Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Akumulatory zasadowe optymalną alternatywą gromadzenia energii w systemach PV

rezydent1 10 Dec 2020 08:45 39108 142
Helukabel
  • #61
    speedy9
    Helpful for users
    victoriii wrote:
    Chcialem spróbowac ale na ebayu nie idzie znalezc takiego akumulatora, same kwasówki.

    Szukaj po akumulatorach trakcyjnych może? One chyba najczęściej pod taką nazwą występują.
    rafbid wrote:
    Mnie ciekawi ile kosztuje 1 kWh z akumulatorów. Chodzi mi o koszt zużycia się akumulatorów.

    Same akumulatory kosztują 18000zł. Mają służyć około 20 lat (7300 dni). Tak więc dzienny "koszt" akumulatorów to około 2,47zł przy tej pojemności. Zakładając, że na dobę mogą teoretycznie dostarczyć 20kWh energii to wychodzi 0,123zł/kWh.
    Ale to oczywiście przy założeniu, że w pełni ładujemy z PV (ale wtedy dochodzi koszt amortyzacji PV) i w pełni wykorzystujemy pojemność.
  • Helukabel
  • #62
    rezydent1
    Level 14  
    speedy9 wrote:
    Same akumulatory kosztują 18000zł.
    Ja podałem cenę "listową" do zestawień i obliczeń. Kwestia rabatu jaki może ktoś otrzymać u dystrybutora to inny temat , a zakupiłem je w tamtym roku za 13000, więc aby wszystko się zgadzało w obliczeniach to
    13000zł - 20 lat pracy (7300) dni, dzienny koszt 1,78zł, teoretycznie 20kWh -> 0.089zł/kWh czyli nie wiele mniej od tego co wyliczyłeś.
    Jeżeli płacę 0,339zł/kWh (cena energii plus opłata sieciowa) i dodam do tego 0.089zł/kWh (do tej kwoty już nie doliczają mi VAT, akcyzy, rozmiaru buta i etc :) ) to 1kW/h kosztuje mnie 0,428zł/kWh
    Rewelacji nie ma, ale moje założenia były inne przy budowie takiego rozwiązania. Wszystko oczywiście zależy ile tej energii się zużywa w ciągu roku. Bo jeżeli ja rocznie zużywam około 15000kWh to jakieś oszczędności mam, pomijam inne aspekty.
  • Helukabel
  • #63
    vodiczka
    Level 43  
    rezydent1 wrote:
    Kwestia rabatu jaki może ktoś otrzymać u dystrybutora to inny temat , a zakupiłem je w tamtym roku za 13000, więc aby wszystko się zgadzało w obliczeniach to
    To, że otrzymałeś duży rabat, może się nie powtorzyć w przypadku innego forumowicza. Podobnie, katalogowe 20 lat pracy akumulatora może w rzeczywistości być nieco krótsze lub nieco dłuższe.
    Jedyna niezaparzeczalna korzyść jaka widzę z takiego rozwiązania to:
    rezydent1 wrote:
    Szczególnie przydatne to jest na wioskach, gdzie często są przerwy w dostawie energii elektrycznej. Następny aspekt nie brany pod uwagę, to w miarę stabilne 230VAC a nie pływające od 243VAC do 250VAC jak u mnie czasami bywało i bywa.
    Jadnak na wioskach też idzie ku lepszemu, przynajmniej na tej gdzie mam działkę. O ile jeszcze pięć lat temu 2-3 wyłączenia w miesiącu nikogo nie dziwiły to teraz tyle jest w całym roku.
  • #64
    rezydent1
    Level 14  
    vodiczka wrote:
    Jadnak na wioskach też idzie ku lepszemu, przynajmniej na tej gdzie mam działkę. O ile jeszcze pięć lat temu 2-3 wyłączenia w miesiącu nikogo nie dziwiły to teraz tyle jest w całym roku.

