Cześć. Nazbierało się trochę dłubaniny przy samochodach.
Pierwsza sprawa to mój własny projekt. Polonez GSI 2001 r z fabryczną instalacją LPG marki BELDINI, potrzebuję zlikwidować LPG (koniec legalizacji), usunąć sterownik i emulator wtrysków zgodnie ze sztuką. Auto kiepsko pali z benzyny.
Wymieniłem:
Sonda lambda
listwa wtryskowa
pompa paliwa
filtr paliwa
świece
przewody
Sytuacja wygląda tak, że muszę go strzykawką zasilać w paliwo (przy rozruchu na zimnym), aż załapie trochę temperatury, potem pracuje samodzielnie na własnej pompce. Podejrzewam instalacje LPG, która jest nie czynna (wyłączona), ale mimo to powoduje problemy przy odpalaniu. Z tego co wyczytałem z instrukcji serwisowej to rezerwa paliwa ma jakąś korelację z systemem LPG i tu może być problem. Niby żeby nie zatrzeć pompy paliwa? Choć sztuczne zgaszenie rezerwy niewiele zmienia. Ale jest też zależność temperatury silnika. No nie wiem co z tym zrobić, najlepiej usunąć.
Druga sprawa. Polonez pojechał na warsztat blacharka/lakiernia (to już sprawa u kolegi), ale zanim się zdecydował na naprawy karoserii, jeździł aż zajeździł motor, pękł pierścień smarujący na 3 tłoku, silnik do remontu kapitalnego. Zakupił drugi silnik (podobno brzytwa), leży na palecie prawie kompletny, na czas naprawy karoserii chcieliśmy go na tej palecie wskrzesić choć na chwilę. Paliwo klasycznie ze strzykawki. Rozruch? Dokręci się skrzynię z rozrusznikiem i na krótko strzeli w bendyks. Problem jest z zapłonem, mianowicie czujnik położenia wału - moduł zapłonowy. Czy jest możliwość uzyskania zapłonu bez komputera i głównej wiązki silnika? Może schemat samego sterownika? Znalazłem taki opis połączeń na forum.

Pierwsza sprawa to mój własny projekt. Polonez GSI 2001 r z fabryczną instalacją LPG marki BELDINI, potrzebuję zlikwidować LPG (koniec legalizacji), usunąć sterownik i emulator wtrysków zgodnie ze sztuką. Auto kiepsko pali z benzyny.
Wymieniłem:
Sonda lambda
listwa wtryskowa
pompa paliwa
filtr paliwa
świece
przewody
Sytuacja wygląda tak, że muszę go strzykawką zasilać w paliwo (przy rozruchu na zimnym), aż załapie trochę temperatury, potem pracuje samodzielnie na własnej pompce. Podejrzewam instalacje LPG, która jest nie czynna (wyłączona), ale mimo to powoduje problemy przy odpalaniu. Z tego co wyczytałem z instrukcji serwisowej to rezerwa paliwa ma jakąś korelację z systemem LPG i tu może być problem. Niby żeby nie zatrzeć pompy paliwa? Choć sztuczne zgaszenie rezerwy niewiele zmienia. Ale jest też zależność temperatury silnika. No nie wiem co z tym zrobić, najlepiej usunąć.
Druga sprawa. Polonez pojechał na warsztat blacharka/lakiernia (to już sprawa u kolegi), ale zanim się zdecydował na naprawy karoserii, jeździł aż zajeździł motor, pękł pierścień smarujący na 3 tłoku, silnik do remontu kapitalnego. Zakupił drugi silnik (podobno brzytwa), leży na palecie prawie kompletny, na czas naprawy karoserii chcieliśmy go na tej palecie wskrzesić choć na chwilę. Paliwo klasycznie ze strzykawki. Rozruch? Dokręci się skrzynię z rozrusznikiem i na krótko strzeli w bendyks. Problem jest z zapłonem, mianowicie czujnik położenia wału - moduł zapłonowy. Czy jest możliwość uzyskania zapłonu bez komputera i głównej wiązki silnika? Może schemat samego sterownika? Znalazłem taki opis połączeń na forum.