do 1400 zł i fajnie by było z mopem jak ma to sens (obowiązkowo musi mapować pomieszczenie).

    Dzięki za pomoc !
  • #2
    pokmijn
    Level 10  
    Odpowiem, bo mam, właściwie żona ma, taki jednej z wiodących marek - jest to bezużyteczny śmieć nie potrafiący przejechać pomiędzy pokojami, ma manię skręcania w prawo, co jest bardzo irytujące. Jak nie chodzisz za nim z pilotem to sprząta jak chce. Ten mop to jest w ogóle porażka, utrzymanie tego w czystości trwa tyle czasu, że opędzluję całe mieszkanie na mokro 2 razy w tygodniu na porządnie. Obecnie od 3 lat robot stoi sobie w stacji dokującej i sobie stoi. I coś czuję, że aby zachowac spokój w domu postoi jeszcze ze 3 lata.
  • #3
    Ryszard49
    Level 37  
    pokmijn, testowałem co prawda inny model i moja opinia, totalne badziewie, pod krzesłami nie wysprząta bo się nie mieści, pokonuje wielokrotnie tą samą trasę co już "posprzątał", czyli porusza się chaotycznie.
  • #4
    Gallamonit
    Level 6  
    mamy od kilku miesięcy viomi v2 pro i jesteśmy bardzo zadowoleni. Ma zbiornik 2w1 i za jednym razem odkurza i mopuje. To mopowanie to jest bardziej odswierzenie podłogi, jak konkretnie zabrudzona to raczej nie ogarnie, ale odkurzanie rewelacja. Odkrzacz robi mapę domu, w aplikacji można wydzielić pomieszczenia. Jakbym miał kupować teraz to wziąłbym pod uwagę 360 s9, ma osobny pojemnik na wode co na pewno jest wygodniejsze, sporą baterię i duża moc ssącą.
    Ogólnie polecam roboty sprzątające, jak nie masz wysokich progów i podłogę twardą tzn panele albo płytki to będziesz zadowolony.
  • #5
    Anon23
    Level 3  
    Gallamonit wrote:
    mamy od kilku miesięcy viomi v2 pro i jesteśmy bardzo zadowoleni. Ma zbiornik 2w1 i za jednym razem odkurza i mopuje. To mopowanie to jest bardziej odswierzenie podłogi, jak konkretnie zabrudzona to raczej nie ogarnie, ale odkurzanie rewelacja. Odkrzacz robi mapę domu, w aplikacji można wydzielić pomieszczenia. Jakbym miał kupować teraz to wziąłbym pod uwagę 360 s9, ma osobny pojemnik na wode co na pewno jest wygodniejsze, sporą baterię i duża moc ssącą.
    Ogólnie polecam roboty sprzątające, jak nie masz wysokich progów i podłogę twardą tzn panele albo płytki to będziesz zadowolony.


    Dzięki. A powiedz mi proszę jak z częściami zamiennymi? Jak często zmieniasz/ kupujesz nowe filtry HEPA (czy tylko go przedmuchujesz), szczotkę i mopa (czy tą ściereczkę tylko myjesz, jak oczywiście można).

    Jak wychodzi eksploatacja (cenowo i czasowo) takiego robota?
  • #7
    Gallamonit
    Level 6  
    Fitry hepa, turboszczotki itd. Są dostępne w zestawach za niewielkie pieniądze. Po kilku przejazdach warto go wyczyścić, nie zajmuję to wiele czasu. Na yt ludzie porównują różne modele warto zajrzeć. Z mojego jestesmy bardzo zadowoleni. Dokupilem jeszcze odkurzacz pionowy jakis model dreame i ten na kablu stoi nieużywany.

    Zapomnialem o ściereczkach, po użyciu mozna je nawet uprać, są wielokrotnego użytku.
  • #8
    DWSD
    Level 10  
    U mnie jest roborock S50 i rodzice kupili nowszą wersję S55. Obydwa świetnie sobie radzą; mopowanie sobie odpuść - w zasadzie nie korzystam z tej funkcji - tzn. jakbyś miał wszystko idealnie, puścił odkurzanie, a potem chciał jeszcze resztę kurzu przetrzeć, to tak, ale w innym przypadku nie ma to skuteczności.