    Najbardziej niepokoi minie jednak zbyt wysokie napięcie w sieci, mnie to nie dotyka ale innych tak. Energa umywa ręce...
  • #65
    speedy9
    Helpful for users
    Z tym zbyt wysokim napięciem to ciekawa sprawa. Po wymianie licznika na dwukierunkowy zauważyłem, że mam około 243V na każdej fazie. Myślałem, że ma to związek z instalacją PV, ale po wyłączeniu falownika nadal jest to samo. Nie wiążę tego oczywiście z wymianą licznika, bo to nie ma nic wspólnego, ale z tego co kojarzę, to wcześniej było około 230V. Też wieś :)
  • #66
    pawel1148
    Level 22  
    Mam pytanie odnośnie tej taryfy nocnej. O ile energia w taryfie nocnej jest tańsza, od energii w taryfie dziennej, by opłacało się pomijając koszt akumulatorów, używać jej w dzień??
    Bo z opisu "nowoczesnych akumulatorów niklowo kadmowych" znalezionego w książce Władysław Orlik Egzamin kwalifikacyjny elektryka, wynika, że sprawność tych akumulatorów wynosi 50 do 52%. Więc wynikałoby, że cena prądu w taryfie nocnej, musi być co najmniej dwukrotnie tańsza, od ceny w taryfie dziennej, by pomijając koszty instalacji i eksploatacji tych akumulatorów, takie kombinacje się opłacały. Bo skoro, żeby pobrać 20KWh, najpierw należy włożyć, 40KWh, to te 40KWh musi być wyraźnie tańsze.
    Może Twoje źródło informacji, odnośnie sprawności ładowania/rozładowania akumulatorów jest bardziej wiarygodne (w moim mógł trafić się błąd w druku bądź stara informacja). Więc prosiłbym też o podanie tego źródła, według którego posiadają wyższą sprawność.

    Mam też mocne wątpliwości, co do tych ilości cykli rozładowań, biorąc pod uwagę, jakimi kosmicznymi kryteriami są objęte te 2000 rozładowań w akumulatorach AGM.
    Poza tym, spodziewam się, że kilka najbliższych lat i szybkie przerzucanie się z energetyki węglowej na odnawialną i z niską emisją CO2, może mocno ograniczyć opłacalność pobierania energii w 2giej taryfie. Ilość paneli fotowoltaicznych, jaka już teraz wisi na dachach domów i instytucji, w porównaniu do tego co było 10 lat temu, nie pozwala mi przewidywać, że za 10 lat, nadal sytuacja na rynku energii dziennej/nocnej będzie taka sama.

    Mam też mocne wątpliwości, co do całkowitego bezpieczeństwa dla środowiska płynów, które w stanie awaryjnym wypływają z akumulatora z kadmem w nazwie.
  • #67
    kris8888
    Level 35  
    speedy9 wrote:
    Z tym zbyt wysokim napięciem to ciekawa sprawa. Po wymianie licznika na dwukierunkowy zauważyłem, że mam około 243V na każdej fazie. Myślałem, że ma to związek z instalacją PV, ale po wyłączeniu falownika nadal jest to samo. Nie wiążę tego oczywiście z wymianą licznika, bo to nie ma nic wspólnego, ale z tego co kojarzę, to wcześniej było około 230V. Też wieś :)

    Bo może Twoi sąsiedzi też mają działające instalacje PV. Z tym produkowaniem energii przez instalacje PV to jest taki paradoks, że im więcej takich instalacji pracuje na niewielkim obszarze tym mniej każdy z użytkowników jest w stanie oddać energii do sieci bo wzrost napięcia w sieci musi mieć też swoje granice.
    https://www.cire.pl/pliki/2/2018/ograniczenie...stu_napiecia____p__kacejko_p__pijarski_zm.pdf
  • #69
    speedy9
    Helpful for users
    kris8888 wrote:
    speedy9 napisał:
    Z tym zbyt wysokim napięciem to ciekawa sprawa. Po wymianie licznika na dwukierunkowy zauważyłem, że mam około 243V na każdej fazie. Myślałem, że ma to związek z instalacją PV, ale po wyłączeniu falownika nadal jest to samo. Nie wiążę tego oczywiście z wymianą licznika, bo to nie ma nic wspólnego, ale z tego co kojarzę, to wcześniej było około 230V. Też wieś :)


    Bo może Twoi sąsiedzi też mają działające instalacje PV.

    No ale w nocy też?!?
  • #70
    rezydent1
    Level 14  
    pawel1148 wrote:
    Bo z opisu "nowoczesnych akumulatorów niklowo kadmowych" znalezionego w książce Władysław Orlik Egzamin kwalifikacyjny elektryka, wynika, że sprawność tych akumulatorów wynosi 50 do 52%

    Producenci podają większe wartości od 55% do 60%.
    pawel1148 wrote:
    Mam też mocne wątpliwości, co do całkowitego bezpieczeństwa dla środowiska płynów, które w stanie awaryjnym wypływają z akumulatora z kadmem w nazwie.

