Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Astra H GTC 1.9 110kW - Szybko rozładowujący się akumulator.

JanuszBiz2 29 Nov 2020 20:21 321 10
e-mierniki
  • #1
    JanuszBiz2
    Level 4  
    Hej, mam problem z akumulatorem.
    Samochód jest nie do odpalenia po 3 dniach przestoju.
    Wymieniłem świece, rozrusznik, przetarłem ścierną styki kabli.
    Na początku było lepiej, ale jak przyszły mrozy to wrócił problem.
    Samochód stojąc noc na mrozie, rano miał ogromny problem żeby odpalić.
    Grzanie świec 2 razy wydaje się być dosyć pomocne, ale nie wiem czy faktycznie coś to zmienia.
    Ładuję go aktualnie prostownikiem, przesyłam wam dane ładowania.
    Dziwi mnie słaby amper (ustawiłem na start 6A, ale szybko spadło do 1.6-1.4).
    Wymiana akumulatora czy coś innego?
    Pomocy :)
    Astra H GTC 1.9 110kW - Szybko rozładowujący się akumulator. Astra H GTC 1.9 110kW - Szybko rozładowujący się akumulator. Astra H GTC 1.9 110kW - Szybko rozładowujący się akumulator.
  • e-mierniki
  • e-mierniki
  • #3
    JanuszBiz2
    Level 4  
    Z 3 lata chyba, tak mi się wydaje.
  • #4
    damian1115
    Level 34  
    Jeżeli akumulator podczas dłuższego postoju, przez noc , czy dwie ma problem z odpaleniem samochodu, to nie ma na co czekać. Problem się będzie nasilał, pewnie że można go doładowywać. Ale przyjdziesz pewnego ślicznego poranka do samochodu, i możesz się zdziwić, przyjdzie iść na piechotę. Tym bardziej że idzie zima, to nie będzie to przyjemne.
  • #5
    michal_rybka
    Level 32  
    A może by tak najpierw sprawdzić pobór prądu na wyłączonym kluczyku? może np radio albo jakiś alarm ciągnie prąd i rozładowuje akumulator? I co? Nowy akumulator kupi i dalej będzie to samo? I kto mu odda kase za akumulator?

    Najłatwiej sprawdzić czy akumulator sam z siebie zdycha czy coś wyżera prąd w ten sposób:
    Naładuj akumulator prostownikiem, zanieś do auta, zobacz czy normalnie odpala, jak normalnie to niech pochodzi z 5 minut, odłącz klemę (dowolną) i zostaw na noc odłączoną.
    Podłącz klemę z rana i jeśli będzie słabo kręcić rozrusznik no to akumulator do wymiany.
    Jeśli będzie dobrze kręcić rozrusznik no to akumulator dobry, tylko masz jakiegoś "złodzieja prądu", którego trzeba znaleźć.
  • #6
    Zutket
    Level 35  
    JanuszBiz2 wrote:

    Ładuję go aktualnie prostownikiem, przesyłam wam dane ładowania.
    Dziwi mnie słaby amper (ustawiłem na start 6A, ale szybko spadło do 1.6-1.4).
    Wymiana akumulatora czy coś innego?
    z objawów jakie opisujesz jasno wynika, że akumulator kończy żywotność i nic Ci nie zostaje jak wizyta w sklepie z akumulatorami. Im szybciej tym lepiej, idą ochłodzenia.
  • #7
    E8600
    Level 39  
    Zacznij od sprawdzenia:
    - Pobór prądu na postoju na zamkniętym aucie.
    - Sprawdzenie masy tj. pomiar multimetrem napięcia DC pomiędzy minusem akumulatorem a blokiem silnika.
    - Zostaw akumulator na 24 godziny pod zwykłym prostownikiem uprzednio odpinając akumulator od instalacji auta. Zwykły prostownik to taki stary ciężki z transformatorem bez procesorów, który dobije 16-17 V bowiem niska temperatura utrudnia ładowanie. Przed ładowaniem w celu bezpieczeństwa wykręcić korki ukryte pod nalepką.

