Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Auto bez wtryskiwaczy. Czy mozna odpalic? Ocena silnika.

karol123240 03 Jan 2021 16:13 4098 95
  • #31
    karol123240
    Level 13  
    Świece wykręcone, miska zdjeta.
    Wstepna diagnoza - pekniety smok (czy przy zdejmowaniu miski moglem go uszkodzic?
    Nie odkrecalem jeszcze stopek ale kreci sie lekko.
    Trzema stopkami idzie poruszyc- delikatny luz (może włos z glowy by sie zmieścił :D)
    Jedna stopka idealnie bez luzu

    Dzień wczesniej spuszczałem olej

    Auto bez wtryskiwaczy. Czy mozna odpalic? Ocena silnika. [img-1] Auto bez wtryskiwaczy. Czy mozna odpalic? Ocena silnika. Auto bez wtryskiwaczy. Czy mozna odpalic? Ocena silnika.

    Dodano po 27 [minuty]:



    Chociaz wyglada to na stare pekniecie

    Auto bez wtryskiwaczy. Czy mozna odpalic? Ocena silnika.

    Dodano po 23 [minuty]:

    Dziwne ze stopki tłoków sa suche
  • #32
    michal_rybka
    Level 31  
    tego nie da się tak łatwo ułamać, najprawdopodobniej ktoś przywalił w coś miską np o duży krawężnik i może ułamane nie było ale pęknięte, wymienił miskę a uszkodzonego smoka nie zauważył i to początek problemu... ja tak zrobiłem Dużym Fiatem, tzn ja przywaliłem tak, że zrobiła się dziura w misce a smok się ułamał także niesposób było tego nie zauważyć :) potem założyłem 5mm blachę pod silnik od Łady :)

    a może wada materiałowa...

    miałem całą pompę oleju ale już oddałem za darmo, ale z tego co wiem niezbyt pasowała i się nie przydała, możesz spytać tutaj czy tamten kolega oddał by Ci ją

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=19078833#19078833

    ja bym odkręcił stopki korbowodów i je chociaż obejrzał, jest szansa że się nic nie stało jeśli ktoś tylko odpalał a nie jeździł w takim stanie
  • #34
    michal_rybka
    Level 31  
    no bo pewnie tam się już trochę przytarła panewka i luzu niema
  • #36
    michal_rybka
    Level 31  
    zaznacz które były gdzie i w którą stronę przykręcone!
  • #38
    diodabg
    Level 30  
    Niestety kicha z teo walu musisz znalesc nowy dol silnika ewe caly silnik.
    Calkiem mozliwe ze zatarl sie poprzedniemu wlascicielowi przez ten uszkodzony smok.
  • #39
    paladyn
    Level 15  
    Mój wał w Lancii 1.2 wyglądał o niebo lepiej , a mimo to ciśnienia nie było. Szlifować raczej też nie będzie co, więc zostaje "nowy" wał ze złomu lub portalu aukcyjnego.
  • #40
    michal_rybka
    Level 31  
    również uważam, że to już po wale, ale jak nie masz co robić i chcesz się pobawić to weź sobie drobny papier ścierny, potnij na paski szerokości panewki i szoruj wał, może wyszorujesz na tyle, że jeszcze pojeździ, ja tak wyszorowałem wał w kosiarce, z tym, że w kosiarce niema panewek a korbowód jest aluminiowy i to aluminium się natopiło na stalowy wał więc to łatwa sprawa, ale kolega tak wyszlifował w Astrze papierem ściernym na jednej panewce i działało ;)

    tak czy inaczej jest to już raczej sztuka dla sztuki i eksperyment rodem z labolatorium silnikowego Profesora Chrisa ;)

    Dodano po 38 [minuty]:

    jak byś chciał to dół silnika z dobrym wałem z tej pandy 2 1.1 co ta pompa była to mogę wziąć od kolegi w cenie złomu czyli tyle co waży, ale to z Lublina trzeba by osobiście odebrać, wał tam był dobry ale cylindry=blok słabe, jeśli masz daleko to bez sensu, w ogóle to bez sensu bo cały silnik Fire można kupić na złomie za 200-300zł, tylko kupuj tam, gdzie siedzi w aucie, żeby sobie odpalić i zobaczyć czy równo ładnie chodzi i nie dymi a potem go wyjąć.