    W razie awarii wypływa KOH a nie sole kadmu, to na marginesie. Kadm w tym akumulatorze można łatwo przekształcić w Cd3(PO4)2 (rozcieńczony kwas fosforowy, tani i łatwo dostępny),który swoim iloczynem rozpuszczalności bije o 5 rzędów wielkości na głowę, iloczyn rozpuszczalności popularnego gipsu.
    A czy ktoś z Was interesował się tym co się stanie jak bateria litowa dostanie rozszczelnienia lub się zapali? Sole litu to dopiero jest skażenie dla środowiska.
    Rany oparzeniowe po licie goją się miesiącami, nawet do pół roku.
    kris8888 wrote:
    Bo może Twoi sąsiedzi też mają działające instalacje PV.

    Tak mają, ale w nocy mam powyżej 243VAC, a w dzień jest paru prosumentów i wiadomo, że inwerter musi podnieść napięcie aby coś tam wtłoczyć do sieci, a że jeden chyba ma autotrafo to ja się nie dziwie. Moim zdaniem nie powinno tak być, pomijam autotrafo ale chyba blisko 250VAC to za dużo.

    Dodano po 17 [minuty]:

    speedy9 wrote:
    No ale w nocy też?!?

    Wiesz u mnie w nocy, na przykład dziś miałem takie napięcie na panelach :D - tak jak pisałem mam do BTS-a 80m w lini prostej od paneli, popatrz
  • #72
    rezydent1
    Level 14  
    speedy9 wrote:
    Czemu masz takie duże wahania?

    Zapytaj o to PLAY, to ich BTS po 6kW na 3 strony. Mam całą dokumentację z ostatniego pół roku. Czasami nie "świecą" w nocy a czasami jest tak popatrz.
    Jak przeglądam zgromadzony materiał to wyraźnie widać, że czasami w nocy jest spokój, a jak zbliża się wekkend to jadą cała mocą w nocy.
    A jeszcze jedno, dowiedziałem się, że dużo inwerterów pracujących tylko na sprzedaż, posiada wyłącznik zmierzchowy. Dlatego mój sąsiad, jak jest noc inwerter sam mu się wyłącza. U mnie tego nie ma, ja nie sprzedaje i rejestruje cały czas na kompie.
    Jak nie było tej wieży to wszystko było ok, przychodziła noc i nie było produkcji prądu...
  • #75
    kris8888
    Level 35  
    rezydent1 wrote:

    Wiesz u mnie w nocy, na przykład dziś miałem takie napięcie na panelach :D - tak jak pisałem mam do BTS-a 80m w lini prostej od paneli, popatrz

    Panele PV nie reagują na fale radiowe czy nawet mikrofale. Zakres ich pracy nie pokrywa nawet z całym zakresem długości fali obejmującej promieniowanie świetlne. Przyczyna musi być inna. Może jakieś bardzo czułe moduły pomiarowe mierzące prąd lub napięcie reagują na falę EM, stąd te błędy, ale w odległości 80m od BTS'a to też wątpię.
  • #76
    rezydent1
    Level 14  
    kris8888 wrote:
    Może jakieś bardzo czułe moduły pomiarowe mierzące prąd lub napięcie reagują na falę EM, stąd te błędy, ale w odległości 80m od BTS'a to też wątpię.

    No nie przesadzaj, z tymi super czułymi modułami pomiarowymi, zwykły miernik magnetyczny, czy jakikolwiek inny pokazuje to samo co inwerter.
    Dziś było w nocy przed panelami 3v/m2 - zmierzyłem miernikiem natężenia pola.
    Powtarzam jeszcze raz, nie było tego jak nie było tego BTS-a. A mam dane z roku sprzed instalacji tej wieży. Jak uruchomili wieżę, tak zaczęła się jazda. Dal mnie to jest zbieżne. UFO nie wylądowało obok moich paneli :D
  • #77
    kris8888
    Level 35  
    To w takim razie coś masz skopane w instalacji PV, bo to natężenie pola, 3V/m jest sporo poniżej poziomu jeśli chodzi o możliwość występowania zakłóceń EM lub zagrożenia. Coś w Twojej instalacji nie spełnia norm kompatybilności EM stąd te fałszywe pomiary napięcia z paneli PV. Bo żadnej konkretnej mocy na pewno panele w tym czasie nie produkują, byłoby to już jakieś perpetuum mobile. Nie wiem jak wielką mocą EIRP musiałby dysponować BTS żeby gdzieś ona mogła być realnie odzyskana w postaci energii elektrycznej i to nie za pomocą instalacji PV. Gdyby to było możliwe to wokół nadajników byłoby pełno "dedykowanych" instalacji PV do odzyskiwania energii z fali EM🙂
  • #80
    rezydent1
    Level 14  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    SPrawa prosta rozpiąć w nocy obwód DC i pomierzyć lub napięcie DC w falowniku.

