PermBan napisał: Masz cały kanał na Youtube o tym temacie.
Cały Youtube tego, ale retoryka z gruntu błędna. Chodzi o to, że
prostownik nie służy do "robienia gęstości" ale do naładowania akumulatora. Odpowiednia gęstość elektrolitu jest jakby skutkiem ubocznym i objawem naładowania akumulatora.
Prawidłowo skonstruowany prostownik to taki, który potrafi oddać tyle energii w odpowiednim czasie, aby cały siarczan z płyt przeszedł do elektrolitu.
W zużytym akumulatorze nie zrobisz gęstości znamionowej a mimo to akumulator zostanie naładowany. Po prostu taki akumulator będzie miał mniejszą pojemność, która jest wypadkową jego wieku, sposobu eksploatacji i stopnia naładowania. Aby ustalić czy prostownik jest sprawny i prawidłowo wykonany należy go testować na akumulatorze nowym a nie starym gruzie. Natomiast na elektrodzie większość testuje swoje, własnoręcznie wykonane prostowniki na przypadkowych i w znaczniej części niesprawnych akumulatorach i się dziwi, że nie potrafią ich naładować.
Reasumując: prawidłowo rzecz biorąc mówimy, że prostownik naładował akumulatora a nie że zrobił gęstość a prostownik testujemy na nowym, albo prawie nowym akumulatorze.