Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

MTZ Belarus 952 - Dymienie, nierówna praca, uszkodzone końcówki wtryskiwaczy

SS166 17 Dec 2020 13:52 2919 0
  • #1
    SS166
    Level 10  
    Witam.
    Jestem posiadaczem ciągnika MTZ Belarus 952 Euro 3 z 2010r. przebieg ok. 2000 godzin
    W ubiegłe lato zaistniał następujący problem otóż pewnego dnia ciągnik zaczął dymić na szaro jak lokomotywa, pracować nierówno. Po diagnozie ustaliłem że winne są "lejące" wtryskiwacze.
    Instalacja paliwowa w tym ciągniku oparta jest o pompę wtryskową "ruską" z regulatorem ciśnieniowym oraz wtryskiwacze mechaniczne "nowego" typu, regulowane płytkami. Końcówki wtryskiwaczy to 174.02 ustawione na 220 mpa



    Zakupiłem nowe końcówki wtryskiwaczy o takim oznaczeniu po ok 70zł/szt,lecz pierwszy komplet jaki do mnie trafił okazał się wykonany chyba gdzieś w stodole przez jakiegoś Miszę bo nie dość że lały to jeszcze kąt rozpylania był bliski 180 stopni. Końcówki wymieniono, na pierwszy rzut oka wyglądały już na solidny wyrób, udało się je wyregulować bez problemu. Niestety po zamontowaniu ich w ciągniku dymienie nie ustało. Zdecydowanie się zmniejszyło lecz ciągnik nadal uruchamiał się trudniej niż było to przed usterką, a po uruchomieniu przez jakiś czas puszczał charakterystyczny biały "dymek" co jakiś czas aż silnik nieco się rozgrzał, ciągle pracował nierówno.
    Po zdemontowaniu jednego wtryskiwacza okazało się że "leje", wymontowałem pozostałe i tylko jeden okazał się być sprawny.
    Winą obarczyłem niską jakość "ruskich" produktów i zacząłem szukać zamiennika. niestety bezskutecznie. Po długich poszukiwaniach udało mi się znaleźć pasujące końcówki THM (oznaczenia w tej chwili nie mam).
    Po ich ustawieniu i montażu objawy niestety nie ustąpiły.
    Sprawdzany był kąt wtrysku, pompa dana do zakładu gdzie poza wymianą "gum" i zaworków (jeden już był słaby to wymieniono wszystkie) okazała się w pełni sprawna. Sprawdzana była również kompresja, jest fabryczna.
    Po tych wszystkich czynnościach postanowiłem zakupić kolejny komplet końcówek z nadzieją że wizyta u pompiarza pomogła. Niestety nic się nie zmieniło.
    Z usterką męczę się już ponad rok, obecnie w celu zmniejszenia dymienia cofnąłem nieco początek wtrysku ok 4 stopnie. Co ciekawe nie dość że dymienie się znacznie zmniejszyło, dymi tylko przy odpalaniu i obciążeniu, to wróciła moc i ciągnik stał się prawie tak "zrywny" jak dawniej.

    Tu nasuwa się moja konkluzja, czy jest możliwość że coś jest nie tak z fabrycznymi nastawami kąta wtrysku?
    Wiem że zbyt późno ustawiony wtrysk może skutkować zatarciem końcówek. W tych ciągnikach zapłon ustawia się przez zablokowanie koła zamachowego specjalnym sworzniem oraz ustawienie początku tłoczenia na pierwszej sekcji pompy.
    Czy istnieje możliwość że otwór w kole zamachowym jest wywiercony w złym miejscu? Ile milimetrów przed GMP tłoka powinien nastąpić początek tłoczenia paliwa?
    Uprzedzę podpowiedzi że może w zły otwór wsadzony pin ustalający, w tych modelach otwór jest jeden, nie jak w starszych gdzie były 2 jeden od wtrysku drugi GMP.

    Ostatecznie rozważam zakup nowego kompletu wtryskiwaczy starego typu (tak były montowane w modelach turbo bez norm Euro), lecz pojawia się pytanie czy to rozwiąże problem?
    Dodam że ciągnik do momentu awarii pracował na fabrycznych ustawieniach, nic nie było regulowane ani rozkręcane, poza filtrami i olejem był w stanie jak wyjechał z fabryki. Odpalał od strzała nawet przy -5 stopniach bez puszczenia nawet delikatnego dymku, przy temperaturze niższej trzeba było troszkę pokręcić silnikiem lecz odpalał bez problemu bez grzania świecy płomieniowej nawet przy -15 stopni. Również przy obciążeniu nigdy nie dymił, jedynie jak już był maksymalnie obciążony to delikatnie przydymiał, prawie nie zauważalnie. Był mocny i zrywny. Do takiego stanu chciał bym jak najszybciej powrócić.
    Za wszystkie porady i sugestie z góry dziękuję.