Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Różne napięcia na fazach 235V 235V 240V

30 Nov 2020 00:01 756 20
  • Level 11  
    Pytanie laika. Zmieniałem "wypalone" neonowe lampki sygnalizacyjne faz i zakładałem taką pojedynczą z 3 diodami. Co ciekawego zauważyłem po zmianie, iż włączając bezpiecznik tylko jednej z faz w skrzynce rozdzielczej zapaliła się jej dioda plus lekko śwecą dwie pozostałe. Trochę mnie to zdziwiło. Wyłączyłem różnicówkę i pomierzyłem multimetrem napięcie na poszczególnych fazach. Co dziwne dwie mają po mw 235V a trzecia ok 240V. Posprawdzałem jakie są napięcia włączając po jednej fazie i zauważyłem, że te dwie nie włączone mają napięcie 0,5 i 5V? Włączając kolejne zawsze jest tak samo. Różnicówka mi generalnie nie wywala, wszystko w domu działa poprawnie, ale co ciekawe przy włączonej tej 240V wyświetlacz piekarnika pomimo, że jego faza jest odłączona lekko świeci i coś tam lekko buczy. Rozumiem jest jakieś przebicie między fazami, ale skoro widzę to po odłączeniu całego domu ( za róznicówką mam rozłącznik, także odpina N) to rozumiem musi to być gdzieś przed nią. Nie wiem czy to ma sens ale odłączyłem do pomiarów także uziemienie. Podłączenie budynku mam ze słupa ziemią do skrzynki na ścianie. Słup stary, drewniany, padał wczoraj deszcz. Czyżby jakieś przebicie na słupie?
    [30.03.2021, webinar elektroda] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Helpful post
    Level 43  
    1mentos wrote:
    Co ciekawego zauważyłem po zmianie, iż włączając bezpiecznik tylko jednej z faz w skrzynce rozdzielczej zapaliła się jej dioda plus lekko śwecą dwie pozostałe.
    Gdyby tam były zwykłe żarówki , to świeciła by się tylko ta, której faza jest włączona. Lampce kontrolnej wystarczy kilka Voltów, by zaświeciła się, lub choćby żarzyła.
    1mentos wrote:
    pomierzyłem multimetrem napięcie na poszczególnych fazach. Co dziwne dwie mają po mw 235V a trzecia ok 240V.
    I to jest normalne, bo nie zawsze jest idealne (jednakowe) obciążenie wszystkich faz, więc różnice napięcia będą występować.
    1mentos wrote:
    Nie wiem czy to ma sens ale odłączyłem do pomiarów także uziemienie.
    Nie eksperymentuj, jeśli nie znasz się na instalacjach elektrycznych, bo może się to źle skończyć dla ciebie, albo najbliższych.
  • Helpful post
    Level 28  
    Napięcia podane przez ciebie mieszczą się w zakresach dopuszczalnych. Różnice wynikają z różnego obciążenia faz w danym momencie.
  • Level 11  
    Spokojnie, laikiem jestem owszem, ale głupkiem nie ;-). Uziemienie było odłączone tylko na czas podpinania multimetru, a co ważne cały dom był odłączony wówczas rozłącznikiem. Zaraz po pomiarach uziemienie zostało oczywiście podłączone z powrotem. Rozłączałem je bo pamiętam miałem kiedyś z nim problemy, co ciekawe spieprzone przez elektryka, stare czasy, zeszły wiek ;-). Dopytam jeszcze o to obciążenie faz. W domu nic wówczas nie było podłączone, rozumiem różne obciążenie faz na osiedlu? I czy mimo wszystko elektrownia może tak przekraczać napięcie o 5%?
  • Helpful post
    Level 43  
    1mentos wrote:
    Dopytam jeszcze o to obciążenie faz. W domu nic wówczas nie było podłączone, rozumiem różne obciążenie faz na osiedlu?
    Tak , z zewnątrz może być nierównomierność napięcia faz.
    1mentos wrote:
    I czy mimo wszystko elektrownia może tak przekraczać napięcie o 5%?
    Choćby wszystko idealnie podzielił, na trzy fazy, to jak jest pewność, że ktoś na jednej fazie nie włączy znacznie więcej niż na innych, albo wręcz w ramach eksperymentu nie "przeniesie" wszystkich odbiorników na jedną fazę?
  • Level 11  
    ok, dzięki za szybką odpowiedź.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Helpful post
    Level 35  
    Tak to różne obciążenia faz "na osiedlu". To normalne zjawisko. Nawet transformator w biegu jałowym nie ma idealnie symetrycznych napięć.
    Tak może. Napięcie powinno wynosić 230 plus minus 10% czyli od 207 do 253 V.
  • Moderator of the Technical section
    1mentos wrote:
    Spokojnie, laikiem jestem owszem, ale głupkiem nie ;-). Uziemienie było odłączone tylko na czas podpinania multimetru, a co ważne cały dom był odłączony wówczas rozłącznikiem. Zaraz po pomiarach uziemienie zostało oczywiście podłączone z powrotem. Rozłączałem je bo pamiętam miałem kiedyś z nim problemy, co ciekawe spieprzone przez elektryka, stare czasy, zeszły wiek ;-). Dopytam jeszcze o to obciążenie faz. W domu nic wówczas nie było podłączone, rozumiem różne obciążenie faz na osiedlu? I czy mimo wszystko elektrownia może tak przekraczać napięcie o 5%?