    Z opisu wygląda na koniec akumulatora ale w starym aucie równie dobrze może to być koniec rozrusznika lub inne problemy.
  • #8
    nomudrek
    Level 36  
    Jakie jest napięcie na akumulatorze przed włączeniem zapłonu i w chwili jego włączenia? Jeśli napięcie spada poniżej 10 V to akumulator do wymiany, można podjechać do sklepu z akumulatorami i poprosić o sprawdzenie jego stanu.
    Jakie jest w ogóle napięcie ładowania akumulatora przy włączonym samym silniku jak też po włączeniu świateł, i nawiewu na maksa?
    https://www.youtube.com/watch?v=WVCf22qx51s
  • #9
    michal_rybka
    Level 32  
    nomudrek: W sklepie z akumulatorami na pewno mu powiedzą, że akumulator do wymiany, przecież zarobić chcą :D
    Zresztą te komputerowe mierniki to głupoty pokazują, kiedyś byłem w ASO Hondy bo w radiu była reklama "darmowy przegląd Hondy starszej niż 3 lata", no to pojechałem swoim Accordem z 88r tak z ciekawości, bo nigdy nie byłem w ASO, no i faktycznie posprawdzali tam zawieszenie całe itp i między innymi akumulator, który był bardzo dobry i nawet bezproblemowo odpalał C15stkę diesla XUD7 na mrozie, no i mówią, że akumulator do wymiany, także nie wierzcie tym miernikom
  • #10
    nomudrek
    Level 36  
    michal_rybka Nie wiem z czym masz problem? Ja raz podjechałem do takiego sklepu bo akumulator w aucie wytrzymywał niecałą godzinę na włączonym radio i nawiew na 2, akumulator miał 3 lata i po teście okazało się iż z 440 A ma 260 A oraz alternator nie ładuje za dobrze widział wynik testu na testerze więc jak miał mnie sprzedawca oszukać. Alternator padł po niecałym roku a akumulator kupiłem w niedługim czasie trochę mocniejszy i jak na razie działa ok bez doładowywania.
  • #11
    michal_rybka
    Level 32  
    Nie mam problemu, po prostu mówię, że te testery nie są zbyt wiarygodne (pewnie są różne lepsze i gorsze), tamten mój akumulator działał jeszcze długo, tyle, że akumulator potrafi nagle umrzeć od niczego...

    Ostatnio umarł mi najlepszy mój akumulator ZAP - można nim było judłać rozrusznikiem ponad minutę bez przerwy, bo coś chyba aparat zapłonowy umiera w Astrze i jak jest zimno to załapuje, strzela, cofa zapłon zanim jakkolwiek odpali to trzeba się dłuuuuugo najudłać, a po nagrzaniu już jest ok, a do tego kończyła się UPG, więc zdjąłem głowicę, a akumulator wyjąłem i zaniosłem do ganku żeby na mrozie nie stał i podładowałem i sobie stał ze 3 tygodnie. Ostatnio odebrałem głowicę z planowania, złożyłem wszystko i chcę odpalać a tu ledwo lampki się żarzą... okazało się, że ma 8V a ładowanie niewiele daje a prąd idzie bardzo duży, więc pewnie zwarły się 2 cele... próbowałem je "odstrzelić" zwierając słupki akumulatora i niby się udało bo podniosło się napięcie na 12V i dalej się naładował do 14.5V (potem odłączyłem bo na noc nie chciałem zostawiać) ale rano znów było 8V, także niestety trup :( a chciałem dla niego dobrze...
    To już drugi ZAP który mi umarł w dziwny sposób, pierwszy kiedyś w Cinquecento też był dobry, pojechałem do pracy i z pracy chcę jechać do domu a tu nic się nie dzieje, kontrolki nie świecą, nic się nie dzieje, zero napięcia