    Tak jak mówiłem dół pasuje nawet z Uno 1.0 a te silniki kosztują tyle co ważą - w tym przypadku musiał byś jeszcze teraz zdjąć głowicę i się jej dobrze przypatrzeć czy aby na pewno jest w porządku (dobrze dać do splanowania i od razu do sprawdzenia do szlifierni głowic) - wtedy możesz sobie zrobić kanapkę z dołu uno i góry Pandy (MPI), ale równie dobrze można i cały silnik SPI założyć z uno/punto/cc/sc z wiązką elektryki silnika z uno... nie takie rzeczy się robiło :)
  • #41
    ToJestNick
    Level 31  
    Kolego ten silnik- złom. Remont nieopłacalny.
    Co do smoka w tym silniku jest on bardzo blisko dna miski i jest kruchy. Ja raz uderzyłem lekko w próg zwalniający, miska nawet się nie wgięła a ciśnienie się zaświeciło i smok uksyty. Bardzo delikatne aluminium.

    Jak masz blisko do mnie (miejscowość w profilu) to mogę pomóc zdobyć kompletny sprawny silnik w bardzo dobrych pieniądzach. Jak coś- pw :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    michal_rybka wrote:
    również uważam, że to już po wale, ale jak nie masz co robić i chcesz się pobawić to weź sobie drobny papier ścierny, potnij na paski szerokości panewki i szoruj wał, może wyszorujesz na tyle, że jeszcze pojeździ, ja tak wyszorowałem wał w kosiarce, z tym, że w kosiarce niema panewek a korbowód jest aluminiowy i to aluminium się natopiło na stalowy wał więc to łatwa sprawa, ale kolega tak wyszlifował w Astrze papierem ściernym na jednej panewce i działało ;)

    tak czy inaczej jest to już raczej sztuka dla sztuki i eksperyment rodem z labolatorium silnikowego Profesora Chrisa ;)

    Dodano po 38 [minuty]:

    jak byś chciał to dół silnika z dobrym wałem z tej pandy 2 1.1 co ta pompa była to mogę wziąć od kolegi w cenie złomu czyli tyle co waży, ale to z Lublina trzeba by osobiście odebrać, wał tam był dobry ale cylindry=blok słabe, jeśli masz daleko to bez sensu, w ogóle to bez sensu bo cały silnik Fire można kupić na złomie za 200-300zł, tylko kupuj tam, gdzie siedzi w aucie, żeby sobie odpalić i zobaczyć czy równo ładnie chodzi i nie dymi a potem go wyjąć.

    Tak jak mówiłem dół pasuje nawet z Uno 1.0 a te silniki kosztują tyle co ważą - w tym przypadku musiał byś jeszcze teraz zdjąć głowicę i się jej dobrze przypatrzeć czy aby na pewno jest w porządku (dobrze dać do splanowania i od razu do sprawdzenia do szlifierni głowic) - wtedy możesz sobie zrobić kanapkę z dołu uno i góry Pandy (MPI), ale równie dobrze można i cały silnik SPI założyć z uno/punto/cc/sc z wiązką elektryki silnika z uno... nie takie rzeczy się robiło :)


    Daj spokój z 1.0 z uno. Nie dość, że straci na mocy to jeszcze założy dużo starszy silnik. I powiedz po co? Silników 1.1 i 1.2 8v na plastik ssącym są na złomach tysiące, są bardzo popularne i kosztują grosze.
  • #42
    michal_rybka
    Level 31  
    może teraz już staniały, kolega szukał do tej pandy jakoś z 1.5-2 lata temu to drogie były, ponad 500zł i daleko, dla tego złożyliśmy z uno
  • #43
    ToJestNick
    Level 31  
    michal_rybka wrote:
    może teraz już staniały, kolega szukał do tej pandy jakoś z 1.5-2 lata temu to drogie były, ponad 500zł i daleko, dla tego złożyliśmy z uno


    Za 400zł idzie kupić jeżdżące seicento 1.1 mpi, przerzucić silnik i wyzłomować ;) Wyjdzie silnik za 100zl bo na złomie dają 300zł.
  • #44
    michal_rybka
    Level 31  
    a jak jeszcze katalizator będzie to jeszcze zarobi :)
  • #45
    ToJestNick
    Level 31  
    michal_rybka wrote:
    a jak jeszcze katalizator będzie to jeszcze zarobi :)