    A zrobię to w tygodniu - to już z czystej ciekawości,
    Janusz_kk wrote:
    Może mu księżyc świeci

    Och gdyby tak z księżyca można było przy pełnym zachmurzeniu...., to cała Mongolia byłaby w PV :D

    Dodano po 3 [minuty]:

    kris8888 wrote:
    To w takim razie coś masz skopane w instalacji PV, bo to natężenie pola, 3V/m jest sporo poniżej poziomu jeśli chodzi o możliwość występowania zakłóceń EM lub zagrożenia. Coś w Twojej instalacji nie spełnia norm kompatybilności EM stąd te fałszywe pomiary napięcia z paneli PV. Bo żadnej konkretnej mocy na pewno panele w tym czasie nie produkują, byłoby to już jakieś perpetuum mobile. Nie wiem jak wielką mocą EIRP musiałby dysponować BTS żeby gdzieś ona mogła być realnie odzyskana w postaci energii elektrycznej i to nie za pomocą instalacji PV. Gdyby to było możliwe to wokół nadajników byłoby pełno "dedykowanych" instalacji PV do odzyskiwania energii z fali EM🙂

    Nie mam nic skopanego w instalacji. Na marginesie uziom jest poniżej 1 Ω
    Nie znam się na tym dlatego przedstawiam tylko wyniki pomiarów i moje skojarzenia. :P
    Pytanie skąd ta koincydencja, brak BTS-a ok, postawili jest napięcie - co prawda nie zawsze.
  • #81
    pawelr98
    Level 39  
    rezydent1 wrote:
    Następny aspekt nie brany pod uwagę, to w miarę stabilne 230VAC a nie pływające od 243VAC do 250VAC jak u mnie czasami bywało i bywa. Tak wysokie napięcie nie jest zbyt korzystne dla sprzętu domowego i nie tylko.


    Takie rzeczy można bez problemu załatwiać transformatorami 2x12V/230V wraz z automatem przełączającym. Uzwojenia wtórne łączy się w szeregu z siecią w fazie lub przeciwfazie, zależnie od potrzeby.


    Pytanie o opłacalność jest takie, czy kwota zaoszczędzona jest warta całego tego zachodu. Zaoszczędzi się te parę złotych, ale czasu i pracy włożonej w budowę i utrzymanie takiego zestawu baterii w sprawności nikt nie liczy.
    Dopóki bilans nie jest mocno na plus, przy danej zainwestowanej kwocie (załóżmy 10% minimum) to ja przynajmniej nie widzę powodu żeby w takie coś się bawić.
  • #82
    rezydent1
    Level 14  
    pawelr98 wrote:
    Takie rzeczy można bez problemu załatwiać transformatorami 2x12V/230V wraz z automatem przełączającym. Uzwojenia wtórne łączy się w szeregu z siecią w fazie lub przeciwfazie, zależnie od potrzeby.

    A czy nie jest tak , że sprzedawca powinien zagwarantować w miarę stabilne napięcie? bo chyba 250VAC to już lekka przesada w stosunku do 230VAC jaką deklarują.
    pawelr98 wrote:
    Pytanie o opłacalność jest takie, czy kwota zaoszczędzona jest warta całego tego zachodu. Zaoszczędzi się te parę złotych, ale czasu i pracy włożonej w budowę i utrzymanie takiego zestawu baterii w sprawności nikt nie liczy.

    Nie zrobiłem tego tylko dla oszczędności - napisałem to wcześniej. Utrzymanie systemu? a co mnie kosztuje raz na tydzień zdalne zalogowanie się do kompa i sprawdzenie jak wyglądają parametry, nic. Po 4 latach użytkowania jednej baterii, uzupełniłem wodą destylowaną cele, rozładowałem i naładowałem. Działać będzie przez następne 4-5 lat bez zaglądania.
  • #83
    pawelr98
    Level 39  
    rezydent1 wrote:
    pawelr98 wrote:
    Takie rzeczy można bez problemu załatwiać transformatorami 2x12V/230V wraz z automatem przełączającym. Uzwojenia wtórne łączy się w szeregu z siecią w fazie lub przeciwfazie, zależnie od potrzeby.

