Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Instalacja offgrid złożona z różnych źródeł energii w małym domku .

29 Nov 2020 22:41 816 6
  • #1
    User removed account
    Level 1  
  • #2
    marcinbbb
    Level 26  
    Komputer, laptop, wentylator, okresowo mała lodówka i do tego niezbędne jest teraz budowa i późniejsza rozbudowa do 3,5kW. Ty serwerownie chcesz tam stawiać czy szklarnie będziesz doświetlał i ogrzewał?
  • #3
    anaba255
    Level 26  
    Zamiast falownika off-grid - UPS z czystym sinusem i regulator ładowania MPPT o odpowiedniej mocy. Tylko akumulatory będziesz miał 4 x 6V = 24V, a na 24V ciężko znaleść mocny UPS. Tylko, czy taki potrzebujesz?
    Czy dasz falownik z funkcją ładowania akumulatorów, czy podzielisz to na 2 urządzenia, będzie funkcjonowało tak samo. To ile energii pójdzie do akumulatorów, a ile zużyją urządzenia będzie zależeć od; nasłonecznienia, siły wiatru oraz przepływu wody.
  • #4
    waranzkomodom
    Level 20  
    Tez bym zaczął od przemyślenia skali inwestycji off-grid. Laptop moze chodzić 12h na 400Wh, mała lodówka może brać na dobę mniej niż 300Wh, a światła pewnie po 6wh na jedną żarówkę, wiec jak nie masz włączonych więcej niż 2-3, to cieżko zima przekroczyć 150Wh. Nawet licząc z solidną górką wychodzi zużycie do 1000Wh. Przy dobrze ustawionych panelach latem zaspokoi Ci to na luzie i 500Wp.

    Załóżmy, ze Twoje akumulatory bedą miały łącznie 9000Wh. Przy instalacji 2,5kWp w letni dzień, jeśli akumulator jest pełny, weźmiesz energię na bieżące użycie (700Wh?), a 10000Wh pójdzie w ciepło, bo nie bedzie w czym tego magazynować. I tak bedzie wyglądać zdecydowana większosc dni od marca do wrzesnia. Stosunek zużywanej energii do niewykorzystanej 1 do 10. Takie przewymiarowanie jest marnowaniem zasobów, bo te panele powstają z jakis surowców, a tak bedą sobie u Ciebie stały i sie zużywały bezproduktywnie.
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    waranzkomodom
    Level 20  
    Szanuję Twój wybór, że ucinasz już dywagacje nad tematem marnowania energii, więc dosłownie ostatni raz zabieram głos, a potem już Ci nie zaśmiecam tematu. Jestem pewnie jedną z nielicznych osób, która ma całe gospodarstwo domowe wyłącznie off-grid i w ogóle nie mam żadnego prądu z ZE. Kuchnia elektryczna z off-grid to jakaś abstrakcja jak dla mnie.. Jeśli gotujesz nawet na 2 palnikach, to pobór wciąż będzie przekraczał 2Kw pewnie, a przy 4 palnikach ze 3,5Kw. Mnie się wydaje, że nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka. Albo off-grid i wtedy decydujesz się na jak najwięcej urządzeń niskonapięciowych (ładowanie laptopa, światło, lodówka, wentylator na 12V) oraz minimalizujesz zużycie, albo płyta elektryczna i inne cuda wianki i on-grid. Oczywiście można w amerykańskim stylu mieć gigantyczny power-wall, ale zanim kupisz cokolwiek, weź to dobrze przelicz, czy Cię stać. Jedno to kupić 5Kw paneli, ale drugie to kupić wystarczająco dużo akumulatorów i jeszcze je wymieniać co 3 lata (chyba, że kupisz LiFePO lub li-on, ale to są z kolei gigantyczne koszty jednorazowo).

    Przyznaję, że na energii wodnej znam się mało, ale raczej między bajki włożyłbym nadzieje, że z tego będzie sensowna ilość prądu.

    Wydaje mi się, że sporą instalacje off-grid (ale jako uzupełnienie on-grid) ma chyba Hostii, możesz jeszcze z nim zagadać o realności swoich założeń.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/uzytkownik1112702.html