Witam.
Mam peugeota 206 2.0 hdi 2002r., który nagle przestał pracować. Co to znaczy, podczas manewru cofanie silnik oraz kontroli na deser rozdzielczej zgasły. Auto nie kreci nie podaje komunikatów. Działa za to radio pokazuje stan licznika oraz lampka w suficie świeci. Czyli nie mam zasilania w części stacyjki. Po sprawdzeniu BMS (czy coś takiego) wszystko z komputerem jest ok. Wcześniej miałem taką sytuację że auto zareagowało tak samo, czyli nagle zgasło. Okazało się że bezpieczni 20A pod skrzynka bezpieczników w silniku spalił się. Zauważyłem wtedy nadpaloną skrzynkę bezpieczników cale szczęście układ scalony nie został uszkodzony. Mechanik wymienił skrzynkę, to znaczy tylko tą dolną część i jakiś czas auto jeździło.
Po jakimiś czasie to znaczy około 3 tyg auto stanęło ponownie ( obecna sytuacja). Więc od razu sprawdziłem skrzynkę bezpieczników okazało się że wszystko z bezpiecznikami jest ok zauważyłem jednak że kabel (-) jestem ułamany. Pomyślałem że to jest to. Naprawiałem kablem podłączyłem go i nic się nie zmieniło auto nie działa.
Czy ktoś może mi poradzić co mogę sprawdzić zanim pojadę do mechanika. Bo może być tak że naprawa tego zajmie chwilę.
Pozdrawiam
J.
Mam peugeota 206 2.0 hdi 2002r., który nagle przestał pracować. Co to znaczy, podczas manewru cofanie silnik oraz kontroli na deser rozdzielczej zgasły. Auto nie kreci nie podaje komunikatów. Działa za to radio pokazuje stan licznika oraz lampka w suficie świeci. Czyli nie mam zasilania w części stacyjki. Po sprawdzeniu BMS (czy coś takiego) wszystko z komputerem jest ok. Wcześniej miałem taką sytuację że auto zareagowało tak samo, czyli nagle zgasło. Okazało się że bezpieczni 20A pod skrzynka bezpieczników w silniku spalił się. Zauważyłem wtedy nadpaloną skrzynkę bezpieczników cale szczęście układ scalony nie został uszkodzony. Mechanik wymienił skrzynkę, to znaczy tylko tą dolną część i jakiś czas auto jeździło.
Po jakimiś czasie to znaczy około 3 tyg auto stanęło ponownie ( obecna sytuacja). Więc od razu sprawdziłem skrzynkę bezpieczników okazało się że wszystko z bezpiecznikami jest ok zauważyłem jednak że kabel (-) jestem ułamany. Pomyślałem że to jest to. Naprawiałem kablem podłączyłem go i nic się nie zmieniło auto nie działa.
Czy ktoś może mi poradzić co mogę sprawdzić zanim pojadę do mechanika. Bo może być tak że naprawa tego zajmie chwilę.
Pozdrawiam
J.