    A czy nie jest tak , że sprzedawca powinien zagwarantować w miarę stabilne napięcie? bo chyba 250VAC to już lekka przesada w stosunku do 230VAC jaką deklarują.


    Zgodnie z zasadami jest ±10%.
    Czyli 230*1.1=253V 230*0.9=207V.
    Zakres dopuszczalnego napięcia wynosi więc 207-253V. 250V się mieści.
    Chce kolega mieć mniej ? Trzeba samemu zadbać lub napisać o zmianę odczepu na trafo.

    W niektórych krajach, zwłaszcza takich gdzie mocniej promuje się OZE, dopuszcza się nawet napięcie 260V, co niektórzy nieuczciwi instalatorzy (lub użytkownicy) wykorzystują to i ustalają takową normę w falowniku, co pozwala pompować napięcie wyżej niż pozwalają polskie normy.
    Np. tutaj widać takiego kolegę i jest to też wytłumaczone
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16518764#16518764

    I stąd też czasem słychać o palących się sprzętach na wsiach.
  • #84
    strucel
    Level 33  
    kris8888 wrote:
    To w takim razie coś masz skopane w instalacji PV, bo to natężenie pola, 3V/m jest sporo poniżej poziomu jeśli chodzi o możliwość występowania zakłóceń EM lub zagrożenia. Coś w Twojej instalacji nie spełnia norm kompatybilności EM stąd te fałszywe pomiary napięcia z paneli PV. Bo żadnej konkretnej mocy na pewno panele w tym czasie nie produkują, byłoby to już jakieś perpetuum mobile. Nie wiem jak wielką mocą EIRP musiałby dysponować BTS żeby gdzieś ona mogła być realnie odzyskana w postaci energii elektrycznej i to nie za pomocą instalacji PV. Gdyby to było możliwe to wokół nadajników byłoby pełno "dedykowanych" instalacji PV do odzyskiwania energii z fali EM🙂

    E tam w podstawówce było takie ćwiczenie na fizyce generator + żaróweczka z antenką świecaca z kilkudziesięciu cm.
    Panele mają napylone srebrne ścieżki, wszystko jest połączone kilkunastu metrami przewodu w dodatku w panele wbudowane są diody cóż dziwnego że potrafią promieniowanie EM na prąd stały zamienić.
  • #85
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    strucel wrote:
    kris8888 wrote:
    To w takim razie coś masz skopane w instalacji PV, bo to natężenie pola, 3V/m jest sporo poniżej poziomu jeśli chodzi o możliwość występowania zakłóceń EM lub zagrożenia. Coś w Twojej instalacji nie spełnia norm kompatybilności EM stąd te fałszywe pomiary napięcia z paneli PV. Bo żadnej konkretnej mocy na pewno panele w tym czasie nie produkują, byłoby to już jakieś perpetuum mobile. Nie wiem jak wielką mocą EIRP musiałby dysponować BTS żeby gdzieś ona mogła być realnie odzyskana w postaci energii elektrycznej i to nie za pomocą instalacji PV. Gdyby to było możliwe to wokół nadajników byłoby pełno "dedykowanych" instalacji PV do odzyskiwania energii z fali EM🙂

    E tam w podstawówce było takie ćwiczenie na fizyce generator + żaróweczka z antenką świecaca z kilkudziesięciu cm.
    Panele mają napylone srebrne ścieżki, wszystko jest połączone kilkunastu metrami przewodu w dodatku w panele wbudowane są diody cóż dziwnego że potrafią promieniowanie EM na prąd stały zamienić.
    oczywiscie ze to diody. Ale i gestosc energi z takiego bts jest ogromna jak widać.
  • #86
    AdamK.
    Level 14  
    speedy9 wrote:
    No ale w nocy też?!?


