Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Klej "elektro-przewodzacy" do obwodow drukowanych

15 Paź 2005 08:24 2392 9
  • Poziom 23  
    Witam wszystkich,
    Zamiescilem powyzszy temat w dziale warsztatowym, ale zaledwie odpowiedziala mi jedna osoba. Nie wiem czy nikt nie mial nic do powiedzenia w tym temacie...
    Interesuje mnie zagadnienie wykorzystania, do montazu elementow SMD, klejow przewodzacych prad elektryczny. Czy ktos z Was stosuje taki klej, jezeli tak to jak sie nazywa i ile kosztuje. Czy taki klej ma mniejsza rezystancje niz spoiwo lutownicze oraz czy istnieja jakies powody dla ktorych nie warto z takich klejow korzystac?
  • Poziom 17  
    nie wiem czy wogole cos takiego istnieje ale co powiem to powiem kropelka naprawde ladnie przewodzi prad juz sie raz o tym przewodzilem elektroniak od dysku zjarala sie tak szybciutko ze nawet niezdazylem zauwarzyc
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zdecydowanie odradzam, klei to klej, gdyby to się sprawdzało to już dawno by było stosowane.

    Połączenia pękają, poza tym taki klej wytworzy rezystancję, czasem nawet dość sporą. No i nie wyobrażam sobie wylutowywania ;)

    Kiedyś wpadł mi w łapy taki klej, ale nie wiem czy był mizernej jakości czy to po prostu taka technologia, bo sporo się musiałem naszarpać i napoprawiać żeby w końcu zaczął przewodzić. Ze swoimi doświadczeniami zdecydowanie wole lutować.

    Ale może się mylę, może to był badziewny klej, jednak ja jestem stanowczo na NIE ;)
  • Poziom 24  
    Kolega miał o tym na wykładzie, chodzi o (chyba dobrze pamiętam) klej anizotropowy. Po dociśnięciu tworzy się dobry kontakt. Kolega szukał, bo bardzo się napalił (zresztą słusznie), ale w kontekście Polski nie znalazł żądnych informacji, nikt nie oferuje, nikt nie sprzedaje. Temat mimo wszystko warty uwagi, skoro klej sprawdza się w zastosowaniu przemysłowym. Musze poszukać na dysku, bo miałem prezentacje z tego wykładu, choć bez komentarza wykładowcy pewno nie będą miały takiej wartości.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Tu raczej chodzi o klej do naprawy podgrzewania szyb samochodowych, taki super glue z opiłkami...
  • Poziom 20  
    Zastanawia mnie czy mozna takim czyms posklejac tasmy takie jak do wyswietlaczy??
    Mam telefon w ktorym np klawiatura ma wyprowadzona taka tasme i fabrycznie byla ona po prostu docisnieta do plytki drukowanej ale teraz sie wszystko 'poluzowalo' i juz nie dosciska w zwiazku z czym klawiatura przestaje dzialac....

    Czy taki przewodzacy klej [np ten do podgrzewania szyb] w bardzo malych ilosciach moglby cos pomoc??

    Pozdrawiam!
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie pomoże, próbowałem, sam klej jest bardzo słaby i raczej tasiemki tym nie naprawi, albo nie przewodzi, albo zwiera, no i w końcu odpada.

    Taką tasiemkę naprawia się lutownicą, zwykłymi klejami, nożem i wyobraźnią, ale jeśli tasiemka ma pracować, zginać się, to jest nie do naprawy.

    W parktyce ten klej jest do naprawy podgrzewania szyb i zostawmy go w tej dziedzinie ;)
  • Poziom 20  
    Co do tasiemki to chodzi o to ze ona nie jest peknieta tylko koncowka nie ma zadnego mocowania i po prostu byla dociskana do plytki... i nie wiem za bardzo jak ja przyczepic na stale... nozem i lutownica.... mowisz zeby ja przygrzac i przykleic do tej plytki tak??

    Tylko ze nie wiem nawet czy to jest ta z 'klejacych' a nie mam nawet milimetrow zeby probowac bo jak sie stopi to bedzie za krotka:/

    Macie moze jakies pomysly jak to przyczepic?? [wszelkie metody dociskania predzej czy pozniej zawodza:(]

    A klej nie musialby mocno trzymac... raczej mocno przewodzic.. myslalem nawet nad smarem przewodzacym ale to by mi sie poprzesuwalo podczas montazu i nic raczej nie wyjdzie:(


    Pozdrawiam!
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Myśle że trzeba ją najzwyklej w świecie przylutować, w tych tasiemkach jest miedź/alu i lutuje się doskonale. Delikatnie powlekasz końcówki tasiemki cyną, tak samo miejsce gdzie jest dociskana, po czym solidnie rozgrzewasz to miejsce, przykładasz tasiemkę i delikatnie podgrzewasz okolice tasiemki, żeby lutowie na tasiemce się stopiło. Nie powinna się ztopić, te tasiemki topią się dość wolno.