    A niby gdzie to "uziemienie" rozłączałeś? Bo coś mi się wydaje, że skoro ono tak łatwo daje się rozłączać, to uziemieniem wcale nie jest. To raz. A dwa, to od lat wykonuję pomiary instalacji elektrycznych, ale do pomiarów napięć fazowych nigdy uziemienia nie rozłączałem! Mam wracać i poprawiać protokoły???

    PS. Jeśli tematy elektryczne uważasz za ciekawe, to może na jakieś studia na elektrotechnice się wybierzesz?
  • Level 11  
    Na ścianie gdzie mam licznik, ale od wewnętrznej strony wchodzi peszel z 5 grubymi kablami i tam mam puszkę gdzie można rozłączyć wszystkie 5, co w tym dziwnego? I tak, pójdę po raz kolejny na studia po 20 latach bo mam pytanie o światełka :D. I lubię te przekpiewcze "porady" na Elce. No cóż, ma ona swoją specyfikę. Ale dobrze, że nie wszyscy są tak naburmuszeni swoją fachowością i umieją po ludzku odpowiedzieć ;-) I tym wszystkim bardzo dziękuję, bo nawet na priva ktoś się do mnie odezwał.
  • Helpful for users
    Takie odchyłki to żadne różnice. Kilka lat temu miałem wymieniany licznik i po tej wymianie zauważyłem, że na jednej z faz mam 195V i w dodatku to napięcie ciągle się minimalnie zmieniało. Taki fakt zgłosiłem do zakładu energetycznego, gdzie poinformowano mnie, że jeżeli wprowadziłem ich w błąd, to obciążą mnie kosztami dojazdu. Okazało się, że wina była po ich stronie i poprawili styk na zacisku.
  • Level 41  
    1mentos wrote:
    Spokojnie, laikiem jestem owszem, ale głupkiem nie ;-). Uziemienie było odłączone tylko na czas podpinania multimetru, a co ważne cały dom był odłączony wówczas rozłącznikiem.
    Jak widać z cytatu sam nie wiesz co robisz, jak i po co to robisz.
    1mentos wrote:
    I czy mimo wszystko elektrownia może tak przekraczać napięcie o 5%?
    Proszę sobie kupić lepszy kalkulator.

    5V różnicy pomiędzy fazami - to zaledwie 2,1% wartości.
    Szuka kolega "dziury w całym".
  • Level 11  
    Może niewyraźnie to zaznaczyłem bo dywagacje zeszły na temat parametrów sieci. Nie o same różnice w napięciu mi się rozchodzi, ale o fakt, że po odcięciu całego domu rozłącznikiem 4 stykowym który jest przed różnicówką i dodatkowo zostawiając włączony za licznikiem bezpiecznik tylko jednej fazy na pozostałych mam 5 i 0,5V. I tak jest załączając za licznikiem którąkolwiek jedną z faz, zawsze dwie pozostałe wyłączone mają ok, 5 i 0,5V. Pytanie skąd to napięcie się bierze?
  • Level 41  
    1mentos wrote:
    Może niewyraźnie to zaznaczyłem bo dywagacje zeszły na temat parametrów sieci.
    O co koledze chodzi ???
    Przecież temat brzmi:
    Quote:
    Różne napięcia na fazach 235V 235V 240V
    Dywagacje są takie, jaki temat kolega założył.
  • Level 11  
    Naprawadę? Odpowiada się na podstawie tytułu? Przecież temat to temat, miałem napisać lampka mi nie świeci? Opisałem

    OD RAZU:

    1mentos wrote:
    .... Posprawdzałem jakie są napięcia włączając po jednej fazie i zauważyłem, że te dwie nie włączone mają napięcie 0,5 i 5V? Włączając kolejne zawsze jest tak samo.


