Sam teraz szukam, by zobaczyć czy jakieś nowinki są, pomyślałem że ułatwię sobie i poszukam tutaj technicznie, ale niestety widzę że ten wątek ukazuje jak poziom forum spadł, to nie jest już ten sam poziom co ok 2000r
Skoro ja tu trafiłem a temat nie ma rozwiązania i zapewne ktoś jeszcze w przyszłości będzie szukać to sam swoim pomysłem podsumuję, osób myślących o powolnym ładowaniu jest zapewne frakcją procenta, nie mniej jednak skoro temat nie zakończony a poziom tematu zrobił się poniżej znanego mi poziomu Elektrody, więc swoim stażem i wiedzą wypada mi dodać kilka słów.
Rozumiem autora i ja sam tak chcę zrobić/robię, mam Poco F3 od około tygodnia.
Rozumiem tych co twierdzą że nie ma sensu, bo telefon tylko na 2 lata, ale rozumiem też że żyjemy w wolnym świecie wolnych wyborów.
Rozumiem ochronę środowiska, ale rozumiem też że ochrona ekologii tak naprawdę mało ma wspólnego z prawdziwą ochroną, za większością niestety stoi pieniądz a więc jak chcę by świat w koło mnie był lepszy to zaczynam od siebie, jeśli taki telefon będę miał 2 lata raptem, a nowy użytkownik kolejne lata ciesząc się dobrą baterią to dla mnie to jest pozytywny sukces.
Rozumiem tych co twierdzą że producent tak wymyślił i ma być dobrze - zarazem rozumiem że: producent w motoryzacji, konkretnie, zalecił nie wymieniać łańcucha rozrządu w silnikach Fiata 1.3 a wymianę oleju tam co 30tys km. Efekt tego jest taki że ten kto się zastosuje do zaleceń producenta ten przegrał, życie już zweryfikowało i nie da się już tego obecnie podważyć. Takich różnych przykładów z różnych branż można by podać mnóstwo. Owszem, telefon dla wielu obecnie jest na 2 lata a samochód na dłużej, ale nie zmienia to absolutnie aspektu wiary w świętość zaleceń producenta całego użądzenia lub poszczególnego układu, w tym przypadku układu ładowania i ogniw różnych baterii, bo jakby było inaczej to ani jeden Nexus swojego czasu by się nie zapalił, a dziś ani jeden samochód elektryczny by się nie zapalił. Podobnie jest z radiacją SAR w telefonach którą tylko wybiórczo producenci się chwalą - też daje do myślenia. Także ja wyciągam własne wnioski i absolutnie nie polegam na zaleceniach bo to wciąż tylko "zalecenia" a nie nakaz.
A więc do tematu:
u mnie rozwiązanie takie:
W samochodzie:
ładowarka niby "100W" napisane, najszybsza jaka może być. Jest to po prostu dodawanie do siebie opcji ładowania, ot chwyt marketingowy, ale ładowarka sama w sobie działa prawidłowo i moje telefony ją wykrywają, coś ok 40W jest w rzeczywistości patrząc na współpracę z np Huawei Mate 20 Pro.
W domu 3szt:
a) Brandowana przez markowych producentów (bezpieczeństwo ppoż), szybka i kompatybilna z moim obecnym/starym telefonem którą bardzo rzadko używam ale mam jeśli bym pilnie potrzebował szybko naładować telefon.
b) Ładowarka impulsowa oryginalna starej Nokii na microUSB,
550mA od lat i obecnie w codziennym użytku jako główna domowa ładowarka.
c) Ładowarka impulsowa oryginalna starej Nokii na małe okrągłe złącze,
350mA w której obecnie mam zamiar odciąć końcówkę i zarobić końcówkę USB-C.
Dodatkowo 2 adaptery by ułatwić sobie życie, jak na foto.
Życie mi zweryfikowało moje podejście w taki sposób:
Huawei Y7 2019, zakupiłem nowy w 2020r, baterię średnio ładowałem co 2-3dni (w miarę szybki octa core smartfon, 2 karty sim aktywne - badziewny telefon ale zarazem idealny dla mnie, do moich potrzeb).
W przeciągu czasu popsuł mi się (wyświetlacz), kupiłem 2gi tel za jakoś 100zł bo potrzebowałem na zaraz a cena wyświetlacza zbliżona, przełożyłem sobie baterię jedynie. Obecnie mam oba sprawne, ale używałem w dalszym ciągu bez przerwy mojej baterii od nowości. W dalszym ciągu mogę sobie ładować co 2-3dni mojego stylu używania telefonu.
Jeśli mam wyprawę w teren i większość dnia mapy/gps, szukanie barów restauracji, gdzie pójść/co zwiedzić to czuję się pewnie bo baterii starcza mi na cały 1dzień bez ładowania - minęło ok 4lata.
Czy warto było? Tak, bo nie prowadzę jakiegoś szybkiego trybu życia więc mi osobiście negatywnie na komfort to nie wpłynęło, wręcz odwrotnie, a do tego nowy użytkownik zapewne będzie zadowolony z baterii.
W moim nowym nabytku Poco F3 bateria nie jest taka super vs pobieranie przez urządzenie. Stylu ładowania nie zmienię bo mi to nie przeszkadza. Życie ponownie zweryfikuje.
Jak ktoś "pędzi" w życiu to ten sposób oczywiście mu się nie sprawdzi w praktyce.