    Swoją drogą kupiłem w marcu 2020 seja 1.1 MPI za... 100zł :D Fakt faktem, blacharsko tragedia ale po dziś dzień ojciec dojeżdża nim do roboty codziennie 40km w jedną stronę. Zrobił już ponad 15 tyś km. Auto nie wzięło kropli oleju, ani płynu. Niestety w marcu kończy się przegląd i auto pójdzie do kasacji :| Szkoda silnika, katalizator oczywiście wytnę.
  • #46
    michal_rybka
    Level 31  
    no to sprzedaj silnik koledze "karol123240" skoro jest pewny i sprawdzony, to każdy będzie zadowolony :)
    no za 100zł to ja kieeedyś tylko malucha kupiłem, ale nie odpalił choć się staraliśmy, sprężanie niemalże zero (rozrusznik kręcił niemal tak jak by świece wykręcić :) ), od razu na części rozebraliśmy ;)

    no ale ostatnio dostałem Tico za darmo :) także już mam dwa hehe i oba bordowy metalik, stało z 10 lat od śmierci kolegi-kolegi-dziadka, no i włożyłem akumulator i do kręcenia a tu stoi całkowicie, ale obciąłem pasek alternatora i to jednak on stał a silnik ruszył, na plaku odpala, gaźnik po 10 latach bez czyszczenia raczej się nie obejdzie, chociaż może to pompka paliwa zdechła, jeszcze nie miałem bardzo czasu diagnozować bo zimno i w ogóle, zresztą wypadało by pasek rozrządu wymienić puki się jeszcze nie urwał a to grosze

    a seja wyspawać to dzień roboty ;)
    wyspawywałem koledze - progi zewnętrzne, podproża, podłoga z tyłu i łatki w przednich ćwiartkach i tylnych nadkolach
    jeśli jeszcze podłużnice pod przednimi ćwiartkami nie przegnite na wylot to takie coś jak progi to w sumie chwila roboty, nawet na nity można jak migomatu niema ;) a próg to jakieś 70zł/szt
  • #47
    ToJestNick
    Level 31  
    michal_rybka wrote:
    no to sprzedaj silnik koledze "karol123240" skoro jest pewny i sprawdzony, to każdy będzie zadowolony :)
    no za 100zł to ja kieeedyś tylko malucha kupiłem, ale nie odpalił choć się staraliśmy, sprężanie niemalże zero (rozrusznik kręcił niemal tak jak by świece wykręcić :) ), od razu na części rozebraliśmy ;)

    no ale ostatnio dostałem Tico za darmo :) także już mam dwa hehe i oba bordowy metalik, stało z 10 lat od śmierci kolegi-kolegi-dziadka, no i włożyłem akumulator i do kręcenia a tu stoi całkowicie, ale obciąłem pasek alternatora i to jednak on stał a silnik ruszył, na plaku odpala, gaźnik po 10 latach bez czyszczenia raczej się nie obejdzie, chociaż może to pompka paliwa zdechła, jeszcze nie miałem bardzo czasu diagnozować bo zimno i w ogóle, zresztą wypadało by pasek rozrządu wymienić puki się jeszcze nie urwał a to grosze

    a seja wyspawać to dzień roboty ;)
    wyspawywałem koledze - progi zewnętrzne, podproża, podłoga z tyłu i łatki w przednich ćwiartkach i tylnych nadkolach
    jeśli jeszcze podłużnice pod przednimi ćwiartkami nie przegnite na wylot to takie coś jak progi to w sumie chwila roboty, nawet na nity można jak migomatu niema ;) a próg to jakieś 70zł/szt


    Boję się trochę wdawać tu w dyskusję, bo moderator może sypnąć ostrzeżeniami :| Miejmy nadzieję, że co najwyżej wyrzuci nasze posty precz.

    Co do silnika jeśli kolega potrzebuje- w marcu zapraszam. Cena 200zł cały silnik z osprzętem, jedynie zabieram rozrusznik i alternator. Można odpalić, przejechać się.

    Co do auta kilka dni temu do jazdy na wystawki gabarytów zakupiłem fiata seicento van w rzadkim kolorze Vanilla. Dostałem do auta faktury za naprawy z lat 2018-2019 opiewające na ponad 5 000zł. A za auto dałem- 1200zł :D :D

    Wracając do kolegi posta- skoro 1.1 MPI zmarło pokusiłbym się o wrzucenie 1.2 MPI z punto 2. Pasuje praktycznie p&p, ale ma sporo więcej momentu obrotowego i odczuwalnie dużo lepiej jedzie.