    Urządzenie działa regularnie i już ma znaczne przebiegi jedno: 22tysiące m^2, a drugie tylko 4500m^2. Obydwa urządzenia mamy z tej samej "rodziny", bo chodzi o to, żeby w razie czego były zamienne szczotki itd. Dotychczas w S50 wymieniłem 1 lub 2 x szczotkę główną, 3-4 filtry do zbiorniczka, 1-2 x boczną szczotkę. Jestem bardzo zadowolony z urządzenia i wprawdzie widzę zużycie na baterii (już nie zrobi tak dużo na raz), ale jeszcze nie wymaga jej wymiany, a to już 3-ci rok działania.

    polecam, ale nie mam dywanów (więc nie powiem jak działa z nimi).
  • #9
    Ryszard49
    Level 37  
    Mam pytanie, jak to sprząta w trudno dostępnych miejscach np. pod stołem z krzesłami?.
  • #10
    DWSD
    Level 10  
    Ryszard49 wrote:
    Mam pytanie, jak to sprząta w trudno dostępnych miejscach np. pod stołem z krzesłami?.


    Nie widzę z tym problemów, jedynie jak krzesła maja grube i wąsko rozłożone nogi, to puszczam odkurzacz na pokój i 2-3 x pełne czyszczenie, gdzie po 1-2 razach przestawiam krzesła. A jak mi się chce to je podnoszę, natomiast komplet wypoczynkowy jak kupowałem to z wysokimi nóżkami ok. 11,5cm i odkurzacz pod wszystkim jeździ. Meble mam stare na nogach, to je tylko o 0,5 cm podbiłem i tez wjeżdża, w kuchni zdjąłem cokoły przy meblach i odkurzacz z sukcesem sprzata pod nimi. Jest ok. Ograniczeniem jest wysokość i średnica odkurzacza.

    Z ważnych informacji - nie zastąpi Ci on całkowicie odkurzacza ręcznego, ale wielokrotnie pomoże i przygotuje do „dużego” sprzątania, a na codzień zachowa czystość i schludność na mieszkaniu. Na pewno rogi nie są idealnie posprzątane, a poza tym wymusiło to zmianę zachowań w domu - nic nie zostawiamy na podłodze, nie ma płaczących się kabli, tasiemek, sznurków.

    Dodano po 5 [minuty]:

    I jeszcze jedno, u mnie jest s55, a u rodziców s6. Jak coś polecam ten drugi, niby parametry te same ale znacznie cichszy ( puszczaliśmy je koło siebie i s6 zdecydowanie wygrywa)
  • #11
    Ryszard49
    Level 37  
    Rozważam zakup odkurzacza bezprzewodowego pionowego. Lecz ceny raczej nie zachęcające do kupna.
  • #13
    r103
    Level 31  
    DWSD wrote:
    Ryszard49 wrote:
    Mam pytanie, jak to sprząta w trudno dostępnych miejscach np. pod stołem z krzesłami?.


    Nie widzę z tym problemów, jedynie jak krzesła maja grube i wąsko rozłożone nogi, to puszczam odkurzacz na pokój i 2-3 x pełne czyszczenie, gdzie po 1-2 razach przestawiam krzesła. A jak mi się chce to je podnoszę, natomiast komplet wypoczynkowy jak kupowałem to z wysokimi nóżkami ok. 11,5cm i odkurzacz pod wszystkim jeździ. Meble mam stare na nogach, to je tylko o 0,5 cm podbiłem i tez wjeżdża, w kuchni zdjąłem cokoły przy meblach i odkurzacz z sukcesem sprzata pod nimi. Jest ok. Ograniczeniem jest wysokość i średnica odkurzacza.

    Z ważnych informacji - nie zastąpi Ci on całkowicie odkurzacza ręcznego, ale wielokrotnie pomoże i przygotuje do „dużego” sprzątania, a na codzień zachowa czystość i schludność na mieszkaniu. Na pewno rogi nie są idealnie posprzątane, a poza tym wymusiło to zmianę zachowań w domu - nic nie zostawiamy na podłodze, nie ma płaczących się kabli, tasiemek, sznurków.

    Dodano po 5 [minuty]:

    I jeszcze jedno, u mnie jest s55, a u rodziców s6. Jak coś polecam ten drugi, niby parametry te same ale znacznie cichszy ( puszczaliśmy je koło siebie i s6 zdecydowanie wygrywa)


    :D :D :D :spoko:

    Ja musiałem podnieść kanapę o 9 cm, nawet się lepiej siada, w sumie odkurzacza "kablowego" używam teraz 2x w roku - na sprzątanie przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem i okazjonalnie przy jakichś remontach...