    W dzień instalacje PV podbijają, a w nocy spadek zużycia.
    odczepy na transformatorze są stałe i uwzględniają np 10% podbicia napięcia na spadek na kablach.
    Jak spada zużycie albo prąd płynie w stronę elektrowni to napięcie wzrasta 23 V lub więcej
    Zakładają teraz transformatory z przełączanymi odczepami zdalnie ale nie wiem jakie to koszty i skala przeróbek
    Z pewnością nowoczesne urządzenia są odporne na duże zmainy napięcia
    Pompując w sieć 253V nie oznacza ze tyle dojdzie do sąsiada, bo po drodze masz dwa odcinki cienkiej sieci od ciebei do trafa i od trafa do sąsiada
    Gorzej jak mieszkacie koło siebie daleko od trafa
    Wtedy trzeba kombinować jak włączyć swój falownik i wysłać prąd sąsiadowi bokiem

    Dodano po 3 [minuty]:

    ^ToM^ wrote:
    Nawet sama myśl, że ładuję akumulatory w nocy tańszą taryfą a używam prądu z baterii gdy taryfa jest droższa i tak w kółko macieja - jest sympatyczna. Ciekawe jak to by się kalkulowało?


    Cena energii na rozmaitych aukcjach to ok 25gr/kWh i zapewne będzie jeszcze maleć bo rozwój technologii postępuje.
    Kupowanie energii wartej z dosyłem około 60 gr/kWh ze zniżkę w taryfie nocnej która też będzie się zmieniać z postępem technologii magazynowania ma sens tylko przy ustawie prosumenckiej. To są preferencyjne warunki ustalone na 15 z czego już kilka lat minęło.
    Przyszłość taka że będą od nas kupować po 25 gr a sprzedawać po 60 lub drożej.
    Planowanie zwrotu akumulatorów na 20 lat jest o tyle dziwne że są prace na finisuy w komercjalizacji nowych typów akumulatorów.Na dziś cena akumulatorów wynosi 95$ /kWh czyli poniżej 400 zł co dla 20 kWh daje ponizej 8000 zł
    Pomijamy na razie trwałość, bo tu deklaracje producentów są rozbieżne gdyż z jednej strony można uzyskać jeszcze tańsze akumulatory a z drugiej jest to w sprzeczności z trwałością, stąd opóźnienia wybrania własciwych technologii do masowego stosowania.

    Każdy następny rok to będą osiągnięcia idące zarówno w obniżenie masy dla aut elektrycznych i obniżenia ceny lub zwiększenie trwałości dla energetyki.
    Deklaracje czasowe jakie podaje Musk się wielokrotnie sprawdzały zatem te prognozy można już, dziś wstawiać do wyliczeń.

    Kolejny czynnik to wprowadzenie aut elektrycznych co zmienia wszystko po stronie prosumenta jak i elektrowni.
    W tej sytuacji będą rozwijane rozwiazania jak sprzedać prąd sąsiadowi jeśli nie posiadamy auta EV.

    Z tego co napisałem wyżej wynika że nie interesuje nas na razie gwarancja dostaw a tylko zyskowność zatem nie trzeba być jasnowidzem aby ocenić że rynek się zmieni bardzo szybko i nie tylko nie zarobimy ale szybko się połapiemy jak jesteśmy stratni.

    Inna kwestia to bezpieczeństwo użytkowania, a jeszcze kolejna kwestia to ryzyko awarii.

    Nowe technologie powodują euforie, że ludzie nie chcą mysleć o awaryjności .
    Gdy powstrzymałem szwagra przed montażem PV aby dokładnie przemyśleć gwarancje i p.poz to nie wierzył do czasu aż mojemu znajomemu spalił sie dom od paneli. Dom a nie tylko panele

    Pomijam też kwestie uzależnienia od instancji czyli dyskomfort związany z nadzorem i konserwacja.

    Akumulatorowy zasadowe są używane od 100 lat ale nikt nie prowadził badań trwałości bo nie było urządzeń komputerowych do monitorowania cykli.
    Najczęstsze systemy bateryjne były montowane na centralach telefonicznych i tam zawsze wygrywały akumulatory kwasowe
    Bazowanie an obietnicach producentów na temat trwałości jest bardzo ryzykowne.
    Od kilkudziesięcioleci używałem wszelkich dostępne akumulatorów ale z braku rejestratorów trudno udowodnić jak dane o trwałości są zawyżane. A są zawyżane wielokrotnie

    Wiadomo że duże banki energii są tańsze od przydomowych a skro energetyka zwleka z ich stawianiem to oznacza ze domownicy tez powinni.
    Energetyka liczy na zużyte akumulatory z aut bo kupi je tanio.
    Domownicy tez powinni myśleć nad akumulatorami z demobilu