    Z drugiej strony szkoda, że silnik został zajechany. Rzadko się zdarza tak czysty silnik w środku. Widać, że ktoś regularnie zmieniał olej i lał naprawdę smarowidło dobrej jakości.
  • #48
    michal_rybka
    Level 31  
    najfajniejsze są wystawki elektrośmieci, jak tylko na jakąś przypadkiem trafię to przegrzebuje wszystko i zawsze się trochę ciekawych gratów trafi, z najciekawszych to znalazłem kilka laptopów, piłę spalinową i kosiarkę :)

    wiadomo, zawsze jak już zmieniać to najlepiej na największy jaki pasuje p&p :) ja do swojej Astry Kombi teraz też założyłem 1.6 zamiast 1.4 i został nawet cały wtrysk z 1.4 bo zgubiłem moduł immo od kompa 1.6 :( no i musiałem dorobić aparat zapłonowy zamiast poczwórnej cewki niestety, a w Astrze jak niema aparatu to w wałku rozrządu jest wbita kulka w otwór gdzie normalnie wchodzi bolec środkowy sprzęgła aparatu zapłonowego, więc wbiłem kulkę najgłębiej jak się udało i uciąłem trochę bolca i pasuje i działa :)
    przy okazji sobie założyłem maglownicę ze wspomaganiem, bo przy tym silniku już była pompa wspomagania :)

    ale kiedyś też założyłem zespół napędowy 900i do Una które fabrycznie było 1.0, ale na gaźniku i ciągle były problemy z tym, aż wydmuchał UPG przy przebiegu 70tyś, no i ta 900tka była już całkowicie bezawaryjna i nie miała mniej mocy od 1.0 fire, może dzięki wtryskowi, a może ten 1.0 jest jakiś odprężony czy coś...
    kiedyś mogłem kupić Pandę1 750ccm Fire to nie wiem, maluch już chyba lepiej jechał od tej Pandy

    także moja niechęć do Fire jest spowodowana właśnie tym unem, które było bardzo zadbane, po dziadku, miało 65tyś przebiegu a bez przerwy musiałem je naprawiać, mimo że to Żonka tym jeździła i to dość żadko, a ja miałem Cieniasa to jak już wywaliłem 700tkę i założyłem zespół napędowy 900i to już tylko jeździłem kilka lat i nic się nie psuło, dla tego też do una też założyłem 900tkę i też już jeżdziło bez problemów :)


    ps. na szczęście moderatorzy samochodowi są spoko :) nie to co w RTV
  • #49
    ToJestNick
    Level 31  
    michal_rybka wrote:
    najfajniejsze są wystawki elektrośmieci, jak tylko na jakąś przypadkiem trafię to przegrzebuje wszystko i zawsze się trochę ciekawych gratów trafi, z najciekawszych to znalazłem kilka laptopów, piłę spalinową i kosiarkę :)

    wiadomo, zawsze jak już zmieniać to najlepiej na największy jaki pasuje p&p :) ja do swojej Astry Kombi teraz też założyłem 1.6 zamiast 1.4 i został nawet cały wtrysk z 1.4 bo zgubiłem moduł immo od kompa 1.6 :( no i musiałem dorobić aparat zapłonowy zamiast poczwórnej cewki niestety, a w Astrze jak niema aparatu to w wałku rozrządu jest wbita kulka w otwór gdzie normalnie wchodzi bolec środkowy sprzęgła aparatu zapłonowego, więc wbiłem kulkę najgłębiej jak się udało i uciąłem trochę bolca i pasuje i działa :)
    przy okazji sobie założyłem maglownicę ze wspomaganiem, bo przy tym silniku już była pompa wspomagania :)

    ale kiedyś też założyłem zespół napędowy 900i do Una które fabrycznie było 1.0, ale na gaźniku i ciągle były problemy z tym, aż wydmuchał UPG przy przebiegu 70tyś, no i ta 900tka była już całkowicie bezawaryjna i nie miała mniej mocy od 1.0 fire, może dzięki wtryskowi, a może ten 1.0 jest jakiś odprężony czy coś...
    kiedyś mogłem kupić Pandę1 750ccm Fire to nie wiem, maluch już chyba lepiej jechał od tej Pandy

    także moja niechęć do Fire jest spowodowana właśnie tym unem, które było bardzo zadbane, po dziadku, miało 65tyś przebiegu a bez przerwy musiałem je naprawiać, mimo że to Żonka tym jeździła i to dość żadko, a ja miałem Cieniasa to jak już wywaliłem 700tkę i założyłem zespół napędowy 900i to już tylko jeździłem kilka lat i nic się nie psuło, dla tego też do una też założyłem 900tkę i też już jeżdziło bez problemów :)


    ps. na szczęście moderatorzy samochodowi są spoko :) nie to co w RTV


    To miałeś pecha, bo ja miałem problemy z 900, a ,,fire" nie zawiodło mnie nigdy. Ostatnio oglądałem seicento van z przebiegiem 338tyś km w gazie od nowości. Silnik oryginalny. Raz robiona UPG od nowości.