    Jedyna poprawka, rozłącznik 4 stykowy mam przed różnicówka a nie za. Ale to nic nie zmienia. Wszystko odłączone i żadne odbiorniki nie są podpięte, jedna faza włączona, na pozostałych dwóch 5 i 0,5V. To mnie zdziwiło a lampka kontrolna była tylko przyczyną dla której zacząłem sprawdzać.
  • Helpful post
    Level 25  
    1mentos wrote:
    Wszystko odłączone i żadne odbiorniki nie są podpięte, jedna faza włączona, na pozostałych dwóch 5 i 0,5V. To mnie zdziwiło a lampka kontrolna była tylko przyczyną dla której zacząłem sprawdzać.

    Poczytaj sobie o indukowaniu napięcia w przewodzie równoległym do przewodu fazowego bez obciążenia.
    Na tej samej zasadzie działa neonowka, która świeci na niepodłącznym przewodzie. Mam nadzieję że naprowadziłem. Miłej lektury.

    A dwie lampki lekko świecą bo są oświetlane przez trzecią lampkę.
  • Level 11  
    Nie, akurat świecą oddzielnie, widać wystarcza tak nikłe napięcie. Ale dzięki za naprowadzenie, indukcja, faktycznie 5V jest na bliższym przewodzie do tego 230V, dalszy ma już 0,5. Podziękował wszystkim i zamykamy teamat.
  • Moderator of Electricity
    Ktoś_tam wrote:
    Na tej samej zasadzie działa neonowka, która swieci na niepodłącznym przewodzie.
    I tak samo multimetr, którego impedancja wewnętrzna jest porównywalna z impedancją (w tym reaktancją pojemnościową) dwóch przewodów ułożonych równolegle, z których jeden "wisi w powietrzu".
  • Level 35  
    1mentos wrote:
    po odcięciu całego domu rozłącznikiem 4 stykowym który jest przed różnicówką i dodatkowo zostawiając włączony za licznikiem bezpiecznik tylko jednej fazy na pozostałych mam 5 i 0,5V. I tak jest załączając za licznikiem którąkolwiek jedną z faz, zawsze dwie pozostałe wyłączone mają ok, 5 i 0,5V. Pytanie skąd to napięcie się bierze?

    To napięcie występuje po odcięciu całej instalacji rozłącznikiem? A jakie napięcie ma wtedy faza w której jest załączony "S"? Powinna mieć 0V?
  • Level 11  
    Nie rozumiem. Odcinam rozłącznikiem cały dom, ale przed rozłacznikiem a za licznikiem bezpiecznik jednej fazy jest załączony i wówczas zależnie która jedna faza jest załączona to mam 235 lub 240V i zawsze dwie pozostałe mają 5 lub 0,5. Rozumiem jakoś na kablach 2 pozostałych faz indukuje się to napięcie.
  • Level 35  
    To ty masz za licznikiem najpierw bezpieczniki a potem rozłącznik na cały dom? Zazwyczaj jest odwrotnie, najpierw rozłącznik a za rozłącznikiem dopiero bezpieczniki.
  • Level 11  
    Mam dwa rozłączniki, jeden 63A jest w skrzynce na ścianie domu za licznikiem wraz z 3x bezpiecznikami B40 dla każdej z faz, a oprócz tego mam dodatkowy rozłącznik przed różnicówką. Po drodze między nimi jest wpięta instalacja fotovoltaiczna. Przy odbiorze fotovoltaiki był gość z Tauronu i sprawdzał wszystko dosyć długo i nie miał zastrzeżeń więc wykluczyłem ją z podejrzeń. Zresztą na czas pomiarów wyłączałem cała instalację samym wyłacznikiem na inverterze jak i bezpecznikami DC w skrzynce rozdzielczej instalacji. Notabene wszelkim sceptykom, 5 miesięcy funkcjonowania i 2MWh nabite przy rocznym zużyciu poniżej 3MWh.