    Kolejna sprawa to już pomijając awaryjność to mało kto do wyliczeń przy zwrocie w 20 lat liczy stratę od zamrożonego kapitału a ta przy zysku 5% rocznie da po 20 latach 265%
    Magazynowanie energii ma na dis sens tylko do stabilizowania sieci ale chyba nie trzeba tłumaczyć że nikt z takim małym dostawca umowy nie podpiszą a elektrownie wirtualne to w Polsce za 20 lat jeśli magazynowanie u dostawcy nie spowoduje że banki domowe nie wejdą do użycia.
    Nie ciągnąc tych tematów należy skrytykować że nie mając wiedzy jak sie to rozwinie należałoby dziś wyposażać instalacje w falowniki hybrydowe,ale ta moja opinia za 2-3 lata może stracić sens.
    Obecnie świat stracił cierpliwość dla akumulatorów i zielone światło dostał wodór, zatem wiatraki wyprodukują dożo taniej prąd niż PV a nadmiar zmagazynowany będzie w wodorze.
    Zatem będzie trwać wyścig przez najbliższe 3-5 lat co będzie tańsze/
    Wobec powyższego bardzo trudno wskaząc zastosowania takiej instalacji gdzie głównym atutem Bedzie stałość dostaw

    Na wsi czyli daleko od ciepłowni bardzo łatwo sprzedać nadwyżki sąsiadom grzejącym wodę w bojlerach
    Łatwo też zrobić urządzenia łączące moc instalacji w celu krótkotrwałego zwiększenia mocy szczytowej odbieranej przez jednego z z sąsiadów.

    I tu są ogromne możliwości zarządzania energią aby nie oddać 20-30 % energetyce.


    Tylko w nagłówku artykułu należałoby zaznaczyć coś co umyka wszytkom początkującym temacie.
    Opust czyli magazynowanie w sieci to co innego niż magazynowanie w akumulatorach.
    Opus daje możliwość pompowania do sieci energii latem a odbierania jej zima np do pompy ciepła.Wszelkie rozważania na temat opłacalności PV czy banków energii trzeba od tego zacząć.
    Zamiast wydawać 18.000 zł na akumulator plus do tego falownik hybrydowy plus akumulatornia ,serwisowanie itd.To za ok 2000 zł możemy dokupić 1 kWp.
    Pomijam szczegóły czy zaniżyłem czy tez można jeszcze taniej np na falowniku z demobilu ale chodzi o to że za 18.000 zł możemy mieć dodatkowe 9 kWp czyli dużo więcej niż możemy zmagazynować w ciągu dnia w 20kWh akumulatora.
    Dochodzi powierzchnia dachu ale akumulatorowa wentylowana przed wybuchem to tez koszt
    Rozmawiamy o wsi gdzie są budynki gospodarcze, garaże itd. W ostateczności mamy grunt i potrzeba na to ok 60m2. Można też zrobić z paneli elewację czy płot i wystarczy odchylić, od pionu 15 stopni a zatem zaoszczędzić dodatkowo na koszcie stelaża ułatwić mycie, ochronić przed gradem, śniegiem i wichura itd.

    Bojlery też dają straty 20% zatem wspomniana przeze mnie siec sąsiedzka do zasilania ogrzewaczy przepływowych czy piekarników miałaby sens a dodatkowo by służyła gdy system opustów upadnie
    Należy skoncentrować się nad poprawieniem opłacalności samych PV ale niestety brakuje inicjatyw aby stworzyć taka spółdzielnie PV . Tu są przeszkody prawne aby jeden wielki falownik obsługiwał PV z kilku posesji ale kto nie myśli jak obejść to nie wymyśli.
    oczywiście sąsiedzi złożyliby sie na centralna akumulowanie aby mieć choć mała moc w rezerwie i nie siedzieć po ciemku

    Streszczając moją wypowiedz to "mała piekarnia"na wioskę ma sens ale jak każdy zacznie sam piec bułki to traci to sens.
    Nie można zakładać że technika stanie w miejscu a nasze rozwiązanie będzie się systematycznie zwracać przez 20 lat
    Artykuł dokładnie opisuje założenia i zmiany projektu ale pomija ekonomię skupiając się tylko na jednym czynniku jakim jest cena akumulatora.
    Proszę wskaząc choć jedną osobę u której taki akumulator wytrzymał 20 lat albo choć 10.
    Trudno też wskazać firmy które muszą mieć ciągłość dostaw i są gotowe za to tyle zapłacić