    Co do wystawek elektrośmieci ja sobie rozpisuję w wordzie gdzie kiedy są wraz ze spisem miejscowości i.. Jeżdżę od samego rana i zbieram :D
  • #50
    michal_rybka
    Level 31  
    może miałeś gaźnikową 900tkę a ja gaźnikowe fire ;)
    owszem miałem Seata Marbellę 850 czyli taka 900tka ale też na gaźniku i jeszcze zwykłym aparacie zapłonowym przerywaczowym i to też beznadziejnie pracowało, nawet założyłem gaźnik z wczsesnego Cieniasa 900 i nic nie pomogło, także to raczej ten zapłon taki beznadziejny był, miałem przekładać cały silnik 900 na wtrysku cieniasowy ale nie mogłem tam dojść do ładu z hamulcami i się tym bałem jeździć, bo tam tył nic nie ważył i tylne koła blokowały się dużo szybciej niż przednie, więc na śliskim strach było jeździć, a do tego bak był dziurawy i gazu nie było więc to sprzedałem i tyle

    PS: 900tka to tak na prawdę silnik z Fiata topolino (600) z 1936r z "nową" głowicą OHV, bo orginalnie był dolniakiem, także to chyba najdłużej produkowany silnik na świecie!

    Auto bez wtryskiwaczy. Czy mozna odpalic? Ocena silnika.

    muszę i ja taką rozpiskę sobie zrobić ze swojej okolicy :)
  • #51
    ToJestNick
    Level 31  
    Miałem i gaźnikowe 900, i na wtrysku. Oba według mnie to padaki.
  • #52
    michal_rybka
    Level 31  
    Abarth na szczęście był innego zdania :) on z seryjnej wersji 900tki o powiększonym skoku do 1050ccm wyciskał 70HP nadal na rozrządzie OHV i bez żadnego doładowania! i takie silniki występowały seryjnie np w A112

    Auto bez wtryskiwaczy. Czy mozna odpalic? Ocena silnika.
  • #53
    ToJestNick
    Level 31  
    michal_rybka wrote:
    Abarth na szczęście był innego zdania :) on z seryjnej wersji 900tki o powiększonym skoku do 1050ccm wyciskał 70HP nadal na rozrządzie OHV i bez żadnego doładowania! i takie silniki występowały seryjnie np w A112

    Auto bez wtryskiwaczy. Czy mozna odpalic? Ocena silnika.


    A z seryjnego 1.1 można zrobić 120hp bez doładowania :)
  • #54
    michal_rybka
    Level 31  
    no to nieźle :) a przy jakich obrotach? a jak z trwałością?
  • #55
    ToJestNick
    Level 31  
    michal_rybka wrote:
    no to nieźle :) a przy jakich obrotach? a jak z trwałością?


    W 1.1 nie wiem, ale kolega ma 1.2 turbo ponad 200hp i od 3 lat daje radę ;)
  • #56
    michal_rybka
    Level 31  
    no no, nieźle! to lepiej niż 270 konny profesorowy Lanos 1.5 dohc :)
    to muszę zwrócić honor silnikom Fire :)
  • #58
    michal_rybka
    Level 31  
    ładnie zrobiony ten Sej :)
    do takiej się rozgrzał, że aż metal płynął więc pewnie na pewno kilkaset st.C , więc nic dziwnego że suchy ;)
  • #60
    paladyn
    Level 15  
    karol123240 wrote:
    Mam cały wal z tlokami i panewkami jak sie zabrac za wymianę? Trzeba od sunąć silnik od skrzyni?


    Musisz zdemontować skrzynie biegów, koło zamachowe, obejmę trzymającą uszczelniacz, misę olejową, małe koło od rozrządu, pompę oleju. Po usunięciu tego wszystkiego możesz odkręcać stopki wału i korbowodów. Tutaj zachowaj czujność umysłu aby się nie walnąć z kierunkiem czy miejscem poszczególnej stopki.

    Wał jest stosunkowo ciężki także do montażu i demontażu przydała by się druga osoba która go trzyma.