Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Unitra Diora Amor/Jubilat - słaba czułość w dolnym zakresie

07 Dec 2020 20:25 339 4
  • Level 9  
    Przestroiłem radio Amor tak samo jak przestrajam Jubilaty czyli:
    C85 15pF,
    C13 7pF (+ trymer),
    C1 12pF,
    C5 7pF (+ trymer),
    C7 33pF
    Niestety stacje w dolnym zakresie skali odbierają słabo, cicho i z szumami, od połowy skali w górę odbiera ładnie. Strojenie cewką L2 nie przynosi już poprawy. Radio trafiło do mnie ze śladami po próbie przestrojenia, większość widocznych przeróbek usunąłem, ale podejrzewam, że ktoś kręcił lub próbował kręcić cewkami innymi niż L2 i L4 ponieważ widać ślady na rdzeniach. Jubilaty przestrajam na słuch lub wspomagam się RTL-SDR, nie posiadam wobulatora ani generatora sygnału.
    Czy Twoje urządzenia IoT są bezpieczne? [Webinar 22.06.2021, g.9.00]. Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post
    Level 12  
    Nim zaczniesz czymkolwiek kręcić, to wypróbuj odbioru przy innym położeniu anteny (jak jej nie masz, to daj z 1,5 m przewodu miedzianego o przekroju 2,5 mm2 - bardzo dobrze wchodzi w gniazdo). Spróbuj też ustawić odbiornik w innym położeniu, nawet w innym pomieszczeniu. Może to się wydać dziwne, ale miałem podobny problem w Tarabanie i w jednym miejscu coś go zakłócało (podejrzewam że stacje bazowe). Tak samo było w innych radiach, różnych producentów. Problem zniknął przy przeniesieniu odbiorników w inne miejsce.

    Ale jeśli to nie pomoże, a odbiornik to Amor 407, to na elektrodzie jest schemat głowicy Juniora 202 (ponoć identyczna). Kondensatory można powiedzieć że o takich wartościach jak dałeś.
    Zakładam że heterodyna pracuje już w zakresie od ok. 97,7 do ok. 119,2 MHz, a SDR jest prawidłowo skalibrowany. Ustawiasz radio na najniższą częstotliwość i regulujesz cewką L2, ale nie na słuch, ale maksimum wskazań miliwoltomierza na kondensatorze C56 (alternatywnie C52 lub C53). Potem ustawiasz radio na górę pasma i regulujesz trymerem C76 na maksimum wskazań miliwoltomierza na C56 (bądź C52 lub C53).

