Witam.
Mój problem jest następujący:
Otóż w kuchence Amica dwa palniki zapalają się dobrze, a dwa jak im się poboba. Rozebrałem całą kuchenkę, oczyściłem porcelanki, grzybki i problem na pół dnia zniknął. Niestety wieczorem znowu to samo. Dwa działają, a dwa nie. Rozebrałem znowu kuchnię i zamieniłem kable miejscami na generatorze iskier (mifleks, 4 wyścia, turkusowy) zawsze dwa działają ok., a dwa jak im się chce. Zauważyłem, że iskra na tych dwóch które raz działają, a raz nie, jest jakby słabsza; wpada jakby w kolor czerwonawy, nie jest tak wyrazista niebieska jak pozostałe dwie. Jak lekko przechylę porcelanki w stronę palnika, to iskra jakby była "lepsza". W wyszukiwarce znalazłem dwa podobne tematy i doczytałem, że będę musiał chyba wymienić generator iskier. Jednak proszę o radę zanim kupię nowy, może jeszcze jest jakieś inne wyjście z sytuacji, może jeszcze coś należy przeczyścić? lub coś wykonać aby się upewnić, że winny jest generator. Dziekuję z góry za jakiekolwiek podpowiedzi w temacie.
skryn
Mój problem jest następujący:
Otóż w kuchence Amica dwa palniki zapalają się dobrze, a dwa jak im się poboba. Rozebrałem całą kuchenkę, oczyściłem porcelanki, grzybki i problem na pół dnia zniknął. Niestety wieczorem znowu to samo. Dwa działają, a dwa nie. Rozebrałem znowu kuchnię i zamieniłem kable miejscami na generatorze iskier (mifleks, 4 wyścia, turkusowy) zawsze dwa działają ok., a dwa jak im się chce. Zauważyłem, że iskra na tych dwóch które raz działają, a raz nie, jest jakby słabsza; wpada jakby w kolor czerwonawy, nie jest tak wyrazista niebieska jak pozostałe dwie. Jak lekko przechylę porcelanki w stronę palnika, to iskra jakby była "lepsza". W wyszukiwarce znalazłem dwa podobne tematy i doczytałem, że będę musiał chyba wymienić generator iskier. Jednak proszę o radę zanim kupię nowy, może jeszcze jest jakieś inne wyjście z sytuacji, może jeszcze coś należy przeczyścić? lub coś wykonać aby się upewnić, że winny jest generator. Dziekuję z góry za jakiekolwiek podpowiedzi w temacie.
skryn