    Choć magazynowanie nadwyżek będzie jeszcze wiele lat nieopłacalne to zapewnienie ciągłości dostaw będzie rozwiązane w 3-5 lat
    Ludzie nie doszacowują kosztów związanych z awaryjnością, obsługą, trwałością ,bezpieczeństwem itd
    Mamy ponad 20 mln samochodów które co 3-5 lat wymieniają akumulatory czyli do wykorzystania co roku 5 mln.
    Gdyby znaleźć sposób na instalację która tanio monitowałaby ich stan to mamy do 2,5 GWh. Prosty miernik pojemności kosztuje 17 zl.
    Toby się dało tak zorganizować że nawet energetyka by to doceniła gdyby w każdej wiosce postawić siłownię
    Warto jednak aby o tym pisać tak aby ludzie rozumieli o jakich pieniądzach mówimy
    Czy mali pasjonaci swoimi projektami oderwanymi od ekonomii są w stanie napędzić rozwój branży?

    P.S.
    Tam wyżej nie zaznaczyłem, że taryfa nocna wiąże się, że zwyżkę ceny energii w dzień
  • #87
    rezydent1
    Level 14  
    AdamK. wrote:
    Pomijam szczegóły czy zaniżyłem czy tez można jeszcze taniej np na falowniku z demobilu ale chodzi o to że za 18.000 zł możemy mieć dodatkowe 9 kWp czyli dużo więcej niż możemy zmagazynować w ciągu dnia w 20kWh akumulatora.

    Tak fajnie, ale te 18000 rozłożone jest na 20 lat a nie na rok, taki niuans.
    AdamK. wrote:
    Obecnie świat stracił cierpliwość dla akumulatorów i zielone światło dostał wodór, zatem wiatraki wyprodukują dożo taniej prąd niż PV a nadmiar zmagazynowany będzie w wodorze.

    A może takie rozwiązanie ? https://magmovenergy.com/

    Moderated By Marek_Skalski:

    Dyskusję o kolejnym perpetuum mobile oddzieliłem i przeniosłem do właściwego tematycznie działu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3758327.html

  • #88
    E8600
    Level 39  
    Aby ta technologia miała szanse się upowszechnić musi sporo potanieć lub być dotowana.

    AdamK. wrote:
    Nie można zakładać że technika stanie w miejscu a nasze rozwiązanie będzie się systematycznie zwracać przez 20 lat

    Dokładnie.

    AdamK. wrote:
    Gdy powstrzymałem szwagra przed montażem PV aby dokładnie przemyśleć gwarancje i p.poz to nie wierzył do czasu aż mojemu znajomemu spalił sie dom od paneli. Dom a nie tylko panele

    Niestety ale o tym się głośno nie mówi a ludzie decydujący się na panele zazwyczaj są nieświadomi takowego zagrożenia.
  • #89
    rezydent1
    Level 14  
    E8600 wrote:
    AdamK. napisał:
    Gdy powstrzymałem szwagra przed montażem PV aby dokładnie przemyśleć gwarancje i p.poz to nie wierzył do czasu aż mojemu znajomemu spalił sie dom od paneli. Dom a nie tylko panele

    Niestety ale o tym się głośno nie mówi a ludzie decydujący się na panele zazwyczaj nie są nieświadomi takowego zagrożenia.

    Dlatego jestem przeciwnikiem montowania równoległe do połaci dachowej paneli z przerwą powietrzna 4cm na falą. Brak chłodzenia. A jeszcze co niektórzy mają (bo to teraz modne) czarną albo grafitową dachówkę, to dopiero potrafi się nagrzać.
  • #90
    rezydent1
    Level 14  
    I taka ciekawostka.
    Nowe liczniki montowane u prosumentów przy okazji inwestycji w domowe mikroinstalacje fotowoltaiczne to nie tylko okazja do zebrania lepszych informacji o pobieranej i wprowadzanej przez nich do sieci energii. Mogą być także okazją do wprowadzenia na ich rachunki dodatkowych kosztów z tytułu tzw. energii biernej pojemnościowej. Przekonali się o tym pierwsi prosumenci z okolic Białegostoku.
    https://www.gramwzielone.pl/trendy/23005/ener...ierna-pojemnosciowa-nowym-kosztem-prosumentow