    Jak to dalej nie pomogło, to rzeczywiście inne cewki były pewnie ruszane. Zaznaczasz sobie ich położenie (by nie zrobić jeszcze gorzej). Radio ustawiasz na środku skali. Próbujesz nimi lekko ruszyć i ruszasz tak żeby mieć maksimum wskazań miliwoltomierza na C56 (bądź C52 lub C53).
  • Level 30  
    Pytanie klucz co rozumiesz pod pojęciem "przestrajanie"? Czym mierzysz zestrojenie obwodów LC głowicy? Regulacja na przysłowiowy słuch? Jeżeli na początku pasma spada czułość to oznacza, ze głowica co najwyżej jest tylko "przerzucona" na górny UKF. Nawet jeżeli tor p.cz. jest rozstrojony to nie ma on wpływu na to, że na początku pasma odbieramy słabo, a powyżej pewnej częstotliwości odbiór się poprawia to świadczy to o jeden z dwóch rzeczy: 1. Nie uzyskana współbieżność przestrajania obwodów heterodyna+wzmacniacz w.cz. (zestrojenie w jednym punkcie pasma, a poza punktem obwody się rozjeżdżają i wzmacniacz w.cz. przestaje mieć rezonans na częstotliwości, która ma wzmacniać). 2. Poniżej ustalonej częstotliwości heterodyna zaczyna słabnąć amplitudą drgań i spada sprawność mieszania, radio głuchnie.
  • Level 9  
    Dziękuję mrqpa, Twoja rada gdzie podpiąć woltomierz pomogła, przy okazji wymieniłem C56, lekko skorygowałem L2 i L5 i gra całkiem przyzwoicie.
    Andrzej L. nie mierzę takiego zestrojenia ponieważ nie mam odpowiedniego sprzętu i wiedzy jak to zrobić więc moje przestrojenie to raczej "przerzucenie" na górny UKF. Raz uda się lepiej, a raz gorzej, ale dzięki temu Jubilaty i tym podobne zamiast na śmietnik trafiają na meblościankę.
  • Helpful post
    Level 30  
    Już sama metoda mierzenia napięcia stałego za demodulatorem jest na pewno lepsza niż na słuch. Nie trzeba sprzętu za tysiące złotych. Jak czujesz temat to wystarczy miernik poziomu sygnału w torze p.cz. A do mierzenia jak chcesz badać niższe sygnały niż to co za demodulatorem FM jest (bo czasami może być tak wszystko rozstrojone, że demodulator nie wystawi żadnego stałego napięcia, które można już zmierzyć) to sklecasz miernik na układzie UL1200 i praktycznie widzisz już na wskazówce przyrządu sygnały od 1mV do 100mV (a jak chcesz mierzyć większe sygnały to dokładasz tłumik na wejściu). Strojenie obwodów LC w głowicy "góra-dół" musisz przeważnie powtórzyć kilka razy, w skrajnych przypadkach proces ten to nawet kilkanaście powtórzeń. Zaczynasz od heterodyny. Jak już heterodyną uzyskałeś pokrycie to już więcej nią nie kręcisz (pomijając fakt, że w prostej głowicy strojenie wzmacniacz w.cz. lubi rozstroić trochę heterodynę mieszacza samodrgającego i na końcu jest wymagana jeszcze mała korekta). Można teraz przystąpić do uzyskania współbieżności strojenia heterodyny z obwodem L2 wzmacniacza w.cz.. To co zakręcisz trymerem na końcu pasma chcąc uzyskać największy sygnał burzy na początku strojenia ustawienie dla początku pasma. Dlatego po ustawieniu trymerem obwodu z cewką L2 na 108MHz na największy sygnał, ustawiasz odbiornik na 87,5MHz i cewką L2 korygujesz znów na największy sygnał. Teraz znów wracasz na 108MHz i od nowa korygujesz trymerem C76. Ponieważ regulacja u góry rozstraja ci częściowo to co ustawiłeś na dole, obie regulacje powtarzasz do momentu aż wpływ rozstrajania regulacją górną będzie znikomy na regulację dolną. Kolejnymi cyklami góra-dół-góra zbliżasz się do punktu optymalnego (i kolejne cykle powodują coraz mniejsze rozstrojenia przeciwległego puntu strojenia) kiedy już regulacja górna nie rozregulowuje ci tego co ustawiłeś na dole - czyli w obu punktach uzyskałeś max sygnału i regulacje przestały na siebie wpływać, osiągnąłeś punkt optimum. Współbieżność uzyskana.
    Będzie to oznaczać, że głowica będzie mieć wyrównane wzmocnienie w całym odbieranym paśmie (pomijając spadki wzmocnienia tranzystora wraz ze wzrostem częstotliwości).
    Jeżeli cykl góra-dół, dół-góra przeprowadzisz tylko raz to w większości przypadków nie ma mowy aby było to optymalne zestrojenie. Bez tego procesu dochodzi potem do sytuacji, że owszem ustawiłeś max sygnału trymerem dla stacji nadającej np. na 107,9MHz i teraz kręcąc gałką strojenia odbiornika ustawiasz odbiór dla stacji nadającej np. na 95MHz i okazuje się, że heterodyna owszem oscyluje o te +10,7MHz czyli na 105,7MHz ale obwód z cewką L2 (wzmacniacz w.cz.) ma rezonans nie na oczekiwanej 95MHz ale np na 90MHz i już tracisz sygnał, bo nie uzyskałeś współbieżności (czyli nie ustaliłeś, nie nauczyłeś głowicy, że zmieniając pojemność agregatu strojeniowego od min do max pojemności, kręcąc gałką obwód z L2 ma się przestrajać rezonansem od 108 do 87,5MHz, a obwód L4 w tym samym czasie, dla tych samych punktów skrajnych pasma, ma się przestrajać od 118,7MHz do 98,2MHz. Stąd potrzeba wielokrotnego powtórzenia strojenia góra-dół. Aż w końcu ściśniesz lub rozciągniesz pasmo przestrajania obwodu L2 na oczekiwane 87,5-108MHz, a nie jakieś zezowate, np 87,5-112MHz, 82-102MHz, 90-110MHz, itp.
    Bez uzyskania współbieżności okazuje się, że przeważnie tylko w jednym punkcie skali heterodyna pracuje ci dokładnie o 10,7MHz wyżej względem częstotliwości pracy obwodu z cewką L2. A w innym miejscach obwody L2-L4 się rozstrajają i nie trzymają stałego rastra swoich rezonansów rozsuniętych o 10,7MHz, tylko każdy z nich gra na swoją nutę i raz L2 ucieknie w górę 3MHz a w innym miejscu okaże się, że rezonansem stoi 2MHz niżej względem oczekiwanej częstotliwości odbieranej.